Polonez Caro gli 1,6 bosch slaba moc moc - duże spalanie.

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Polonez Caro gli 1,6 bosch slaba moc moc - duże spalanie.

Post autor: stefanoxxx » 04 maja 2017, 12:38

Witam
Mój polonez leci max 100 km/h i wydaje mi sie iż spalanie jest dość wysokie, ogólnie jest jakby zamulony czy tak ma być i taki jego urok czy coś jest nie tak. Jak jest pojemność zbiornika paliwa? W jakim zakresie obrotów nalezy sie poruszac w tej zielonej skali czy jak - nie chce za bardzo go piłować. I zauwazelem iz przy dodawaniu slychac jakis dziwny gwizd czu swist od spodu auta pod maska nic nie slychac, caly wydech mam nowy.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 04 maja 2017, 17:15

Nie, to nie urok, szukaj przyczyny. Tych może być sporo - świece, kable i spółka (słowem: słaba iskra), wytarty wałek rozrządu, zapchane filtry, umierająca od syfu w baku pompa paliwa... to tylko niektóre z nich. Nie panikuj, zacznij od tych najtańszych i szukaj :-)

Co do stylu jazdy - do odcinki nie masz co kręcić, bo tam produkowany jest już głównie hałas, ale do tych 5000 to chyba jeszcze jest po co, bo tam rozwijana jest maksymalna moc. Jak chcesz jeździć oszczędnie, to trzeba niżej, powiedzmy do 4000.

Pojemność baku to 45 litrów, ale tych ostatnich 6-7 zwykle nie udaje się wykorzystać, więc lepiej trochę wcześniej zjechać pod dystrybutor.

Jednak sprawdziłbym wydech - że nowy, to nie oznacza, że dobrze zmontowany. A także przewody podciśnienia. No chyba, że świst jest tylko podczas jazdy, zwłaszcza w okolicach 80-90km/h -wtedy to most i dość typowa jego przypadłość.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 04 maja 2017, 18:21

Filtry , swiece, przewody nowe. Swist dochodzi os spodu auta , w calym zakresie obrotow przy dodawaniu gazu, pod maska tego nie slychac, jakie jest spalanie poloneza? zalalem do pelna a juz wskazowka jest blizej polowy a zrobilem ze 120km? Tam wystepuja jakies soondy lambda lub inne czujniki?

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 954
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 04 maja 2017, 20:50

Sondę lambda jest, jak najbardziej, do sprawdzenia :).
Pozdrawiam

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 04 maja 2017, 21:07

Jak sprawdzic ta sonde?

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 954
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 04 maja 2017, 21:08

Temat wielokrotnie wałkowany na forum. Użyj opcji "szukaj".
Pozdrawiam

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 04 maja 2017, 21:22

Ok juz znalazlem , a sonda ma wplyw na moc czy tylko na spalanie?

michal939
Posty: 519
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 05 maja 2017, 05:55

Daniel22 pisze:Temat wielokrotnie wałkowany na forum. Użyj opcji "szukaj".
:030: :030: :030:
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 05 maja 2017, 06:53

Ciężko napisać, prościej kopiować i wklejać, nie?

Tak, lambda też ma wpływ na moc - jeśli silnik dostanie zbyt bogatą/ubogą mieszankę, nie będzie pracował tak jak powinien. Przy czym odczuwalność raczej zbyt wielka nie będzie.

Fajnie czasem rzucić okiem na filtr powietrza i paliwa.
Ostatnio zmieniony 05 maja 2017, 06:56 przez jurek_j, łącznie zmieniany 1 raz.

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 05 maja 2017, 07:26

Filtr paliwa nowy powietrza tez, moze juz poprostu silnik wyklepany
Sprezanie ma ok 0,95 Mpa.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 954
Rejestracja: 14 stycznia 2007, 13:58
Lokalizacja: z elektrody

Post autor: Daniel22 » 05 maja 2017, 11:34

jurek_j pisze:Ciężko napisać, prościej kopiować i wklejać, nie?
?
stefanoxxx pisze:Filtr paliwa nowy powietrza tez, moze juz poprostu silnik wyklepany
Sprezanie ma ok 0,95 Mpa.
Czyli 9,5 bara, mierzyłeś na wszystkich cylindrach? Mój abimex ma 8 do 8,5 i spokojnie leci 160, więc coś masz skopane :) Co prawda to lucas, ale może podnieś wszystkie koła i sprawdź, czy czasem nie jest któryś hamulec zapieczony. Toczy się bez oporów po zrzuceniu na luz?
Pozdrawiam

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 05 maja 2017, 11:58

sprężanie
1-0,92Mpa
2-0,96Mpa
3-0,99Mpa
4-0,98Mpa
podobno minimum to 0,95Mpa
caly uklad hamulcowy mam nowy

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 05 maja 2017, 12:31

I tak podnieś i sprawdź czy się koła lekko obracają. To nie muszą być hamulce, może być walnięte łożysko koła, wału, most, czy parę innych rzeczy. Nie musisz z tym jechać do warsztatu, wystarczy podnośnikiem.
Może przy okazji "uchem" znajdziesz źródło swoich gwizdów. Wystarczy że jeden w środku pogazuje, a drugi będzie nasłuchiwał skąd to.

W kwestii szukania przyczyn, że chleje i nie jedzie osobiście zacząłbym od silnika. Najpewniej opory toczenia są ok, a silnik nie ma pełni mocy. Jak wymieniałeś świece to jak wyglądały? Suche? Mokre? Czarne? Białe?... Świeca może wiele powiedzieć o tym, co dolega silnikowi. Sugeruję wykręcić i zerknąć jak wyglądają, zwłaszcza, że to chwila.
Dość częstym tematem zdaje się jest cewka zapłonowa, więc sprawdziłbym, czy iskra na pewno jest i czy jest mocna. Nie wiem czy Bosch miał jeszcze klasyczny rozdzielacz, czy już bazstykowy, ale też bym sprawdził.
Dla spokojności zajrzałbym na wałek - bywają wytarte, wtedy auto (zwłaszcza na wysokich obrotach) nie jedzie. Wałek jest w kadłubie, niełatwo się dostać, ale widać pod pokrywą popychacze i po tym jak one pracują powinieneś wiedzieć, czy zawory są dobrze otwierane, czy nie. Przy okazji ustawisz se luzy zaworowe, jeden brud.


Co do spalania - Polonez pali od 8 do 16 litrów, zależnie od tego jaką ma się nogę. Przy normalnej jeździe i sprawnym silniku powinno być zdecydowanie bliżej 8 niż 16. Natomiast wskaźnikiem paliwa się tak do końca nie sugeruj - on nie pracuje "liniowo", tylko opada trochę skokami - trochę stoi, potem szybko opada i znowu trochę stoi... dopiero jak nalejesz do pełna, będziesz z cała pewnością wiedział ile wypaliłeś. Wlej i wylicz spalanie - warto to robić po każdym tankowaniu, bo wyniki wiele mówią o stanie auta (nie tylko silnika). Ja np. po podwyższonym spalaniu doszedłem, że nie puszcza mi jeden zacisk.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 05 maja 2017, 16:01

Cos chyba jest z paliwem , kreci tylko do 5tys obrotow na postoju a podczas jazdy dajac gaz w podloge do pewnego momentu idzie potem lapie mula, ani raz nie udalo mi aie osiagnac 100km/h. Od polowy gazu lapoe mula zamiast ciagnac to go hamuje. W tym luz zaworowy sam sie ustawia. Auto pali normalnie na dotyk nawet na mrozie -20 swieczki , przewody wn nowe.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 05 maja 2017, 21:46

Sprawdź wałek rozrządu w takim razie czy krzywki nie wytarte.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
Endi
Posty: 194
Rejestracja: 04 listopada 2007, 17:25
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Endi » 06 maja 2017, 09:31

stefanoxxx pisze:Cos chyba jest z paliwem , kreci tylko do 5tys obrotow na postoju a podczas jazdy dajac gaz w podloge do pewnego momentu idzie potem lapie mula, ani raz nie udalo mi aie osiagnac 100km/h. Od polowy gazu lapoe mula zamiast ciagnac to go hamuje. W tym luz zaworowy sam sie ustawia. Auto pali normalnie na dotyk nawet na mrozie -20 swieczki , przewody wn nowe.
Zainteresowałbym się pompą paliwa, w moim miałem dokładnie to samo. Z racji tego że poprzedni właściciel jeździł tylko na gazie z mała ilością paliwa przytarła się pompa, po wymianie filtra i pompy paliwa problem ustąpił.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2017, 09:32 przez Endi, łącznie zmieniany 1 raz.
FSO Nadszedł czas ... czas by cieszyć się życiem...

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 06 maja 2017, 13:25

Filtr paliwa nowy , pompa daje 1,05 bara przy wtrysku przy baku 1,3bara
Wiec wedlug instrukcji jest ksiazkowo, nawet dajac obroty na maxa jest stabilnie.
To nie moj film ale cos takiego
https://youtu.be/7Y56kAeY94Y

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 06 maja 2017, 19:09

Ok chyba mam winowajce, syk ktory slychac jest chyba z dolotu przy zatkaniu rury od filtra powietrza nic sie nie dzieje auto normalnie pracuje, wiec gdzies jest noeszvzelnosc, po sciagnieciu dekla od filtra paliwa zdziwilo mnie to iz dajac gaz na maxa mgielka paliwa szla do gory zamiast byc zasysana do silnika
Pytanie brzmi gdzie szukac noeszvelnosci dodam iz mechanik zmienial usczelke pokrywy zaworow wiec pewnie sciagal uklad wtryskowy bo wczesniej bylo ok.

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 09 maja 2017, 06:03

Pod wzgledem szcelnosci wszystko idealnie wymienilem wszystkie uszczelki
I nic sie nie zmienilo
Pompa daje bez regulatora 1,5bara
Z regulatorem delikatnie ponad 1bar
Podcisnieniie na wolnych obrotach ok 0,5 bara dajac lekko gaz rosnie przy gazie na maxa spada do zera wiec tak chyba ma byc.
Dajac gaz powoli obroty jeszce jakos rosna
Lecz dajac ma maxa w podloge odrazu, ida do 4tys i koniec jakby wlaczalo sie odciencie
czego to moze byc wina ? Przepustnica, wtrysk, komputer?
http://www.youtube.com/watch?v=7xnl4n2sSbQ
http://www.youtube.com/watch?v=Z1XMcQL1ZWw

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 09 maja 2017, 08:24

sprawdz ustawienie rozrządu, czujnik położenia wału. Na filmiku widać, że to coś jakby z zapłonem, ewentualnie trzeba sprawdzić, czy krzywki na wałku rozrządu mają prawidłowe wzniosy. Widać, że paliwo dochodzi, ale ewidentnie strzela w dolot. Kolejność przewodów zapłonowych prawidłowa?
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 09 maja 2017, 08:59

Przewody podlaczone wedlug opisu na cewce,
Myslalem ze jest brak paliwa ale widze teraz ze chyba jest nadmiar
Jak sprawdzic rozrzad inten czujnik walu?

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 09 maja 2017, 10:11

rozrząd-trzeba zdjąć paski klinowe, odkrecić koło pasowe na wale korbowym, następnie zdjąć pokrywę rozrządu, pokręcać wałem, aż znaki nastawcze znajdą się naprzeciwko siebie, ja zawsze trzymam sie zasady, że mają być znaki nastawcze w jednej linii razem ze śrubami mocującymi koła rozrządu, tzn. jak przyłożę linijkę do środków śrub od koł rozrządu, to w jednej linii będę miał znaki nastawcze. Czujnik wału może mieć usterkę taką że źle zbiera odczyty i wtedy fiksuje. Najlepszy sposób na sprawdzenie- podmienić na chwilę ze sprawnego silnika lub kupić nowy, wybór należy do ciebie. Odnośnie objawów, jakie ty masz, to kiedyś robiłem koledze fiata uno 1.0, identycznie strzelało, a przepalona była uszczelka pod głowicą pomiedzy 1 i 2 cylindrem, zapalał prawie normalnie, ale nie miał siły jechać. Tam też był wtrysk bosch, ale to raczej chyba większego znaczenia nie ma
Ostatnio zmieniony 09 maja 2017, 10:15 przez piotrek33, łącznie zmieniany 1 raz.
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 09 maja 2017, 10:29

ale z tego co widzę wyżej, to cisnienie w normie jest, ładne, więc temat uszczelki odpada, nieszczelności na zaworach też, szukałbym w okolicy czujnika wału, rozrządu, oraz zapłonu, skoro strzela w dolot, to należy uznać, że ma zapłony nie w tym momencie co powinien, a za zapłony odpowiedzialny jest czujnik wału- to podstawa. przyczyną zapłonów w nieodpowiednim momencie może być źle ustawiony rozrząd, który otwiera zawory zbyt wcześnie lub zbyt późno, lub błędne dane z czujnika wału korbowego, które ECU przetwarza, uznając za prawdziwe i efektem są zapłony w nieodpowiednim momencie. a jeszcze zapytam- świece zapłonowe- sprawdzane, bo jeżeli nie- to może asekuracyjnie wymienić, drogie nie są przecież, a ta kwestia odpadnie. Cewka zapłonowa- sprawdzana- zdarzaja się usterki, że jedna część nie działa sprawnie, a z tego co wiem to świece pracują parami
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 09 maja 2017, 10:36

tu masz obrazek z przykładowym ustawieniem rozrządu
http://www.iparts.pl/czesc/pasek-rozrza ... 498xs.html
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

OLO
Posty: 9122
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 09 maja 2017, 10:38

Mi kiedyś pold strzelał w dolot jak mu się objechała na zero krzywka wydechowa.
Zdejmij pokrywe zaworów, wyjmij bezpiecznik od pompy paliwa i odłacz cewkę zapłonową. następnie kręć rozrusznikiem o obserwuj wzniosy koników zaworowych. Krzywka na wałku ma wznios ok 6,5mm. Jak któryś konik ledwo sie będzie ruszał to już wiesz z czym jest problem. Dokładniej można sprawdzić wznios krzywek czujnikiem zegarowym.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 09 maja 2017, 14:39

I tez własnie tak może być, a na pomiarze ciśnienia będzie wszystko ok, nawet, gdy bedą krzywki objechane. Ogolone wałki to częsta przypadłość pierwszych silników z hydrauliką na zaworach
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 09 maja 2017, 15:55

Duzo zamoty zeby dekiel sciagnac co trzeba odkrecic?
Jaki jest nr tego czujnikia?

stefanoxxx
Posty: 68
Rejestracja: 21 września 2016, 16:24
Lokalizacja: Klobuck

Post autor: stefanoxxx » 09 maja 2017, 17:28



Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 10 maja 2017, 06:43

praca zaworów- widać, że krzywki nie są zjechane, bo wszystkie sie uchylają. Ciśnienie tez w normie troche na tym jednym nie bardzo, bo widać, ze niższe. Po pracy rozrusznika można by domniemywać, że uszczelka pod głowicą też nie będzie przepalona między cylindrami. Ja bym zaczął od czujnika wału korbowego, tzn. najpierw bym go wyjął i zobaczył czy nie jest zabrudzony. Ja mam co prawda GSI, ale miałem taki przypadek, że czasami mi przerywał, już byłem gotów kupic nowy czujnik, ale wyjąłem go i okazało się, że była kupasyfu na nim, wiec wyczysciłem i na razie jest ok. Na tym jednym cylindrze jest troche niższe cisnienie z wcisniętym pedałem gazu. Może to swiadczyć o ew nieszczelnosci zaworu. Ja wychodze zawsze z takiego założenia- eliminuje potencjalnie tansze przyczyny wpierwszej kolejności
, zanim zaczne wykluczac potencjalnie drozsza diagnostyke- czytaj rozbieranie silnika. Swiece tez są okopcone, tak byc nie powinno. Moje GSI ma 193 tysiące nalotu- swiece są białe- spalanie jest ładne. Swiece beda okopcone od tego, ze strzela w dolot. Ja w dalszym ciągu stawiałbym na problemy z zapłonem i szukałbym w okolicy czujnika wału korbowego. Trzeba wziąć pod uwagę, że ECU uznaje czujnik wału korbowego za sprawny dopóki nie ma fizycznej przerwy. Zdarzają sie takie usterki czujnika wału, że np jest rozmagnesowany i zle zbiera odczyt, a ECU uznaje go za sprawnego. Raz w zyciu, ale to w 125p z silnikiem poloneza naprawiałem taką usterkę, że było wyrobione koło rozrządu na walku rozrządu, bo było ono chyba aluminiowe- tez strzelał w dolot. W moim GSI jest już metalowe. Rozrząd sprawdzałeś- zajrzyj, żeby wykluczyć ew. problem z rozrządem. Pozdrawiam i walcz dalej.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2017, 06:51 przez piotrek33, łącznie zmieniany 1 raz.
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

ODPOWIEDZ