PROSTE PYTANIA

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 438
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 12 marca 2017, 16:54

Daniel22 pisze:
trucker pisze:Krótka piłka: łuszczy mi się baran z progów, chcę to czymś odnowić, co polecacie? Chlorokauczuk to bardzo głupi pomysł?
"Baran", czyli ta warstwa badziewnej konserwacji ala bitex? :D
Nie. Ta czarna farba na progach. Zaczęła mi się łuszczyć, więc ze dwa lata temu odnowiłem to Bollem w sprayu, teraz odpada 2x bardziej. Bitexu w ogóle nie biorę pod uwagę, przy wsiadaniu ciągle smyram spodniami po progu, a nie będę przecież dodawał rozpuszczalnika do proszku do prania. No chyba, że chcesz, żebym zamontował listwy progowe z Caro, na pewno będą się świetnie komponować.

Awatar użytkownika
jurek_j
Posty: 1444
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 12 marca 2017, 17:44

Może po prostu kupić czarnego barana w pistoletem go nałożyć na progi?

I paradoksalnie, w przeciwieństwie do tego co tutaj już było pisane - baranek z Bolla najmilej wspominam. Pewnie im droższy, tym lepszy, ale takie coś w zupełności wystarczy.
Dobrze to potem czymś pomalować, jakimś chlorokauczukiem, czy akrylem, bo jednak dziadostwo pozostawione same sobie strasznie siorbie wodę. No i podłoże przed nałożeniem baranka dobrze zabezpieczyć.

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 438
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 12 marca 2017, 17:56

O, nawet nie pomyślałem o tym, żeby baranek pokryć chlorokauczukiem. Dzięki :)

danielewicz
Posty: 745
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 18:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: danielewicz » 12 marca 2017, 19:44

Bezbarwnym, przetestowane. Tylko trzeba kupić baranka którego można malować, polecam wurth.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Lukasz_FSO
Posty: 106
Rejestracja: 22 października 2012, 09:32
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: Lukasz_FSO » 12 marca 2017, 20:51

Jaki kolor miały fabrycznie bębny Lucasa w Polonezie? Czarne czy złoty ocynk?
(f)FSO-OBRSO
Fabryka w której spełniały się marzenia.

OLO
Posty: 9066
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 12 marca 2017, 21:56

rude żeliwo
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 811
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 12 marca 2017, 23:39

U mnie są takie ciemnoszare wpadające w granat, więc zapewne czarne były fabrycznie :)

michal939
Posty: 505
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 15 marca 2017, 12:40

Gdzie w caro 96 znajde kostki do podpięcia elektrycznych szyb i el. lusterek? Do podgrzewanych siedzeń to rozumiem że kable sa wypuszczone?
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

Awatar użytkownika
jurek_j
Posty: 1444
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 15 marca 2017, 19:47

Jak sobie dorobisz kostki, to je znajdziesz... :)

zmiennik1313
Posty: 178
Rejestracja: 18 stycznia 2010, 12:59
Lokalizacja: Ust-Ilimsk

Post autor: zmiennik1313 » 15 marca 2017, 19:49

Lukasz_FSO pisze:Jaki kolor miały fabrycznie bębny Lucasa w Polonezie? Czarne czy złoty ocynk?
Czarne, mam jeszcze na swoim a przebieg około 50tyś. km.

Awatar użytkownika
SeBa
Moderator - Technika
Posty: 3733
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 21:20
Lokalizacja: Kozienice

Post autor: SeBa » 15 marca 2017, 22:07

michal939 pisze:Gdzie w caro 96 znajde kostki do podpięcia elektrycznych szyb i el. lusterek? Do podgrzewanych siedzeń to rozumiem że kable sa wypuszczone?
Szyby w minusie oryginalnie podłączone są pod instalację zapalniczki , jeśli chodzi o grzane siedzenia w tym roczniku już nie było wyprowadzonej wiązki koło gaśnicy , najczęściej 94/95 miały.
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 przez SeBa, łącznie zmieniany 3 razy.
z FSO były: 125p 1.5L '83 L74 , Polonez Caro 1.5GLE '91 L49
i Polonez Caro Plus 1.6 GSi '99 42U jest: 1.4 GTi 16V '97 86E
Auto detailing-info PW

danielewicz
Posty: 745
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 18:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: danielewicz » 16 marca 2017, 01:27

96 też miały instalację grzanych zydli
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

michal939
Posty: 505
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 16 marca 2017, 08:21

SeBa pisze:
Szyby w minusie oryginalnie podłączone są pod instalację zapalniczki
Tak po chamsku były wpięte w inne kable?
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

stranger
Posty: 25
Rejestracja: 10 lutego 2012, 22:02
Lokalizacja: Brzóza

Post autor: stranger » 22 marca 2017, 22:00

Czy ktoś z Was mógłby "rozkodować" oznaczenie gaźnika 34 DCHE 21? Z jakiego Fiata może on pochodzić? Czy gaźnik tego typu będzie pasował do silnika 116C?
Ostatnio zmieniony 22 marca 2017, 22:01 przez stranger, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez Atu Plus GSi 23E 1998
Polski Fiat 125p 1969

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9789
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 22 marca 2017, 22:25

Internety mówią, że Fiat 125 Special. Czyli "kwadratowe" 1,6 98 KM.
Na kolektor od 116C powinien siąść, może się różnić dyszami, rurkami, zwężkami itp.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

OLO
Posty: 9066
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 23 marca 2017, 10:48

Rozstaw szpilek na kolektor jest taki sam. Filtr możę nie pasować.
Wydaje mi sie żę różni się też rozstaw gardzieli. Ale jak sie da podkładkę izolacyjnąz OHV z owalnym otworem to nie powinno nic przeszkadzać.
Nie chciałbyć gaźnika od 1.3 OHV? w jakim stanie jest Twój? Bo ja mam takiego DOHCa

Jacek - to do wersji 1608 czy 1592?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9789
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 23 marca 2017, 13:04

1608
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 438
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 23 marca 2017, 17:11

Pytanie bardzo nie na temat, ale wynalazłem to w odmętach internetu i mnie zaciekawiło:
Obrazek
Dobrze widzę, że to tzw. hakowiec do przewozu kontenerów? Jak żyję nie widziałem takiej zabudowy na Starze 660. Czy ktoś z tu obecnych zna może więcej szczegółów dotyczących takiej konstrukcji, albo ma więcej zdjęć tego ustrojstwa?

Awatar użytkownika
Bajer@#
Posty: 491
Rejestracja: 11 czerwca 2008, 12:36
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Bajer@# » 23 marca 2017, 17:48

https://youtu.be/5g-PZyjS1hs Atu'wka w końcu się zepsuła. Od czego zacząć diagnoze? Przy depnięciu strzela w obudowe filtra. Na wolnych obrotach czasem wypada zaplon. Przy kreceniu silnik jak by się blokuje i zwalnia. Zapłon jest w złym momencie. Jak odepne cewke to kreci gładko i nic go nie spowalnia. Na wysokich obrotach jeździ normalnie. GLI - Bosch. Świece i kable w miare świeże. To samo na gazie i na benzynie.
Ostatnio zmieniony 23 marca 2017, 18:08 przez Bajer@#, łącznie zmieniany 1 raz.
FSO Polonez 1500 LE '86

autowidol
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1649
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 09:27
Lokalizacja: Czapelki, gm. Świecie
Kontakt:

Post autor: autowidol » 23 marca 2017, 20:18

Czujnik położenia wału?

Awatar użytkownika
Bajer@#
Posty: 491
Rejestracja: 11 czerwca 2008, 12:36
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Bajer@# » 23 marca 2017, 21:13

Mam drugi, jutro podmienie
FSO Polonez 1500 LE '86

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 811
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 26 marca 2017, 21:52

Caro to moje pierwsze auto z hamulcami lucasa do których muszę zajrzeć, więc pytanie do użytkowników tego systemu hamulcowego: auto ma przejechane 70 tysięcy, warto się skusić od razu na taki zestaw:

http://allegro.pl/szczeki-bebny-polonez ... 72359.html

Czy poszukać samych szczęk jakiejś lepszej firmy? Pamiętam z malucha, że jak bęben nie ma zbyt wielkich rowków to można wymienić same szczęki i jeździć dalej, ale skoro komplet bębnów ze szczękami kosztuje 144zł, a same szczęki około 50, to może warto od razu wymienić obie części ;).

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1312
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 27 marca 2017, 09:30

Odpowiadania na to pytanie to takie trochę zgadywanie w jakim stanie masz bębny.

Jak nie są zjechane, wymiana nie ma wielkiego sensu, co najwyżej przetoczyć lekko z rdzy i aby wyrównać powierzchnię, ale i bez tego powinny dać se radę.

Ja na twoim miejscu bym kupił, a o wymianie zadecydował jak będziesz miał rozebrane i zobaczysz co tam jest. Jak się okaże, że wymieniać nie trzeba, to położysz na półkę nowe bębny i poleżą sobie czekając na swoją kolej - to nie mleko, nie zepsuje się po tygodniu.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 811
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 27 marca 2017, 09:47

Co do bębnów to jasne, że dopiero po demontażu się dowiem, czy jest tragedia czy nie, bardziej mi chodziło o to, czy bębny od tego producenta to nie jakieś kwadratowe badziewie w porównaniu do oryginału, skoro są tak tanio.

Awatar użytkownika
OBI
Posty: 494
Rejestracja: 10 kwietnia 2007, 20:46
Lokalizacja: Kraków

Post autor: OBI » 30 marca 2017, 21:01

Truck 1.9 ze wspomaganiem,jak tam jest rozwiązane naciąganie paska?
P.S oczywiście kupiłem kolejnego gruza ;)
Ostatnio zmieniony 30 marca 2017, 21:02 przez OBI, łącznie zmieniany 2 razy.
Oni się wożą a ja jeżdżę.

jama
Posty: 181
Rejestracja: 01 czerwca 2012, 12:37
Lokalizacja: ściana wschodnia

Post autor: jama » 01 kwietnia 2017, 14:05

OBI, fabrycznie jest taki dosyć rozległy wspornik, będący tak jakby "rozwinięciem" mocowania alternatora. Pompa wspomagania znajduje się ponad alternatorem. Jest jedna rolka prowadząca i jedna napinająca.

Awatar użytkownika
OBI
Posty: 494
Rejestracja: 10 kwietnia 2007, 20:46
Lokalizacja: Kraków

Post autor: OBI » 01 kwietnia 2017, 19:14

Obrazek
Juz sie do tego dobrałem to jest ta najniższa napinająca,ale kurde brak dostepności takiej rolki.Faktycznie nie do kupienia?
Ostatnio zmieniony 01 kwietnia 2017, 19:15 przez OBI, łącznie zmieniany 1 raz.
Oni się wożą a ja jeżdżę.

Awatar użytkownika
Maćko
Posty: 307
Rejestracja: 04 września 2011, 13:27
Lokalizacja: Radom
Auto: ATU LPGTi

Post autor: Maćko » 02 kwietnia 2017, 12:19

Potrzebuję wymienić odpowietrzniki w przednich zaciskach (hamulce Lucas), niestety nigdzie nie mogę znaleźć wymiarów gwintu, skoku itd. Ktoś się orientuje jakie powinny być? Wiem tylko że numer katalogowy to 063578.

Internet podpowiada M7X1X29 - ale te są do cylinderków w bębnach z tyłu.
Był: Polonez Caro MR'91,5 L49 :)
Jest: LPGTi - Polonez ATU + 97' 23E

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1312
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 04 kwietnia 2017, 10:30

Staram się podejść do tematu resorów z tyłu. W sieci widzę, że są różne rozmiary tulei - grube, cienkie...
I teraz pytanie ile i których trzeba kupić, by ogarnąć temat kompleksowo i wymienić wszystkie tuleje w tylnym zawieszeniu w Caro 95 (jeszcze z prostymi amortyzatorami).

Coś mi tłucze na wybojach, zamiast szukać i zgadywać zrobię kompleksowo to będzie spokój na dłużej. Da się temat reanimacji (wymiana tulei) w resorze ogarnąć samemu na działce (brak najazdu, tylko podnośniki ze dwa)? Trzeba jakiś specjalnych narzędzi?
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3827
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 04 kwietnia 2017, 17:45

grube na przód, cienkie na tył. ale...
przednie się praktycznie nie zużywają, za to tylne szybko. możesz też mieć wytłuczone tuleje we wspornikach resorów, albo w drążkach reakcyjnych.
zapomnij, że to bez prasy ruszysz. podobno są szczęśliwcy, którzy przy pomocy długiej śruby i odpowiedniej tulejki wyjmowali, ale mnie nawet solidnym imadłem, żadnej z 8 tulei nie udało się wydobyć.
i najważniejsza rzecz, jak guma jeszcze nie wygląda źle, to nie wymieniaj. jakość współczesnych cześci jest ujemna. chyba, że jakimś cudem trafisz fabrykę, to ok.
Ostatnio zmieniony 04 kwietnia 2017, 17:46 przez maciejowski, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ