[Hamulce] Korektor hamowania

układ kierowniczy, układ hamulcowy.

Moderator: Moderatorzy

Ceva vel Gump

Post autor: Ceva vel Gump » 11 czerwca 2007, 20:19

jose pisze:
Ceva vel Gump pisze:ja jestem STANOWCZO za pozostawieniem korektora.
Jakies konkretne argumenty, czy kolejny teoretyk-fantasta, który nigdy autem bez korektora nie jeździł?
Przepraszam, że tak wulgarnie odpowiem , a kurwę rumuńską wy...sz w gumie czy bez?

Chyba lepiej chuchać na zimne, a poza tym jechałem już Truckiem bez korektora i po deszczu na zakręcie hamując wywinąłem pirueta i zaliczyłem rów, tak że nie nazywaj mnie teoretykiem-fantastą!

Chcesz to sam jeździj nawet bez hamulców i wtedy "teoretyzuj".

OLO
Posty: 9125
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 12 czerwca 2007, 10:42

Ja sie bałem za mocno hamować w EVO III. Przejawiał ogromną chęć do rzucania tyłkiem.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Maciej1984

Post autor: Maciej1984 » 14 czerwca 2007, 01:30

A mam jeszcze jedno pytanie apropos korektora bezwładnościowego w którym miejscu i pod jakim kątem on powinien być zamontowany??Bo naprawdę precyzja działania tego z drązkiem skrętnym jest dość niska a podobno te od plusów chodzą dłużej niż reszta samochodu.??

Ceva vel Gump

Post autor: Ceva vel Gump » 14 czerwca 2007, 20:38

Maciej1984 pisze:A mam jeszcze jedno pytanie apropos korektora bezwładnościowego w którym miejscu i pod jakim kątem on powinien być zamontowany??Bo naprawdę precyzja działania tego z drązkiem skrętnym jest dość niska a podobno te od plusów chodzą dłużej niż reszta samochodu.??
A proszę Cię bardzo, według mądrej książki pochylenie korektora bezwładnościowego powinno wynosić 32-33 stopnie.

Awatar użytkownika
AndrewS
Posty: 117
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 22:57
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: AndrewS » 16 czerwca 2007, 19:53

dla tych co pisza ze korektor sie nie przydaje polecam ten watek
http://www.fsoptk.pl/forum/viewtopic.ph ... +hamowania

jest w nim opisany przypadek, ze jednak czasami sie przydaje
a BTW jesli bylby zbedny, to po co w fabryce mieliby go robic ????
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI Obrazek
Rover 800 2.0 16V MPI Obrazek
Jawa TS 350
byl Rover 214 Si 95

kaovietz
Posty: 2859
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 22:16
Lokalizacja: Bydziuchna

Post autor: kaovietz » 11 lipca 2007, 17:08

Pierwsze 125p owszem, korektora nie posiadały. Za to miały mniejszej średnicy tłoczki tylnych zacisków.
Друзья познабтся в беде.

Huberek

Post autor: Huberek » 27 września 2008, 21:17

Właśnie przy okazji wymiany przewodów hamulcowych, zamierzam wywalić stary korektor spod bagażnika, bo już nie działa, a założyć bezwładnościowy i zastanawiam się czy to będzie dobre posunięcie.

DF
Posty: 246
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 22:21
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DF » 28 września 2008, 01:53

Skoro już znowu poruszono ten temat to uważam, że korektor jak jest to niech sobie będzie. Zależy kto jeździ tym pojazdem. Żonie bym nigdy go nie zdemontował... Sam w jednym ze swoich polonezów po chyba 3 miesiącach jazdy odkryłem, że nie ma w nim korektora - widac poprzednik zdemontował - i na codzień jeżdżę i z i bez i nie widzę specjalnej różnicy. A jak komuś zdarzyło się coś przykrego i akurat nie miał korektora to najłatwiej na to zwalic winę a przecież wiele innych czynników atmosferyczno/techniczno/zręcznościowych ma wpływ na zachowanie się naszego polonezojazdu...

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 28 września 2009, 20:18

Witam

Mam wykręcony korektor hamowania i potrzebuję go sprawdzić czy działa.
W jaki sposób można to zrobić?
Czy tłoczek, który styka się z drążkiem-prętem powinien pod jego naciskiem wchodzić w korpus? Jak duże jest to ugięcie?

OLO
Posty: 9125
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 29 września 2009, 08:00

Wchodzić do końca, nie zacierac sie i wychodzić. Zazwyczaj zaciera się i zostaje w środku. Jeszcze są kwestie szczelności wewnęrznych, ale tym bym sie tak nei przejmował
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 02 października 2009, 19:41

Witam
W moim korektorze tłoczek działa w momencie jak chwycę go w miejscu, w którym styka się z drążkiem i wyciągnę... a potem sam się chowa do środka...
Czy to normalne? Czy w podpiętym do instalacji korektorze płyn hamulcowy poprzez pompę hamulcową powoduje wypchniecie tłoczka na zewnątrz a drążek naciskając-chowa go?
Bo w innym razie nie mam pojęcia jak drążek naciskając na tłoczek ma powodować jego przemieszczanie skoro on "na sucho" pracuje poprzez jego wyciągnięcie?

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 26 października 2009, 16:13

Witajcie

Jak myślicie, biorąc pod uwagę, że mam butle gazu w bagażniku-45l... regulując drążek i sam korektor, powinno się go ustawić 225 mm -oczko drążka od podłogi auta tak jak podaje książka?
Czy raczej wnieść jakąś poprawkę na ten dodatkowy -stały ciężar?

Bercik_wsk
Posty: 5
Rejestracja: 06 marca 2012, 23:36
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Bercik_wsk » 25 marca 2012, 23:56

witam. Odgrzewam trochę kotleta, ale przekopałem forum i trochę poszperałem po nece, ale nic konkretnego nie znalazłem.

Mogl by ktos opisać jak wyregulować korektor sily hamowania?

Zamontowałem nowy korektor i zdaje mi sie, ze drążek skrętny jest za bardzo napięty gdy poldon stoi swobodnie.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 26 marca 2012, 00:12

bez obciążenia drążek ma dotykać, bez luzu, tłoka w korektorze.

Bercik_wsk
Posty: 5
Rejestracja: 06 marca 2012, 23:36
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Bercik_wsk » 26 marca 2012, 08:37

czyli jest możliwość ruchu korektorem? Chyba jest za dużo konserwacji zarzucone na ten wspornik :)

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 26 marca 2012, 12:57

jest.

ODPOWIEDZ