[ELEKTRYKA] Akumulator

układ zapłonowy, urządzenia rozruchowe, układy wytwarzania prądu, pozostałe urządzenia elektryczne.

Moderator: Moderatorzy

Pavel
Posty: 3884
Rejestracja: 23 grudnia 2008, 20:00
Lokalizacja: Śrem
Kontakt:

Post autor: Pavel » 06 stycznia 2009, 16:21

tak też sobie myślałem o styropianie, jaki tam dawał gruby? 5, 10mm?

heh, chyba te czasy wrócą :D

teraz byłem sprawdzić czy odpali po 2h od zgaśnięcia, odpalił na dotyk :) ciekawe jak jutro :553:
poszukuję: zdjęć, artykułów o PN Truck 87 - 92

OLO
Posty: 9125
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 06 stycznia 2009, 21:07

Jak aku jest padniety to i ocieplenie mu nie pomoże.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 06 stycznia 2009, 23:29

Pavel pisze:tak też sobie myślałem o styropianie, jaki tam dawał gruby? 5, 10mm?

heh, chyba te czasy wrócą :D

teraz byłem sprawdzić czy odpali po 2h od zgaśnięcia, odpalił na dotyk :) ciekawe jak jutro :553:
ocieplanie styropianem jest bez sensu, nie da się tego dobrze uszczelnić... a jak juz sie wychlodzi to styropian przytrzyma zimno, takze to dziala w druga strone
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 07 stycznia 2009, 00:01

imo to to całe ocieplanie jest bez sensu.
jeśli nawet akumulator zagrzeje się podczas jazdy, to stojąc do rana choćby 8h, to nie ma siły żeby nie przybrał temp otoczenia.

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 07 stycznia 2009, 02:30

No co, niektórzy jak mają zabytkowy samochód to się też ubierają z epoki, kupują gadżety z epoki, można też nosić akumulator do wieczór i trzymać w domu... też tak z epoki, zachowane są historyczne realia... ;)
A tak pozatym to ocieplanie jest bez sensu.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 07 stycznia 2009, 02:49

ja od 3 dni przynoszę aku do domu..... wczoraj z fordzie zapomniałem i dzisiaj była kasza musiałem fiatem jechać :)
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 07 stycznia 2009, 03:11

W sumie mój Poldek trzy dni nie ruszany stoi... ciekawe czy ruszy... czy do wiosny będe musiał czekać ;)
Ostatnio zmieniony 07 stycznia 2009, 03:11 przez Krasik, łącznie zmieniany 1 raz.

Pavel
Posty: 3884
Rejestracja: 23 grudnia 2008, 20:00
Lokalizacja: Śrem
Kontakt:

Post autor: Pavel » 07 stycznia 2009, 09:24

Krasik pisze:W sumie mój Poldek trzy dni nie ruszany stoi... ciekawe czy ruszy... czy do wiosny będe musiał czekać ;)
to rusz się, odpal, i przejedź z 1km.
na moje żeby nie stał, zresztą jak ma paść akumulator to i tak padnie
poszukuję: zdjęć, artykułów o PN Truck 87 - 92

Awatar użytkownika
Ronaldo
Posty: 489
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:03
Lokalizacja: Dopiewiec/Poznań
Kontakt:

Post autor: Ronaldo » 11 stycznia 2010, 08:23

No i chyba mój aku powoli domaga się wymiany.
W sobotę auto odpaliło bez problemów, po 4 dniach postoju. W niedzielę wogóle nie zakręcił. Tylko kontrolki zgasły...
Aku ma 3,5 roku 60Ah, marki Norauto, ładowałem go w grudniu i sprawdzałem poziom elektrolitu.
Zastanawiam się nad Centrą (Futura), wdg producenta "bezobsługowy" i do aut używanych sporadycznie w mieście.
Nie wiem tylko jaką pojemność powinien mieć aku w Roverze? Ktoś pomoże?
Radość to FSO w idealnym stanie!

Daewoo-FSO Atu+ 1.4 GTI 16V
Mercedes-Benz W169 A180
Skoda Fabia 1.4 TDI PD
Junak 123

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 11 stycznia 2010, 21:10

poldorover powinien mieć 50Ah wg katalogu centry
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

TranceEternity1
Posty: 299
Rejestracja: 06 lipca 2009, 23:47
Lokalizacja: Nakło Nad Notecią

Post autor: TranceEternity1 » 12 stycznia 2010, 23:51

Centra Futura to bardzo dobry akumulator słyszałem że one mają chyba 5 lat gwarancji ale nie jestem pewien...

Co do porad jak przedłużyć żywotność "SŁABSZEGO" akumulatora zimą z własnego doświadczenia to mogę napisać:
1. Sprawdzać poziom elektrolitu.
2. Gdy jest duży mróz to podładować go.
3. Nie odpalać samochodu z włączonymi światłami. (Jak wiadomo Poldas bez przygazówki ma słabe napięcie V)
4. Przed zimą rozebrać alternator i sprawdzić wirnik.
Poldorover 1.6 ORCIARI
Mercedes w124 250 TD

Awatar użytkownika
marck1
Posty: 1199
Rejestracja: 01 maja 2007, 22:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marck1 » 13 stycznia 2010, 01:00

TranceEternity1 pisze:4. Przed zimą rozebrać alternator i sprawdzić wirnik.
Co Kol. nam poradzi sprawdzić w alternatorze na Wiosnę, bo o Lato aż strach się zapytać.
:562: :562: :562: :562: :562:
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2010, 01:02 przez marck1, łącznie zmieniany 1 raz.
Fiat 125p 1300 1974r.

danielewicz
Posty: 761
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 18:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: danielewicz » 13 stycznia 2010, 06:56

Na wiosnę sprawdzamy szczotki a na lato warto obejrzeć stojan :D
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

TranceEternity1
Posty: 299
Rejestracja: 06 lipca 2009, 23:47
Lokalizacja: Nakło Nad Notecią

Post autor: TranceEternity1 » 13 stycznia 2010, 12:55

No dobra śmiech śmiechem.. więc moja przygoda jeśli chodzi o alternator w Poldoroverze to zaczęła się tak: najpierw diody, potem regulator napięcia, potem przy włączonych światłach nie ładował więc wirnik do wymiany:/

Teraz jest ok ale do dzisiaj jezdze z zapasowym akumulatorem w bagażniku :)
Poldorover 1.6 ORCIARI
Mercedes w124 250 TD

Awatar użytkownika
mati_lecha
Posty: 1115
Rejestracja: 28 stycznia 2007, 02:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mati_lecha » 16 stycznia 2010, 22:30

A próbował ktoś czegoś takiego? Regeneracja akumulatorów.

http://moto.allegro.pl/item879765474_ak ... racja.html

Awatar użytkownika
Ronaldo
Posty: 489
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:03
Lokalizacja: Dopiewiec/Poznań
Kontakt:

Post autor: Ronaldo » 17 stycznia 2010, 08:57

mati_lecha pisze:A próbował ktoś czegoś takiego? Regeneracja akumulatorów.

http://moto.allegro.pl/item879765474_ak ... racja.html
Z fizycznego punktu widzenia, ma to sens. Osobiście nie próbowałem takiej metody, ale jest sporo o tym na elektrodzie. Proces polega na odpowiednim ładowaniu i rozładowywaniu akumulatora, w kółko, w cyklach długości kilku sekund. Nie pamiętam dokładnie, nie chcę teraz tu ściemniać. Generalnie metoda stara jak świat..
Oczywiście wszystko dotyczy akumulatorów nie uszkodzonych mechanicznie.
Radość to FSO w idealnym stanie!

Daewoo-FSO Atu+ 1.4 GTI 16V
Mercedes-Benz W169 A180
Skoda Fabia 1.4 TDI PD
Junak 123

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer » 26 stycznia 2010, 20:56

Panowie, a można ładować akumulator bez odłączania go od instalacji elektrycznej, na przyklad wpinajac prostownik w gniazdo zapalniczki?
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 26 stycznia 2010, 21:09

Powinno się odłączyć akumulator od instalacji podaczasz ładowania, żeby ewentulane przepięcia przy okazji ładowania nie zaszkodziły instalacji. Im więcej elektroniki tym bardziej trzeba odłączyć. Ale przez gniazdo zapalniczki?! :551: Grubo... To raczej przesada...

Poczytaj sobie >TU<. Ale przez zapalniczkę nie ładuj.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2010, 21:12 przez Krasik, łącznie zmieniany 1 raz.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

Maurer
Posty: 849
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Maurer » 26 stycznia 2010, 21:28

Dzięki za linka, chyba faktycznie nie warto ryzykować. Z tym gniazdem to tak pomyslalem, bo jest tam na stałe plus i masa, a i przewody słuszne, podobne mam w prostowniku.
"Bo film to najważniejsza ze sztuk."
http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/84754

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty » 26 stycznia 2010, 22:11

jak ktos ma "liniowy" prostownik to mozna ladowac bez odlaczenia akumulatora, ale to na zasadzie doladowania, jak padniety to tak czy inaczej wyciagnac z auta. Oczywiscie podłączając się do klem, a nie zapalniczki.
przy prostownikach impulsowych nie odważyłbym się ze względu na ewentualne szpilki które mogą uszkodzić elektronikę.

WFO
Posty: 144
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 07:27
Lokalizacja: Zielonka

Post autor: WFO » 27 stycznia 2010, 22:29

Panowie, a można ładować akumulator bez odłączania go od instalacji elektrycznej, na przyklad wpinajac prostownik w gniazdo zapalniczki?
Można ładować Polonezy napewno i 99% innych aut też, ale po co się męczyć z gniazdem zapalniczki? Prościej jest chyba przypiąć się do klem.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2010, 22:29 przez WFO, łącznie zmieniany 1 raz.
Caro+GSI '98

ODPOWIEDZ