[SILNIK] planowanie głowicy i koła zamachowego

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

opal344

[SILNIK] planowanie głowicy i koła zamachowego

Post autor: opal344 » 18 marca 2007, 12:42

ile mozna w poldku planowac głowicę na maksa bo gdzieś czytałem ze 1,2 mm czy to prawda??
czy zamach mozna przetoczyc od strony sprzegła??
jezeli tak , czy mogę go az do wieńca przetoczyć ?
edit :automatic - powód ? tytuł i ort.
Ostatnio zmieniony 19 marca 2007, 09:14 przez opal344, łącznie zmieniany 1 raz.

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 18 marca 2007, 13:33

Zamach - od strony silnika - mozesz dojechać na równo z wieńcem. Nie spodziewaj sie zbyt wiele.
Głowica - to nie maluch. 1mm to już bardzo dużo. Zejscie o 0.6 mm to sporo, ale w granicach rozsądku. Po planowaniu także nie spodziewaj sie zbyt wiele.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

opal344

Post autor: opal344 » 18 marca 2007, 14:37

czyli 1 mm moge zebrac głowice w doł????????

HEMIGTX
Posty: 254
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 20:48
Lokalizacja: Większyce

Post autor: HEMIGTX » 18 marca 2007, 19:18

Ja mam splanowaną o 0,8mm i jeszcze troche miejsca od gniazd jest. Po drugie kompleksowa obróbka kanałów i komór spalania da efekt.U mnie jest to odczuwalne.
Polonez Rally 2000,PF125p 1970r,Polonez ATU+GSi
Pannonia T5 1967r.&Pannonia TLF 1963r

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 18 marca 2007, 22:23

Jak sie to zrobi na raz to może i tak. Ja zwalałem głowcę 3 razy i wreszcie doszła do 0.8mm. Dla mnie gle i tak zawsze bedzie mułowate. DOHC rulez
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

opal344

Post autor: opal344 » 19 marca 2007, 09:15

czyli moge 1mm splanowac

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 19 marca 2007, 09:24

To twoja głowica...
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

opal344

Post autor: opal344 » 19 marca 2007, 12:35

czyli rozumie ze moge , a ile najwiecej mozna zjechac?????????????

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM » 19 marca 2007, 14:11

Robert Reguła pisze:opal344, koledzy już napisali, przeczytaj powoli.

a rozumiem w osobie JA pisze sie rozumiem a nie rozumie!
"Sie", należy pisać "się" ;)
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

Herr_Flick
Posty: 316
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 08:55
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post autor: Herr_Flick » 16 kwietnia 2007, 22:43

Za mojej kadencji była robiona głowica i chyba poprzedni właściciel też nie uniknął jej planowania. Być może będzie konieczne jej ponowne zdjęcie a to kolejne wyrównywanie, zważywszy, że mam stukowe nie będzie to rozsądne. Czy głowice z innego, jakiegokolwiek modelu 1,6 bedzie dobra GLI Bosch i z ciekawości ile kosztuje nówka głowica
Wiecie coś może wydrążaniu komór spalania mające na celu wyrównanie strat po planowaniu?

Tom_STM
Posty: 400
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 12:03
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
Kontakt:

Post autor: Tom_STM » 17 kwietnia 2007, 08:02

nowa głowica kosztuje od 120 zł w górę - w sklepie.

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 22 kwietnia 2007, 17:12

podczepię się..

mam przed sobą głowice z mojego dohc 2.0 i mam problem a raczej pytanie... widać że w dwóch cylindrach coś narobiło spustoszenia i to tak nie fortunie ze obite mam komory spalania na rogach... wiec zakładam ze planowanie będzie większe nić 0,2 mm (liczę ze 0,8 mm aby zniwelować uszkodzenia) i tu problem... nie wiem jak powinno być ale już teraz zawory wydechowe (oczywiście w pozycji zamkniętej) wystają o około 0,5 mm nad poziom głowicy... no i nie wiem co zrobić... czy powinny wystawać tak fabrycznie a jeśli nie to jak... jaką wysokość powinna mieć głowica w dohc... i ile można ja bezpiecznie planować ??
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Tom_STM
Posty: 400
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 12:03
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
Kontakt:

Post autor: Tom_STM » 23 kwietnia 2007, 08:52

heeekhymmm
wystają raczej zawory ssące bo jak by wydechowe wystawały to ssących by pewnie z połowy nie było <lol2>
ile można planować ? praktycznie aż do gniazd zaworowych - wtedy jednak należy sprawdzić czy zawory nie będą pukać w tłoki. należy pamiętać ze takie splanowanie będzie ostatnim - potem trzeba będzie zakładać następną głowicę.

zamiast samemu mantykować co należy zrobić , zawieź głowice razem z głowiczkami do Pavlusa ( REVAR ) i on Ci powie co trzeba zrobić z tą głowicą, czy wałki się jeszcze nadają itd.

nam na odległość trudno coś mówić ( bez zdjęć poglądowych ) , poza tym nic nie zastąpi opinii dobrego szlifierza.

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 23 kwietnia 2007, 09:38

no racja mój błąd ...wystają ssące
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Herr_Flick
Posty: 316
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 08:55
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post autor: Herr_Flick » 04 maja 2007, 14:02

Tom_STM pisze:nowa głowica kosztuje od 120 zł w górę - w sklepie.
Byłem w jednym ze sklepów w Łodzi gdzie jest praktycznie wszystko do FSO i po niskich kosztach. Niestety głowic nie sprzedają. Pomyśleałem, że skoro tam nie ma to zostaje sklep w ASO. Do GLI nie mają póki co ale głowica do GSI kosztuje 700zł z groszami a do GLI ma mieć zbliżoną cene. Kurcze ma ktoś namiary na sklep w Łodzi gdzie sprzedają nowe głowice?

Awatar użytkownika
blazejqe
Posty: 67
Rejestracja: 02 września 2009, 14:53
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: blazejqe » 09 września 2009, 21:10

Z gory przepraszam za odgrzanie kotleta ale nie chcialem zakladac nowego tematu skoro takowy juz istnieje;) Mam takie pytanie: czy zna ktos jakis zaklad ktory odchudza kola zamachowe i wywaza? Chodzi mi o usuwanie materialu wierceniem dziur, bo planowanie malo daje. Najlepiej gdzies w pomorskiem lub w okolicach trojmiasta :) Pozdrawiam
FSO 125p 1.6ME '90
FSO Polonez Caro+ 1.4GTI '97 na rajdowo:)

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 09 września 2009, 21:27

Szukaj na allegro użytkownika otoczak7

Awatar użytkownika
blazejqe
Posty: 67
Rejestracja: 02 września 2009, 14:53
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: blazejqe » 10 września 2009, 15:01

oo dzięki! już napisałem do niego :)
FSO 125p 1.6ME '90
FSO Polonez Caro+ 1.4GTI '97 na rajdowo:)

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 10 września 2009, 22:12

Uświadomcie mnie w tym temacie, co to tak konkretnie daje że koło zamachowe odchudzi się o 1 kilogram bo tam raczej nie da się więcej zebrać materiału :551: Widziałem koła zamachowe kewlarowe i z włókien węglowych, gdzie praktycznie ważyły może 1 kg ale to były silniki wyczynowe do specjalnych celów.

Jeśli to może pomóc a nie zaszkodzić to i ja bym coś takiego przetestował :564:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB » 10 września 2009, 23:22

pisałem również do tego otoczaka 7. chodzi mi o wyważenie wału korbowego, niestety nie robi.
HOMZIK. zmniejszenie masy koła zamachowego, podobno może przyczynić się do lepszych przyśpieszeń. koło zamachowe jak sama nazwa wskazuje ma swoją bezwładnością niwelować szarpnięcia wału korbowego spowodowane gwałtownym spaleniem mieszanki w cylindrach, do tego służą również sprężyny w tarczy sprzęgła. zmniejszenie jego masy zaowocuje drganiami i szarpnięciami na wolnych obrotach.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

Awatar użytkownika
blazejqe
Posty: 67
Rejestracja: 02 września 2009, 14:53
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: blazejqe » 12 września 2009, 00:10

dlatego w malcu obroty na biegu jalowym na lekkim zamachu podnosilo sie do 1000-1100 obr/min ale za to wkreca sie na obroty jak szatan ;]
FSO 125p 1.6ME '90
FSO Polonez Caro+ 1.4GTI '97 na rajdowo:)

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 13 września 2009, 09:32

WRB pisze:podobno może przyczynić się do lepszych przyśpieszeń
Nie podobno, a na pewno. Silnik zamiast tracić znaczną część momentu na rozpędzanie koła zamachowego pcha ten moment na koła.

Awatar użytkownika
Tualatin
Posty: 617
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 21:12
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Tualatin » 14 września 2009, 07:40

tylko na takim odchudzonym kole zamachowym silnik na wolnych obrotach może mieć nierówną pracę, właśnie po to kolo zamachowe ma swoją określona masę
Polonez Caro+ 1.6GSI 98r + KLIMA

Polonez Caro 1.6GLI 96r

Polonez 1500 81r

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 14 września 2009, 08:28

Albo rybka albo pipka.

Herr_Flick
Posty: 316
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 08:55
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post autor: Herr_Flick » 17 sierpnia 2010, 19:41

ja nabyłem nawiercane koło zamachowe na alledrogo, mechanik przestrzegał mnie przed objawem szarpania przy gwałtownym odjęciu gazu, ale nic takiego się nie dzieje.
Lekkie dotknięcie gazu nie powoduje również nagłego wskoczenia obrotościomierza na 70x100obr
Osobiście ogromnej zmiany nie odczułem choć nieznacznie może lepiej przyspiesza. Nie ma takiej dziury między 1 a 2 biegiem. Do 80km idzie ładnie potem jednak dodatkowa masa na kole zamachowym by się przydała bądź 2x10 i 2x9 kompresji robi swoje
MatrixMetal
Jeśli znajdzie się maniak układów scalonych to chętnie udostępnię swojego zapasowego kompa do boscha na testy w celu zmiany mapy zapłonów

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 17 sierpnia 2010, 21:39

Jakbym teraz odelżał koło to zszedłbym nie 40 a min 70% z masy. Masa koła to jedno, ale docisk waży swoje i redukując masę koła o 30% redukujemy de facto masę zespołu zamachowego (bo tak należy to nazwać) o góra 15%. Jedyny minus takiej operacji to problemy z utrzymaniem prędkości pow. 150 kmh (ale to zależy od mocy silnika) i przy ewentualnym zakopaniu się. Poza tym same plusy. Bzdurą są też problemy ze stabilnością na wolnych obrotach.

Awatar użytkownika
Tualatin
Posty: 617
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 21:12
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Tualatin » 18 sierpnia 2010, 07:30

jose pisze:Poza tym same plusy. Bzdurą są też problemy ze stabilnością na wolnych obrotach.
wiesz, ja napisałem, że mogą się pojawić, ale to nie oznacza, że muszą...
W maluchach taki problem zdarzał się pojawiać, ale tam są tylko 2 cylindry, inna bezwładność układu tłoki-wał-koło zamachowe, w przypadku poloneza na 4-ch garach taka sytuacja może się pojawić (nie musi), ale oczywiście prawdopodobieństwo jest śladowe :)
Polonez Caro+ 1.6GSI 98r + KLIMA

Polonez Caro 1.6GLI 96r

Polonez 1500 81r

ODPOWIEDZ