(wnętrze) parujące szyby...

elementy karoseryjne, naprawy blacharskie, konserwacja nadwozia.

Moderator: Moderatorzy

tochu
Posty: 696
Rejestracja: 17 października 2007, 15:10
Lokalizacja: Warlubie CSW / Grudziądz
Kontakt:

(wnętrze) parujące szyby...

Post autor: tochu » 26 grudnia 2007, 12:16

Mam problem... uciążliwy, i to cholernie denerwujący :P

strasznie szybko parują mi szyby w polonezie... szczególnie teraz. Wiem, że to wina zimna z zewnątrz i ciepłego powietrza z płuc... ale nawiew ani nic nie pomaga :/

najgorsze jest to, że po odstawieniu auta w mrozu to zamarza od środka... i skrobac musze od wewnątrz...
ja rozumiem żeby trochę parowało, ale cholera aż tak?! może coś mam za bardzo (lub za mało) szczelne?

pomocy bo to denerwujace jest :/

pzdr

MaciejFSO-PTK
Posty: 198
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 09:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: MaciejFSO-PTK » 26 grudnia 2007, 12:40

Najlepej wstaw na dzień do grzanego garażu, otwórz wszystkie drzwi, rozłóż gazety na dywanikach (dobrze wilgoć wchłaniają), powinno pomóc na trochę. Tylko w tym okresie to jest lekko bez sensu, wystarczy że masz lekko mokre buty i znowu zaczną Ci parować szyby.
Ostatnio zmieniony 26 grudnia 2007, 12:41 przez MaciejFSO-PTK, łącznie zmieniany 1 raz.
Kazde auto jest najlepsze na swiecie pod warunkiem ze jest to auto z FSO!!!!!!!!! ;-)
Łada brake system! :)

Rafał 7R
Posty: 362
Rejestracja: 27 stycznia 2007, 11:07
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Rafał 7R » 26 grudnia 2007, 13:15

też to miałem w kaszlu.Kupiłem preparat "anti fogg"czy jakoś tak i pomaga.
nie jest idealnie, bo z czasem zaczyna parować, ale dmuchawa wtedy pomaga ;)
Skoda 110
"Koperek z jajecznicą" ;)

Awatar użytkownika
karel
Posty: 21
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 17:36
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: karel » 26 grudnia 2007, 13:27

Jesli ma sie dywaniki welurowe to zawsze bedzie parowac. Ja natomiast mialem tak, ze dywny gumowy byly juz zuzyte i wilgoc z butow dostawala sie do wykladziny na podlodze. Jesli na wykladzinie jest piasek to on tez szybko nasiaka wilgocia, wiec warto sie go pozbyc.

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 26 grudnia 2007, 16:12

Najlepiej po skończonej jeździe zostawić otwartą szybę, wtedy nie będzie Ci zamarzać szyba od środka, a co do parowania szyb to słyszałem że dobrze jest umyć szybę szamponem samochodowym (nie wiem czy działa, nie próbowałem)
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 26 grudnia 2007, 17:45

ja próbowałem, temat wraca co roku jak bumerang.

Polecam spreje antyfog etc, szamponu nie polecam bo się pieni i trzeba bardzo długo trzeć żeby nie było piany, a jeśli szyba jest wilgotna to wogole odpada, podobno też pomaga sok z jabłek (ale taki prawdziwy) nie sprawdzałem
Obrazek
Obrazek

tochu
Posty: 696
Rejestracja: 17 października 2007, 15:10
Lokalizacja: Warlubie CSW / Grudziądz
Kontakt:

Post autor: tochu » 27 grudnia 2007, 00:35

no własnie mam w poldzie welurowe siedzenia :P

z zostawianiem szyby otwartej lekko po jexdzie próbowałem już.

a ten antifogg to na zwykłej stacji cpn da radę kupić?
Był Maluch
Było Akwarium 1988 Export
Była Corsa 1.0
Był Golf 2 :D
I jest Passat b3 :D :D :D
Krasik pisze:kraina mlekiem i pastą tempo płynąca...

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 27 grudnia 2007, 02:06

tochu pisze:a ten antifogg to na zwykłej stacji cpn da radę kupić?


na takiej ze sklepem na pewno, ale tam jest 200% ceny sklepowej (nawet na orlenie produkty "orła" są o wiele droższe, głupota), warto przejechać się do motoryzacyjnego...
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Rawuk
Administrator
Posty: 540
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:16
Lokalizacja: Trojmiasto
Kontakt:

Post autor: Rawuk » 27 grudnia 2007, 23:20

Kupilem antyfogg (firmy nie pamietam, ale raczej drozszy wzialem) g.... daje. No 1 dzien jest spokoj. Po 2-3 dniach szyby paruja jak wczesniej. Pozostaje sie przyzwyczaic.
Peugeot 308 SW
Peugeot 307 cc Roland Garros


Polonez GLI, Tico - retired
Polonez GSI - we W-wie jeździ
Volvo TDI - poszło gdzieś w poznańskie
Renault Clio III - poszło w pomorskie

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 27 grudnia 2007, 23:26

u mnie starczał na tydzień
Obrazek
Obrazek

SPAjK
Posty: 1206
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: SPAjK » 28 grudnia 2007, 00:10

panowie, jesli szyby zamarzaja od srodka to w aucie jest tyle wilgoci ze otwieraniem szyby nic nie zrobisz

podstawowa sprawa, wyciagnij wszystkie wygluszenia z podlogi (filcowe maty), w zime nic nie daja a wilgoć trzymają latami
jesli beda wilgotne to je wysuszyc w cieple ale nie na kaloryferze, jesli ktoras bedzie mokra to juz sie nawet do suszenia nie nadaje

kolejna sprawa, wyczysc wnetrze, piasek i syf swietnie trzymaja wilgoc

zrezygnuj z dywanikow welurowych na rzecz gumowych

sprawdz otwory wentylacyjne nadwozia, w poldku są chyba w bagazniku kolo reflektorow

no i wstaw samochod na noc do garazu a wnetrze wysusz farelką, osusz tez siedzenia bo to one trzymaja mnostwo wody

im wiecej wilgoci w samochodzie tym wiecej w nim grzyba i zgnilizny
spajki

Awatar użytkownika
BodzioT
Posty: 644
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 17:27
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Post autor: BodzioT » 28 grudnia 2007, 09:57

a ja używałem żwirku dla kotów a jeszcze lepsza jest kukurydza bo zachowuje konsystencje. Poza tym można ją kupić w cytrynowym zapachu wiec odpada choinka
Zbudował dom, posadził drzewo, spłodził syna i... zapił się z braku celów w życiu.

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 28 grudnia 2007, 11:53

kukurydza o cytrynowym zapachu ?? gdzie ty to kupujesz ?????
Obrazek
Obrazek

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 28 grudnia 2007, 12:02

W "Zdrowej żywności"
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
Berek
Posty: 2168
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:04
Lokalizacja: Świdnica ( Bystrzyca Dolna )

Post autor: Berek » 28 grudnia 2007, 14:25

Primo - nie stosuj zadnych preparatów typu anti fogg. Działają bardzo krótko i potem zostawiają na szybie smugi których nie idzie domyc nawet rozpuszczalnikiem

Secundo - Sprawdź otwory w grodzi silnika ( tam gdzie ida linki ) i jeżeli sa nieszczelnie to zapaćkaj silikonem lub wymień gumki na nowe. Sprawdź również szczelność układu chłodzenia ( myślę tu o nagrzewnicy ). Minimalne ilości wilgoci będą powodowały takie parowanie szyb.

Awatar użytkownika
BodzioT
Posty: 644
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 17:27
Lokalizacja: kraków
Kontakt:

Post autor: BodzioT » 28 grudnia 2007, 16:39

LifeGuard pisze:kukurydza o cytrynowym zapachu ?? gdzie ty to kupujesz ?????
w sklepie dla zwierzaków bo jest to ściółka dla zwierzaków czyli potocznie mówiąc ekologiczny żwirek zwykły kosztuje jakieś 7 zetów za 5 kilo
Zbudował dom, posadził drzewo, spłodził syna i... zapił się z braku celów w życiu.

HEMIGTX
Posty: 254
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 20:48
Lokalizacja: Większyce

Post autor: HEMIGTX » 30 grudnia 2007, 11:50

Ja ten problem mam do dziś,w lecie wyprułem wszystkie dywaniki,fotele itp. z poloneza przy czym dokładnie to wyprałem i wysuszyłem,zmieniłem nagrzewnicę ale i tak dużo to nie pomogło a to wszystko spowodowane jest tym,że przez tylnią szybę dostaje mi się woda która później kapie na półkę a z półki do bagażnika. Nie wiem jak w caro ale w praktycznie każdym borewiczu jakiego spotkałem taki problem jest.
Polonez Rally 2000,PF125p 1970r,Polonez ATU+GSi
Pannonia T5 1967r.&Pannonia TLF 1963r

MaciejFSO-PTK
Posty: 198
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 09:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: MaciejFSO-PTK » 30 grudnia 2007, 12:24

HEMIGTX, dokladnie, ja mam ten sam problem. Ale jest na to rada, trzeba wyciagnąć szybe w klapie, umyć uszczelkę, rurki które odprowadzają wodę spod uszczelki udrożnić, no i jeżeli jest tam jakaś rdza to ją usunąć, a ewentualne dziury załatać. Przy składaniu pouszczelniać wszystko silikonem. Wpoprzednim borku tak zrobiłem rok temu i do dzisiaj jest spokój, muszę to powtórzyć w tym polonezie.
Kazde auto jest najlepsze na swiecie pod warunkiem ze jest to auto z FSO!!!!!!!!! ;-)
Łada brake system! :)

tochu
Posty: 696
Rejestracja: 17 października 2007, 15:10
Lokalizacja: Warlubie CSW / Grudziądz
Kontakt:

Post autor: tochu » 30 grudnia 2007, 14:23

HEMIGTX pisze:że przez tylnią szybę dostaje mi się woda która później kapie na półkę a z półki do bagażnika.
jak i u mnie :/
Był Maluch
Było Akwarium 1988 Export
Była Corsa 1.0
Był Golf 2 :D
I jest Passat b3 :D :D :D
Krasik pisze:kraina mlekiem i pastą tempo płynąca...

Maciej1984

Post autor: Maciej1984 » 13 lipca 2008, 23:24

Witam, chciałbym się podpiąć pod temat... Mianowicie w Borewiczu (zaznaczam, że jest środek lata) mam następujący problem: załóżmy jedziemy w piękną, słoneczną pogodę, wszystko jest w porządku, szyby są suche, aż tu nagle zrywa się przeogromna burza (jak wiadomo, w takim momencie wszyscy polscy kierowcy jadą 20km/h i tworzy się korek). Zamykamy szyby, włączam dmuchawę, strumień zimnego powietrza ustawiam na szybę, po 30 sek. nie da się jechać. Szyba jest całkowicie zaparowana czymś, czego nie da się zmyć. Nie pomaga otworzenie okien, co jest i tak dość uciążliwe w deszczu, włączanie, ani wyłączanie dmuchawy, nic.

Dodam tylko, że nie posiadam w samochodzie w ogóle wygłuszenia na podłodze, jedyne, co jest, to dywan i gumowe chodniczki.
Nie pomaga anti fog, po przejechaniu kilometra lub dwóch z większą prędkością para powoli zaczyna znikać. O co chodzi??? :566:

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 14 lipca 2008, 01:22

a ciepłe powietrze ustawiłeś kędyś na szybę?
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 14 lipca 2008, 07:30

Pęknięta nagrzewnica.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

DF
Posty: 246
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 22:21
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DF » 14 lipca 2008, 15:28

Albo po prostu uroda poloneza...
Nawiew w tym pojeździe nie jest zbyt wydajny. Mam podobnie. Szyby potrafią zaparować bardzo szybko a oczyszczenie ich trochę czasu zajmuje dla tego wiatraczka małego. Pomimo, że mam wszystkie rury papierowe prowadzące powietrze (sprawdź swoje) dobrze założone i dobre - bez dziur. Mam owiewki na wszystkich bocznych szybach i nigdy nie domykam szyb do końca aby była lepsza wentylacja i zamykam nawiewy w desce rozdzielczej i pozostają otwarte tylko te na szyby to i tak zaparuje. Zwykle jest tak, że większość kierowców nie ma zwyczaju mieć włączonego nawiewu cały czas i dopiero jak zaczynają parować to włączają. To wtedy trzeba trochę czasu niestety na odparowanie :) to nie mercedes... :D

ODPOWIEDZ