1.6 GSI - Stukanie...

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

1.6 GSI - Stukanie...

Post autor: Norbinis » 13 lutego 2016, 17:49

Witajcie. Mam taki problem - coś mi stuka, robi puk puk, poradźcie.



A tak serio. Stuka mi coś i nie wiem co. Nie zawsze to słychać mocno, czasami jest a czasami nie ma. Nagrałem film na tą okoliczność:

https://www.youtube.com/watch?v=2c-RsHe ... e=youtu.be

Obejrzyjcie cały i się wsłuchajcie. Przy końcu dobrze słychać. Mam swój typ ale czekam na wasze podpowiedzi.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 446
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 13 lutego 2016, 18:22

Ja obstawiam klawiaturę. U moim też tak jest że czasem stuka mniej a czasem bardziej.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 14 lutego 2016, 11:40

Może jeszcze jakiś pomysł? Wiem, że tak przez neta trudno powiedzieć co to bez oględzin i z marnym filmikiem no ale może komuś jeszcze podobnie stukało... Hydropopychacz, może być on winny?

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3829
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 14 lutego 2016, 13:10

hydro ma wyższy dźwięk i zwykle klepie po odpaleniu, później cichnie.

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 14 lutego 2016, 14:37

Drogą dedukcji obwiniam coś z 1 cylindrem. Po ściągnięciu przewodu w/n z 1 cylindra silnik zaczyna kuleć i nie słychać tego stukania, po ściąganiu z reszty cylindrów silnik zaczyna nie równo pracować ale te stukanie jest. :/

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 305
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 lutego 2016, 18:40

ja uważam ze to coś w górnej części silnika np. zawory w gniazdach, albo sworznie tłokowe. Widze, że silnik zimny, a jak jest na ciepłym?
jeżeli dzisiaj zrobisz coś niemożliwego, to od jutra będziesz miał to w obowiązkach...

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 14 lutego 2016, 18:49

piotrek33 pisze:ja uważam ze to coś w górnej części silnika np. zawory w gniazdach, albo sworznie tłokowe. Widze, że silnik zimny, a jak jest na ciepłym?
Tak samo praktycznie.

Awatar użytkownika
piotrek33
Posty: 305
Rejestracja: 03 lutego 2016, 23:48
Lokalizacja: opoczno

Post autor: piotrek33 » 14 lutego 2016, 18:56

trudno ocenić bez oglądnięcia na żywo, przez internet to tak jakby kardiolog słuchał twojego serca przez telefon... tak jak napisałem wyżej- moje zdanie to górna część silnika. Nie pamiętam w której książce, ale chyba o 125p były opisane te hałasy, tzn typowe niedomagania silnika, może tam znajdziesz.

Kowal
Posty: 86
Rejestracja: 25 czerwca 2007, 23:45
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: Kowal » 14 lutego 2016, 19:45

Oddam swój głos na pusty (niezbyt pełen) hydropopychacz. W każdym razie luz na zaworze - przyczyn może być wiele.
Ostatnio zmieniony 14 lutego 2016, 19:47 przez Kowal, łącznie zmieniany 1 raz.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9850
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 14 lutego 2016, 19:54

piotrek33 pisze:Nie pamiętam w której książce, ale chyba o 125p były opisane te hałasy, tzn typowe niedomagania silnika, może tam znajdziesz.
Silnik od 125p to jest dźwiękowo jednak trochę inna historia. :)

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 15 lutego 2016, 09:04

Powtórzę się:

Klekotanie na zimno to objaw, który możecie sobie olać. Mam 2 GSI - z porównań:

1. Z przebiegiem 417 tysięcy - olej mineralny ELF Sporti 15W40, od nowości. Mam go od przebiegu 188 tysięcy i wtedy już klekotał na zimnym i klekocze do dziś. Minęło 10 lat. Silnik nigdy nie miał remontu i w dalszym ciągu nie zanosi się na niego.

2. Z przebiegiem 160 tysięcy, klekocze sobie lekko, od nowości mineral, od 100kkm dałem półsyntetycznego Elfa 10W40, zmian w pracy silnika BRAK.

Wnioski: dać sobie spokój z wymianą oleju na inny czy wymianą czegokolwiek - ten typ tak ma i tyle.
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2016, 09:10 przez strowger, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

diodalodz
Posty: 764
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 15 lutego 2016, 12:55

Najczęściej to stukają tłoki w cylindrach. Zmodernizowane tłoki mają krótkie prowadzenie i tłok giba się w cylindrze.

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 15 lutego 2016, 20:19

Dzisiaj po zrobieniu kilkunastu kilometrów i rozgrzaniu go nie klepie tak mocno jak klepie na filmiku... Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Chyba i tak rozbiorę i zobaczę czy coś złego tam nie siedzi, co jak co ale silnik muszę mieć pewny.

Awatar użytkownika
SeBa
Moderator - Technika
Posty: 3735
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 21:20
Lokalizacja: Kozienice

Post autor: SeBa » 15 lutego 2016, 20:33

Jak nie klepie po rozgrzaniu to ewidentnie hydropopychacz któryś.
Olej jaki ma wlany ? Zmieniany regularnie ?
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2016, 20:34 przez SeBa, łącznie zmieniany 1 raz.
z FSO były: 125p 1.5L '83 L74 , Polonez Caro 1.5GLE '91 L49
i Polonez Caro Plus 1.6 GSi '99 42U jest: 1.4 GTi 16V '97 86E
Auto detailing-info PW

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 15 lutego 2016, 20:35

SeBa89 pisze:Jak nie klepie po rozgrzaniu to ewidentnie hydropopychacz któryś.
Olej jaki ma wlany ? Zmieniany regularnie ?
Ostatni miał lany w 2013 roku elf 10w40, taki też miał w książce serwisowej po kupnie auta lany. Klepania się zdarzały po kupieniu, wymieniłem olej po kilkunastu kilometrach ( maks 40km zrobiłem) i wymieniłem na elf evolution 10w40.

EditL Ehh napisałem jakoś dziwnie.

W '99 roku mam wpis że miał lany elf competition 10w40. Jak kupowałem atu 4 lutego miał na karteczce ostatnią wymianę oleju w 2013 na elfa 10w40. Przebieg na tym oleju miał ok 3 tysiące kilometrów. Zrobiłem nim z 40km i zmieniłem na elfa evolution 10w40.
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2016, 20:39 przez Norbinis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1346
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 16 lutego 2016, 10:34

Ładnie, na jednym oleju po 3 lata bez wymiany... nie, olej się przecież nie starzeje, ależ skąd, to spisek producentów :P

A potem klepie zaworami, których hydropopychacze na jakość oleju są dość czułe...
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2016, 10:34 przez raffi, łącznie zmieniany 1 raz.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 76
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 16 lutego 2016, 14:30

Jeździł nim Pan 86 letni, przecież jeszcze 10 tysięcy nie zrobił to nie trzeba wymieniać. :|

Dzisiaj znowu rozgrzałem go i nie klepie. Poczekam na razie z rozbieraniem, może się rozjeździ...
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2016, 14:30 przez Norbinis, łącznie zmieniany 1 raz.

KropaT
Posty: 4
Rejestracja: 09 maja 2016, 08:52
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: KropaT » 09 maja 2016, 09:25

Ja obstawiam tłoki w cylindrach o których zresztą wcześniej była mowa. To dość prosta i bardzo częsta usterka która ma miejsce. Nic nie na to nie poradzi.

jama
Posty: 185
Rejestracja: 01 czerwca 2012, 12:37
Lokalizacja: ściana wschodnia

Post autor: jama » 11 maja 2016, 22:51

mi też to ewidentnie brzmi jak tłok.

Hydro może mieć podobną częstotliwość, ale dzwięk zupełnie inny.

tłok klepie :/

vper
Posty: 6
Rejestracja: 27 lutego 2007, 21:01
Lokalizacja: Sokoły

Post autor: vper » 12 sierpnia 2016, 22:14

Witam,

Nie wiem czy uporałeś się z tym uszkodzeniem; chętnie dowiedziałbym się co było przyczyną.

Wg mnie klepie Ci jeden z zaworów na skutek uszkodzenia hydropoychacza, który nie trzyma ciśnienia. Prawdopodobnie na pierwszym cylindrze. Przez korek wlewu oleju będziesz to widział - jedna z dźwigienek będzie miała wyraźnie większy luz w porównaniu do pozostałych.

U mnie było tak, że wałek rozrządu przetarł denko hydropopychacza. Skończyło się na wymianie silnika na inny, używany.

Pozdrawiam
vper

ODPOWIEDZ