remont OHV - opłacalność i jakość części

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

jacekes
Administrator
Posty: 9978
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: jacekes »

Kutfa ciężko było, ale dałem radę!
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Daniel22
Posty: 1022
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 »

Ale jaka merytoryczna dyskusja zaraz tu nastąpi!
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 801
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: diodalodz »

Ja założyłem teraz goetza .
Prima współczesna , rok temu była tak zahartowana, że nie szło założyć pierścieni na tłok, bo wszystko pękało. Dopiero zestaw pierścieni z lat 90-00 był spoko i był sprężysty.
Teraz jak składałem silnik nie chciałem już ryzykować . Zachodnie pierścienie były idealne. Powtarzalne luzy na zamkach z odchyłką 0.02mm (między dziurami)ale to może być różnica w wyrobieniu cylindrów. Składasz nic nie musisz piłować, wszystko pasuje.
A z primą to bywało różnie. Jak składałem silnik do mojego fiata kilka lat temu, to znowu była taka partia, że luz na zamku był na zero.

W tym momencie tereny wytwórni są podzielone na małe firemki i każdy sobie coś tam dłubie. Z opowiadań osób, które były tam na praktykach, to jak robili stop na pierścienie do wynalazków z bloku wschodniego to sypali wszystkie składniki na oko. A jak na zachód to używali wagi ;)
Ile w tym prawdy nie wiem, ale generalnie te samochody były spoko, tylko jakość części i oryginalnych i zamienników nie miała, żadnej powtarzalności - no chyba że np mototechnika - to powtarzalne dno.

Daniel22
Posty: 1022
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 »

No to będę wiedział, żeby naciskać na zachodnie pierścienie przy remoncie.

Próbowałeś w jakiś sposób utwardzić zawory? Np. azotowaniem?
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 801
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: diodalodz »

nie. Sa także inne metody utwardzania np po przez kąpiele, ale ja sobie dałem siana poskładałem najlepiej jak się da. Może za kilka lat ktoś zacznie produkować części właściwej jakości.

Daniel22
Posty: 1022
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 »

Na to bym nie liczył. Skończy się jak z częściami do WSK (produkują nawet nowe gaźniki w Chinach - żaden nie jest dobrze wykonany).

Spróbuję coś zrobić z tymi zaworami. Pamiętam, że w starym silniku też miałem problemy ze szczelnością zaworów po 140 tysiącach km.
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 801
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: diodalodz »

AMP paradowscy po 7 tyś km miały już lekkie wżery. Teraz wsadziłem oryginały, ale 1 trafił się z porysowanym trzonkiem, więc musiałem kupić więcej.
Oryginały maja trawione napisy z numerem części między zamkiem a główką trzonka.

jama
Posty: 189
Rejestracja: 01 czerwca 2012, 12:37
Lokalizacja: ściana wschodnia

Re: PROSTE PYTANIA

Post autor: jama »

Daniel22 pisze:
31 sierpnia 2017, 20:51
W warsztacie powiedzieli mi za komplet uzbrojonych tłoków 200zł
proszę o namiary.

Daniel22
Posty: 1022
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 »

Podróż do Katowic specjalnie po tłoki Ci się opłaci? I później usłyszę od mechanika, że owszem, miał mi wyremontować silnik, ale mu przykro, bo sprzedał ostatnie komplety i muszę sobie sam znaleźć, he? :P Pojeździj trochę po warsztatach, może sam znajdziesz. Ja będę szukał jeszcze taniej, bo ciężko mając w pamięci, jak je oddawali kilka lat temu na złom, płacić za tłoki do kiepskiego silnika taką forsę. Jak się nie uda, to kupię u niego. Skąpy i samolubny jestem, ot co.

Wystarczy poszukać, a nie opierać się na allegro/giełdaklasyków. To nie są jakieś wybitne unikaty. Jak Ci się chce, to jedź do Krakowa - mieli tam 3 lata temu w jednym sklepie na Nowej Hucie wielką wyprzedaż części do żuka,poloneza i tak dalej. 1 część = 1 złoty. Mieli też tłoki za jakieś śmieszne grosze. Ale teraz to kult rarytas, więc pewnie cena podskoczyła 500 razy. :P.
Pozdrawiam

BORYS
Posty: 2670
Rejestracja: 11 września 2007, 18:34
Lokalizacja: z Luksemburga

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: BORYS »

Ja za tloki place pomiedzy 100 a 200 PLN za kpl. Nawet w DE kupilem 72.4 ostatnio za 50 EUR.

Ale widzialem juz na fejsbukach ze ludzie krzycza po 500.
Ura Bura Szef Podwóra

Daniel22
Posty: 1022
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 »

Jak się komuś nie chce szukać i wierzy w "panie, takich części już nigdzie nie kupisz!", to po tyle bierze.
Pozdrawiam

Anatol125p
Posty: 461
Rejestracja: 12 maja 2011, 22:32
Lokalizacja: Natolin
Kontakt:

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Anatol125p »

BORYS pisze:
14 września 2017, 18:36
Ja za tloki place pomiedzy 100 a 200 PLN za kpl. Nawet w DE kupilem 72.4 ostatnio za 50 EUR.

Ale widzialem juz na fejsbukach ze ludzie krzycza po 500.
Krzyczeć mogą, jeleń zawsze się trafi... :690:
Obrazek

ODPOWIEDZ