Woda w kloszu tylnych lamp caro+

elementy karoseryjne, naprawy blacharskie, konserwacja nadwozia.

Moderator: Moderatorzy

jackers_ea
Posty: 106
Rejestracja: 09 stycznia 2008, 22:09
Lokalizacja: krakow

Woda w kloszu tylnych lamp caro+

Post autor: jackers_ea » 09 lutego 2008, 12:39

Zbiera mi się woda w kloszach tylnych lamp caro +.Chciałem sie tam dostać odkręciłem nakładki plastikowe od wewnątrz i nie widzę nigdzie śrub ,żeby ten klosz odkręcić lub zwolnić.Może ktoś podpowie co trzeba zrobić,aby tą wodę spuścić.









Polonez caro plus 1998 c. granat kłania sie z Krakowa

Awatar użytkownika
Mateoos
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1129
Rejestracja: 24 grudnia 2006, 12:05
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Mateoos » 09 lutego 2008, 13:07

U mnie w C+ woda zbierała się w części lamp stopu /czyli skrajne sektory/. Czasem miałem ponad centymetr wody.

Pomogło wywiercenie małych dziurek na spodzie lampy.

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 09 lutego 2008, 20:22

Teżbym to zalecił.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
SeBa
Moderator - Technika
Posty: 3740
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 21:20
Lokalizacja: Kozienice

Post autor: SeBa » 09 lutego 2008, 20:27

w lampach pierwsze slysze
w blendzie to tak i wlasnie pomoglo wywiercenie malutkim wiertelkiem dwoch dziurek.
z FSO były: 125p 1.5L '83 L74 , Polonez Caro 1.5GLE '91 L49
i Polonez Caro Plus 1.6 GSi '99 42U jest: 1.4 GTi 16V '97 86E
Auto detailing-info PW

Awatar użytkownika
Mateoos
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1129
Rejestracja: 24 grudnia 2006, 12:05
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Mateoos » 09 lutego 2008, 21:11

SeBa89, uwierz mi na słowo.

Nie mam pojęcia, dlaczego w zwykłych Caro tylne lampy nie parowały, a w Plusach parują na potęgę.

Szymon
Posty: 3304
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 09 lutego 2008, 21:39

bo są inne?

:562:

Awatar użytkownika
Mateoos
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1129
Rejestracja: 24 grudnia 2006, 12:05
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Mateoos » 09 lutego 2008, 21:54

szymoniec, brawo za spostrzegawczość.

Pytanie drugie: co takiego się zmieniło, co powoduje parowanie klosza od środka?

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5371
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 09 lutego 2008, 22:27

Mateoos pisze:
Pytanie drugie: co takiego się zmieniło, co powoduje parowanie klosza od środka?
Klosz kierunków jest biały.

Tak?
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Awatar użytkownika
Mateoos
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1129
Rejestracja: 24 grudnia 2006, 12:05
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Mateoos » 09 lutego 2008, 22:54

Patrz pan, nie zauważyłem, żeby klosz był biały.

Wyglądałoby to okropnie.

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 09 lutego 2008, 23:09

No, to bardzo wiele wnosi do tematu...
A jak chcesz się dowiedzieć, to może obejrzyj sobie swoje lampy, albo zasięgnij porady u waszej chodzącej encyklopedii na B. ...

:551:

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 lutego 2008, 12:58

Janisz pisze:albo zasięgnij porady u waszej chodzącej encyklopedii na B. ...
Blifeguard?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 10 lutego 2008, 14:14

:D

No nie do końca hehe :)

Awatar użytkownika
Mateoos
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1129
Rejestracja: 24 grudnia 2006, 12:05
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Mateoos » 10 lutego 2008, 15:02

Ech, dzieciaki, dzieciaki!

Człowiek chce się czegoś dowiedzieć, inny człowiek chce mu pomóc, a Wy wprowadzacie jedynie zamęt, nie wnosząc do dyskusji nic nowego.

Klosze nie są białe. Klosze są bezbarwne, przezroczyste, ale na pewno nie białe. Białe jest mleko.

Długi
Posty: 211
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:36
Lokalizacja: Białuń
Auto: Polonez C+ 1.6 GSI

Post autor: Długi » 10 lutego 2008, 15:29

Janisz pisze:No, to bardzo wiele wnosi do tematu...
A jak chcesz się dowiedzieć, to może obejrzyj sobie swoje lampy, albo zasięgnij porady u waszej chodzącej encyklopedii na B. ...

:551:
Twoja wypowiedź również gówno wnosi do tematu!
------------------------------------------------------------

Wracając do tematu to po spuszczeniu wody z tych lamp (jak pisali poprzednicy) można jeszcze wszystkie łączenia "liznąć" bezbarwnym silikonem żeby tak szybko woda znów się nie dostała do środka.

jackers_ea
Posty: 106
Rejestracja: 09 stycznia 2008, 22:09
Lokalizacja: krakow

woda -kurde - w kloszach

Post autor: jackers_ea » 10 lutego 2008, 18:34

Mistrzowie piszecie o wszystkim tylko uciekacie z tematu głównego.Otworki nawiercić to kazdy potrafi,ale czy to jest sposób,który zaleciłby serwis Poldka.Powiedzcie jak zdemontować klosz,jak sie dostać do środka,przecież to nie są chyba klosze próżniowe.Wg. mnie to nie jest skutek pocenia się bo woda stoi tylko w jednym kloszu i jest za dużo jak na pocenie.Kombinujcie dalej/może wjść wężykiem gum ze strzykawką ;po wyjęciu żarówki?/

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 10 lutego 2008, 18:49

A nie prościej odkręcić lampę i wylać wode, po czym, jak Długi pisał uszczelnić silikonem??

Awatar użytkownika
Mateoos
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1129
Rejestracja: 24 grudnia 2006, 12:05
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Mateoos » 10 lutego 2008, 19:26

jackers_ea, jako jeden z nielicznych rozumiem, czego potrzebujesz.

Na początku musisz odpiąć od lampy plastik, na którym zamontowane są wszystkie żarówki i do którego podłączona jest wiązka przewodów.

Sama lampa przymocowana jest do nadwozia trzema nakrętkami, bodajże 10 - dwie na dole i jedna na górze.

Po odkręceniu tych trzech nakrętek lampa zostaje Ci w dłoni.

Po przechyleniu lampy na różne strony wyleci Ci mniej lub więcej wody przez otwory, w które wchodzą żarówki.

Na spodzie lampy wywiercasz otworek - wywiercasz go dokładnie pod tym "przedziałem", w którym zbiera się woda. Otworek może mieć dwa, trzy milimetry średnicy.

U mnie woda zbierała się w części światła STOP. Czasem miałem jej ponad centymetr. Po wywierceniu dziurki kłopoty się skończyły.

W razie dodatkowych wątpliwości - pytaj. Po to właśnie jest to forum.

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 22 lutego 2008, 23:24

Dokładnie ten sam problem miałem z wodą w tylnych lampach.
Wywierciłem otworki wiertłem 1,5 mm ale nie w kloszu czerwonym.
Wydostałem całą lampe , i otworki wywierciłem od dołu w 3 miejscach w kazdym sektorze.Otworki sa niewidoczne ale doskonale odprowadzają wode :564:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

bypietras
Posty: 2
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 00:30
Lokalizacja: Warszawa

..

Post autor: bypietras » 26 czerwca 2015, 08:12

Panowie,

W moim C+ woda zbiera się w prawym, tylnym kierunku. Czy tu też zalecilibyście metodę z otworkiem czy może lepiej znaleźć nieszczelność i ją zalepić wspomnianym sylikonem?

Jeżeli wiercić to w którym miejscu?

P.S. Wiem, że odgrzewam temat, ale robię to by go kontynuować. Nie wiem czy jest sens zakładać nowy.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 26 czerwca 2015, 08:42

Nie mówię, że wiercenie jest złe - w końcu rozwiązuje problem. Ja bym jednak szukał PRZYCZYNY a nie SKUTKU.

Woda zbiera się bo... no właśnie, gdzieś wlatuje, po drodze po czymś spływa (pewnie robiąc korozję), część zbiera się w lampach, ale możliwe, że wcale nie wszystko i gdzieś zbiera się reszta, powodując korozję np. podłogi bagażnika.

Jeżeli to tylko nieprzyleganie lampy do uszczelki lub uszczelki do nadwozia, to czasem pomoże wymiana uszczelki lub lampy (nasze auta mają te naście lat - uszczelki z czasem parcieją, twardnieją, przestają przylegać) i problem rozwiązany. Problem, nie jego skutek.

Jeżeli problem jest inny i woda np. spływa sobie do lampy po słupku C lub skądś indziej (mało prawdodpodbne, ale w sumie nie niemożliwe), może się okazać, że odkryjemy inną przyczynę i to zanim trzeba będzie wzywać blacharza :)

Jak przyczyny się nie uda ustalić - wtedy pozostaje leczenie skutków wiertareczką :D


Co do kierunków w Plusie i Caro - inne materiały i uszczelki - tu bym upatrywał przyczyn tego, że jedne parują, a drugie nie. To czysta spekulacja z mojej strony, ale wystarczy, że nowsze lampy mają uszczelki o ciut innym kształcie lub materiale, które szybciej przestają idealnie przylegać i więcej lampom do parowania nie trzeba.
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2015, 08:43 przez raffi, łącznie zmieniany 1 raz.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Juno98
Posty: 1
Rejestracja: 08 października 2017, 12:14
Lokalizacja: Toruń
Auto: Polonez Caro+ GLI

Re: Woda w kloszu tylnych lamp caro+

Post autor: Juno98 » 08 października 2017, 13:47

U mnie też się zbiera woda w kloszach tylnych lamp (zewnętrzna sekcja). Ale to mnie nie martwiło, w końcu cóż takiego woda może zrobić plastikowi? Jednak niepokoić mnie zaczęła woda w bagażniku. Najpierw byłem przekonany, że leci tylną szybą, ewentualnie jakąś szparą 'przez tylne drzwi' (mam hatchbacka). Ale obejrzałem dokładnie krawędzie, w które wchodzą drzwi, zasmarowałem bezbarwnym silikonem uszczelkę mocującą szybę w tylnych drzwiach, odświeżyłem silikonem w sprayu uszczelki w drzwiach a woda w bagażniku dalej się pojawiała. W końcu zacząłem się przyglądać lampom. Okazało się, że sekcje zewnętrzne są pełne wody. Co więcej, ledwie nieco popuściłem śruby mocujące lampy do karoserii, a wylało się jej sporo.

Moja teoria: woda przedostaje się przez szczelinę między "szkłem" a szkieletem lampy, ewentualnie (być może) przez uszczelkę oddzielającą szkielet od karoserii. Chciałem odjąć "szkło" (zewnętrzna, przejrzysta część) celem umycia, ale ono jest zamocowane do szkieletu na dwie śrubki oraz zatrzaski. Śrubki łatwo odkręcić, z zatrzaskami jest problem, obawiam się połamać całość. No więc umyłem te klosze w wanience, na ile się dało (niestety w dolnych przestrzeniach lampy, tj. w światłach czerwonych, i tak, pomimo mycia, zostało sporo brudu). Zasmaruję silikonem wszystkie szczeliny między "szkłem" a szkieletem.

Co ciekawe, ja w "szkielecie" lampy mam fabryczne otwory (oś otworów w poziomie) wyprowadzające wodę z sekcji świateł czerwonych, tyle, że niestety woda jest wyprowadzana powyżej uszczelki otaczającej lampę i nie jestem pewny, czy jest w stanie przez nią przejść nawet w tej części, gdzie uszczelka jest mocowana nie na litym rancie ale na czymś w rodzaju "rusztu" zrobionego z plastikowych prętów). Był też problem z sekcją wewnętrzną czerwonych świateł - w obu kloszach dziurka była "zarośnięta" czymś w rodzaju brudu i rdzy, i to "na twardo" (szpikulcem się nie przebijało). Jak to przewierciłem (przekonując się przy tym, że to nie plastik), to się okazało, że i tak jest ten otwór zasłonięty czymś w rodzaju przesłony odblaskowej umocowanej pod żarówką, która zapewne ma zwiększać siłę światła. Dodatkowo zrobiłem dwa (pionowe) przewierty wyprowadzające wodę poniżej uszczelki a na koniec położyłem wałek z bezbarwnego silikonu na styku lampy z karoserią, w górnej części, tak, aby woda spływająca z drzwi omijała lampy bokiem.
https://drive.google.com/file/d/0B-yk40 ... sp=sharing

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Re: Woda w kloszu tylnych lamp caro+

Post autor: jurek_j » 09 października 2017, 18:04

Kombinacje alpejskie.

Jak kupiłem glizdę, to też miała jeziorko w tylnych lampach. Wymyłem, wysuszyłem, zaraz będzie trzeci rok, jak złomek stoi pod chmurką i... No i właśnie nic, wszystko cacy.

ODPOWIEDZ