Problemy ze sprzęgłem Atu+

sprzęgło, skrzynia przekładniowa, wał napędowy, most napędowy i półosie.

Moderator: Moderatorzy

Firewind
Posty: 7
Rejestracja: 20 stycznia 2016, 12:53
Lokalizacja: Lublin/Dęblin

Problemy ze sprzęgłem Atu+

Post autor: Firewind » 20 stycznia 2016, 13:15

Witam mam następujący problem ze sprzęgłem. W czasie dłuższego wyciskania sprzęgła(nie żadne katowanie, czy coś) sprzęgło zaczyna "ciągnąć", charakterystycznie zaczyna szarpać, czasem przy wyciskaniu pojawi się metaliczne skrzypnięcie. To objaw kończącej się tarczy sprzęgła, czy raczej docisku? I czy profilaktycznie wymienić całe sprzęgło wraz z łożyskiem? Przebieg poldka 136000 km.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1297
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 20 stycznia 2016, 17:54

Może być umierające łożysko wyciskowe.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Firewind
Posty: 7
Rejestracja: 20 stycznia 2016, 12:53
Lokalizacja: Lublin/Dęblin

Post autor: Firewind » 21 stycznia 2016, 10:54

Więc wymienić samo łożysko? Czy lepiej już od razu wymienić cały zestaw i mieć święty spokój?

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1297
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 21 stycznia 2016, 16:49

Zależy od dwóch rzeczy: w jakim stanie jest reszta i czy robisz sam, czy zlecasz warsztatowi.

Jeżeli np. 20 tysięcy km temu wymieniał ktoś sprzęgło, a nie wymienił łożyska, które teraz padło, to nie ma sensu kupować wszystkiego. Wystarczy wymienić łożysko i powinno być ok. Tak samo jeżeli jesteś majsterkowiczem, robisz sam i lubisz sobie czasem porobić - można wetdy oszczędzić i wymieniać tylko to co już padło...bo jak coś padnie za rok lub dwa, to se sam zrobisz.

Ale jak sprzęgło ma nie wiadomo ile przebiegu, a Ty auto odstawiasz do serwisu na wymianę, to lepiej jest wymienić hurtem sprzęgło+docisk+łożysko+uszczelniacze na wale w silniku i skrzyni. W ten sposób unikniesz kosztownej robocizny (wyciąganie skrzyni, ponowny jej montaż), gdyby za pół roku miało okazać się, że coś znowu w tej okolicy jest do roboty.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Firewind
Posty: 7
Rejestracja: 20 stycznia 2016, 12:53
Lokalizacja: Lublin/Dęblin

Post autor: Firewind » 21 stycznia 2016, 19:35

Jest tak. Samochód jest od nowości w mojej rodzinie, a jego właścicielem jest jeszcze mój dziadek. Użytkował go również mój ojciec i robił wszystko na bieżąco, także był utrzymany perfekcyjnie i przy sprzęgle była wymieniana tylko linka sprzęgła, bo się urwała, a samo sprzęgło od nowości, tj. od 2001 roku nie było wymieniane, a samochód ma już przejechane 136000 km i zapewniam cię, że nikt 20kkm, 30kkm temu nie wymieniał sprzęgła. Wymianę zleciłbym pewnie jakiemuś warsztatowi, ponieważ mimo chęci, nie mam warunków do wymiany sprzęgła.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3826
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 21 stycznia 2016, 20:24

obstawiam, że łożysko oporowe 'wycięło' kawałek sprężyny w docisku.

ODPOWIEDZ