[tylny most] Wymiana uszczelniacza

sprzęgło, skrzynia przekładniowa, wał napędowy, most napędowy i półosie.

Moderator: Moderatorzy

Ceva vel Gump

[tylny most] Wymiana uszczelniacza

Post autor: Ceva vel Gump » 02 lutego 2007, 18:09

Czy możliwa jest wymiana przedniego uszczelniacza w moście starego typu ( jugol ) bez wymiany tulei rozprężnej i poszukiwania dynamometru do regulacji naprężenia wstępnego łożysk wałka atakującego? Wiadomo popsuć to nie sztuka, sztuką jest naprawić. Czy można się sugerować opisem analogicznej wymiany uszczelniacza mostu nowego typu zamieszczonym w książce P.Trzeciaka?

I na koniec jakie wymiary ma ów uszczelniacz w moście starego typu?
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2007, 00:14 przez Ceva vel Gump, łącznie zmieniany 1 raz.

Ceva vel Gump

Post autor: Ceva vel Gump » 05 lutego 2007, 19:44

Czy słusznie są moje domysły, że tuleja rozprężna jest taka jak w moście nowego typu. Jakby tak było to są większe szanse na zakup takowej. Choć szczerze mówiąc to nie podoba mi się ( ze względu na skomplikowaną procedurę wymiany ) pomysł jej wymiany i coraz bardziej przekonuję się do sposobu P. Trzeciaka.

I na koniec podpowiedzcie mi też jakie są wymiary łożyska i uszczelniacza półosi w moście starego typu.

Jojo
Posty: 529
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:33
Lokalizacja: Bronisze

Post autor: Jojo » 05 lutego 2007, 23:33

Oczywiście nie chcę namawiać do złego ale ja po wymianie uszczelniacza złożyłem wszystko na starych "gratach", kołnierz dokręciłem starą nakrętka ale troszęczkę mocniej aby w nowych miejscach zabezpieczyć przed odkręceniem. Jak do tej pory wszystko ok (od tamtego czasu mineło - już sam nie pamiętam - ok 20 kkm)
"... Dobra, jedziemy fiaciorem dalej na łowy, kaman ..." :)

Ceva vel Gump

Post autor: Ceva vel Gump » 06 lutego 2007, 16:19

automatic pisze:
Ceva vel Gump pisze:....

I na koniec podpowiedzcie mi też jakie są wymiary łożyska i uszczelniacza półosi w moście starego typu.
to zależy jak stary most
pierw było CBK-086 Zewn-65mm x Wewn-30mm x Szerok 21mm ,
potem - 6306 2RS Z- 72mm x W- 30mm x Sz- 19mm
uszczelniacze 30x45x7 (10) do obu typów
Chodzi mi o most prod. Zastava a zamontowany jest w Polskim Fiacie MR 74.
Czyli co u mnie może ( na pewno ) jest CBK-086?

OLO
Posty: 9087
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 06 lutego 2007, 22:39

Dziś od- i do-kręciłem nakrętkę mostu. Spodziewałem się delikatnego rozprężenia tulei i zmniejszenai luzu między kołami. Cóż - tryumf nadzeji nad doświadczeniem...
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Ceva vel Gump

Post autor: Ceva vel Gump » 07 lutego 2007, 22:18

Dziękuję wszystkim mądrzejszym ode mnie za udzielenie rzeczowych porad.

Awatar użytkownika
mati_lecha
Posty: 1111
Rejestracja: 28 stycznia 2007, 02:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mati_lecha » 09 marca 2011, 22:12

Leci mi z mostu, nie wiem dokładnie skąd, bo już ciemno. Ale to nie jest kapanie, tylko zaczęło po prostu się lać...
Czy to ten uszczelniacz czy może być coś jeszcze innego? Ile mogą za to skasować mechaniki? Czy mając umiejętność obsługi klucza i śrubokręta dam radę sam to zrobić?

OLO
Posty: 9087
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 marca 2011, 09:59

Jeśli to uszczelniacz to bez kanału, klucza do flanszy i kawałka rury (kpt Moment) nie podchodź.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
mati_lecha
Posty: 1111
Rejestracja: 28 stycznia 2007, 02:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mati_lecha » 10 marca 2011, 11:01

Dzięki, na razie poobserwuję, dostepu do kanału brak.

Kamien83
Posty: 7
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 21:00
Lokalizacja: Milanówek / Warszawa

Post autor: Kamien83 » 07 lipca 2013, 22:27

Witam,

Obficie kapie z przedniego uszczelniacza. Czy może ktoś przedstawić instrukcję "zrób to sam"? (mam kanał i rurę). + wymiary uszczelniacza. Czy muszę tez kupić element rozprężny między łożyska?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Edit: czy to może taki uszczelniacz? LINK

Swoją drogą czy ktoś wie coś o tej firmie Corecto? warte to coś?
Ostatnio zmieniony 07 lipca 2013, 22:39 przez Kamien83, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez 1.6 GLE mr 91
Obrazek

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty » 08 lipca 2013, 05:50

nakrętke do zaklepania potrzebuejsz na zapas i obejrzyj flanszę czy rowka nie ma - wtedy do wymiany

-odkrecasz wał, nabijasz znaki na oba wały i go odkładasz
- ktos wciska hamulec, cy po odkelpaniu odkrecasz nakretke
- wyciagasz flansze i simering
- składaszwszystko do kupy

Janusz
Posty: 160
Rejestracja: 27 listopada 2009, 20:39
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Janusz » 08 lipca 2013, 19:25

No ale jak z tą tuleją rozprężną ? Trzeba wymieniać razem z uszczelniaczem czy nie trzeba ?

michal939
Posty: 511
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 25 grudnia 2015, 23:58

Pozwolę sobie odkopać,zamierzam się wziąć za wymianę uszczelniacza,pozostaje kwestia dociągnięcia nakrętki wałka,w ksiażce trzeciaka jest taki fragment.
aby nie spowodowac zablokowania lub przegrzania lozysk, nie nalezy jej dokrecac do oporu, a w trakcie jej dokrecania kontrolowac reka czy walek ma mozliwosc swobodnego obracania sie w ramach luzu przekladni glownej, po stwierdzeniu pierwszego oporu w obracaniu sie walka nalezy przerwac dokrecanie nakretki
Jak to rozumieć ? sprawdzam ten minimalny luz przekładni na samochodzie z kołami na ziemi,czy auto w góre i sprawdzam czy wszystko kręci się bez oporu ?
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 26 grudnia 2015, 11:02

Auto w górę, raczej profilaktycznie, aby czasami pokręcić kołem. Jeśli nakrętka będzie za mocno dokręcona - ciężko będzie się kręciło flanszą, pod którą to wymieniasz simmering, jeśli będzie tylko nieco za mocno dokręcona, to luz będzie się niwelował przy okręcaniu flanszy w lewo i w prawo, aż stanie na środku (kąt obrotu z każdym cyklem będzie mniejszy) - na po prostu spokojnie obracać się w lewo i prawo, zawsze z takim samym kątem obrotu.

Ponadto jeszcze jedna rada, zgodnie z tym co pisze Trzeciak - daj sporą ilość silikonu/środka uszczelniającego na połączenie kształtowe - wielowypust na wałku i flanszy, bo będzie ciekło. Chciałem być mądrzejszy i nie walić silikonu, no bo po co, wyszło jak zwykle - olej przekładniowy przecieka tamtędy na zewnątrz i znowu muszę babrać się z tym...

Jeśli chodzi o same dokręcanie jeszcze - dokręcaj stopniowo co jakiś kąt/moment obrotowy, pokręć flanszą i sprawdź, czy jest ok. Trochę analogicznie do metodologii kasowania luzu łożysk w przedniej piaście.

michal939
Posty: 511
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 29 grudnia 2015, 22:44

Operacja udana, natrudniej było sciągnąć flansze z wieloklinu, śrube dokręciłem minimalnie dalej niż była zakręcona pierwotnie,więcej się nie dało bo koła stały,a nakrętka zaczynała się już kręcić z bebechami mostu. Wieloklin obsmarowałem silikonem,co do uszczelniacza to polecam skrócić jego sprężynke,gdyż jest za luźny nawet na niewytartą flansze :570: Od dzisiejszej wymiany zrobiłem ze 150 km i wszystko działa po staremu,czyli chyba jest dobrze.
Dzięki jurek_j, za porade :564:
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

ODPOWIEDZ