Problemy z odpaleniem po nocy, Truck +, bosh

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Problemy z odpaleniem po nocy, Truck +, bosh

Post autor: carlos » 28 marca 2016, 22:25

Witam,
Mam problemy z uruchomieniem poldka po dłuższym staniu. Szukałem na forum ale nie znalazłem mojego przypadku. W skrócie wyglada to tak że ładnie kręci, ma chęć zagadać, łapie na 2 lub 3 cylindry ale nic dalej. Pompuje pare razy paliwo ale to nic nie daje. Mogę tak krecic az padnie aku po czym wystarczy podpiąć go pod kable do innego auta i odpala od strzała. Podobnie jest po ładowaniu aku w nocy. Wyjmuję aku na noc i rano wrzucam i odpala bez zarzutu. Paliwo podaje, iskra jest, sprezanie ok, świece nowe ngk, kable też dość świeże. Bosh z LPG z 1998 roku.

Po lekturze kliku postów na forum, mam wrażenie że to wina cewki. Podobno to podatny element na awarie w boshu. Tym bardziej ze jak silnik pracuje na jałowym, jak jest zimny to lekko przerywa, właśnie tak jakby brakowało iskry na jednym z cylindrów. Po dodaniu gazu objawy znikają. Najgorzej jest z odpalaniem w czasie mrozów. Cena nowej ori cewki jest nie mała stąd moje pytanie tutaj czy może to być wina innego podzespołu. Po odpaleniu silnik pracuje na obrotach ponizej 1000rpm, tak jakby nie miał włączonego ssania. To chyba nie jest prawidłowe zachowanie? Może to być przyczyną trudności w odpalaniu?

Jak ktoś zna podobne przypadki to prosze o info jak to rozwiązać.

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 305
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 29 marca 2016, 06:07

hej! ja miałem podobny przypadek ale w GSI. Posprawdzałem wszystko, było paliwo, była iskra, nierówna praca etc. Po wymianie filtra paliwa objawy ustały, po dłuższych oględzinach filtra paliwa okazało się, że był lekko przypchany i nie było odpowiedniego ciśnienia paliwa na listwie wtryskowej. Wiem, że masz bosha i to coś zupełnie innego, ale może też warto sprawdzić z tym filtrem? A kolejna sprawa, to też musiałem trochę powalczyć w autku mojej żony, tzn seicento 0.9 tam jest jednopunktowy wtrysk paliwa, i problemy z zapalaniem zniknęły po wymianie akumulatora na nowy- jak to podsumował znajomy elektryk samochodowy- akumulator wydawał ostatnie tchnienia.

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Post autor: carlos » 29 marca 2016, 08:00

Aku ma sens ale to przerywanie poddaje to wątpliwościom. Ogólnie rano dośc długo kręci wiec aku chyba jest ok. W lato sprawdzałem ciśnienie paliwa i wynosiło blisko 3 bary. Narastało niemal natychmiast.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1359
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 29 marca 2016, 08:27

Kręci długo, ale czy szybko? I czy równocześnie z kręceniem jest w stanie dać jeszcze tyle pradu na pompę, by ona też kręciła i to szybko? ;) Skoro po ładowaniu w domu, w cieple i przy odpalaniu na kablach jest ok, to pierwszy podejrzany to akumulator.

Możesz go sam sprawdzić, wystarczy zwykły miernik. Jakie napięcie masz na nim bez obciążenia? Jakie podczas rozruchu? A jakie po odpaleniu silnika (sprawdzisz nieco układ ładowania)? I będziesz wiedział wszystko :-)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Post autor: carlos » 29 marca 2016, 12:08

Ładowanie mam w okolicach 14V, a resztę sprawdzę ;). Może od razu pytanie kolejne. Jakiej pojemności akumulator jest zalecany do poloneza z boshem? Mam teraz 56Ah.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1359
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 29 marca 2016, 13:27

Ładowanie wygląda ok, powinno być ciut ponad 14V i nieznacznie zmieniać się wraz z obrotami silnika.
Bez obciążenia aku powinien mieć około 13V (nowy) lub ciut poniżej 13V (nieco już zużyty), pod obciążeniem raczej nie powinien zejść poniżej 11V, choć oczywiście zależy jak duże to obciążenie będzie :D

Co do pojemności, to teoretycznie 56Ah powinno być ok, ale generalnie znajomi zwykle jak zmieniali, to dla spokojności wsadzali większy - 60-65Ah. Ale pojemność to jest ważna gdy słuchasz muzyki na postoju przy włączonych światlach i chcesz to robić jak najdłużej, a nie gdy chcesz odpalić auto.
Gdy odpalsz, najważniejszy jesy prąd jaki może akumulator "wydać". Im większy tym lepszy, by na pewno był w stanie nie tylko zakręcić zimnym silnikiem i zamielić pompą w baku przy tych -15 (które czasem się jeszcze zdarzają) ale jeszcze by równocześnie iskra była odpowiednio silna. Nie znam na pamięć parametrów rozrusznika do 1,6 (bo sam jeżdżę 1,9d a to jednak zupełnie co innego) ale skoro u mnie chodzi na 650A (choć przy -20 słabo) to do benzyny pewnie cokolwiek > niż 500A wystarczy.
Ostatnio zmieniony 29 marca 2016, 13:28 przez raffi, łącznie zmieniany 1 raz.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Post autor: carlos » 29 marca 2016, 19:10

Hmm.. sprawdzę jeszcze ten aku dla pewnosci ale z tego co widze zapowiada mi się większy przegląd. Sprzęgło późno łapie, może coś podciagne, ręczny podobnie ;)

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Post autor: carlos » 01 kwietnia 2016, 13:37

Poldek wyraznie się buntuje. Wysypało się sprzęgło. A raczej docisk bo pedał miękł a po naciagnięciu na łapie i kilku depnięciach całkiem wlazł w podłogę. Tak więc zwalam skrzynię. A co do napięcia to wygląda to tak: po nocy 12.3v, podczas uruchamiania silnika 10v no i dalej po nocy nie uruchamia się chociaż długo kręcę.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1359
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 01 kwietnia 2016, 16:25

12,3V bez obciążenia, przy plusowej temperaturze - słabo. Podczas odpalania (o ile nie włączyłeś świateł, nawiewu i reszty odbiorników) też raczej powinno być około 11V niż 10. Akumulator moim zdaniem już słabiutki.
Nie mówię, że to na pewno jedyna przyczyna, bo nie widząc auta trudno wyrokować, ale akumulator na pewno nie pomaga :P
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 305
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 02 kwietnia 2016, 01:43

jak masz kogoś z nowym aku to może pożycz na dzień lub dwa i zobacz co się będzie działo, ja tak zrobiłem z sejem mojej ślubnej, wiedziałem, że jest dobrze z nowym aku, to kupiłem nowe aku. Odnośnie sprzęgła, to ja w swoim kombi miałem identycznie, a po zdjęciu skrzyni okazało się, że pękła łapa, ta co wciska sprzęgło, wymieniłem i jest już dobrze. A było tak, że na początku po wciśnięciu tak jakby trochę ciągnęło, więc na kanał wjechałem, podciągnąłem, przejechałem parę skrzyżowań i umarło sprzęgło całkowicie. Docisk i tarcza były dobre, więc tylko łapkę wymieniłem i do normy wróciło

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Post autor: carlos » 05 kwietnia 2016, 06:29

Podczas odpalania wszystko było wyłączone. No to aku do wymiany, ale nie chce nowego kupować bo auto jest przeznaczone do sprzedaży. Piotrek, u mnie też złamała się łapa sprzęgła. A samo sprzegło jak się okazało jest w całkiem dobrym stanie z oznaczeniami FSO ;).

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1359
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 05 kwietnia 2016, 07:55

carlos pisze:No to aku do wymiany, ale nie chce nowego kupować bo auto jest przeznaczone do sprzedaży.
Łatwiej powinno być ci sprzedać auto sprawne, niż takie, które przy kliencie musisz odpalać z kabli.

Ale można i bez. Byleby tylko uczciwie zaznaczyć, że truchło raczej do wymiany i auto po nocy lubi sobie nie odpalić.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

carlos
Posty: 32
Rejestracja: 20 marca 2015, 22:08
Lokalizacja: MMz

Post autor: carlos » 05 kwietnia 2016, 21:44

Jasne że zaznaczam, nie ma co ukrywać. nie chce go picowac do sprzedaży, wolę sprzedać takiego jakim jest ;). Chociaż jeszcze chodzą mi myśl zeby go zostawic ale chyba fundusze nie pozwolą, bo mam sporo wydatków. no i teraz, jak są ciepłe noce (powyżej 0st. C) rano odpala.

KropaT
Posty: 4
Rejestracja: 09 maja 2016, 08:52
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: KropaT » 09 maja 2016, 09:17

carlos pisze:Ładowanie mam w okolicach 14V, a resztę sprawdzę ;). Może od razu pytanie kolejne. Jakiej pojemności akumulator jest zalecany do poloneza z boshem? Mam teraz 56Ah.
No i taki powinien wystarczyć. Najlepiej będzie jak skorzystasz z jakiegoś oryginalnego modelu, bez doładowań a wszystko powinno być ok

ODPOWIEDZ