Silnik czy taki remont jest konieczny ?

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Par_Dez
Posty: 111
Rejestracja: 02 września 2011, 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Silnik czy taki remont jest konieczny ?

Post autor: Par_Dez » 31 maja 2014, 11:07

Witam !
Mam Poloneza rocznik 1991, w którego trochę zainwestowałem ponieważ dostałem go za darmo od teścia.
Zrobiłem blacharkę(częściowo - drzwi,błotniki, lakier i zabezpieczenia antykorozyjne).Z mechaniki: uszczelniacze wału, pasek rozrządu, regulacja zaworów, cały układ zapłonu, gaźnik po regeneracji, sprzęgło, krzyżak przegubu, łożysko koła, trochę w układzie kierowniczym. Polonez ma przebieg 76,000 km. Teraz mam spory dylemat dotyczący silnika. Słychać - na razie delikatnie - panewki, zużycie oleju na 1000km to tak mniej więcej ok. ponad 0,5l, także sądzę że nie jest to dużo. Rozrząd też już trochę słychać. Jeśli chodzi o zużycie paliwa to tu jest problem bo tak na 100km przy delikatnej jeździe po mieście wynosi 12l, ale chyba istotne jest to, że jeżdżę nie wiele, około 25 - 40 km dziennie średnio - głównie do pracy i z pracy. Ciekawe że przed wymianą gaźnika palił mniej mimo że stary gaźnik już dogorywał i musiałem wymienić.
Mój dobry znajomy mechanik powiedział mi abym zdcydował się na częściowy remont silnika. Sądzi że wystarczy wymiana pierścieni, panewek, sprawdzenie wałka rozrządu, zaworów, gniazd, uszczelniaczy zaworów, splanowania głowicy, a szlif cylindrów i wału można będzie odpuścić.
No i nie wiem czy mam się na taki remoncik zdecydować ? Koszt wycenił na w najdroższej opcji ok.1500 zł.
Z tego czego się dowiedziałem na tym forum to niektórzy swoimi autami przejechali nawet powyżej 200 000 km.
Może ktoś powiedzieć: nie lepiej dać sobie spokój, sprzedać i kupić coś nowszego ?
No niestety - po pierwsze to duży sentyment i przywiązanie do tej marki rodem z PRL'u i spora kasa jaką włożyłem już w te auto.
Bardzo proszę podzielcie się ze mną swoimi opiniami i uwagami - będę niezmiernie wdzięczny.
ParDez

Awatar użytkownika
trucker
Posty: 439
Rejestracja: 31 marca 2013, 19:44
Lokalizacja: Kraków
Auto: MR89

Post autor: trucker » 31 maja 2014, 11:39

12 litrów benzyny w jeździe miejskiej? Normalny wynik, przy obecnym ruchu raczej ciężko zejść niżej.

Jeśli chodzi o panewki, to zależy od konkretnego egzemplarza. jeden zrobi 300kkm bez remontu, drugi klęknie przed pierwszą setką. Najlepsze i najtańsze wyjście to kupno innego motoru w lepszym stanie - często się zdarza, że ktoś wymienia silnik na coś mocniejszego i 'w zapasie' zostaje mu zdrowe OHV.

Par_Dez
Posty: 111
Rejestracja: 02 września 2011, 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Par_Dez » 31 maja 2014, 11:58

trucker pisze:12 litrów benzyny w jeździe miejskiej? Normalny wynik, przy obecnym ruchu raczej ciężko zejść niżej.

Jeśli chodzi o panewki, to zależy od konkretnego egzemplarza. jeden zrobi 300kkm bez remontu, drugi klęknie przed pierwszą setką. Najlepsze i najtańsze wyjście to kupno innego motoru w lepszym stanie - często się zdarza, że ktoś wymienia silnik na coś mocniejszego i 'w zapasie' zostaje mu zdrowe OHV.
No to bardzo mnie pocieszyłeś że 12l/100 to niezły wynik. Zapytałem dlatego bo niektórzy się chwalą że ich polduś pali po mieście 8l/100km :D
Co do silnika to biorę pod uwagę i taką opcję jak kupno drugiego używanego silnika, ale to chyba zdajesz sobie sprawę że to loteria - chyba że od kogoś naprawdę zaufanego.
No bo kupić drugi motor i zaraz go naprawiać ???
ParDez

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 31 maja 2014, 13:35

Nie spiesz sie z wymiana. Po kolei:

1. Sprawdz kompresje. Jak bedzie ok, to wyreguluj jeszcze raz zawory. Sprawdz nagar na zaworach i swiece.

2. Sprawdz, czy masz ustawiony rozrzad i zaplon. Tu jest czesto duzy problem z rozdzielaczem.

3. Jedz do kogos, kto porzadnie ustawi gaznik (ew. wymieni dysze) na tym konkretnym silniku.

Silniki OHV maja duzy rozrzut jakosci wykonania i spalania, ale z tych 12 litrow da sie zejsc.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2014, 13:36 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 2 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Par_Dez
Posty: 111
Rejestracja: 02 września 2011, 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Par_Dez » 31 maja 2014, 14:14

Ambrosios pisze:Nie spiesz sie z wymiana. Po kolei:

1. Sprawdz kompresje. Jak bedzie ok, to wyreguluj jeszcze raz zawory. Sprawdz nagar na zaworach i swiece.

2. Sprawdz, czy masz ustawiony rozrzad i zaplon. Tu jest czesto duzy problem z rozdzielaczem.

3. Jedz do kogos, kto porzadnie ustawi gaznik (ew. wymieni dysze) na tym konkretnym silniku.

Silniki OHV maja duzy rozrzut jakosci wykonania i spalania, ale z tych 12 litrow da sie zejsc.
Ad 1. Jeśli chodzi o świece są Ok. Jasno-brązowy kolor porcelanki. Co do zaworów i kompresji to muszę sprawdzić bo to b. istotna kwestia.
Ad 2. Zapłon był ustawiany, wymieniono przewody, przewód modułu, regulator podciśnieniowy, rozrząd ustawiany był dokładnie po wymianie paska wraz z kołami i uszczelniaczem.
Ad 3. Jak widzę jesteś z Warszawy - masz może dobrego gaźnikowca ?
ParDez

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 31 maja 2014, 14:23

Obecnie nie mam niestety, bo juz od dawna nie jezdze gaznikowcem. Pamietam tylko, ze tu sprzedawali dobre gazniki i czesci: http://www.eter-mot.com/ Poszukaj na forum odpowiedzi na to pytanie, lub poczekaj troche, az ktos odpowie.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Par_Dez
Posty: 111
Rejestracja: 02 września 2011, 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Par_Dez » 31 maja 2014, 14:30

Ambrosios pisze:Obecnie nie mam niestety, bo juz od dawna nie jezdze gaznikowcem. Pamietam tylko, ze tu sprzedawali dobre gazniki i czesci: http://www.eter-mot.com/ Poszukaj na forum odpowiedzi na to pytanie, lub poczekaj troche, az ktos odpowie.
Dzięki, znam tą firmę - fakt oferuje bardzo dobrze regenerowane gaźniki, tyle że dosyć drogo - no ale jak ma być dobrze to nie może być tanio.
ParDez

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9935
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 31 maja 2014, 14:32

Był kiedyś w Warszawie legendarny arcymistrz gaźników, pan Bogdan Winiarski.
Wiem, że bywają przejściowe kłopoty w kontakcie z nim, lokalizacja warsztatu się bodaj zmieniła jakiś czas temu. Może ktoś z Warszawiaków zna aktualne namiary na pana Bogdana.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

danielewicz
Posty: 761
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 18:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: danielewicz » 31 maja 2014, 15:04

Legendarny, Road po jego regulacji gaźnika wymieniał tłok dwa razy a i tak była dupa :D
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

ODPOWIEDZ