GLI czy GSI?

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

TUR
Posty: 472
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:20
Lokalizacja: jawor/Dolnośląskie

Post autor: TUR » 31 maja 2013, 12:15

Polonez Gsi 99r na blacie 170 000 km,dwa razy uszczelka ,wymieniona,reszta oryginał,nie bierze oleju nie puka nie stuka,zapierdziela cały czas jak wół roboczy :D
Polonez Atu 1,6 GSI

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty » 31 maja 2013, 19:11

TUR, to ja lepszy - truck 99, 225tyś, GLI, zero razy uszczelka, reszta oryginał, nie bierze oleju w ziemi, nie stuka i zapierdziela jako wół:D

myky
Posty: 16
Rejestracja: 19 czerwca 2013, 19:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: myky » 17 lipca 2013, 16:20

1998 r. GLi 150 tys . uszczelka i sprzeglo jeszcze w orginale, most nie wyje , silnik suchutki.Wg. zapewnien 1 -szego wlasciciela od nowosci na lotosie syntetyku .Po przejechaniu 3 tys. km nie widze ubytku oleju ,zobaczymy jak bedzie dalej?
Ostatnio zmieniony 17 lipca 2013, 16:22 przez myky, łącznie zmieniany 1 raz.
POLONEZ ATU PLUS 1998
http://www.transport-wroclaw.com

Mgacek
Posty: 163
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 20:44
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Mgacek » 22 lipca 2013, 03:43

Proszę Was o radę. Mam C+ GLI rocznik 98 70 tys. przebiegu, jest strasznie mułowaty. Jeździłem GSI, który był przy nim demonem przyspieszenia. Moje pytanie, co trzebaby kupić-zmienić, żeby z GLI zrobić GSI? Na pewno pompa paliwa, komp, filtr powietrza, te pierdły to wiem. Chodzi mi przede wszystkim o silnik. Na allegro można kupić głowicę, kolektor wydechowy mam, kompa i wszelkie kabelki też. Na pewno potrzebuję ssący z przepusticą. Chcę ten remont zrobić solidnie i dlatego pytam Was, jakie części zgromadzić, żeby było dobrze.
Polonez CARO PLUS GSI.

Awatar użytkownika
r-tea
Posty: 27
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 19:59
Lokalizacja: Zdzieszowice

Post autor: r-tea » 08 września 2016, 17:07

Mgacek pisze:Proszę Was o radę. Mam C+ GLI rocznik 98 70 tys. przebiegu, jest strasznie mułowaty. Jeździłem GSI, który był przy nim demonem przyspieszenia. Moje pytanie, co trzebaby kupić-zmienić, żeby z GLI zrobić GSI?
Tak sabie pomyślałem, czy nie szybciej i łatwiej by ci było zrobić przekładkę całego silnika niż te wszystkie przeróbki.
Ale niech się fachowcy wypowiedzą.
Skoda Favorit 1.3 GLX + LPG '94

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 08 września 2016, 18:10

Gratuluję, złota łopata dla Ciebie. :D
3 lata, miesiąc i 17 dni :D
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
r-tea
Posty: 27
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 19:59
Lokalizacja: Zdzieszowice

Post autor: r-tea » 08 września 2016, 18:35

@ jacekes
Rozumiem, że chciałeś mi powiedzieć że przekładka to znacznie więcej roboty niż przeróbka. Mechanikiem nie jestem. Dobrze wiedzieć.
Natomiast kolega Mgacek nadal czeka na rzeczową radę.
Skoda Favorit 1.3 GLX + LPG '94

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 08 września 2016, 19:31

Myślę, że przez rzeczone 3 lata od napisania tamtego posta zdążył już podjąć jakieś działania. ;)
Albo sobie odpuścił.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
r-tea
Posty: 27
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 19:59
Lokalizacja: Zdzieszowice

Post autor: r-tea » 08 września 2016, 19:58

jacekes pisze:Myślę, że przez rzeczone 3 lata od napisania tamtego posta zdążył już podjąć jakieś działania. ;)
Albo sobie odpuścił.
Ja sam zacząłem ten wątek 3 lata temu, mając wtedy Favo z silnikiem na wykończeniu. Szukałem wtedy Poloneza, a ku,piłem Astrę F. Od tamtego czasu objeździłem 3 różne samochody, a myśl o Polonezie wraca natarczywie.
Dlatego myślę, że raczej nie odpuścił.
Skoda Favorit 1.3 GLX + LPG '94

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 08 września 2016, 20:03

będziesz żałował, odpuść. :570:

Awatar użytkownika
r-tea
Posty: 27
Rejestracja: 20 stycznia 2012, 19:59
Lokalizacja: Zdzieszowice

Post autor: r-tea » 08 września 2016, 20:39

@maciejowski
A ilu z FSO Autoklubu żałuje?
Skoda Favorit 1.3 GLX + LPG '94

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 08 września 2016, 20:54

Sądząc po tym, ilu nas było 10 lat temu, a ilu zostało teraz, to jest to całkiem spore grono. :D
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Marcin125p
Posty: 3644
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p » 09 września 2016, 12:35

Ilu zostało, to jedno. A ilu z tych co zostało ma jakiekolwiek FSO to drugie. A ilu z tych, co ma jakiekolwiek FSO używa go na codzień to trzecie :)
Ostatnio zmieniony 09 września 2016, 12:37 przez Marcin125p, łącznie zmieniany 1 raz.
125p...ociech
Żeby życie miało smaczek, raz maluszek, raz kanciaczek :)

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 11 września 2016, 17:18

Ewolucja. Z codziennego jeźdżenia polonezami przeszdłem na plastikowe dupowozy i co nie co ze stajni FSO do śmigania dla fanu.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

vper
Posty: 6
Rejestracja: 27 lutego 2007, 21:01
Lokalizacja: Sokoły

Post autor: vper » 15 października 2016, 22:48

Witam Szanownych Kolegów,

Coraz mniej nas na Forum, coraz mniej Polonezów na drogach. Ech, co za czasy...

Niebawem - 10 listopada bieżącego roku - przedmiot mojej obecności na tym Forum (Caro+ GSI) skończy 18 lat. Ciągle w nieustannym użytkowaniu. Aktualny przebieg - 233.000 km. Dziś zalałem mu świeży olej i założyłem zimówki... Nie dzieje się w tym wozie nic, co by nakazywało zakończyć jego eksploatację. Doszedłem niedawno do wniosku, że jak go nie rozbiję, to go chyba nie zajeżdżę :D

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów !
Vper

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB » 15 października 2016, 23:52

co się dziwić że ludzie przesiadają się na plastyki jeśli już dziś do Poloneza czy Fiata 125p coraz mniej części. wykładzina ocieplająco- głusząca na podłogę czy gródź, to część nie do zdobycia. inne dostępne jeszcze części to niskiej jakości rzemiosło. krzyżaki wału rozlatujące się po 10k km. sworznie wahaczy czy drążków nabierające luzów po kilku tysiącach kilometrów. jeśli ktoś doprowadził poloneza czy fiata do stanu umożliwiającego normalne użytkowanie to zamiast jeździć na co dzień- oszczędza go by służył jak najdłużej. niestety, tylko do lansu i wyjazdu na Zlot.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

Awatar użytkownika
Marcin125p
Posty: 3644
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p » 16 października 2016, 11:04

I przede wszystkim w celu zachowania dla potomnych. Naprawdę szkoda je eksploatować w obecnych czasach, gdzie za jedną średnią pensję kupisz dupowóz do którego części jest mnóstwo i są tanie, a jak go popsujesz to nawet ci brewka nie pyknie gdy będziesz go złomował i kupował kolejny. FSO zostawmy już w spokoju. Niech tylko cieszą. No chyba że ktoś ma ich kilka(naście) i jeździ na nimi zmianę, poza okresem słonym :)
125p...ociech
Żeby życie miało smaczek, raz maluszek, raz kanciaczek :)

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB » 16 października 2016, 17:21

dla potomnych? a jacy potomni będą chcieli widzieć w Fiacie 125p czy Polonezie cokolwiek pozytywnego. od lat nasza "demokratyczna" władza i wszystkie podległe jej tuby propagandowe przedstawiają wszystko co związane z PRL-em jako rzeczy bezwartościowe. PRL to ucieleśnienia wszystkiego co najgorsze, co trzeba zniszczyć, do czego nie wolno się przyznawać a najlepiej zapomnieć. ostatnio czytałem że osławioną gierkówkę wybudowano wyłącznie dla Gierka po to żeby mógł wygodnie na Śląsk, do domu jeździć. po spodem dziesiątki komentarzy sugerujących że to prawda, i ludzie w to wierzą. każdy bez wyjątku naród szczyci się swoją historią, swoim dorobkiem tylko nie my, Polacy.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

Awatar użytkownika
Marcin125p
Posty: 3644
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p » 16 października 2016, 18:24

Zależy co czytasz. Są też tacy, wcale ich nie mało, którzy uważają że PRL to był najlepszy okres w historii Polski. Niestety, tych skrajnych najbardziej słychać, ale wierzę że rozsądnych jest więcej. Takich którzy doceniają dorobek, ale nie gloryfikują, bo wiedzą jak było.

Mam nadzieję.
125p...ociech
Żeby życie miało smaczek, raz maluszek, raz kanciaczek :)

ODPOWIEDZ