[HAMULCE] LUCAS jakie klocki założyć?

układ kierowniczy, układ hamulcowy.

Moderator: Moderatorzy

Sova
Posty: 160
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 12:12
Lokalizacja: Olkusz

[HAMULCE] LUCAS jakie klocki założyć?

Post autor: Sova » 03 lutego 2007, 01:55

Mam pytanie jakiej firmy polecacie klocki hamulcowe do lucasa. priorytetem jest jakość a nie cena bo wole zapłacić więcej i miec dłuugi czas niz za malą kase a wymieniać co 15 tyś.
przy okazji to samo pytanie w kwestii szczęk tynych

e_gregor

Post autor: e_gregor » 03 lutego 2007, 08:55

Sova, ja mam wąskie Caro więc fiatowskie hample, ale sprawdziłem wiele różnych klocków i okazuje sie ze Lucas robi najlepsze.

Awatar użytkownika
Buton
Członek Stowarzyszenia
Posty: 814
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:25
Lokalizacja: Łuków
Auto: Mercedes-Benz Actros

Post autor: Buton » 03 lutego 2007, 10:54

Polecam Ferodo. Odczuwalna różnica nawet w stosunku do Lucasów. Płaciłem za nie 130 zł. Nigdy nie udało mi się z nich puścić dymu, z czym w przypadku Lucasów nie mam problemu.
Za kółkiem siadam, włączam gaz
Dwadzieścia ton wytaczam znów na szosę

Awatar użytkownika
hrumak
Posty: 69
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 09:57
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: hrumak » 03 lutego 2007, 11:25

ferodo robi zle zlaczki do czujnikow a przerabiac mi sie nie chcialo nigdy.

Ja jezdze tylko na lucasach , pierwsze od zakupu auta wytrzymaly 56 tys , kolejne polecialy po 17tys ... nie wiem czy to ja tak je zdarlem czy jakosc byla inna ... niemniej u mnie kroluje lucas.

Szczeki jezdza juz jakies 65 tys i narazie jeszcze sie trzymaja
Fiat Stilo 1.9 174km ... still in progress ;)

Fiat Bravo HGT Turbo in progress ...

http://www.hrumak.isasecret.com

Awatar użytkownika
Buton
Członek Stowarzyszenia
Posty: 814
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:25
Lokalizacja: Łuków
Auto: Mercedes-Benz Actros

Post autor: Buton » 03 lutego 2007, 11:49

Nie tyle złe złączki, co są to po prostu klocki do Tempry. Ferodo nie robi klocków do PNa z Lucasami. Ucinam kabel przy samym klocku. Żeby kontrolka się nie świeciła łączę przewody.
Za kółkiem siadam, włączam gaz
Dwadzieścia ton wytaczam znów na szosę

MichalSW
Posty: 486
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 08:23
Lokalizacja: Kielce

Post autor: MichalSW » 03 lutego 2007, 19:31

Ja bym zakładał Lucasa, oryginalne. Dlaczego? Otóż jeżdżę głównie po mieście i jak do tej pory nastukałem na klockach ok 36 tys km. Myślę, że jeszcze przynajmniej z 5 tys powinny wytrzymać. U żony założyliśmy Fomaru i strasznie hałasują przy hamowaniu. Dźwięki te to coś strasznego. Następnym razem założymy Lucasa.

Długi
Posty: 211
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:36
Lokalizacja: Białuń
Auto: Polonez C+ 1.6 GSI

Post autor: Długi » 05 lutego 2007, 20:48

Ja obecnie mam założone klocki firmy FOMAK i ogólnie nie polecam. Piszczą, słabo hamują i brudzą koła na maxa...
Następne klocki które założę będą to LUCAS-y - jeździłem na takich wcześniej i były bdb.

Awatar użytkownika
AndrewS
Posty: 117
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 22:57
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: AndrewS » 06 lutego 2007, 15:47

ja polecam i jezdze na TRW Lucas
a wtyczki obcinam i lutuje na stale w koncu to tylko 5 min roboty wiecej
potem dobrze mocuje przewody i nie ma sily musza dzialac !!!!!!!!
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI Obrazek
Rover 800 2.0 16V MPI Obrazek
Jawa TS 350
byl Rover 214 Si 95

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5371
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 06 lutego 2007, 16:08

AndrewS pisze:ja polecam i jezdze na TRW Lucas...
Podobnie, żadnych problemów.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Awatar użytkownika
BolimA
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1408
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 18:25
Lokalizacja: Warszawa - Wola

Post autor: BolimA » 06 lutego 2007, 22:45

Szkoda roboty, jezeli chcesz montowac klocki Fomara, Tomex-c lub inny badziew. Lucas kosztuje 45-55zl i dostajesz porzadny produkt, ktory wytrzyma wiecej niz tansze badziewia. A do tego nie piszcza...
Renault Clio 1.6 16v '02
Jawa 350 TS '88

Jojo
Posty: 529
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 23:33
Lokalizacja: Bronisze

Post autor: Jojo » 06 lutego 2007, 23:38

za 45-50 zł - gdzie tak tanio?
"... Dobra, jedziemy fiaciorem dalej na łowy, kaman ..." :)

e_gregor

Post autor: e_gregor » 07 lutego 2007, 08:56

Jojo pisze:za 45-50 zł - gdzie tak tanio?
Zapewne mowa o klockach lucasa do starych hampli w poldku i fiacie. Ja płaciłem 33zł przód i 45zł tył. (sklep we Wrocku na Psim Polu przy przystanku) Sa super, nie piszcza, dobrze hamują, mniej sie scieraja(albo ścieraja ale tak felg nie brudzą) i co najważniejsze nie klinują sie w jarzmie jak inne badziewia!!!

Awatar użytkownika
BolimA
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1408
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 18:25
Lokalizacja: Warszawa - Wola

Post autor: BolimA » 07 lutego 2007, 11:46

To fakt - pisalem o lucasie do hampli starego typu...
Renault Clio 1.6 16v '02
Jawa 350 TS '88

Jerry
Posty: 745
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 14:31
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: Jerry » 07 lutego 2007, 23:58

Poprzednie klocki krajowe kupiłem w połowie listopada za 45 zł i dzieki temu wczoraj wymieniłem na klocki LUCASA i nowe tarcze bo mi zaczęło drzeć blachę od rana i tak darło do wieczora.
Z powyższego powodu NIGDY WIĘCEJ BADZIEWIA NIE KUPIĘ.

Herr_Flick
Posty: 316
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 08:55
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post autor: Herr_Flick » 11 lutego 2007, 21:05

Podobno przy każdej wymianie klocków powinno wymienić się tarcze :D no cóż fajnie by było mieć kase, a przynajmniej je przetoczyć. Może właśnie przez tarcze czasami jedne Lucasy szybciej zejdą niż inne. Pomimo, iż obecne Lucasy doś szybko się kończą i tak zdecyduję się na nie przy kolejnej wymianie

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 11 lutego 2007, 21:13

Herr_Flick pisze:Podobno przy każdej wymianie klocków powinno wymienić się tarcze :D
A któż to tak twierdzi? :D Tarcza musi mieć odpowiednią grubość, być prosta, nie popękana, mieć w miarę równą powierzchnię... Jak są bruzdy, to owszem trzeba przetoczyć, ale jak jest tylko nieznacznie nierówna (a jakoś jest zawsze), to nowe klocki siąę do niej spokojnie ,,ułożą"... Chyba więc sprzedawcy tarcz tak twierdzą...;)

elektrokiler

Post autor: elektrokiler » 14 lutego 2007, 22:01

Hej czy te klocki lucasa do zwykłych fiatowskich hamulców o których była mowa są produkowane konkretnie do poloneza czy pasują z innej fury bo mam koło siebie serwis lucasa (sprzedają tam kocki też), kończą mi się klocki i musze kupić a nie chce wyjść na pajaca który chce nie istniejących klocków.
edit :automatic -powód ? usunęto ,,c''
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2007, 09:38 przez elektrokiler, łącznie zmieniany 2 razy.

e_gregor

Post autor: e_gregor » 15 lutego 2007, 08:40

Nie wiem - ja po prostu prosiłem o klocki do poloneza do starych hampli lucasowskie. Wyglądaja identycznie jak np fomary, tylne maja te wypustki na rowek w tłoczku, nie majażadnych czujników. mają takie maluśkie wcięcia na sprężynki wieć wyglądajajak do poloneza. Z tego co wiem takie klocki pasuja też do jakichś fiatów, ale myślę że serwis lucasa bedzie wiedział że ten model klocka idzie oprócz fiata tez do poldka

OLO
Posty: 9125
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 15 lutego 2007, 12:18

takie klocki chyba też były montowane w uniakach
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Kojack
Posty: 409
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 13:26
Lokalizacja: Murowana Goślina/Poznań

Post autor: Kojack » 19 lutego 2007, 15:20

Najgorsze co może być to piszczące klocki w Polonezie i wytopione kołpaki trzaskające po dziurach. ;)
BYŁ: Fiat 125p 1.5L 1983r.
przebieg: 83.000

Polonez Caro 1.4 GTI 16V 1995r.
przebieg: 165.200 km

e_gregor

Post autor: e_gregor » 19 lutego 2007, 17:44

Oki mam kartonik od tych klocków, wymienione auta:

Fiat 127
Fiat Panda
FSO Prima :]

Maciej1984

Post autor: Maciej1984 » 06 lipca 2007, 11:33

A ja mam pytanie odnośnie klocków do starego typu hamulców mianowicie które klocki dają lepsze efekty (chodzi mi głównie o skuteczność hamowania) Ferrodo czy Lukasy mam teraz założone jakies takie gówno Tomex czy coś takiego no jest po prostu tragedia jak się troszkę rozgrzeją nie ma hamulców prawie stwierdziłem że wydam ile będzie trzeba ale klocki będą jak najlepsze a więc które lepiej Lukasy czy Ferrodo??

Tom_STM
Posty: 400
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 12:03
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
Kontakt:

Post autor: Tom_STM » 06 lipca 2007, 12:02

polecam ferrodo premier , tylko tarcze zmień na nowe bo te po tomexach mogą być już cieplnie zmęczone.
tarcze kup fabryczne a nie jakieś tanie rzemiosło.

Maciej1984

Post autor: Maciej1984 » 06 lipca 2007, 12:09

Cały układ hamulcowy mam nowy tarcze zaciski pompę serwo no i te klocki myślę że przegrzane nie powinny być bo przejechałem nieco ponad 500 km a jeżdżę dość spokojnie i mówię po remoncie kapitalnym hamulców jest straszna kapota więc podejrzewam że to te je.... klocki tarcze mam założone brembo.

adamdn
Posty: 1382
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 00:10
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: adamdn » 06 lipca 2007, 14:30

Tomexy sa do kitu (zadnego hamowania), polecam TRW Lucas.
Byl: Atu Plus 1.4 Dark Turquoise Mica
FSO Polonez Caro 1.4 Design Orciari
Fiat Marea Weekend 1.9 TD100 ELX
FIAT Marea Weekend 2.0 155_20v HLX

Jest: Volvo S80 2.0T Momentum
DAEWOO-FSO Polonez Caro Plus 1.4 GTI

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5371
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 06 lipca 2007, 14:42

Ew. Ferodo. Jak znajdziesz w dobrej cenie.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Awatar użytkownika
Martini
Posty: 342
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 22:33
Lokalizacja: Oslo Norge
Kontakt:

Post autor: Martini » 06 lipca 2007, 17:32

[HAMULCE] LUCAS jakie klocki założyć?

Tutaj sam sobie odpowiedziałeś...tylko Lucas...
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Buton
Członek Stowarzyszenia
Posty: 814
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:25
Lokalizacja: Łuków
Auto: Mercedes-Benz Actros

Post autor: Buton » 06 lipca 2007, 21:12

Mam Ferodo w układzie Lucasa i jestem bardzo zadowolony. Nie udało mi się z nich puścić dymu, co z Lucasami zrobiłem nieraz.
Za kółkiem siadam, włączam gaz
Dwadzieścia ton wytaczam znów na szosę

Awatar użytkownika
Martini
Posty: 342
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 22:33
Lokalizacja: Oslo Norge
Kontakt:

Post autor: Martini » 08 lipca 2007, 23:09

Nie twierdzę, że lucasy są najlepszymi klockami na świecie, jednak są najlepszym kompromisem pomiędzy jakością, skutecznością hamowania, długością życia okładzin oraz ceną. Mają również jeszcze jedną cechę: tarcze hamulcowe po zdarciu jednego kompletu klocków są gładkie i nadają się do dalszej eksploatacji, co nie zawsze jest możliwe z innym (czytać tańszymi) klockami.
Obrazek
Obrazek

Maciej1984

Post autor: Maciej1984 » 10 lipca 2007, 19:41

Dzisiaj pojechałem do intercarsu i zakupiłem na przód(na razie) klocki Ferodo Premier założyłem i panowie jestem w ciężkim szoku. Hamulce są jeszcze odrobinę miękkie ale skuteczność hamowania wzrosła o 150% nawet pozwoliłem sobie na krótkie ściganko z jakimś Golfem samochód naprawdę zachowuje się teraz pewnie i bezpiecznie dzięki za wszelkie podpowiedzi w najbliższym czasie jadę kupić również Ferodo na tył .

ODPOWIEDZ