remont OHV - opłacalność i jakość części

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9880
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: jacekes » 01 września 2017, 21:58

Kutfa ciężko było, ale dałem radę!
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 886
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 » 01 września 2017, 23:25

Ale jaka merytoryczna dyskusja zaraz tu nastąpi!
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 771
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: diodalodz » 02 września 2017, 01:31

Ja założyłem teraz goetza .
Prima współczesna , rok temu była tak zahartowana, że nie szło założyć pierścieni na tłok, bo wszystko pękało. Dopiero zestaw pierścieni z lat 90-00 był spoko i był sprężysty.
Teraz jak składałem silnik nie chciałem już ryzykować . Zachodnie pierścienie były idealne. Powtarzalne luzy na zamkach z odchyłką 0.02mm (między dziurami)ale to może być różnica w wyrobieniu cylindrów. Składasz nic nie musisz piłować, wszystko pasuje.
A z primą to bywało różnie. Jak składałem silnik do mojego fiata kilka lat temu, to znowu była taka partia, że luz na zamku był na zero.

W tym momencie tereny wytwórni są podzielone na małe firemki i każdy sobie coś tam dłubie. Z opowiadań osób, które były tam na praktykach, to jak robili stop na pierścienie do wynalazków z bloku wschodniego to sypali wszystkie składniki na oko. A jak na zachód to używali wagi ;)
Ile w tym prawdy nie wiem, ale generalnie te samochody były spoko, tylko jakość części i oryginalnych i zamienników nie miała, żadnej powtarzalności - no chyba że np mototechnika - to powtarzalne dno.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 886
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 » 02 września 2017, 10:10

No to będę wiedział, żeby naciskać na zachodnie pierścienie przy remoncie.

Próbowałeś w jakiś sposób utwardzić zawory? Np. azotowaniem?
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 771
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: diodalodz » 02 września 2017, 11:54

nie. Sa także inne metody utwardzania np po przez kąpiele, ale ja sobie dałem siana poskładałem najlepiej jak się da. Może za kilka lat ktoś zacznie produkować części właściwej jakości.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 886
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 » 02 września 2017, 13:30

Na to bym nie liczył. Skończy się jak z częściami do WSK (produkują nawet nowe gaźniki w Chinach - żaden nie jest dobrze wykonany).

Spróbuję coś zrobić z tymi zaworami. Pamiętam, że w starym silniku też miałem problemy ze szczelnością zaworów po 140 tysiącach km.
Pozdrawiam

diodalodz
Posty: 771
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: diodalodz » 02 września 2017, 15:47

AMP paradowscy po 7 tyś km miały już lekkie wżery. Teraz wsadziłem oryginały, ale 1 trafił się z porysowanym trzonkiem, więc musiałem kupić więcej.
Oryginały maja trawione napisy z numerem części między zamkiem a główką trzonka.

jama
Posty: 187
Rejestracja: 01 czerwca 2012, 12:37
Lokalizacja: ściana wschodnia

Re: PROSTE PYTANIA

Post autor: jama » 03 września 2017, 16:44

Daniel22 pisze:
31 sierpnia 2017, 20:51
W warsztacie powiedzieli mi za komplet uzbrojonych tłoków 200zł
proszę o namiary.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 886
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 » 04 września 2017, 01:24

Podróż do Katowic specjalnie po tłoki Ci się opłaci? I później usłyszę od mechanika, że owszem, miał mi wyremontować silnik, ale mu przykro, bo sprzedał ostatnie komplety i muszę sobie sam znaleźć, he? :P Pojeździj trochę po warsztatach, może sam znajdziesz. Ja będę szukał jeszcze taniej, bo ciężko mając w pamięci, jak je oddawali kilka lat temu na złom, płacić za tłoki do kiepskiego silnika taką forsę. Jak się nie uda, to kupię u niego. Skąpy i samolubny jestem, ot co.

Wystarczy poszukać, a nie opierać się na allegro/giełdaklasyków. To nie są jakieś wybitne unikaty. Jak Ci się chce, to jedź do Krakowa - mieli tam 3 lata temu w jednym sklepie na Nowej Hucie wielką wyprzedaż części do żuka,poloneza i tak dalej. 1 część = 1 złoty. Mieli też tłoki za jakieś śmieszne grosze. Ale teraz to kult rarytas, więc pewnie cena podskoczyła 500 razy. :P.
Pozdrawiam

BORYS
Posty: 2663
Rejestracja: 11 września 2007, 18:34
Lokalizacja: z Luksemburga

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: BORYS » 14 września 2017, 18:36

Ja za tloki place pomiedzy 100 a 200 PLN za kpl. Nawet w DE kupilem 72.4 ostatnio za 50 EUR.

Ale widzialem juz na fejsbukach ze ludzie krzycza po 500.
Ura Bura Szef Podwóra

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 886
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Daniel22 » 14 września 2017, 23:02

Jak się komuś nie chce szukać i wierzy w "panie, takich części już nigdzie nie kupisz!", to po tyle bierze.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Anatol125p
Posty: 453
Rejestracja: 12 maja 2011, 22:32
Lokalizacja: Natolin
Kontakt:

Re: remont OHV - opłacalność i jakość części

Post autor: Anatol125p » 14 września 2017, 23:45

BORYS pisze:
14 września 2017, 18:36
Ja za tloki place pomiedzy 100 a 200 PLN za kpl. Nawet w DE kupilem 72.4 ostatnio za 50 EUR.

Ale widzialem juz na fejsbukach ze ludzie krzycza po 500.
Krzyczeć mogą, jeleń zawsze się trafi... :690:
Obrazek

ODPOWIEDZ