Pracuje jak traktor 1.5 sle

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Pracuje jak traktor 1.5 sle

Post autor: chiken » 05 sierpnia 2017, 11:42

Witam
Pojawił się kolejny problem z Polonezem. Wymieniłem pompę wody, paliwa i było wszystko ok. Zrobiłem może autem z 50 km wstawiłem do garażu bo miałem jeszcze innych pierdół do porobienia w środku. Chciałem autem się przejechać no i kicha. Po odpaleniu na ssaniu jest około 500 obr/min, kopci i jakby nie palił na wszystkie cylindry. Sprawdzałem, że na pierwszej świecy są problemy z iskrą. Wymieniłem przewody, świece i bez zmian.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 955
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 05 sierpnia 2017, 14:28

Sprawdź palec i kopułkę.

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 05 sierpnia 2017, 18:26

Wygląda ok. Do końca nie wiem jak sprawdzić cewkę, mam moduł ape05. Może tutaj jest przyczyna?

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 955
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 05 sierpnia 2017, 20:17

Wątpię. Przecież na pozostałych cylindrach masz iskrę. Problem występuje tylko na jednym - zamieniałeś świece miejscami? Odstęp między elektrodami masz na niej prawidłowy? Masz jakąś kopułkę na podmianę?
Ostatnio zmieniony 05 sierpnia 2017, 20:18 przez Daniel22, łącznie zmieniany 1 raz.

diodalodz
Posty: 792
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 05 sierpnia 2017, 21:36

jeśli przy tym jest głośny stukot to mogła się złamać dźwigienka zaworowa. Zdarza się to dość często w starszych OHV.

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 05 sierpnia 2017, 22:39

Może przebicie na kopułce.najlepiej sprawdzić po zmroku .

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 06 sierpnia 2017, 10:19

Jutro zmienię kopułkę na nową, zamieniłem miejscami świece to samo, odstęp jest ok

efeso
Posty: 81
Rejestracja: 20 maja 2012, 17:22
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: efeso » 06 sierpnia 2017, 19:01

Podmień aparat zapłonowy, powinno pomóc.

diodalodz
Posty: 792
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 06 sierpnia 2017, 19:24

Podmień aparat zapłonowy, powinno pomóc.
Pomóc chyba na stracenie czasu ;)

efeso
Posty: 81
Rejestracja: 20 maja 2012, 17:22
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: efeso » 06 sierpnia 2017, 19:32

Jeśli na jednym cylindrze są problemy z iskrą to na 99% to nie kopułka, i problemu należy szukać w aparacie zapłonowym.

diodalodz
Posty: 792
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 06 sierpnia 2017, 21:24

efeso pisze:Jeśli na jednym cylindrze są problemy z iskrą to na 99% to nie kopułka, i problemu należy szukać w aparacie zapłonowym.
Ale chcesz powiedzieć, że zanika pole magnetyczne i łamie to zasady fizyki ?
Przecież tam nie ma złącz, a za każdym razem gdy ma być iskra cewka w aparacie generuje impuls. Nie da się tak zrobić by wypadł zapłon na 1 z 4 cylindrów. Albo wypada na wszystkich albo na losowych.

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 07 sierpnia 2017, 16:22

Podmiana kopułki i palca nic nie dała. Auto kręci próbuje zapalić, trzeba się nakręcić, aby odpalił nawet jak traktor. Czasami odpali i zaraz gaśnie.

diodalodz
Posty: 792
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 07 sierpnia 2017, 16:30

Zobacz czy przypadkiem nie rozwalił się pływak w gaźniku. trzeba sprawdzić czy paliwo nie przelewa się z komory pływakowej do gardzieli.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 955
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 07 sierpnia 2017, 17:25

Tylko co ma do tego pływak i paliwo, jak on nie ma iskry na jednym cylindrze? "Problemy z iskrą" - to znaczy, że nie ma jej wcale, jak kręcisz, a na pozostałych cylindrach jest taka, jak powinna być? (gruba, niebiesko-biała).
Pozdrawiam

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 07 sierpnia 2017, 17:38

Kupiłem sobie lampe stroboskopową. Bo myślałem, że może coś z zapłonem. Podłączyłem i lampa błyskała raz na jakiś czas (jak pracował wmiarę normalnie). Na innych świecach regularnie. Wiem, że to słabe, ale i tak miałem zmienić kable to stwierdziłem, że to wina kabli. Zmieniłem kable, świece miejscami i jest padaka. Jeszcze sprawdzę tą iskrę.

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 08 sierpnia 2017, 18:22

Sprawdziłem iskrę i jest na wszystkich cylindrach na starej kopułce. Zasilanie na cewce i module jest. Teraz co sprawdzić, albo jak cewkę lub zielony kabelek od aparatu? Po zalaniu paliwa do gaźnika, kręci zero reakcji, foch i kichnięcie.

Awatar użytkownika
Endi
Posty: 200
Rejestracja: 04 listopada 2007, 17:25
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Endi » 08 sierpnia 2017, 20:23

Skoro iskra jest na wszystkich cylindrach to nie jest problem ani z modułem ani z cewką. Jak paliwo dochodzi to przyczyny trzeba szukać gdzie indziej. Sprawdź kompresję może to coś wyjaśni.
Ostatnio zmieniony 08 sierpnia 2017, 20:24 przez Endi, łącznie zmieniany 1 raz.
FSO Nadszedł czas ... czas by cieszyć się życiem...

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 09 sierpnia 2017, 18:01

Zrobiłem pomiar na zimnym silniku:
1 cyl: 12
2 cyl: 12
3 cyl: 10,5 próba olejowa 13,5
4 cyl: 12

Domyślam się co mnie czeka. Tylko, czy przy takiej różnicy nie zagada? Może być luz na zaworach czy tylko i wyłącznie trzeba zdjąć czapkę?
Jeszcze przejdę do podstaw. Tak mam podłączone kable wn na kopułce. Może tutaj coś popierdzieliłem choć przekładałem jeden do jednego.
Obrazek

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 09 sierpnia 2017, 18:30

Yyy... Przecież masz numerki na kopułce, tam nie ma żadnej filozofii, I do pierwszej świecy (od chłodnicy licząc), II do drugiej itd.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 09 sierpnia 2017, 18:34

nie na każdej. poza tym, jak ktoś źle zamontował aparat, to numerowanie można sobie w buty wsadzić.

hasky
Posty: 48
Rejestracja: 28 września 2011, 19:48
Lokalizacja: Jeziorno

Post autor: hasky » 09 sierpnia 2017, 21:02

Sprawdź ustawienie zapłonu. Skoro jest paliwo, iskra i ciśnienie w cylindrach to zostaje tylko to wszystko zgrać. Sprawdź przyśpieszacz odśrodkowy w aparacie pod palcem rozdzielacza, może się przyciął w jakiejś pozycji.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 955
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 09 sierpnia 2017, 21:07

A najprościej niech ktoś drugi wsiądzie za fajerę i kręci rozrusznikiem, a Ty w tym czasie delikatnie kręć aparatem lewo-prawo.
Pozdrawiam

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 10 sierpnia 2017, 17:37

Profilaktycznie zmieniłem magiczny zielony kabelek i kicha. Zastanawiam się czemu po zalaniu bezpośrednio do gaźnika nie ma reakcji i strzela w gaźnik. W filtrze paliwa po dłuższym kręceniu mam minimalną ilość paliwa, gdzie wcześniej bywało 3/4. Podczas sprawdzania kompresji podłączyłem przewód pod pompkę ustawiłem ku górze i kręcąc rozrusznikiem dawało ciśnienie. Jednak później bardzo szybko opadało.

Jeśli chodzi o ustawienie aparatu to wygląda tak. Pierwszy cylinder na gmp, palec wskazuje na godzinę 10 w kierunku na pierwszy cylinder. Tak był ustawiony jak kupiłem auto i było wszystko ok.

Może cewka na aparacie zapłonowym do którego podłącza się zielony kabelek? Jakie wartości powinien mieć.

Przepraszam, ale już brak mi pomysłów i możliwości sprawdzenia

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 10 sierpnia 2017, 17:39

A podciśnienia? Wąż z kolektora do serwa szczelny?
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 955
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 11 sierpnia 2017, 10:26

Nie wiem, czemu się tak niektórzy boją ruszać ten zapłon, to nie jest ultra dokładne urządzenie, tylko niezbyt dokładny, często rozklekotany mechanizm, który należy skorygować. Każdy z moich trzech gaźnikowych polonezów, które kupiłem, nie chciał za chiny pracować poprawnie po ustawieniu na lampę zgodnie ze znakami na 5 stopni (lub 10 w 1600) kole pasowym.

Cewkę zostaw w spokoju, jak masz dobrą iskrę.

Co do strzelania po zalaniu do gaźnika... Mogłeś go zalać lub nalać za mało paliwa :P
Ostatnio zmieniony 11 sierpnia 2017, 10:26 przez Daniel22, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 792
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 11 sierpnia 2017, 12:09

Nie wiem, czemu się tak niektórzy boją ruszać ten zapłon, to nie jest ultra dokładne urządzenie, tylko niezbyt dokładny, często rozklekotany mechanizm, który należy skorygować. Każdy z moich trzech gaźnikowych polonezów, które kupiłem, nie chciał za chiny pracować poprawnie po ustawieniu na lampę zgodnie ze znakami na 5 stopni (lub 10 w 1600) kole pasowy
dokładnie tak. Na lampę nigdy to nie chce działać dobrze.
Pierwsze co trzeba zrobić to odkręcić palec i nasmarować odśrodkowy regulator przyspieszenia.
Następnie ustawić silnik na górny martwy punkt. Wtedy w aparacie powinny się pokrywać blaszki w cewce aparatu (+/- 5 stopni). Palec wskazuje 1 albo 4 cylinder i to jest loteria, bez sprawdzenia czy na 1 cylindrze jest suw sprężania. Można to sprawdzić przez korek wlewu oleju z użyciem małej latarki. blisko GMP nie mogą się mijać dźwigienki na 1 cylindrze.
Wtedy sobie rysujesz w którą kręci się aparat. tam gdzie jest palec wsadzasz 1 kabel od 1 cylindra (liczysz od rozrządu). Potem kolejne przewody wkładasz zgodnie z kolejnością którą masz wybitą na głowicy.
Wtedy jeśli ma iskrę to musi zapalić.
Jest jeszcze jedna opcja - przestawiony rozrząd.
Ostatnio zmieniony 11 sierpnia 2017, 12:11 przez diodalodz, łącznie zmieniany 1 raz.

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 13 sierpnia 2017, 10:39

Doszedłem do momentu, że auto odpala i chodzi źle jak poprzednio. Sprawdzając stroboskopem znak na kole pasowym jest dobre 40-50 stopni od znaków na bloku. Przyspieszyłem maksymalnie, aby jakoś chodził, 1000 obr na ssaniu. Co jeszcze robię nie tak?

diodalodz
Posty: 792
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 13 sierpnia 2017, 12:01

sprawdź czy nie przeskoczył rozrząd. 50 to za dużo by przesuwał się aparat.
Zdejmujesz pasek, odkręcasz koło pasowe rozrusznikiem i i kilka śrubek M6 i masz dostęp.
Wtedy linijka i patrzysz czy wszystko jest w osi.

chiken
Posty: 35
Rejestracja: 20 września 2016, 19:56
Lokalizacja: Wawa

Post autor: chiken » 14 sierpnia 2017, 19:33

Znaki się zgadzają, kilka razy obracając wałem. Kwestia tego, że nie mam klina do blokowała koła. Jak powinien być zamontowany? SZUAKAM PILNIE KLIN.

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB » 14 sierpnia 2017, 23:36

świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

ODPOWIEDZ