[GSI] 4900 obrotów i więcej nie chce się wkręcać

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

[GSI] 4900 obrotów i więcej nie chce się wkręcać

Post autor: strowger » 16 stycznia 2014, 18:26

Koledzy, jedno moje GSI zaczęło niedomagać. Przebieg 120kkm, gaz sekwencyjny, nie jeździłem nim 3 miesiące (jeśli to ważne).

Dziś wsiadam i po rozgrzaniu okazało się, że na gazie i benzynie nie można osiągnąć obrotów powyżej 4900. Po prostu nie wkręca się. Nie ma znaczenia czy silnik jest pod obciążeniem czy na postoju, na benzynie czy gazie. Kontrolka CE nie zapala się. Poniżej 4900 silnik wydaje się osiągać normalną moc, potem coś go jakby blokuje - ale nie przerywa i chyba normalnie pracuje - nie wiem, ciężko coś określić przy takim hałasie.

Na razie sprawdziłem świece - są w porządku. Co dalej? Może rozrząd przeskoczył? W sumie niedawno wymieniany (ok. 3 tysiące km temu).

Co powinienem sprawdzić?

Dziękuję z góry za wszelkie sugestie.
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

Awatar użytkownika
SeBa
Moderator - Technika
Posty: 3740
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 21:20
Lokalizacja: Kozienice

Post autor: SeBa » 16 stycznia 2014, 19:05

Powodów może być wiele,zacznij od resetu kompa. Przepustnica czysta ?
Podmień czujnik położenia wału jak masz możliwość ,możliwe że ten się przybrudził i przez to głupieje.
z FSO były: 125p 1.5L '83 L74 , Polonez Caro 1.5GLE '91 L49
i Polonez Caro Plus 1.6 GSi '99 42U jest: 1.4 GTi 16V '97 86E
Auto detailing-info PW

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 16 stycznia 2014, 19:59

Jak mi sie walek zaczynal konczyc w obu GSI, to od tego sie wlasnie zaczynalo...
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 16 stycznia 2014, 21:10

@SeBa89, przepustnica czysta, CPWK też, nie mam na razie jak jej podmienić.

Co do resetu, to w GSI nie ma czegoś takiego - tu komp trzyma ustawienia po odpięciu zasilania, z resztą przez kilka tygodni auto stało bez akumulatora :).

@Ambrosios: Ty weź mnie nie strasz ;). W starym GSI przy prawie 400 tysiącach wałek mam oryginalny, a tu miałby się rozlecieć tak szybko? Miałeś u siebie dokładnie takie same objawy? Normalna moc, a potem cut off?

Strach mnie obleciał, bo nie wiem skąd ewentualnie wziąć porządny wałek... chyba najlepiej z jakiegoś Poloneza z dużym przebiegiem i pewnością, że ma fabryczny wałek, bo skoro po kilkuset tysiącach się nie skończył, to będzie działał do końca świata i o jeden dzień dłużej...
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 16 stycznia 2014, 21:35

Obym byl zlym prorokiem, ale tak to wygladalo - mial problemy z wkrecaniem sie powyzej 4000 obr/min. W pierwszym (1998) mialo to miejsce przy 120 tys. km, w drugim (2002) juz po 30 tys. km, ale on od poczatku byl kiepsko poskladany, no i z resztek magazynowych, bo to byla koncowka produkcji. Po prostu jak sie walek sciera, to silnik zaczyna miec za maly oddech. Potem zawor zaczyna stukac. Ale tak jak mowie - mam nadzieje, ze to nie to.

A tak w ogole - po co krecic OHV powyzej 4500 obr/min? To jest silnik zabytek a nie szlifierka. Tylko wiekszy halas jest a efekt mierny. Kiedys, jak bylem mlody i glupi, to latalem pierwszym GSI non-stop z pedalem w podlodze, a na trasie regularnie 140-160 km/h, wiec sie walek mial prawo zuzyc... Mysle, ze i tak wytrzymal dluzej niz powinien, bo pierwszy wlasciciel, mechanik z FSO, zalal go juz na poczatku gestym i porzadnym olejem, w tym wypadku byl to syntetyk Mobil1 5W-50.
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2014, 21:48 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 7 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 17 stycznia 2014, 10:47

Jeśli to wałek, to nie powinno być innych objawów? Żaden zawór nie stuka, a nawet jeśli miałby któryś miałby się źle zachowywać, to raczej silnik powinien się na postoju dokręcić powyżej tych nieszczęsnych 4900?

A kręcenie OHV aż takie złe nie jest - 5000 obrotów nie powinno mu szkodzić. Przyśpieszenie kończy się w okolicach 5500. Czasem tak jeżdżę starym GSI i nic złego się z nim nie dzieje. Co do oleju, to te 396 tysięcy zrobione jest na oleju mineralnym (teraz ELF Sporti) i wałek jest jak najbardziej w porządku.

Wyżej jak 10W40 naprawdę mija się z celem w tak leciwej konstrukcji, a taki olej mam właśnie w kulejącym GSI z małym przebiegiem, zwanym przeze mnie Klimatyzatorem ;)
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

OLO
Posty: 9124
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 18 stycznia 2014, 13:51

jakie napięcie podaje sonda lambda?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 18 stycznia 2014, 18:46

Nie wiem. To już bez znaczenia :).

Winnym okazał się regulator napięcia i brak ładowania.
Po wymianie kręci się pięknie do odcinki na benzynie i na gazie.

Dziękuję wszystkim za pomoc i sugestie.
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

Awatar użytkownika
Grizli
Posty: 1272
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 11:13
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Grizli » 21 stycznia 2014, 01:33

strowger pisze:Winnym okazał się regulator napięcia i brak ładowania.
Cudowny elmot 80A?

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 21 stycznia 2014, 07:48

Cudowny regulator napięcia Elmot do alternatora 70A. 80A sobie odpuściłem już dawno :).

Z resztą mam fabrycznie nowy 80A, który nie pasuje mocowaniami do samochodu, nie wiem czemu. Zatem pomykam na 70A z lenistwa ;)
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

Awatar użytkownika
Grizli
Posty: 1272
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 11:13
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Grizli » 21 stycznia 2014, 23:26

Kup sobie z alfy 100A ja założyłem i mam w końcu spokój z ładowaniem.

ODPOWIEDZ