Tylna klapa w Caro - jak uciszyć cholerę

elementy karoseryjne, naprawy blacharskie, konserwacja nadwozia.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Tylna klapa w Caro - jak uciszyć cholerę

Post autor: raffi » 18 maja 2015, 09:48

Ostatnio ze zdziwieniem stwierdziłem, że spora część hałasu jaki mam we wnętrzu nie pochodzi z silnika czy mechanizmów auta, a z tłukącej się plastykowej "osłony" znajdującej się od wewnątrz na klapie bagażnika. Ta wibruje sobie (odboje klapy ok) i tłucze się o metal wydając hałas.

Od kilku dni próbuję coś z tym zrobić - wymiana spinek/kołków na fabryczne nie pomogła. Plastyk lata i tłucze się dalej. Teraz testuje kołki do aut innych marek, ale na razie nie wpadłem na takie kołki, co by pasowały i skutecznie trzymały ten plastyk.

Miał ktoś podobny problem? Jakiś pomysł jak to cholerstwo uciszyć by nie tłukło się? Może ktoś testował już kołki innych marek w pojazdach FSO i wie co daje najlepsze rezultaty?
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 18 maja 2015, 10:15

ja bym polecał spinki w tym stylu http://esklep.romix.pl/clientcatalogue/ ... 10147.aspx i do tego przykleić tą osłonę taśmą piankową. poza tym, możesz jeszcze przykleić kawałki maty bitumicznej, żeby osłona nie rezonowała.
Ostatnio zmieniony 18 maja 2015, 10:24 przez maciejowski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 18 maja 2015, 10:32

O taśmie myślałem, ale zastanawiam się, czy mi ta pianka nie zacznie wody chłonąć i rudej nie zaprosi do klapy.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 18 maja 2015, 19:00

Yyy, chyba prędzej wieloryb jaki przez ucho igielne...

Kawałki maty bitum., gumy, filcowe paski, cokolwiek, byleby to te elementy pochłaniały energię uderzenia i tłumiły... A nawet pozostając w duchu fso, gąbka :).

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 18 maja 2015, 20:55

jurek_j pisze:Yyy, chyba prędzej wieloryb jaki przez ucho igielne...

Kawałki maty bitum., gumy, filcowe paski, cokolwiek, byleby to te elementy pochłaniały energię uderzenia i tłumiły... A nawet pozostając w duchu fso, gąbka :).
O nie, gąbkę to poprzedni właściciel pod maską zainstalował. Pod każdą jedną gąbeczką zamontowaną w miejsce fabrycznego odboju była plama rudej. Doprowadzenie tego druciarstwa do normy sporo kosztowało, to nie chcę tych samych błędów popełniać.

Mata, guma oszem, filc może. Ale nie gąbka, na pewno nie ;)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

ODPOWIEDZ