[UKŁ. CHŁODZENIA] PN-R 1,4 K16 - przegrzewa się...

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 marca 2007, 11:37

caro ma rurkę - jakby dwa trójniki połączone zweżką ok fi 5mm. Pod pozostałe 4 króćce podpina sie we/wy obiegu a w boczne nagrzewnicę. Jak puszczasz przez nagrz. to leci lepiej, jak wyłaczysz grzanie to leci tylko przez zwężkę. Jak wywalisz zweżkęto pozegnaj sie z ogrzewnaiem.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

-Marcin-
Posty: 65
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:37
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: -Marcin- » 01 marca 2007, 12:48

U mnie to przestal sie grzac silnik po zmianie i podlaczeniu nagrzewnicy truckowej. Zadnych rurek nie zmienialem. Wiatrak sie rzadko teraz wlacza, kiedys to chodzil praktycznie bez przerwy.
W koncu dostal dodatkowa mala chlodniczke. :)
Nic innego nie pomagalo. Silnik oczywiscie rovera.

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 marca 2007, 13:19

Tylko że w lecei nagrzewnica nie schładza małego obiegu :/ Aczkolwiek może na tyle podwyższać temperature termostatu że pozwala na jego większe otwarcie i wiekszy przepływ wody przez chłodnicę.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 marca 2007, 13:43

Kładź lache na zamknięty termostat. Normalnym stanem silnika jest to kiedy termo sie otworzy.
W termostatcie mieszają sie dwa obiegi - duży - właściwie chłodzi silnik ale powoduje przymykanie termostatu. Mały - powoduje otwarcie termostatu. Jeśli mały będzie przytkany to termostat mozę sie nei otwierac do końca i to powoduje gorszą cyrkulację płynu. I podwyższoną temperaturę.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Bocian_s
Posty: 29
Rejestracja: 18 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Bocian_s » 01 marca 2007, 15:17

Robert Reguła pisze:Ja nagrzewnicy w Seledynowym zmieniać nie zamierzam więc spróbuję inaczej ten problem rozwiązać. Może drogą do sukcesu okaże się całkowita eliminacja zaworka, który także ogranicza przepływ nawet w pozycji otwarty
Proponuje rozglądnąć się za elektrozaworem nagrzenicy z forda fiesty. W pozycji zamknięty woda płynie przez niego na krótko omijając nagrzewnicę. w pozycji otwarty przymyka kanalik obejściowy i cały płyn leci przez nagrzewnicę. Możan to wpiąć w obieg nawet z obecnie posiadanymi rurkami tylko koszt takiej zabawy to najbiedniej 150zł.
ma to dodatkowe zalety. Odpada jeden z zacinajacych się elementów i w końcu mamy szczelny zawór...

[ Dodano: Czw 01 Mar, 2007 15:33 ]
mam na myśli coś takiego:
http://moto.allegro.pl/item167364012_za ... ta_ka.html
Ostatni szczur na pokładzie PTK.
U acha Rovery dwa .....

bombel
Posty: 424
Rejestracja: 27 kwietnia 2007, 11:34
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: bombel » 01 marca 2008, 20:04

witam. mam problem z odpowietrzeniem układu w ROVERze mam stary i nowy termostat sprawdzone i obydwa otwierają sie jak trzeba, gdy je założe zaczyna mi gotować płyn i wywalać przez zbiorniczek wyrównawczy, narazie wywaliłem termostat i jest ok ale silnik nie osiąga temperatury, jak zrobić żeby było dobrze???
Fiat 125p 1.4 16V
Fiat CINQUECENTO 1.1 SPORTING
AUDI 80 B4 1.9 TD
... i wszystkie moje ...

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 marca 2008, 20:56

U mnie pomagało zakręcenie korka na zbiorniczku.
Bo zanim przepchnęło bąbla głowica zdążyła sie zagotować. Potem można było odkręcić i działał.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

bombel
Posty: 424
Rejestracja: 27 kwietnia 2007, 11:34
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: bombel » 01 marca 2008, 21:28

ale nic nie odpowietrzałeś? zalałeś płyn i i czekałeś aż samo sie stanie???
Fiat 125p 1.4 16V
Fiat CINQUECENTO 1.1 SPORTING
AUDI 80 B4 1.9 TD
... i wszystkie moje ...

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 marca 2008, 21:52

Owszem.
W kol. ssącym w króćcu jets jakis zaworek - ale w ktorąstronęma działać nie pamiętam. Sprawdź to.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

bombel
Posty: 424
Rejestracja: 27 kwietnia 2007, 11:34
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Post autor: bombel » 01 marca 2008, 22:08

ok jak będe składał auto na gotowo spróbuje dzięki
Fiat 125p 1.4 16V
Fiat CINQUECENTO 1.1 SPORTING
AUDI 80 B4 1.9 TD
... i wszystkie moje ...

Bocian_s
Posty: 29
Rejestracja: 18 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Bocian_s » 02 marca 2008, 08:56

Ja zmieniałem płyn wielokrotnie i nigdy nie miałem problemu z układem chłodzenia po takim zabiegu. Zalewam do pełna, dla formalności jeszcze pościskam grube węże i wszystko. NIe wiem skąd biorą się wasze problemy.

A mam niejakie doświadczenie bo ujeżdżam dwa poldrovery (a w jednym nawet ostatnio zmieniałem silnik na inny) i jeden problem z chłodzeniem jaki miałem przez 7 lat to zgubienie 2l płynu przez nieszczelny zawór nagrzewnicy...
Ostatni szczur na pokładzie PTK.
U acha Rovery dwa .....

jackers_ea
Posty: 106
Rejestracja: 09 stycznia 2008, 22:09
Lokalizacja: krakow

układ chlodzenia

Post autor: jackers_ea » 16 sierpnia 2008, 22:13

Bocian ! Napisz jak się spuszcza płyn z Poldka Caro + 1998 GSI . Nie mogę znależć żadnego kurka spustowego.Z chłodnicy można zdjąć rurę , a z bloku???

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 17 sierpnia 2008, 13:37

korek jest pod kol. ssacym przy 4 cylindrze.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

jackers_ea
Posty: 106
Rejestracja: 09 stycznia 2008, 22:09
Lokalizacja: krakow

układ chlodzeniaOlo

Post autor: jackers_ea » 17 sierpnia 2008, 19:44

[q
uo
te="OLO"]korek jest pod kol. ssacym przy 4 cylindrze.[/quote] Olo! czy to jest to miejsce koło czujnika oleju? namacalem to miejsce palcem ,ale nie wiem co tam jest ,czy to może śruba na imbus ? to coś nie wystaje ze ściany bloku tylko jest równo ze ścianą bloku

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 17 sierpnia 2008, 20:02

W czasach caro to była leb na klucz 13mm. On jest na lewej ściance silnika tuż nad obudową sprzęgła
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Mgacek
Posty: 163
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 20:44
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Mgacek » 17 sierpnia 2008, 20:46

Kładziesz się na silniku. Bierzesz klucz 13 nasadowy na grzechotce w prawą rękę i "namacasz" tę śrubę. Dostęp nienajlepszy, ale dasz radę bez problemu.
Polonez CARO PLUS GSI.

jackers_ea
Posty: 106
Rejestracja: 09 stycznia 2008, 22:09
Lokalizacja: krakow

układ chlodzenia - szukanie korka spustowego w Caro+ GSI

Post autor: jackers_ea » 17 sierpnia 2008, 21:30

Dzieki OLO , Dzieki MARCINIE , będę szukał tej śruby,może mi sie uda, a tak na marginesie : jak byłem ze 2 razy na giełdzie w Krakowie i spotykałem właścicieli Caro+ GSI to żaden nie wiedział gdzie ten spust jest.

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 18 sierpnia 2008, 05:23

99% posiadaczy zwykłych polonezów też tego nie wie...
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Kriss
Posty: 2654
Rejestracja: 13 kwietnia 2007, 22:10
Lokalizacja: Chełm

Post autor: Kriss » 18 sierpnia 2008, 07:08

Bo dzisiaj większość ludzi prowadza samochody do warsztatu albo do jakiegoś okolicznego Pana Henia. Mało kto sam dłubie przy aucie.
Polonez Caro 1.6 GLE o mocy 87 kucy z 1994 roku z przebiegiem tylko 068000km w pięknym ciemnym zielonym metaliku L-117 :)
To już historia, pojechał w świat z przebiegiem 079000km. Czas polować na wczesnego MR-a

Awatar użytkownika
AndrewS
Posty: 117
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 22:57
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: AndrewS » 06 września 2008, 21:48

warto sprawdzic zaworek zwrotny odpowietrzenia glowicy, jest w kolektorze ssacym przy pierwszym cylindrze (cienka rurka)
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI Obrazek
Rover 800 2.0 16V MPI Obrazek
Jawa TS 350
byl Rover 214 Si 95

Awatar użytkownika
Ronaldo
Posty: 489
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:03
Lokalizacja: Dopiewiec/Poznań
Kontakt:

Post autor: Ronaldo » 04 grudnia 2008, 08:07

:566:
Przyłączam się do tematu... otórz mam następujący problem:
Auto w korkach (wolna jazda na niskich obrotach) trzyma temperature 90-95 stopni.
Na wysokich obrotach temperatura rośnie i dochodzi do 120 (wiecej nie sprawdzalem)
Wiatrak na chłodnicy sprawny.
Dodatkowym problemem jest brak ogrzewania... tzn cieple powietrze zaczyna leciec z nagrzewnicy tylko na wysokich obrotach silnika.
Dodam, ze przed wymiana termostatu i spuszczeniem plynu z silnika bylo wzglednie ok, tzn. termostat mialem non stop otwarty wiec nie dochodzil nawet do 90 stopni a ogrzewanie dzialalo.
Wymieniona swierzo uszczelka pod glowica, oraz pompa wody. Termostat sprawdzilem, dziala, ale to wersja na 88 stopni.
Czy wina za problemy mozna obarczac rurke ktora idzie pod kolektorem ssacym i laczy obudowe termostatu z nagrzewnica? (Wczoraj odkrylem ze chyba jest przytkana, tzn. po zdjeciu weza od nagrzewnicy krociec byl zatkany kamieniem/rdza)
Weze do nagrzewnicy mam ewidentnie zimne!
Czy ktos moze mi wytlumaczyc jak krazy plyn w ukladzie silnika K16?
Auto to Atu+ 1,4Gti
Dzieki z gory
Radość to FSO w idealnym stanie!

Daewoo-FSO Atu+ 1.4 GTI 16V
Mercedes-Benz W169 A180
Skoda Fabia 1.4 TDI PD
Junak 123

Awatar użytkownika
AndrewS
Posty: 117
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 22:57
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: AndrewS » 04 grudnia 2008, 10:02

najlepiej by bylo rozebrac uklad chlodzenia i sprawdzic wszystkie rurki i polaczenia , po tylu latach eksploatacji, te rurki od srodka moga byc w kiepskim stanie
warto sprawdzic tez zaworek odpowietrzajacy blok, ktory jest w kolektorze ssacym (idzie do niego taki cienki przewod)

no i moze ten opis cos Ci pomoze, co prawda nie jest od poldka ale tak na szybko znalazlem
http://www.roverki.pl/article.php?sid=410

a tak wogole to dziwne objawy, na wolnych ok, a na szybkich obrotach zle, tak jakby nowa pompa nie miala wydajnosci
zdarzalo sie ze wirnik pompy obracal sie luzno na osi
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI Obrazek
Rover 800 2.0 16V MPI Obrazek
Jawa TS 350
byl Rover 214 Si 95

Awatar użytkownika
Ronaldo
Posty: 489
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:03
Lokalizacja: Dopiewiec/Poznań
Kontakt:

Post autor: Ronaldo » 04 grudnia 2008, 10:15

Dzieki za odpowiedz, i za wskazowke z zaworkiem.
Sprawdze go dzisiaj. Tylko ... jak?? Wystarczy ze bedzie drozny? Czy o co chodzi?
Uklad zamierzam tak czy siak rozebrac i przejrzec pod katem droznosci.
Radość to FSO w idealnym stanie!

Daewoo-FSO Atu+ 1.4 GTI 16V
Mercedes-Benz W169 A180
Skoda Fabia 1.4 TDI PD
Junak 123

Awatar użytkownika
AndrewS
Posty: 117
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 22:57
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: AndrewS » 04 grudnia 2008, 10:33

przy sciskaniu grubego weza i podstawieniu ucha w okolice kolektora ssacego u mnie slychac jak stuka,
on puszcza w kierunku do silnika, a blokuje sie w kierunku do zbironiczka ( na poczatku wydaje sie to nie logiczne)
jesli w glowicy jest powietrze to kulka opada i zaworek jest otwarty , wtedy powietrze ma mozliwosc ujscia do zbiorniczka, jesli powietrze sie skonczy, wtedy pojawia sie plyn ktory ta kulke podnosi i zamyka otwor

a jak chlodnica ?? moze zamulona juz jest i nie ma wydajnosci
Pozdrawiam Andrzej
FSO 125p 1.4 GLI 16V MPI Obrazek
Rover 800 2.0 16V MPI Obrazek
Jawa TS 350
byl Rover 214 Si 95

Awatar użytkownika
Ronaldo
Posty: 489
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:03
Lokalizacja: Dopiewiec/Poznań
Kontakt:

Post autor: Ronaldo » 15 grudnia 2008, 07:49

Sytuacja opanowana, ale nie chce wiecej wymieniac plynu chlodzacego w tym aucie :/
Tydzien czasu jezdzilem na mieszace "odkamieniajaca udrozniajacej"... Na bazie plynu do ukladow chlodzenia i proszku Vizir :) Zaraz sie pewnie co niektorzy oburza, ze jak to tak...
Metoda zapozyczona z innego forum, przetestowana na moim poprzednim polonezie.
Dla pewnosci poprawilem jeszcze plukanie srodkiem do plukania ukladow chlodzenia. Potem calosc przeplukalem z weza ogrodowegol. Wyplynela kupa brazowego blota, z ukladu chlodzenia. Rurka do nagrzewnicy drozna, rurka od odpowietrznika rowniez. Nowy termostat oryginalny. I poki co jest ok. Tzn. uklad sie odpowietrzyl. Dzieki za pomoc.
Radość to FSO w idealnym stanie!

Daewoo-FSO Atu+ 1.4 GTI 16V
Mercedes-Benz W169 A180
Skoda Fabia 1.4 TDI PD
Junak 123

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 11 lutego 2013, 14:23

Przemyślenia:
Opis tu http://www.roverki.pl/zrob-to-sam/569-m ... rii-k.html
Wiecie co? Można troche taniej zrobić taki układ. Podobnie jak w PRT
termostat z tavrii lub łady - zależy co korzystniej ma ustawione króćce.
http://allegro.pl/termostat-tavria-i2985091953.html
http://allegro.pl/termostat-lada-2101-2 ... 99463.html (chyba byłby lepszy numeracja od lewej 2,1,3)

Pamietam żę tavriowy działa tak. Powiedzmy zę jest to litera T. W podstawę (1) jest dostarczany płyn z głowicy - do komory z termoelementem. Najpierw płyn zimny leci w jedną stronę (2) (mały obieg) , jak termo sie otwiera to puszcza na drugi króciec (3) (na chłodnicę) zamykając jednocześnie ten na mały obieg.

PNrov podpinamy go troche inaczej:
Wyjście z głowicy zostaje jak jest. Małe niech zasila nagrzewnicę (z rurką-bocznikiem jeśli będzie zaworek) i wpięty szeregowo reduktor. Co zrobić z końcówką dalej to zaraz pomyślimy.
Metalowa rura nad kolektorem zostaje. Następnie montujemy trójnik jeden króciec kolankiem na chłodnicę, drugi do termostatu na dole. Będzie dodatkowa rura przed osłoną rozrządu.
Środkowy króciec - (1) do pompy wody. Zimny (3) chłodnica, ciepły (2).
Termostat umieszczamy gdzieś na przewodzie powrotnym z chłodnicy, dalej jest seryjna metalowa dolna rura i płyn leci do wybebeszonej puszki termostatu. Mozna wyciac z niego środek - zostawic tylko pierścień z uszczelką do uszczelnienia obudowy.
Cienka rurka wchodzi do obudowy termostatu jak była.

Działanie.
Silnik zimny. Płyn leci cześciowo cienką rurką przez osprzęt a grubą przez termostat i z powrotem bez schłodzenia do silnika. W momencie kiedy termo zacznie się otwierać zacznie puszczać wodę z chłodnicy. Będzie sie ona stopniowo mieszała z gorącą z małego obiegu. Nie będiz to więc szok dla silnika że dostanie nagle zimną. Jak otworzy sie do końca to zatka mały obieg i puści całosć przez wstępnie ogrzaną chłodnicę.

Cienka rurka (podobnie jak w OHV) powrotna wchodzi do pompy i leci z powrotem w silnik. Troche ciepłego poleci bokiem - w lecie można odcinać nagrzewnicę a na sam reduktor niech leci przez rurkę metalową(rozwiązanie jak w minusach). W plusie mam taki zaworek. W lecie nie jest mi potrzebny 90stopniowy grzejnik w kabinie. Szczególnie na postoju nagrzewa całą obudowę nagrzewnicy.
Dodatkowy plus - nagrzewnica i reduktor nie będą podbijać temperatury termostatu. Dotychczas jak chłodziły termostat to tylko powodowały jego późniejsze otwieranie.

Generalnie - układ podobny do PRT tyle że potrzebujemy termostat za 26zł, kawałek rurki sztywnej do trójnika i sam trójnik. Ew kilka kolanek żeby to pospinać. Chodzi o to żeby nie przegrzać silnika podczas rozgrzewania (tak jak pisali na roverkach) i nie powodować gwałtownych zmian temperatury. Chodzi tu przede wszystkim o stabilną temperaturę na wejsciu!
Może ciut wolniej złapie temperaturę, ale jest o co grać.

Kwestia tylko dobrania temperatury termostatu. W.g strony tam jest 84. W naszych coś mi sie kołacze 82 lub 88. Ładziana ma chyba 85 st. Tyle że ta temperatura będzie na wejsciu do silnika. Można tam zapodać termostat od DOHC (na bardziej skomplikowaną obudowę) w którym termoelement nie jest schładzany wodą z chłodnicy. Utrzymuje chyba 82 mierzone na wyjsćiu.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

ODPOWIEDZ