Motylki

elementy zawieszenia, koła i ogumienie.

Moderator: Moderatorzy

1313
Posty: 116
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 01:35
Lokalizacja: Gdynia

Motylki

Post autor: 1313 » 23 lipca 2007, 23:27

Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem felg od Mirafiori. Czy ich otwór centrujący jest identyczny jak w DFie? Jakie najlepiej założyć na nie oponki? Myślałem o 175/65 R14. Co Wy na to? Jakie były oryginalnie w 131/132?

OLO
Posty: 9118
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 23 lipca 2007, 23:35

Oryginał 175/70 lub 185/65
!75/65 są bardzo popularne, ale na 5,5" wyglądająwąsko. Ja bym założył 185/60. Kapeć ciut niższy, ale ładnie sie na tym jeździ. BTW obecnie Oliwka stoi na odpowiednikach tych kół (175/70R13)
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

1313
Posty: 116
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 01:35
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: 1313 » 23 lipca 2007, 23:40

A czy 185 nie będą za szerokie do 125p? Nie będzie się zbyt ciężko kręciło?

OLO
Posty: 9118
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 23 lipca 2007, 23:43

ee tam. Jak masz 3 cm różnicy to da sie wyczuć w kręceniu. 1 cm raczej trudno.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 23 lipca 2007, 23:46

w kręceniu wolantem nie będzie różnicy... no chyba zę rzeczywiście założysz 205 to wtedy ci muskół urośnie z pewnością
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Koval_STM
Posty: 1792
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM » 25 lipca 2007, 10:02

Miałem 215, 205 i 195 na przodzie. Nie zauważyłem żadnych anomalii dotyczących obracania kierownicą. Podstawą jest sprawny układ kierowniczy, ot wszystko.
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9933
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 09 kwietnia 2013, 22:10

Chyba jednak zdecydowałem, że zostaję przy motylkach. Będę je więc szykował do renowacji. Piaskowanie i malowanie proszkowe na srebrno. Problem mam z czarnymi polami. Już wyjaśniam.
Teraz felgi mam odnowione metodą niskobudżetową - szczotka rotacyjna, podkład i srebrny lakier w sprayu, pola wymalowane pędzelkiem. Strasznie mi się ta czarna farba obtłukła od manewrowania kluczem w zagłębieniu felgi. Macie jakieś patenty (oprócz powleczenia główki klucza pluszem ;) ), żeby nałożyć czarny lakier w jakiś trwalszy sposób? Proszkowo mi tego raczej nie wymalują. ;)
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

1313
Posty: 116
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 01:35
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: 1313 » 09 kwietnia 2013, 23:49

Kilka - po pierwsze farba. Ja użyłem zwykłego, chamskiego NEOKORU. Jedna, gruba warstwa - wyszło super, a jest od elastyczny w miarę i nie pęka. W dodatku ma dobrą przyczepność, o ile wcześniej zmatowisz precyzyjnie srebrny! Oczywiście pola oklejasz taśmą maskującą i całość jedziesz bezpardonowo pędzlem :). Warstwa gruba, żeby zdążyło się ułożyć. Neokor schnie b. szybko.
Następnie środki zapobiegawcze - używam klucza oczkowego 19 z dość cienkimi ściankami i zawsze kręcę tak, aby nie używać siły skierowanej do centrum felgi. Czyli np. niektóre ciągnę w górę, aby klucz nie szorował po farbie. Wynik taki, że po 4 latach (zdejmowane wielokrotnie) są ledwozauważalne obtarcia od klucza, a zawsze możesz sobie malutkim pędzelkiem Neokor poprawić :). To tyle.

OLO
Posty: 9118
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 kwietnia 2013, 07:34

Ja swoje motyle malowalem pędzelkiem - bez oklejania, powoli, precyzyjnie po rowku. A jak sięobtłukły to maiłem to w dupie. Ew można pskinąc czarnym sprayem w okolice łbów. Ktoś musiałby sięprzyglądać żeby tam znaleźć skazy!
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

ODPOWIEDZ