LInka ręcznego

układ kierowniczy, układ hamulcowy.

Moderator: Moderatorzy

Maciej-FSO
Posty: 43
Rejestracja: 27 lipca 2013, 21:50
Lokalizacja: Nekla

LInka ręcznego

Post autor: Maciej-FSO » 03 sierpnia 2013, 13:10

Witam. Poszukuję z Poznania jakiś dobry sklep z częściami do Poloneza? Głównie chodzi o linkę ręcznego do Atu + z 98r.

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9933
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 04 sierpnia 2013, 20:09

Polparts, Gorzysława 9 (Antoninek).
Możesz dzwonić 618732192, albo sprawdzić na stronie www.polparts.com.pl, czy mają.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Maciej-FSO
Posty: 43
Rejestracja: 27 lipca 2013, 21:50
Lokalizacja: Nekla

Post autor: Maciej-FSO » 04 sierpnia 2013, 21:17

Jak jest z konstruowany ręczny w tym aucie? ile jest linek ponieważ wcale nie działa ręczny, nie idzie zaciągnąć dźwigni.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 04 sierpnia 2013, 21:26

Linka jest jedna i pewnie sie zapiekla, co tez latwo zauwazyc, jak sie zajrzy pod samochod, ew. spojrzy sie do ksiazki.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Maciej-FSO
Posty: 43
Rejestracja: 27 lipca 2013, 21:50
Lokalizacja: Nekla

Post autor: Maciej-FSO » 04 sierpnia 2013, 21:37

Z tego co na stronie Polparts patrzyłem to nie mają linki. Będę musiał jutro zadzwonić, gdzie dzwoniłem i pisałem to nie moją do Atu linki, dość dużo jest od trucka.

OLO
Posty: 9116
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 05 sierpnia 2013, 08:21

Rozbierz i nasmaruj sierżanta pod ręcznym. Odkręć z podłużnicy i doprowadź do stanu aby dało się go obracać na osi.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 05 sierpnia 2013, 15:49

Ambrosios pisze:Linka jest jedna i pewnie sie zapiekla, co tez latwo zauwazyc, jak sie zajrzy pod samochod, ew. spojrzy sie do ksiazki.
Znaczy się w mojej książce pokazane będzie jak jest zapieczona linka od ręcznego w moim samochodzie?

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 05 sierpnia 2013, 16:03

Tak, dokladnie. Dzieki obrazkowi w ksiazce mozna wydedukowac, w ktorych miejscach linka jest narazona na zapieczenie. Szybciej jest zajrzec pod samochod, zamiast na forum sie pytac, ile jest linek, jak jest skonstruowany reczny i czemu nie dziala. Ale to wymaga wysilku intelektualnego i fizycznego, bo trzeba polozyc sie pod samochodem, popatrzec i pomyslec...
Ostatnio zmieniony 05 sierpnia 2013, 16:04 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 1 raz.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9933
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 05 sierpnia 2013, 16:59

Ja na przykład źle znoszę leżenie na betonie.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Maciej-FSO
Posty: 43
Rejestracja: 27 lipca 2013, 21:50
Lokalizacja: Nekla

Post autor: Maciej-FSO » 05 sierpnia 2013, 19:42

Ambrosios - to masz magiczną książkę, A la Harry Potter. Jestem Elektrykiem a nie mechanikiem a forum chyba jest od tego aby ułatwiać życie bo jakby każdy robił tak jak piszesz to po cholere forum. Niech się każdy kładzie pod auto i książki kupuję.

danielewicz
Posty: 760
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 18:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: danielewicz » 05 sierpnia 2013, 22:14

jurek_j pisze:
Znaczy się w mojej książce pokazane będzie jak jest zapieczona linka od ręcznego w moim samochodzie?
Nie jak jest zapieczona, tylko kiedy i czy w ogóle jest zapieczona.
Fajna książka, muszę taką kupić do fałweja i będę guru na forumie :D
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 06 sierpnia 2013, 01:07

Maciej-FSO pisze:Ambrosios - to masz magiczną książkę, A la Harry Potter. Jestem Elektrykiem a nie mechanikiem a forum chyba jest od tego aby ułatwiać życie bo jakby każdy robił tak jak piszesz to po cholere forum. Niech się każdy kładzie pod auto i książki kupuję.
Widze, ze tlumaczenie maly skutek przynosi, ale sprobuje wytlumaczyc jak najprzystepniej, zanim zakoncze te dyskusje. Zeby bylo jasne: nie mam nic osobiscie do ciebie i wydawalo mi sie, ze chcesz cos robic przy samochodzie i czegos sie nauczyc, wiec warto pomoc.

Jezeli chcesz cokolwiek samemu naprawiac/modyfikowac, zwykla ksiazka napraw naprawde jest podstawa (rysunki, schematy, opis) i forum jej nie zastapi, tym bardziej, jezeli nie znasz sie na mechanice. Z kolei wyszukiwarka forum umozliwi znalezienie typowych odpowiedzi w pol minuty. Forum faktycznie ulatwia zycie, ale oczekiwanie, ze ktos bedzie poswiecal swoj czas i po raz dziesiaty odpowiadal na pytanie, na ktore latwo znalezc odpowiedz na forum lub w ksiazce, jest delikatnie mowiac niegrzeczne i samolubne. Na dluzsza mete banalne pytania zasmiecajace forum powoduja na ogol zlewanie pytajacego i brak odpowiedzi.

Konstrukcja hamulca recznego jest prosta jak cep. Jezeli zerkniesz do ksiazki i zajrzysz na chwile pod samochod, od razu zobaczysz gdzie sie zapieka, jak to naprawic i czy dasz rade zrobic to sam. Zapieka sie na ogol przy wejsciach do pancerza i na luku przy dzwigni. Odpowiedz na forum nie rozstrzygnie kwestii, czy to na pewno linka, czy moze jednak cos innego. Tak wiec najpierw trzeba wejsc pod samochod, potem ewentualnie spytac na forum, co i gdzie kupic a na koncu wybrac sie do sklepu.

Mam nadzieje, ze wytlumaczylem, dlaczego szybciej i sensowniej jest wykazac sie inicjatywa i sprawdzic cos najpierw samemu, nawet jak sie nie znasz. Tylko w ten sposob nauczysz sie czegos z mechaniki, natomiast gwarantuje, ze na forum jest wystarczajaco duzo trudnych pytan (latwo sprawdzic), wiec szkoda tracic twoj i nasz czas na cos, do czego spokojnie dojdziesz sam w 5 minut. Mam nadzieje, ze zrozumiales przekaz. Z mojej strony EOT.
Ostatnio zmieniony 06 sierpnia 2013, 01:09 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 2 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Maciej-FSO
Posty: 43
Rejestracja: 27 lipca 2013, 21:50
Lokalizacja: Nekla

Post autor: Maciej-FSO » 08 sierpnia 2013, 01:15

Ok, ale ja pytałem o to dlatego bo jeżeli ktoś używa ręcznego często i systematycznie to jakim cudem się zapiecze? Wydawało mi się zawszę że jak coś jest nie używane to się w tedy tylko może zapiec, zardzewieć. Pytałem o linkę ponieważ wcale nie idzie ruszyć dźwigni.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 08 sierpnia 2013, 01:41

Zajrzyj pod auto. Ona jest wystawiona caly czas na dzialanie syfu. Zapiecze sie, bo niestety wloscy projektanci nie przewidzieli, ze ktos moze jezdzic po kraju, gdzie jest duzo pylu i blota na drogach a w zimie duzo sniegu, na dodatek posolonego. Woda, sol i piasek robia swoje. O ile uzywasz regularnie linki, moze ona dluzej posluzyc, ale niezawodnosci nie gwarantuje. Jedyna recepta to regularne czyszczenie plus, po zakupie nowej, dokladne napchanie pancerza i lacznika-trojkata zwyklym smarem typu ŁT-4. Moze byc tez silikonowy (drozszy), bo lepiej wypiera wode i wchlania mniej zanieczyszczen - dlatego stosuje sie go m.in. do lancuchow rowerowych. Warto zrobic dokladnie reczny, bo to rzadko spotykana w Poldkach rzecz, ale dajaca w zimie mnostwo frajdy :)
Ostatnio zmieniony 08 sierpnia 2013, 01:45 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 2 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
Adamus
Posty: 1373
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 22:36
Lokalizacja: Gdynia Elbląg

Post autor: Adamus » 08 sierpnia 2013, 12:35

Polonezem? W zimie? Na recznym?!? :562:
Pozdrawiam
Adamus

sterta Polonezów

ODPOWIEDZ