Odpali - nie odpali - ruletka - GSI

Moderator: Moderatorzy

roadrunner
Posty: 9
Rejestracja: 01 marca 2010, 00:43
Lokalizacja: Radom

Odpali - nie odpali - ruletka - GSI

Post autor: roadrunner » 07 marca 2010, 12:58

Cześć Wam. Mam problem z odpalaniem mojego GSi po dłuższym postoju ( ok 12 godzin).
Chodzi mi o rozruch na LPG. Nie ma reguły raz zapali od pierwszego a raz kręci i nic. Świece i przewody ma nowe, czujnik położenia wału wyczyściłem. Check engine się nie zaświeca ani na gazie ani na benzynie. Instalacja gazowa 1 gen.

Prosiłbym o pomoc za co się wziąć i co posprawdzać

Awatar użytkownika
SeBa
Moderator - Technika
Posty: 3738
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 21:20
Lokalizacja: Kozienice

Post autor: SeBa » 07 marca 2010, 13:00

membrany w parowniku kiedy byly wymieniane i filterki ?
z FSO były: 125p 1.5L '83 L74 , Polonez Caro 1.5GLE '91 L49
i Polonez Caro Plus 1.6 GSi '99 42U jest: 1.4 GTi 16V '97 86E
Auto detailing-info PW

roadrunner
Posty: 9
Rejestracja: 01 marca 2010, 00:43
Lokalizacja: Radom

Post autor: roadrunner » 07 marca 2010, 13:14

Membrany mają jakies 20kkm a filterek z 15kkm. Dodam że jak już odpali to chodzi równo na gazie obroty trzyma dobrze. A na ciepłym nie ma problemu z rozruchem na gazie choć trzeba trochę przytrzymać pedał gazu bo jak się tego nie zrobi to odpali i zgaśnie.

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Odpali - nie odpali - ruletka - GSI

Post autor: LifeGuard » 07 marca 2010, 13:33

roadrunner pisze:... GSi ... Instalacja gazowa 1 gen.
to nie chodzi ładnie w parze...
Obrazek
Obrazek

roadrunner
Posty: 9
Rejestracja: 01 marca 2010, 00:43
Lokalizacja: Radom

Post autor: roadrunner » 07 marca 2010, 13:48

Chodzi czy nie chodzi kwestia sporna. Instalacja 2 gen to jedno wielkie oszukaństwo, które coś próbuje ingerować w skład mieszanki. Oczywiście to moje zdanie.

Teraz kwestia losowego odpalanie na LPG jakieś pomysły??

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 07 marca 2010, 14:18

Membrany do dupy...

roadrunner
Posty: 9
Rejestracja: 01 marca 2010, 00:43
Lokalizacja: Radom

Post autor: roadrunner » 07 marca 2010, 15:21

Ok skoro membrany to jutro włożę inny sprawny parownik i wtedy zobaczę jak będzie chodzić i przy okazji zajrzę i zobacze w jakim stanie są membrany aktualnie używane.

Mile widziane inne pomysły.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 07 marca 2010, 20:45

Znowu w nocy jest -10, wiec jak masz starsze gumy albo plyn przymarza, to sie nie ma co dziwic. Tu nawet przy dobrej instalacji gaz nie bedzie sie dobrze rozprezal, jak go nic nie ogrzewa. Sam zreszta napisales ze na cieplym dobrze pali.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

roadrunner
Posty: 9
Rejestracja: 01 marca 2010, 00:43
Lokalizacja: Radom

Post autor: roadrunner » 10 marca 2010, 12:44

Witam. Problem chyba rozwiązany. Zmieniłem reduktor i teraz zapala jak trzeba. Stare lovato rozkręciłem i byłem zdziwiony bo membrana wygląda na sprawną i jest jeszcze dość miękka. Założyłem reduktor emmegas ml94 i mam nadzieje że będzie dobrze.

Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za pomoc.

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 10 marca 2010, 12:46

Lovato miałes po regeneracji? Membrany do lovato, które są w zestawach regeneracyjnych nijak mają się do tych montowanych fabrycznie.

roadrunner
Posty: 9
Rejestracja: 01 marca 2010, 00:43
Lokalizacja: Radom

Post autor: roadrunner » 10 marca 2010, 13:04

Tak był już regenerowany i zestaw widocznie nie był najlepszej jakości choć wyglądał na oryginalny.
Ostatnio zmieniony 10 marca 2010, 13:06 przez roadrunner, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wlodek
Posty: 91
Rejestracja: 06 maja 2009, 06:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: wlodek » 20 października 2011, 22:38

Mam problem z elektroniką w moim Caro Plusie GSI. MIanowicie odkąd założyłem LPG to gdy odpalam na benzynie pali mi się bezpiecznik odpowiedzialny na pompę paliwa. Sprawdziłem pompę - działa normalnie podpięta na krótko nawet z bezpiecznikiem 7.5A. Po odłączeniu pompy bezpiecznik również się pali. Wiązkę która idzie do pompy sprawdziłem centymetr po centymetrze - sucha nie poprzecierana. Odpiąłem wtyczkę od wtryskiwaczy, odpiąłem bezpieczniki od LPG i zaczął mi wariować - mruga immo, a kontrolki i podświetlenie deski przygasa jak przy zwarciu ale bezpiecznik pozostaje nie spalony. Z powrotem podpiąłem pompę i wtryskiwacze i... odpalił normalnie na benzynie. Pojechałem zatankować gaz i w centrum Bielska spalił się bezpiecznik od pompy/wtrysków. Przełączyłem go na LPG, świeci się Check engine. Po powrocie do domu założyłem bezpiecznik i spalił się od razu.

Zastanawia mnie czy jest w przypadku polonezów tak jak z niektórymi Fiatami i Oplami z LPG. Kolega ma fiata brawe 1,6 LPG miał podobne problemy. Wówczas pojechał do serwisu i wgrano mu na nowo oprogramowanie do komputera i to była trafiona diagnoza - problemy z dziwnymi zachowaniem przy odpalaniu minęły, mechanicy z serwisu dodali że to nagminne że w tej generacji komputerach dochodzi do awarii oprogramowania w samochodach z gazem i samochody wariuja na PB lub LPG.

Druga hipoteza jest taka że gazownik coś źle podłączył i robi się zwarcie ale to zweryfikuje w poniedziałek udając się na przegląd po 1000km na gazie.

Może mieliście podobne problemy?
POLONEZ CARO PLUS 1,6 GSI 1999r. 221kkm
POLONEZ CARO PLUS 1,6 GSI 1998r. 111kkm
POLONEZ 1500 1981r.
POLONEZ CARO 1.4 GLI 16V
WARSZAWA 203 1966r.
FIAT 126p KJS 1980r.
był POLONEZ TRUCK 1991r.

ODPOWIEDZ