Skrzynia PN 5b - stara i nowa - roznice

sprzęgło, skrzynia przekładniowa, wał napędowy, most napędowy i półosie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Skrzynia PN 5b - stara i nowa - roznice

Post autor: Ambrosios » 26 czerwca 2014, 18:15

Przegladajac kolekcje moich Motorow trafilem na artykul, ktory wyjatkowo lopatologicznie tlumaczy roznice w budowie starej i nowej piatki. Moze paru osobom sie przyda. Do tego zdjecia z Morawskiego i juz wszystko bedzie jasne. Jakby komus sie chcialo przejrzec moje zbiory, to jest tam wiecej takich perelek do zeskanowania.

Obrazek

Zrodlo: Motor nr 22 (1867) z 29.V.1988, str. 5
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
Adamus
Posty: 1373
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 22:36
Lokalizacja: Gdynia Elbląg

Post autor: Adamus » 27 czerwca 2014, 13:46

Tak oto zmniejszano spalanie kosztem i tak zolwiej dynamiki wehikulow pt. Polonez/125p :)

Dodam na marginesie, ze przelozenia zmienily sie jeszcze od 1993 r., ale w znacznie mniejszym stopniu.
Pozdrawiam
Adamus

sterta Polonezów

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 27 czerwca 2014, 19:20

Wg mnie przełożenie piątego biegu i tak jest za duże. Powinno być ok. 0,7. Bo tak to jak jedziemy 120 km/h to mamy już obroty na poziomie 3,5 tys. Trochę za dużo. (Mowa o Polonezie 1.6 czyli przełożenie przekładni głównej równe 3,9).
Swoją drogą to ciekawe czy to było liczone czy przejęte na oko. ;-)
FSO Polonez Caro 1.6GLE

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty » 27 czerwca 2014, 20:55

Tales pisze:Wg mnie przełożenie piątego biegu i tak jest za duże. Powinno być ok. 0,7
moc, opory ruchu (w tym powietrza) - nie ma cudów, że robimy w nieskończoność długi nadbieg i będzie lepiej
Tales pisze:Swoją drogą to ciekawe czy to było liczone czy przejęte na oko.
na oko, nie było inzynierów, było losowanie

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 27 czerwca 2014, 21:19

Nie sądzę żeby zmniejszenie przełożenia do 0,7 spowodowało ze wyjdzie ono poza pole podaży mocy juz przy niskich obrotach.
Pisałem pracę inżynierską nt. Obliczania układu napędowego poloneza z zaadoptowanym silnikiem BMW M50B25 i przełożenie najwyższego biegu mialem 0,6 i mieściło sie w polu, a pole mialem dość zawężone z uwagi na przyjęcie masy całkowitej 1900 kg.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 28 czerwca 2014, 03:06

No tak, to rzeczywiscie swietny pomysl, porownywanie 2,5 litra R6 192KM 245 Nm z dychawicznym OHV. Co z tego, ze sobie cos teoretycznie wyliczysz, skoro w praktyce nie da sie jezdzic? Piatka w Poldku byla dobra jeszcze pod koniec lat '90. W kolumnie jechalo sie najczesciej 110-120, jak nie bylo zawalidrogi. Akurat blisko maksimum momentu obrotowego i do tego jeszcze w miare niskie obroty. Powyzej 120km/h bylem jednym z szybszych na trasie, przy 140 najczesciej najszybszy. Pare lat pozniej i dynamika, i szybkosc OHV zdecydowanie przestaly wystarczac.

Nie ma sensu meczyc silnika dluzszym przelozeniem oraz tracic i tak kiepska dynamike przy przyspieszaniu. I tak do wyprzedzania zawsze trzeba bylo redukowac, a tak to przynajmniej w normalnym ruchu dalo sie na piatce jechac spokojnie, ale tez przyspieszyc. Zreszta - wystarczy spytac kogokolwiek, kto zmienial most na krotszy lub dluzszy i opony na mniejsze lub wieksze, niz w standardzie o wrazenia z jazdy powyzej 100 km/h. Efekt ten sam, jak skrocenie czy wydluzenie biegu - a troche osob, ktore tak zrobily, tu jest.

Adamus - mozesz wrzucic podobny opis zmian z 1993 jak te wymienione w artykule?
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2014, 03:37 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 12 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
Adamus
Posty: 1373
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 22:36
Lokalizacja: Gdynia Elbląg

Post autor: Adamus » 30 czerwca 2014, 13:45

Mozna sobie wyobrazic przelozenie 0,7 "piatki" tyle, ze prawie nigdy bys z niej nie skorzystal - do tego jeszcze trzeba silnika z momentem, ktory to uciagnie :)
Ww. silnik BMW spokojnie dal by rade, ale nie biedak OHV. Co z tego, ze wrzucisz taki bieg jak wiatr od czola zawieje i... samochod zacznie zwalniac :D

Nie pamietam takiego opisu w gazecie, ale chyba w Morawskim gdzies bylo, ze zmienili modul kol zebatych w celu cichszej pracy skrzyni - stad powstaly niewielkie zmiany przelozen.
Pozdrawiam
Adamus

sterta Polonezów

qdlaty
Posty: 1270
Rejestracja: 16 października 2008, 13:06
Lokalizacja: tczew

Post autor: qdlaty » 05 lipca 2014, 18:22

Adamus pisze:wiatr od czola zawieje i... samochod zacznie zwalniac
W 2 osoby swoim jechalem, wiatr był silny i na 5 paitce pod wiatr nie dawal rady nawet na PB (a pamietajmy ze truck ma mniejsze przelozenie mostu)

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 05 lipca 2014, 21:26

Adamus pisze: Nie pamietam takiego opisu w gazecie, ale chyba w Morawskim gdzies bylo, ze zmienili modul kol zebatych w celu cichszej pracy skrzyni - stad powstaly niewielkie zmiany przelozen.
Z tego, co gdzies kiedys znalazlem i zapisalem na dysku, na to by wychodzilo, bo skrocily sie odrobine sie wszystkie przelozenia oprocz bezposredniego.
Do 87 roku: I - 3,753; II - 2,132; III - 1,378; IV - 1,000; V - 0,881 albo brak
87 do MR93: I - 3,778; II - 1,944; III - 1,307; IV - 1,000; V - 0,803
MR93 i dalej: I - 3,830; II - 1,971; III - 1,321; IV - 1,000; V - 0,806
Ostatnio zmieniony 05 lipca 2014, 21:28 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 2 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

ODPOWIEDZ