Problem z drzwiami w Caro +

elementy karoseryjne, naprawy blacharskie, konserwacja nadwozia.

Moderator: Moderatorzy

Dawid_Zegan
Posty: 19
Rejestracja: 01 listopada 2009, 19:40
Lokalizacja: Będzin

Problem z drzwiami w Caro +

Post autor: Dawid_Zegan » 30 grudnia 2009, 08:08

Witam wczoraj wieczorem był dość spory mróz. Wysiadając chciałem zamknąć mojego Poldka lecz sie to nie udało. Są to drzwi od strony kierowcy. Popychając je zamek nie reaguje i odbija. Docisnąłem je i chciałem zamknąć od środka też nic z tego bolec wogóle nie wchodzi tak samo jest z kluczykiem po przekręceniu drzwi się wogóle nie zamykają. Ten zameczek plastikowy co jest na boku drzwi aby je trzymać jest bardzo luźny. Proszę o pomoc ponieważ nie mam pojęcia co zrobić z tym problemem i nie wime jak go zamknąć .

Awatar użytkownika
Serocki
Posty: 2016
Rejestracja: 15 kwietnia 2007, 16:27
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Serocki » 30 grudnia 2009, 08:22

Odkręcasz boczek i patrzysz co jest nie tak. Zamek w polonezie nie jest skomplikowany.

Dawid_Zegan
Posty: 19
Rejestracja: 01 listopada 2009, 19:40
Lokalizacja: Będzin

Post autor: Dawid_Zegan » 30 grudnia 2009, 08:25

Dzięki sprawdzę to. Możliwe w sumie że jakaś linka się zsunęła czy jakaś sprężynka.

Awatar użytkownika
Serocki
Posty: 2016
Rejestracja: 15 kwietnia 2007, 16:27
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Serocki » 30 grudnia 2009, 08:28

Najprawdopodobniej pękła sprężynka odbijająca zamek. Dlatego jest luźny.

o takie coś

http://allegro.pl/item869124312_sprezyn ... rowcy.html

Dawid_Zegan
Posty: 19
Rejestracja: 01 listopada 2009, 19:40
Lokalizacja: Będzin

Post autor: Dawid_Zegan » 30 grudnia 2009, 08:32

Bardzo możliwe. Bo tylko od strony kierowcy jest tak luźny pozostałe drzwi są w porządku. Za jakieś 2 godzinki zejdę pomimo śniegu rozkręce drzwi i obadam sprawę.:-)

MichalSW
Posty: 486
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 08:23
Lokalizacja: Kielce

Post autor: MichalSW » 30 grudnia 2009, 13:08

Możesz mieć oblodzony zamek i efekt taki sam będzie.Daj mu się rozmrozić i wtedy zobaczysz.

TranceEternity1
Posty: 299
Rejestracja: 06 lipca 2009, 23:47
Lokalizacja: Nakło Nad Notecią

Post autor: TranceEternity1 » 30 grudnia 2009, 14:46

Serocki pisze:Najprawdopodobniej pękła sprężynka odbijająca zamek. Dlatego jest luźny.

o takie coś

http://allegro.pl/item869124312_sprezyn ... rowcy.html
Jak zamykasz drzwi i nie zawsze się zamkną to ta sprężyna ma winę ?
Poldorover 1.6 ORCIARI
Mercedes w124 250 TD

Dawid_Zegan
Posty: 19
Rejestracja: 01 listopada 2009, 19:40
Lokalizacja: Będzin

Post autor: Dawid_Zegan » 30 grudnia 2009, 17:07

Dziękuje wszystkim:-) Obadałem sprawę i przyczyna jedank był oblodzony zamek. Już wszystko działa super :-))

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 30 grudnia 2009, 17:10

Dawid_Zegan pisze:Obadałem sprawę i przyczyna jedank był oblodzony zamek. Już wszystko działa super :-))
Dzisiaj w nocy przestanie działać :564:

Weź suszarkę do włosów ogrzej go mocno, potem WD 40 w sporej ilości i tak ze wszystkimi wrotami do auta zrób. Przy okazji proponuje posmarować uszczelki drzwi. Wtedy masz pewność że wejdziesz do samochodu :564:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

MichalSW
Posty: 486
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 08:23
Lokalizacja: Kielce

Post autor: MichalSW » 30 grudnia 2009, 17:17

HOMZIK pisze:Dzisiaj w nocy przestanie działać :564:
Pewnie masz rację. ;) Dlatego u mnie zamki toną w smarze, czasami są problemy, ale rzadko.Generalnie wszystko działa.

Nabauab
Posty: 566
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 03:14
Lokalizacja: Stargard

Post autor: Nabauab » 25 marca 2010, 22:01

TranceEternity1 pisze:Jak zamykasz drzwi i nie zawsze się zamkną to ta sprężyna ma winę ?
Nie tyle nie zawsze, co zazwyczaj nie chcą się zamknąć. Przy odpowiedniej cierpliwości i ręcznym ustawianiu rygla (tego czarnego czegoś co wystaje z drzwi) uda się je zatrzasnąć za którymś razem, a przy jeszcze większej dozie cierpliwości nawet zamknąć drzwi kluczykiem. W tym celu staramy się ustawić rygiel ok 0,5 - 1 cm w dół od max, górnego położenia.
Do zastosowania w sytuacjach awaryjnych, np jak jesteśmy w trasie. Jak uda się powyższa procedura, to do powrotu do domu i wygospodarowania czasu na naprawę, radzę przeciskać się przez prawe drzwi, nie warto powtórnie się męczyć z zamykaniem.

Sprężynkę wymieniamy w następujący sposób: jest to drut zakręcony w kółko, z którego, jak sprężyna jest nieużywania wystają mniej więcej równolegle, w tym samym kierunku końcówki. Jedna prosta, trochę krótsza i druga dłuższa, lekko zagięta przy końcu. Miejsce, gdzie należy ją wcisnąć rozpoznamy od razu po resztkach starej, pękniętej sprężyny. Większym problemem jest zaczepienie tych końcówek, tak żeby sprężynka spełniała swoją rolę, przynajmniej ja zawsze zapominam jak to się robi i dłuższą chwilę zajmuje mi rozkminienie tego. Akurat dziś to robiłem, więc mam na świeżo. Otóż wciskamy sprężynę na miejsce tak, aby dłuższa końcówka była od wewnętrznej strony drzwi. Następnie należy zwrócić uwagę, że od zewnętrznej strony drzwi, powtarzam zewnętrznej, jest taki języczek, żeby nie było wątpliwości podkreślam, że jest to element zamka. Na tenże języczek zakładamy dłuższą, zagiętą końcówkę sprężyny. Mniej więcej w środkowej części zamka dostrzeżemy małą wypustkę z nacięciem. Musimy odgiąć krótszą końcówkę na tyle, by zaczepił się o nią. W tej pozycji obie końcówki są skrzyżowane i sprężyna ma mniej więcej kształt żałobnej wstążki. I to właściwie wszystko.
Jeszcze kilka słów odnośnie jednej kwestii - da się to zrobić bez wyjmowania zamka w drzwiach, niemniej potrzeba do tego małych zwinnych i silnych rączek i najlepiej drugiej osoby która trzyma światło pod odpowiednim kątem. Wówczas wystarczy zdjąć boczek i jakoś przymocować te "szmaty" w środku, żeby nie wnerwiały i możemy zaczynać. Ja osobiście wolę wyjąć cały zamek, trzeba się z tym trochę naszamotać, bo zaczepia się o wszystko zwłaszcza przy wkładaniu go z powrotem, ale filozofii wielkiej niema. Odpinamy wszystkie cięgna, oprócz tego od klamki wewnętrznej, odkręcamy trzy śruby mocujące zamek, dwa wkręty mocujące klamkę wewnętrzną i wyciągamy wszystko na zewnątrz, mamy wówczas idealny dostęp, przy okazji poznajemy tajniki działania zamka :).

I teraz mam pytanie: czy istnieje jakaś część od Poloneza, albo obojętnie innego samochodu lub jakiegokolwiek urządzenia, która cechuje się większą trwałością, a jednocześnie nadaje się do zastosowania jako owa sprężynka do zamka. Dzisiejsza wymiana tego elementu była, jak policzyłem czwartą w historii Platyny, a piątą w mojej karierze, bo w buraku mimo tylko półrocznego stażu też się to przydarzyło i stąd to pytanie.
FSO Polonez Caro - 1.6 GLE 1994
Daewoo - FSO Polonez Caro Plus - 1.6 GSI 1999
Daewoo EroTico DLX 2000

ODPOWIEDZ