Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

GNOM
Posty: 1
Rejestracja: 18 lutego 2018, 19:36
Lokalizacja: Sosnowiec
Auto: Warszawa M20

Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: GNOM » 18 lutego 2018, 20:05

Witam Szanownych Kolegów/Szanowne Koleżanki :)

odziedziczylismy po dziadku Warszawę M20 z dolnozaworowym silnikiem i pojawił się drobny problem (żeby tylko jeden...).
Problem jest następujący - samochód od `80 roku stoi nieużywany w garażu. Dziadek, gdy wstawił wóz do garażu odkręcił trzy świece i zalał cylindry olejem. Niestety, nie odkręcił ostatniej, co udało mi się niedawno. Siłą rzeczy nie wiem, jakim olejem został zalany silnik i ciężko to będzcie zweryfikować.

Powiedzcie mi, Drodzy Koledzy, czy ma jakiekolwiek znaczenie jaki to będzie olej, czy po prostu coś wlać. Czy już jest za późno i tak trzeba będzie poddać silnik kompletnej renowacji??

Pozdrawiam

GNOM

Golden
Członek Stowarzyszenia
Posty: 525
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 23:12
Lokalizacja: Białystok/Gruszki

Re: Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: Golden » 21 lutego 2018, 00:17

Zanim coś wlejesz do tego czwartego cylindra zbadaj endoskopem stan gładzi - czy nie ma widocznych śladów korozji/uszkodzeń. Sprawdziłbym wszystkie cylindry jak wyglądają (pewnie ten olej i tak nie utrzymał się nad tłokiem przez tyle lat - chociaż... kto wie :) )Następnie do tego 4 cylindra, a jeśli w pozosta łych nie ma już oleju to także do nich wlał nafty aby potencjalnie puściły pierścienie. Później podgrzałbym miskę olejową przenośną płytką elektryczną i spuścił olej. Następnie zalał olejem z minimalną ilością środków płuczących i spróbował zakręcić silnikiem dokonując pomiaru stopnia sprężania. W następnym kroku odpalamy maszynę aby poznać stan silnika.
Polak - Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki ;DDD
One life, live it well...

diodalodz
Posty: 771
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: diodalodz » 21 lutego 2018, 00:28

a po co mierzyć stopień sprężania ?
Jeszcze ciśnienie oleju to bym zrozumiał. Zlać to co jest, zalać zamiast oleju ON. Zalać cylindry do pełna ON, odczekać trochę, potem obrócić silnik przy pomocy klucza. jeśli obróci się na luzie, to wtedy, rozrusznik i dobić ciśnienie oleju. Spuścić wszystko, wlać nowy olej 15W40. Znowu na rozruszniku dobić ciśnienie oleju, wkręcić świece, sprawdzić iskrę i palić !
Jedynie można rozebrać gaźnik i wyczyścić komorę pływakową, bo po latach zawsze leża tam tlenki, kurz i żywice z paliwa.

Golden
Członek Stowarzyszenia
Posty: 525
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 23:12
Lokalizacja: Białystok/Gruszki

Re: Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: Golden » 21 lutego 2018, 13:53

Zmierzyć po to żeby wiedzieć czy pierścienie zapieczone czy też nie.
Polak - Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki ;DDD
One life, live it well...

diodalodz
Posty: 771
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: diodalodz » 21 lutego 2018, 15:55

Z zapieczonymi pierścieniami kompresja też będzie. Musiało by brakować kawałka zaworu.
Takie testy to tylko w silnikach diesla.

Multec
Posty: 724
Rejestracja: 08 marca 2008, 19:26
Lokalizacja: Radom

Re: Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: Multec » 22 lutego 2018, 00:26

Stopień sprężania to parametr geometryczny. Mierzyć można ciśnienie sprężania. :P
Caro Plus 2001 1.8 VVC 157KM i 170Nm :)
03' E46 325Ci

Golden
Członek Stowarzyszenia
Posty: 525
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 23:12
Lokalizacja: Białystok/Gruszki

Re: Konserwacja dolnozaworowego silnika Warszawy M20

Post autor: Golden » 22 lutego 2018, 00:59

A słusznie :)
Polak - Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki ;DDD
One life, live it well...

ODPOWIEDZ