stuki przedniego zawieszenia

elementy zawieszenia, koła i ogumienie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

stuki przedniego zawieszenia

Post autor: piotrek33 » 14 listopada 2016, 07:06

Witam wszystkich formumowiczów! chciałbym sie poradzić w jednej kwestii. Mianowicie od pewnego czasu słyszę w przednim zawieszeniu z prawej strony lekkie stuki (wiem... może psychiatra potrzebny na różne dziwne głosy :-D). Pacjent- Polonez Kombi 1999 r Wymieniłem jednym rzutem sworznie, komplet końcówek drążków, gdyż miały luzy oraz wspornik drążka pośredniego ten z prawej strony. Tulejki dolnych wachaczy oraz poduszki amortyzatorów oraz wszystkie tulejki gumowe przedniego stabilizatora. Na stacji diagnostycznej sprawdzone luzy w zawieszeniu- brak. Rozważałem jeszcze ew. aby wymienić tulejki górnych wachaczy, ale luzów nie ma. Zbieżność ustawiona- +1. Stuki delikatnie słychać dalej. Auto prowadzi sie dobrze, choć czasami ma takie tendencje do myszkowania na boki w koleinach, na równej drodze- nie. A i jeszcze chciałem dodać, że luzów na łożyskach kół nie ma- wyregulowałem. Stąd też mam pytanie- czy ktoś przerabiał podobny przypadek. Bo ja jestem gotów posunąć sie ku stwierdzeniu, że te stuki nie pochodzą z zawieszenia. Doszło do tego, że sprawdziłem, czy zderzak przedni nie jest luźny, albo maska, czy gdzieś nie stuka- nie zauważyłem nic szczególnego. Czy mogą one pochodzić z okolicy tulei gumowych przednich drążków reakcyjnych w miejscu, gdzie drążki łączą się z nadwoziem? prosiłbym o jakąś podpowiedz. Stuki słychać, tak jakby jakiś element metalowy był luźny, nie jest typowo metaliczny dzwięk, jest taki jakby przytłumiony. Pozdrawiam i prosiłbym o jakieś podpowiedzi
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 14 listopada 2016, 09:21

Kurcze, trudno zgadywać. A na postoju jak rozbujasz auto to też słychać? Stuki są przy jednej prędkości, czy niezaleznie? A może występują np. tylko przy niektórych obrotach?

Trzeba po prostu szukać. Może pojechać wolno autem po dziurawej drodze i niech ktoś nasłuchoje, z wewnątrz i zewnątrz. Pobujać autem na postoju i to samo. Sprawdziłbym łożysko koła, czy się obraca dobrze i osłonę tarczy, czy nie wyleciała jakaś śruba. Może być wydech, że wali o coś (ale to pewnie byś poznał, wydech wali charakterystycznie :D ), może być tysiąc innych rzeczy.

Co do "myszkowania" - nie wiem czym wcześniej jeździłeś, ale Polonez ma dość wysoki profil opon i już samo to daje pewną "gumowatość" na drodze, a w koleinach efekt o którym pisałeś. Ciesz się, że to nie terenówka - tam to się dopiero jeździ po szosie z koleinami i bocznym wiatrem :D
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

MARIUSZ
Posty: 188
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:18
Lokalizacja: LUBLIN
Auto: PN ATU+ 1.6GSI

Post autor: MARIUSZ » 14 listopada 2016, 14:25

amortyzator KYB czy delphi?
pas przedni cały?
podłużnica przy przekładni kierowniczej cała?
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2016, 14:28 przez MARIUSZ, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 listopada 2016, 15:51

Kurde ciężko mi określić właśnie skąd te stuki dlatego chciałem się poradzić. Nie zawsze słychać. Amortyzatory mam KROSNO. Jak zmieniałem poduszki to sztywno trzymają, w rękach bardzo ciężko było je rozciągać. Pas przedni cały, przynajmniej ja nie widze nigdzie zadnych pęknięć, bo to też przejzałem już. ewentualnie jak mają się pojawiać to gdzie dokładnie? łożyska całe, luzów nie ma, nie wyją luźno się obracają. Na pewno nie wydech, jest nowy założony cały i nowe wieszaki dałem. zresztą, co jakiś czas mam go na podnośniku bo mam dostęp wiec dogladam go na bierzaca. Szukam porady bo moje koncepcje już się wyczerpały. a podłużnica przy przekładni? to w którym miejscu oglądać?
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2016, 15:52 przez piotrek33, łącznie zmieniany 1 raz.
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 listopada 2016, 15:57

raffi pisze:Kurcze, trudno zgadywać. A na postoju jak rozbujasz auto to też słychać? Stuki są przy jednej prędkości, czy niezaleznie? A może występują np. tylko przy niektórych obrotach?
Stuki to przeważnie słysze jak wyjezdzam z podwórka na wstecznym i kołami mam lekko w prawo skrecone. tak jakiejś reguły nie ma. Naprawde trudno mi okreslic te stuki, one nie sa jakies głośne, takie sa jakby stłumione. Dlatego tez pytam na forum. Wszelkie naprawy i wymiany robie sam. Mam o tym pojecie oraz dostep do podnośnika. Szukam podpowiedzi, bo może ktoś miał taki przypadek. Na postoju tez bujałem i nic nie słychać, trudno mi właśnie to wychwycić
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2016, 16:02 przez piotrek33, łącznie zmieniany 1 raz.
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 listopada 2016, 16:00

MARIUSZ pisze:amortyzator KYB czy delphi?
pas przedni cały?
podłużnica przy przekładni kierowniczej cała?
pas oglądałem- nie widze nic szczególnego, poza tym podłużnica przy przekładni cala, nie przegnita, zresztą spód mam w bardzo dobrej kondycji. Jeśli przy przekładni kierowniczej, to gdzie szukać? ewentualnie i czego szukać? amortyzatory krosno
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2016, 16:01 przez piotrek33, łącznie zmieniany 1 raz.
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 listopada 2016, 16:08

zastanawiam się jeszcze nad wymianą tulei gumowych od przednich drążków reakcyjnych w mocowaniach w przednim pasie
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 listopada 2016, 16:11

raffi pisze: Co do "myszkowania" - nie wiem czym wcześniej jeździłeś, ale Polonez ma dość wysoki profil opon i już samo to daje pewną "gumowatość" na drodze, a w koleinach efekt o którym pisałeś. Ciesz się, że to nie terenówka - tam to się dopiero jeździ po szosie z koleinami i bocznym wiatrem :D
to zwe gumowatość ma w koleinach to wiem. Miałem już kiedyś poloneza. Terenówką też jeździłem- byłem na paru imprezkach off-road'owych także tematykę bujania znam :-D. Tylko te cholerne stuki. Może przesadzam, ale denerwujące to jest.
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 14 listopada 2016, 22:56

Może wymiana tulei pomoże, ale pewności nie ma. Zdemontować i zobaczyć, czy guma jest cała, nie popękana, nie zniszczona itp - nie zaszkodzi. Same gumy też nie są drogie.
Łożyska jak chodzą lekko, płynnie i cicho, to raczej są ok.

O wydech pytałem, bo czasem nawet nowy na nowych wieszakach gdzieś jest nieidealnie złożony i się obija podwozie lub któryś wieszak. U mnie tak było po złożeniu, że się w okolicach setki odzywał się tylny tłumik, bo się jakoś tak wibracje nakładały, że był w stanie na tych gumach poruszać się na tyle, że uderzał o wieszak tych gum. I tylko wtedy, poza tym wydech był idealnie cichy. U kumpla w innym Poldku też tak było, tylko że z przednim tłumikiem, pojawiało się tylko na większych wybojach, że dobijał do podwozia. Dość łatwo to zdiagnozować - jedziesz tam gdzie zwykle tłucze (jakaś wyboista droga), a osoba "nasłuchująca" na miejscu pasażera z przodu rączkami dotyka podłogę - jak wydech walnie w nią od spodu, to poczuje to na pewno na rękach, że to właśnie to.

A koła kiedy wyważałeś? Nie masz żadnych wibracji na kierownicy przy wyższej prędkości?

I jeszcze jedno: Nie siedzi w oponie np. jakiś kamień lub gwóźdź? Bo to też potrafi hałasować i/lub wibrować.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 15 listopada 2016, 06:21

koła wyważone tydzień temu- zimowe buciki założyłem, tzn całe koła, bo dwa komplety mam, ale przed sezonem- zawsze wyważarka. Stuki można porównać do takiego hałasu, jak np. jedzie wóz konny i mu koła tak charakterystycznie stukają, to coś takiego w podobie, ale ciszej
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 25 listopada 2016, 06:52

odgrzewam kotleta. ogarnałem te cholerne stuki. Przyczyna leżała w tulejach gumowych przednich drążków reakcyjnych. Nie wyglądały żle, ale po dokładnych oględzinach okazało się, że stukają lekko o podłużnice te duże podkładki od strony przodu. Jakze byłem zdziwiony, gdy się okazało, że nakrętki bez wiekszego problemu dały się odkręcic. Koszt tulejek- dwa komplety razem 20 złotych. Po wymianie stuki znikneły. stare tuleje były wypracowane już ale to było widać dopiero, gdy były zdjęte. Temat uważam za zamkniety. Pozdrawiam
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

ODPOWIEDZ