Polonez 1.5 GLE 92r. problem z 2 tłokami

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

ziemus
Posty: 4
Rejestracja: 01 lipca 2016, 20:34
Lokalizacja: Częstochowa

Polonez 1.5 GLE 92r. problem z 2 tłokami

Post autor: ziemus » 13 sierpnia 2016, 18:40

Witam wszystkich!
mam problem w swym Poldku z 2 tlokami( od strony rozrządu 3 i 4), mianowicie czysto teoretycznie nie dzialaja. Po odlaczeniu kabli gdy chodzi silnik, nie ma roznicy w jego pracy. Byly wymieniane kable, swiece, kopulka i palec, gaznik czyszczony i ustawiony zapłon, lecz nic nie dalo. Iskra dochodzi ale tloki dalej nic. Co ciekawe nowe swiece po wyciagniecu okazaly sie przykopcone. Cisnienie na tłokach sprawdzone i trzyma sie normy.

Poldek czasem jedzie dobrze i ma sie wrazenie jakby chodzil na wszytskich tlokach, lecz po zajrzeniu pod mache i odlaczeniu kabli znow to samo. Zazwyczaj podczas jazdy muli sie, czyli dodaje gazu, troche podskoczy na obrotach po czym zaraz spadaja. Nawet na postoju wciskajac gaz do np. 3 tys i probujac utrzymac te obroty potrafi zgasnac, gdyz wskazówka od obrotów idzie gwałtownie w dół.

Jak narazie jestem w kropce i nie wiem od czego mu sie tak dzieje. Nawet elektromechanik starszej daty, który dość dużo czasu spędził przy takich samochodach nie ma pomysłu co mu może być.

I teraz pytanie, czy ktoś z Was miał może podobny problem? Lub wie co Poldusiowi może być? Dodam, że po rozgrzaniu na obrotach ładnie trzyma, lecz widać po silniku, że za bardzo nim rzuca z racji, iż działaja tylko 2 tłoki. Ewentualnie zna ktoś jakiegoś speca nieopodal Częstochowy, który zna sie na takowych pojazdach?

We wtorek jade jeszcze sprawdzić zawory, chociaż już raz ponoć je ustawiał mechanior.

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9933
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 13 sierpnia 2016, 18:48

Pomiar kompresji trzeba zrobić, będzie coś więcej wiadomo.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

ziemus
Posty: 4
Rejestracja: 01 lipca 2016, 20:34
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: ziemus » 13 sierpnia 2016, 19:03

Dziś u Dziadzia badaliśmy pomiar kompresji, tylko miał nieco stary sprzęt, i wyszło cos takiego:

1 - 12
2 - 12.7
3 - 13
4 - 13

Czyli, by było chyba w normie?

Awatar użytkownika
sobekŁDZ
Posty: 85
Rejestracja: 19 lipca 2009, 12:27
Lokalizacja: Łódź

Post autor: sobekŁDZ » 13 sierpnia 2016, 21:03

Może wałek rozrządu wytarty.

ziemus
Posty: 4
Rejestracja: 01 lipca 2016, 20:34
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: ziemus » 13 sierpnia 2016, 21:13

tez jakas mysl, ale bralismy i manualnie wprawilismy wal w ruch przy czym sprawdzalismy czy tamte 2 tloki chodza, i chodzily.

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9933
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 13 sierpnia 2016, 21:17

Wałek rozrządu, nie wał korbowy.
Czyli chodzi o to, czy się zawory w głowicy otwierają odpowiednio.

Kompresja jest ok, ale po tym nie można wnioskować otwierania się zaworów.
Ostatnio zmieniony 13 sierpnia 2016, 21:18 przez jacekes, łącznie zmieniany 2 razy.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

ziemus
Posty: 4
Rejestracja: 01 lipca 2016, 20:34
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: ziemus » 13 sierpnia 2016, 21:23

Wybaczcie za pomylke :) we wtorek powiem mechanikowi, aby sprawdzil

michal939
Posty: 519
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 13 sierpnia 2016, 22:12

ziemus pisze:Ewentualnie zna ktoś jakiegoś speca nieopodal Częstochowy, który zna sie na takowych pojazdach?
Na zaciszańskiej jest mechanika samochodowa,jeden z mechaników wozi się caro gaźnikowym,które odpala dosłownie lepiej niż rover ;) spróbuj tam zapytac.
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 14 sierpnia 2016, 13:20

michal939 pisze:jeden z mechaników wozi się caro gaźnikowym,które odpala dosłownie lepiej niż rover
ciepły, lub chociaż letni silnik na gaźniku, zawsze odpali lepiej niż wtrysk. a i na zimnym tak się zdarza.

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 304
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 sierpnia 2016, 14:17

pamiętam, jak miałem 125p, to zapalał od strzała nawet zimny, ale przed zapaleniem zimnego silnika musiałem tak dwa trzy razy nacisnąć pedał gazu "podpompować"

ODPOWIEDZ