zaciski hamulcowe

układ kierowniczy, układ hamulcowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 17 października 2009, 14:20

tłoczki z przodu wciska się palcami, a jak nie wchodzą to znaczy, że się nadają do wymiany.

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 17 października 2009, 17:34

Nigdy, w Polonezie, w Fiacie tłoczki palcami nie dały się ścisnąć, odkąd pamiętam, ojciec też. Co lepsze, złomy hamują jak się widzi, Fiat w czasach swojej świetności miał lepsze hamulce niż Polonez, niby. W innych autach palcami można było łapać za ścisk stolarski/łyżki do opon...

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 17 października 2009, 19:11

to może ja mam jakieś nadzwyczajne hamulce :P przy odkręconym odpowietrzniku tłoczki wchodzą elegancko bez użycia narzędzi.
jak się dba tak się ma :ble:

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 17 października 2009, 19:38

To znaczy ostatnio kupowałem tłoczki w takich biało-niebieskich kartonikach. Tam są w komplecie gumki, to taki zestaw wchodzi bez problemu palcami. Nowe tłoczki z gumkami z tkich plastikowych pudełek z zółtą albo czerwoną kartką już gorzej.
Pozatym tłoczki się bardzo wygodnie wciska ściskiem stolarskim :D.
Ostatnio zmieniony 17 października 2009, 19:39 przez Krasik, łącznie zmieniany 1 raz.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

Nabauab
Posty: 562
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 03:14
Lokalizacja: Stargard

Post autor: Nabauab » 18 października 2009, 09:17

Kąpałem w nafcie i tak jak zapowiadałem, rozkręciłem mechanizm ręcznego, dopasowałem jakąś śrubę, która tam się mieściła i nawalałem młotkiem. Skoro to nie pomogło, zacisk wylądował w śmieciach.
Z innej beczki, z tą wygodą bym nie przesadzał, ale ścisk daje radę. Niezastąpiony jest też przy składaniu mechanizmu ręcznego.
FSO Polonez Caro - 1.6 GLE 1994
Daewoo - FSO Polonez Caro Plus - 1.6 GSI 1999
Daewoo EroTico DLX 2000

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 21 października 2009, 10:07

Witam

Podepnę się pod temat...
Czy należy przesmarować łożysko kulkowe i gruby gwint tulei pracujących w tłoczku tylnego zacisku?

OLO
Posty: 9116
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 21 października 2009, 10:42

Nie trzeba. Zasadniczo robi to płyn hamulcowy.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 21 października 2009, 10:51

Dzięki OLO, domyślałem się ale nie byłem pewien a w literaturze nie znalazłem...

Czy można wymienić tylko jeden tłoczek a drugi jeśli dobry pozostawić?

Chodzi mi o to, że jeden korpus zacisku jest "bardziej" wypracowany i tłok starszy z fabrycznej produkcji jest o 0,03 mm większy niż nowy kupiony przeze mnie. (ten w biało-niebieskim kartoniku z Częstochowy).

Ma w 2 miejscach wżerki ale niewielkie. Co ciekawe ten nowy też nie był idealny i chyba nie jest galwanizowany...

OLO
Posty: 9116
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 21 października 2009, 11:17

Mozna. Ja zawsze przed montażem poleruję na mokro tłoczki w tokarce - papierek 2000
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 24 października 2009, 19:49

Witam

Jak głęboko należy wkręcić tłoczek w korpus tylnego zacisku?

Do całkowitego zrównania, powierzchni styku tłoczka z klockiem ham. z korpusem zacisku?

Możliwe, że po dokręceniu do pewnego momentu, dalej się już tłoczek sam nie wkręca mimo obracania? Tak jak by był zerwany gwint i przeskakiwał?
Po prostu działał by ten mechanizm w środku tłoczka?
Ostatnio zmieniony 24 października 2009, 20:10 przez endriu771, łącznie zmieniany 1 raz.

mis_
Posty: 90
Rejestracja: 08 kwietnia 2007, 12:46
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: mis_ » 24 października 2009, 20:10

Jak najbardziej możesz tak zrobić potem przyłóż bez klinów podpompuj pedałem żeby wyszedł do swojej roboczej pozycji wszystko zależy ile wyjdzie od grubości okładzin. Następnie proponuje zdjąć łapę i sprawdzić czy osłonka przeciw kurzowa nie spadła a czasem lubi jeśli jest wszystko ok składaj na gotowo.
1,6GLE '94

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 24 października 2009, 20:29

Rozumiem, dzięki.

Jeden tłoczek wszedł chyba do końca bo przy ciągłym kręceniu już dalej nie wchodzi.
Niestety drugi wszedł płyciej i nie bardzo chce się przekręcić o pół obrotu do pozycji zrównania się kreski na tłoczku z prostopadłą linią odpowietrznika:(

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 25 października 2009, 21:02

Czy może być jeden tłoczek bardziej wkręcony od drugiego? Jeden mi się ładnie wkręcił a drugi stanął i najwidoczniej dalej nie pójdzie. Będę go musiał trochę wykręcić aby go ustawić jak należy...
Co najgorsze przy naciskaniu dźwigni od ręcznego (zaznaczam, że zacisk mam odłączony) przy powrocie coś skrzypi...

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB » 25 października 2009, 21:08

skrzypią sprężyny talerzowe. nic złego się nie dzieje.
Ostatnio zmieniony 25 października 2009, 21:09 przez WRB, łącznie zmieniany 1 raz.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 26 października 2009, 22:30

maciejowski pisze:tłoczki z przodu wciska się palcami
chyba tylko twoja stara tak potrafi :P

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 27 października 2009, 00:03

Janisz pisze:
maciejowski pisze:tłoczki z przodu wciska się palcami
chyba tylko twoja stara tak potrafi :P
ale po co obrażasz :<

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 27 października 2009, 16:54

a tak sobie z czystej życzliwości. Poza tym pozwoliłem sobie w ten sposób nie zgodzić się z tobą ;)

Mlody125p
Posty: 79
Rejestracja: 02 czerwca 2011, 15:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Mlody125p » 30 marca 2012, 20:04

Witam czy wie ktoś z was kto regeneruje zaciski z fiata 125p tył przód w okolicach Targówka ?

ODPOWIEDZ