Strona 1 z 1

hamulce borewicz

: 12 sierpnia 2016, 19:00
autor: domel1111
Witam wszystkich. Mam pytanie dotyczące mojego borewicza. Wydaje mi się, że ma za słabe hamulce mimo że je regenerowałem. Posiadam komplet tzn. tarcze i zaciski z atu plusa. Czy jest sens je zakładać i czy będą się nadawać. Z góry dzięki za odpowiedź.

: 27 lipca 2017, 20:27
autor: Endi
Podepnę się pod temat. Ostatnio w moim Borewiczu wymieniałem zaciski, klocki i przewody elastyczne w przednich kołach. Od tego czasu ciągle świeci się kontrolka informująca o niski stanie płynu w zbiorniczkach (ta od ręcznego tyle że nie miga tylko świeci się cały czas). Płynu w zbiorniczkach pełno, hamulce odpowietrzone, pedał twardy ktoś wie jaka może być przyczyna? Dodam tylko że przerywacz od kontrolki strasznie się nagrzewa. wszelkie próby odpięcia przerywacza czy "czujnika" przy pompie nic nie dają.

: 27 lipca 2017, 23:44
autor: jacekes
Podmień przerywacz. Może się sfajczył - zbiegiem okolicznosci w tym samym momencie, kiedy naprawiałeś hamulce.

: 28 lipca 2017, 06:51
autor: raffi
Endi pisze:Podepnę się pod temat. Ostatnio w moim Borewiczu wymieniałem zaciski, klocki i przewody elastyczne w przednich kołach. Od tego czasu ciągle świeci się kontrolka informująca o niski stanie płynu w zbiorniczkach (ta od ręcznego tyle że nie miga tylko świeci się cały czas). Płynu w zbiorniczkach pełno, hamulce odpowietrzone, pedał twardy ktoś wie jaka może być przyczyna? Dodam tylko że przerywacz od kontrolki strasznie się nagrzewa. wszelkie próby odpięcia przerywacza czy "czujnika" przy pompie nic nie dają.
Czujniczek przy dźwigni ręcznego? Nie wiem jak w Borewiczach, ale w Caro ta sama kontrolka zapalała się jak zaciągnąłeś ręczny. Czasem lubi płatać figle i nie rozłącza gdy ręczny jest zaciągnięty, albo nie załącza gdy ręczny zaciągniesz (w twoim przypadku podejrzewam to pierwsze). By to sprawdzić, odłącz jeden z kabelków od tego czujniczka - jak lampka alarmowa zgaśnie - to było to.

Mogą być też czujniczki płynu w zbiorniczku - tu metoda sprawdzania jest ta sama - odłączasz (obwód przestaje być zamknięty) i lampka gaśnie. Jak gaśnie - to ten, który padł.

domel1111 pisze:Witam wszystkich. Mam pytanie dotyczące mojego borewicza. Wydaje mi się, że ma za słabe hamulce mimo że je regenerowałem. Posiadam komplet tzn. tarcze i zaciski z atu plusa. Czy jest sens je zakładać i czy będą się nadawać. Z góry dzięki za odpowiedź.
Zależy do czego porównujesz - jak do współczesnego auta, to bardzo prawdopodobne, że wszystko jest w 100% w porządku. Polonez po prostu ma takie zwalniacze, że chodzą zauważalnie ciężej niż w nowoczesnym aucie.
Jak porównujesz z innym FSO i jest zauwazalnie ciężej - wtedy to może być awaria.

Generalnie w układzie fiatowskim ciężko się odpowietrza układ. Pedał potrafi być gumowy po 2 odpowietrzeniach wykonanych poprawnie. Rada jest jedna - odpowietrzać do skutku ;-)
Jak pedał jest twardy, to może być np. serwo - wtedy zauważysz, że odpalenie silnika nie daje nic w stosunku do silnika zgaszonego, tzn. pedał chodzi tak samo ciężko=serwo nie wspomaga.
Najczęściej jednak wystarczy przeczyścić zaciski i ich prowadnice i hamulec zaczyna chodzić dużo lżej. To się w tym układzie robi raz do roku MINIMUM.

: 28 lipca 2017, 07:39
autor: jacekes
raffi pisze:Czujniczek przy dźwigni ręcznego? Nie wiem jak w Borewiczach, ale w Caro ta sama kontrolka zapalała się jak zaciągnąłeś ręczny. Czasem lubi płatać figle i nie rozłącza gdy ręczny jest zaciągnięty, albo nie załącza gdy ręczny zaciągniesz (w twoim przypadku podejrzewam to pierwsze). By to sprawdzić, odłącz jeden z kabelków od tego czujniczka - jak lampka alarmowa zgaśnie - to było to.

Mogą być też czujniczki płynu w zbiorniczku - tu metoda sprawdzania jest ta sama - odłączasz (obwód przestaje być zamknięty) i lampka gaśnie. Jak gaśnie - to ten, który padł.
Gdyby to była krańcówka przy ręcznym, to by kontrolka migała.
Pływaka w zbiorniku w borewiczach chyba jeszcze nie było, był tylko czujnik ciśnieniowy przy pompie.

: 28 lipca 2017, 09:03
autor: Endi
jacekes pisze:
raffi pisze:Czujniczek przy dźwigni ręcznego? Nie wiem jak w Borewiczach, ale w Caro ta sama kontrolka zapalała się jak zaciągnąłeś ręczny. Czasem lubi płatać figle i nie rozłącza gdy ręczny jest zaciągnięty, albo nie załącza gdy ręczny zaciągniesz (w twoim przypadku podejrzewam to pierwsze). By to sprawdzić, odłącz jeden z kabelków od tego czujniczka - jak lampka alarmowa zgaśnie - to było to.

Mogą być też czujniczki płynu w zbiorniczku - tu metoda sprawdzania jest ta sama - odłączasz (obwód przestaje być zamknięty) i lampka gaśnie. Jak gaśnie - to ten, który padł.
Gdyby to była krańcówka przy ręcznym, to by kontrolka migała.
Pływaka w zbiorniku w borewiczach chyba jeszcze nie było, był tylko czujnik ciśnieniowy przy pompie.
Dokładnie tak jak piszesz, przy zaciągniętym ręcznym kontrolka miga, świeci się kiedy jest mało płynu w zbiorniczkach. Przerywacz podmieniałem nic to nie daje nowo założony też mocno się grzeje. Tak jak pisałem wyżej odpinałem i przerywacz i czujnik od pompy bez rezultatu.

: 28 lipca 2017, 11:52
autor: raffi
Endi pisze:nowo założony też mocno się grzeje.
I może to jest jakiś trop. Grzanie się zwykle wskazuje na duży prąd płynący w tym miejscu. To raczej nie jest normalne. Coś się tam nie zwiera czasem?

: 28 lipca 2017, 17:50
autor: maciejowski
pan 'nie znam się, więc się wypowiem' , jak zwykle w formie :one:
raffi pisze: To raczej nie jest normalne.
jest. to jest przerywacz bimetaliczny i grzeje się z definicji.

: 29 lipca 2017, 08:04
autor: jurek_j
Ja to bym sprawdził przewód przy tym czujniku na fartuchu. Nawet na szybko podmienił go. A potem sam czujnik...

: 29 lipca 2017, 09:56
autor: diodalodz
a ja bym zobaczył najpierw schemat i zobaczył jak ma to działać ...
Ale co ja tam wiem :(