Panewki Caro 1.6 GLI

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Panewki Caro 1.6 GLI

Post autor: Norbinis » 28 października 2014, 19:02

Witam. Mam problem ze swoim polonezem, problem w sumie jak większości polonezów. Przebieg poloneza to 133 tysiące i panewki dały o sobie znać. Miałem przerzucić silnik bo miałem pewny silnik do kupienia lecz okazało się, że to 1.5 w dodatku na gaźniku i cały misterny plan... Do rzeczy: warto wymienić same panewki? Wiem, że powinno się zrobić regeneracje wału a jak regeneracja wału to korbowody, jak korbowody to tłoki a jak tłoki to szlif itd.

Ciśnienie oleju prawie zerowe, jak odpalam to wzrasta do połowy, jak odpaliłem na mrozie to przez 30s pokazywało na full :D

Poradźcie bo nie wiem co zrobić a auto mi potrzebne.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 28 października 2014, 19:13

Miernikowi na tablicy nie ma co wierzyć. Polecam sprawdzić ciśnienie porządnym manometrem.
Można wymienić same panewki, ale pierw trzeba by dokonać pomiaru wału.
Wg mnie jeżeli chcesz naprawić wóz jak najtaniej to poszukaj może używanego silnika. 1.6 GLI znajdziesz bez problemu.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 28 października 2014, 19:32

Tales pisze:Wg mnie jeżeli chcesz naprawić wóz jak najtaniej to poszukaj może używanego silnika. 1.6 GLI znajdziesz bez problemu
Ze znalezieniem nie ma problemu, gorzej z tym, że nie wiadomo na co trafię. Na aukcjach opisy typu: "odpalany przed demontażem" a w drugim "przebieg 130 tys, igła"... Kupię taki sam jak mój, w dodatku silniki są po 350-650zł do tego 150zł koszt wysyłki (w okolicach u mnie nie ma nic dostępnego) i nie wiem, czy wychodzi tak tanio.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 29 października 2014, 01:16

Miernikowi na tablicy nie ma co wierzyć.
skoro na zimno pokazuje wyższe ciśnienie, to działa ok.
co do 'remontu'. wypadałoby zmierzyć wał, czy jest choć w pobliżu fabrycznych wymiarów. ewentualnie możesz zaryzykować kilkadziesiąt zł i kilka godzin pracy i zmienić panewki tak o. może akurat się uda. :P

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 29 października 2014, 19:02

W sumie tak patrząc to i tak teraz jestem bez wyjścia. Wymieni się panewki i zobaczę jak to będzie chodzić...

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 29 października 2014, 19:32

maciejowski pisze:skoro na zimno pokazuje wyższe ciśnienie, to działa ok.
Tylko jakie wyższe? Mi na rozgrzanym silniku pokazywało poniżej zera. Czy naprawdę takie było... Raczej nie...
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 29 października 2014, 19:37

a skąd wiesz, że nie wytwarzało się podciśnienie w układzie?

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 29 października 2014, 19:37

Jak to uargumentujesz z technicznego punktu widzenia?
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 29 października 2014, 19:40

Myślę, że ten układ miernik-wskaźnik nie jest w stanie wykazać zaistnienia podciśnienia.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 29 października 2014, 20:06

Dokładnie to nie może pokazać, inaczej jakbym przejechał 2 000 km bez ciśnienia? Na magie świąt trochę za wcześnie. Ciekawe od kiedy pokazywało też te 0 ciśnienia poprzedniemu właścicielowi bo ja już takiego kupiłem.

Mi ten wskaźnik może pokazywać co chce, aby w silniku tak nie rzęziło i lepiej chodził oraz żebym się nie bał wyjechać gdzieś bo teraz to polonez stoi i czeka na decyzję która praktycznie zapadła.
Ostatnio zmieniony 29 października 2014, 20:06 przez Norbinis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 29 października 2014, 20:07

Wskaźnik na desce w polonezie na gorącym oleju zawsze pokazuje (prawie) zero.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

hasky
Posty: 48
Rejestracja: 28 września 2011, 19:48
Lokalizacja: Jeziorno

Post autor: hasky » 29 października 2014, 21:40

Nowy czujnik ciśnienia przy silniku podnosi nieco wskazania na desce.

EGON
Posty: 70
Rejestracja: 30 czerwca 2014, 17:41
Lokalizacja: Łódź

Post autor: EGON » 31 października 2014, 08:11

jacekes pisze:Wskaźnik na desce w polonezie na gorącym oleju zawsze pokazuje (prawie) zero.
U mnie przy oryginalnym przebiegu 51 tys olej 15w40 po odpaleniu wskaźnik na połowie 0,4 i tak się utrzymuje do ok 80 stopni niezależnie od obrotów po nagrzaniu do 90 na wolnych trochę powyżej 0 ale w czasie jazdy lub po dodaniu gazu jest znów na połowie skali.

Podobno w polonezach zatyka sie kanał olejowy w wale jak bym zdjął miskę obejrzał panewki jak nie ma rys na wale zastosował bym nowe panewki + płukankę do silnika liqui moly by ten syf ruszyło następnie wymiana na nowy olej i obserwacja co z tego wyjdzie. Ewentualnie możesz zalać olej o lepkości 20W50
Ostatnio zmieniony 31 października 2014, 08:55 przez EGON, łącznie zmieniany 3 razy.
Fiat 125p L 1988

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 31 października 2014, 19:57

Sam już nie wiem. Większość mechaników których pytałem mówi, że bez sensu wymieniać te panewki bo to nic nie da , wywalę kase w błoto, nawet nie ma co rozbierać i patrzeć jak to tam wygląda. :/
Ostatnio zmieniony 31 października 2014, 19:57 przez Norbinis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 31 października 2014, 21:02

Mechanicy w większości kłamią. Chcą Cię naciągnąć na remont kapitalny silnika. Czy któryś z nich zmierzył Ci chociaż ciśnienie oleju profesjonalnym manometrem?
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 31 października 2014, 21:30

Tales pisze:Mechanicy w większości kłamią. Chcą Cię naciągnąć na remont kapitalny silnika. Czy któryś z nich zmierzył Ci chociaż ciśnienie oleju profesjonalnym manometrem?
Nikt mi nic nie mierzył. Mówią, że wał i tak jest wyrobiony, że panewki same nic nie dadzą. Lepiej kupić drugi silnik bo taniej wyjdzie niż wyremontować. I tyle było gadania.

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 31 października 2014, 21:42

Naciąganie na remont silnika w polonezie mnie ubawiło. Na pewno taki mechanik zbije na tym kokosy. :D
Norbinis pisze:Poradźcie bo nie wiem co zrobić a auto mi potrzebne.
Ale co, nie jeździ? Świeci się kontrolka ciśnienia oleju?
Ostatnio zmieniony 31 października 2014, 21:44 przez jacekes, łącznie zmieniany 1 raz.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 31 października 2014, 21:51

Diagnostyka na oko, ucho, oparta na przypuszczeniach itd. Najbardziej wkur... są teksty typu: To jest Polonez to lepiej nie będzie.
Ja osobiście mówię stanowcze dość takim praktykom. Większość mechaników to partacze którym nie warto zostawiać samochodu bo więcej spierd... niż naprawią.
Mi jeden taki idiota w maju wymienił wałek rozrządu. Wałek kupił za 300zł, razem z wymianą wyszło 500. Po miesiącu stanęły szklanki bo ich oczywiście nie wymienił. Bo po co... Teraz musiałem ponownie wymienić wałek bo ten zużył się w mega szybkim tempie z uwagi, że współpracował ze zużytymi szklankami. Gość WYŁUDZIŁ ode mnie 500zł. Szczerze, mam ochotę i iść o pierd... go w łeb tym wałkiem.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 31 października 2014, 21:54

jacekes pisze:Naciąganie na remont silnika w polonezie mnie ubawiło. Na pewno taki mechanik zbije na tym kokosy. :D
Myślisz, że mechanik bierze mniej za remont silnika w Polonezie niż np. w Oplu? Mam na myśli robociznę. Wg mnie biorą tyle samo, a że wychodzi taniej to głównie zasługa tańszych części.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 31 października 2014, 21:55

Myślę, że większość mechaników nie chce sobie brudzić rąk polonezem. Wolą wymieniać rozrządy w tedeikach.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 31 października 2014, 22:00

jacekes pisze:Ale co, nie jeździ? Świeci się kontrolka ciśnienia oleju?
Jeździ ale z takim dobitym jeździć to strach. Kontrolka się zapala jak poldek zejdzie mi poniżej 2 tys obrotów, wtedy też zapala się reszta kontrolek - te co przy uruchamianiu silnika czyli tak jakby przygasał.

Myślę, że to dla nich to jeden pies czy to opel czy polonez. Robota robotą, kasa się liczy i tyle. Z tym, że to polonez i lepiej nie będzie to się spotkałem i dlatego mówią, że to polonez i nie warto inwestować, lepiej przełożyć silnik.
Ostatnio zmieniony 31 października 2014, 22:01 przez Norbinis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 31 października 2014, 22:16

Podstawowa sprawa przed wydawaniem osądów - należy sprawdzić cienienie oleju. Jeżeli ciśnienie oleju jest mniejsze niż 0,1 MPa (rozgrzany silnik, bieg jałowy) winne są najprawdopodobniej zużyte panewki i w związku z tym należy wymontować wał, dokonać pomiarów i jeżeli będą z dala od nominału to obróbka i panewki nadwymiarowe. Jeżeli jest nomianał to panewki nominalne.
Podobną diagnostykę można przeprowadzić układu tłok - cylinder. Jeżeli zmierzone ciśnienie sprężania będzie niższe niż 1 MPa to tak samo, pomiary i ustalamy czy robimy nominał czy nadwymiar.
Wg mnie jeżeli ciśnienie sprężania masz ok to warto zrobić te panewki. Jeżeli do roboty masz i to i to i jeszcze może głowice to lepiej poszukać używanego silnika bo kompleksowy remont to mniej niż 2000zł nie kosztuje. No chyba, że zrobisz sam.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 01 listopada 2014, 08:10

Najlepsze jest to, że mechanicy wydają osąd nie diagnozując silnika. Po takie rady równie dobrze mógłbyś udać się np do wróżki :P

Sorry, ale tu nie ma co gadać, trzeba po prostu spojrzeć jakie jest ciśnienie sprężania i jakie oleju. I wszystko będzie wiadomo.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 06 listopada 2014, 19:22

Żeby nie było, że zostawiam temat tak o sobie, napiszę co mam zamiar zrobić. Otóż dowiedziałem się ile kosztuje regeneracja wału + panewki do tego, będę robił panewki razem z regeneracją wału. Jak poskładam to już w całość wszystko napiszę czy pomogło czy też nie, żeby była informacja dla innych posiadających ten problem.

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi :)

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 29 listopada 2014, 14:18

Miałem się odezwać to się odzywam. Po szlifie wału (1 szlif) z nowymi panewkami lepiej chodzi. Wczoraj poskładałem i jeździ. Ciśnienie oleju jest na 0,4. Oby tak było ciągle ;)

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 29 listopada 2014, 21:17

Norbinis pisze:Ciśnienie oleju jest na 0,4
Kiedy, chwilę po odpaleniu zimnego? Czy jak przejedziesz ~20 km? Wtedy jak olej jest już dobrze rozgrzany.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 29 listopada 2014, 22:29

Tales pisze:
Norbinis pisze:Ciśnienie oleju jest na 0,4
Kiedy, chwilę po odpaleniu zimnego? Czy jak przejedziesz ~20 km? Wtedy jak olej jest już dobrze rozgrzany.
Dzisiaj polonez zaliczył kurs mający łącznie 90km. Ciśnienie przez cały czas 0,4.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 30 listopada 2014, 00:19

A rośnie jak dodajesz gazu? Ja też mam silnik po remoncie i wg wskazań wskaźnika na desce (wg mnie trochę zaniża) na zimnym mam niecałe 0,4 a na dobrze rozgrzanym nieco ponad 0,1. Ogólnie maksymalne ciśnienie powinno wynosić bodajże 0,45, a u mnie nie rośnie więcej niż prawie 0,4, a jeszcze przed remontem jak był silnik rozgrzany to pokazywał mniej niż zero, a mimo to lampka sie nie zapalała. Stąd moje podejrzenia o niewłaściwe wskazania.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Norbinis
Posty: 75
Rejestracja: 19 października 2014, 12:27
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Norbinis » 30 listopada 2014, 00:53

Może źle to wyraziłem. Jest tak, że przy odpaleniu jest 0,4 i tak jest - nawet jak się nagrzeje. Podczas jazdy przy stałej prędkości dalej jest 0,4 a przy hamowaniu i redukowaniu biegów trochę spada (tak do 0,2) i później znowu na 0,4. Tak czy siak ciśnienie jest lepsze, wcześniej pokazywało tylko 0.

Szymon
Posty: 3304
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 30 listopada 2014, 02:00

Tym wskaźnikiem nie ma co się sugerować, dopóki na wolnych obrotach nie świeci się kontrolka wszystko jest ok.

e: w tym roku nakręciłem 6000 km, z czego co najmniej połowę ze stanem oleju poniżej minimum a i tak trzymał książkowe wartości ciśnienia :D
Ostatnio zmieniony 30 listopada 2014, 02:19 przez Szymon, łącznie zmieniany 2 razy.

ODPOWIEDZ