Tylna klapa caro

elementy karoseryjne, naprawy blacharskie, konserwacja nadwozia.

Moderator: Moderatorzy

EGON
Posty: 70
Rejestracja: 30 czerwca 2014, 17:41
Lokalizacja: Łódź

Tylna klapa caro

Post autor: EGON » 07 września 2014, 19:41

Mam pytanie siedząc na tylnych fotelach jak spojrzę na tylna klapę to pod dolną uszczelka szyby są takie małe owalne otwory czy na nich powinna być jakaś tapicerka czy tak to ma być widoczne bo nie wiem czy brakuje mi tam czegoś czy po prostu tak ma być ?
Fiat 125p L 1988

autowidol
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1650
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 09:27
Lokalizacja: Czapelki, gm. Świecie
Kontakt:

Post autor: autowidol » 07 września 2014, 19:44

Tak ma być. W plusie i akwarium też. Borewicz? Nie mam pojęcia. Pewnie też.

Szymon
Posty: 3304
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 07 września 2014, 21:32

autowidol pisze:Borewicz? Nie mam pojęcia. Pewnie też.
Też.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 07 września 2014, 22:17

Oryginalnie tych otworów nie było widać ale z biegiem lat półka się wygiela i otwory stały się widoczne.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Multec
Posty: 724
Rejestracja: 08 marca 2008, 19:26
Lokalizacja: Radom

Post autor: Multec » 07 września 2014, 23:07

Nie bardzo. Otwory zawsze były widoczne. :)
Caro Plus 2001 1.8 VVC 157KM i 170Nm :)
03' E46 325Ci

EGON
Posty: 70
Rejestracja: 30 czerwca 2014, 17:41
Lokalizacja: Łódź

Post autor: EGON » 08 września 2014, 06:12

dzięki na info, zaglądałem do kilku na ulicy i w każdym też były widoczne
Fiat 125p L 1988

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 08 września 2014, 12:32

To wentylacja. Jak otworzysz kalpe to podobne otwory są przy mocowaniach siłowników
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

michal939
Posty: 519
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 08 września 2014, 18:58

OLO pisze:To wentylacja
która i tak nic nie daje bo szyby strasznie paruja :)
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 09 września 2014, 08:29

michal939 pisze:
OLO pisze:To wentylacja
która i tak nic nie daje bo szyby strasznie paruja :)
Bo ona nie jest od tego. Otworki są po to by wilgoć se wlazła do środka klapy i by klapa tylna korodowała równomiernie z drzwiami :D

Swoją drogą straszne parowanie i słaba wentylacja to jest w autach klasy Seicento czy Corsy B, gdzie z powodu małej kabiny chuchasz na trzy szyby naraz nawet gdy nie chcesz, silniczek pojemności litra musi dać Ci ciepło do kabiny, a zimą wcale nie nagrzewa się szybciej niż moje 1,9. Pojeździłem trochę takimi maluszkami to przeprosiłem się z wentylacją i ogrzewaniem w Polonezie. Wcale nie jest taka zła ;)

Choć najlepsze i tak było Webasto w Zaporożcu Wujka - to jak się włączyło, to parowanie szyb nie było problemem - bo trzeba było wszystkie otworzyć by się nie usmażyć w środku ;-) Nie wiem na jakie zimy to projektowano, ale przy -10 człowiek się poważnie zastanawił zanim to włączył :)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 09 września 2014, 09:54

raffi pisze:Swoją drogą straszne parowanie i słaba wentylacja to jest w autach klasy Seicento czy Corsy B
Felicia! Potrafi zaparować całkowicie w sekundę, a podczas deszczu na najszybszym biegu dmuchawy chlapie wodą na przednią szybę od środka.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 09 września 2014, 10:23

Jacku. Astra F mojego taty nie ma takich dziwnych przypadłości. Przemyśl zmianę fury.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 09 września 2014, 11:59

Aleksandrze, smutne jest życie Twojego Taty. Niech kupi Felicję, będzie miał więcej niespodzianek i rozrywki w życiu.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 09 września 2014, 13:46

jacekes pisze:Aleksandrze, smutne jest życie Twojego Taty. Niech kupi Felicję, będzie miał więcej niespodzianek i rozrywki w życiu.
Jak ma Opla, to po prostu ma inne rozrywki. Zaworek EGR, hallotron, kontrolka check engine, te sprawy ;)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 09 września 2014, 14:01

14 lat 220kkm i NIC sie w niej nie dzieje. Moja astra G przy podobnym przelocie i w tym samym wieku wypada gorzej.

Nie dam powiedzieć złego słowa na Astrę F :)
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 10 września 2014, 08:34

OLO pisze:14 lat 220kkm i NIC sie w niej nie dzieje. Moja astra G przy podobnym przelocie i w tym samym wieku wypada gorzej.

Nie dam powiedzieć złego słowa na Astrę F :)
Mam Corsę B 1,2 8V i też narzekać za bardzo nie mogę. Też obecnie ma coś koło 220 tysi (kupiłem ją jak miała 60). Ale moduł zapłonowy 2 razy wymieniałem, bo nagle zaczął palić tylko na 2 garnkach. Bywało też parę razy, że nagle gasł i za nic nie chciał palić, po czym po dniu lub dwóch gadał od kopnięcia jakby nigdy nic - winnym okazał się czujnik ciśnienia, błędu nie pokazywał komputer, ASO wymiękło, a zrobił Pan Henio ;). Przekaźnik pompy paliwowej też raz wymieniałem - choć tu akurat wina poprzedniego właściciela, bo jeździł na LPG bez paliwa w baku i po prostu zarżnął ten przekaźnik. Chyba tyle na moje 160 tysięcy km. Nawet EGR się trzyma jakoś, mimo gazu, którego ponoć nie lubi.

Afstry F ma 3 moich znajomych. Chwalą sobie, może poza rudą, która powoli zaczyna tu i ówdzie być problemem.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 września 2014, 12:41

Przepraszam - przeczytałem temat wątku. Prosze o usuniecie moich wypocin. Chyba że mod stweirdzi ż sąwartosciowe.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

ODPOWIEDZ