klekotanie

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 marca 2013, 21:06

Maruu8 pisze:Koledzy z całym uszanowaniem.Czyli mam rozumieć ze to zawory czy te tłoki ? jeśli zwory a olej GM oploski 10 w 40 jest gowniany dopiero 6 tys na nim zrobilem to wymienic ? Ambrosios kolega na robił mi troche strachu bo mi nie klepią 15 sek tylko pare min poki temp nie złapie olej
Tak, klepia zawory, nie tloki. Jak szukasz rozwiazania problemu, zawsze najwiecej daje lektura ksiazki serwisowej ze zrozumieniem. Jezeli czegos nie zrozumiesz, warto spytac kogos z wyzszym wyksztalceniem technicznym, na naszym forum jest pare takich osob. Olej, nawet nowy, moze byc kiepski z roznych przyczyn - np. kupiles podrobiony syf a nie wiesz o tym. A co do przyczyny - sam sobie odpowiedziales. Skoro przy rozgrzanym oleju jest ok, to najprawdopodobniej cos jest nie tak z olejem. Niemniej, jak ktos Ci tego nie sprawdzi, mozemy jedynie snuc przypuszczenia.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 26 marca 2013, 21:10

Ambrosios pisze:Niemniej, jak ktos Ci tego nie sprawdzi, mozemy jedynie snuc przypuszczenia.
Dokładnie.
I zgadzam się z Twoją wcześniejszą wypowiedzią ale nie najeżdżaj na mnie bo nie na tym to forum chyba polega choć wiem że czasem piszę nie jasno :564:
P.s. zawory "cykają" a w filmiku słychać to "kle,kle,kle" :)
I w każdym plusie to słychać(przynajmniej w tych których ja słuchałem)
Ostatnio zmieniony 26 marca 2013, 21:13 przez ŁobuchGSI, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez 1.6GSI 99r

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 marca 2013, 21:20

Nie najezdzam. Przeczytaj jeszcze raz - nie bylo z mojej strony zadnych wycieczek osobistych. Napisalem po prostu, zebys nie pisal o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia. Dlaczego? Jasno wyjasnilem mechanizm stukania za pomoca argumentow merytorycznych. Jezeli nie wierzysz - sprawdz w literaturze fachowej, chocby podreczniku naprawy Poloneza. Niestety ani doswiadczenie ani wyksztalcenie nie gwarantuje slusznosci diagnozy czy posiadania racji - zbyt wielu partaczy jest i wsrod mechanikow, i wsrod lekarzy.

Edit: proponowalym nagranie dzwieku przy podniesionej masce - wolne obroty oraz pare razy lekka przegazowke przy jednoczesnej zmianie odleglosci mikrofonu od silnika (1-3m). Ze srodka auta nie slychac silnika wystarczajaco wyraznie.
Ostatnio zmieniony 26 marca 2013, 21:26 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 3 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 26 marca 2013, 21:35

Wierzę bo napisałem że się z Tobą zgadzam ale nie było stwierdzenia że to na bank zawory i co to może być...do tego zawory "cykają" jak pisałem ale właśnie niech kolega nagra wtedy będzie trochę mniej niejasności.
Nie uważam że wszystko wiem ale mówię sobie i kolegom naprawiam i to nie rzadko po mocno kwalifikowanych mechaniórach jak i 99% stwierdzeń "co to może być" jest w moim wykonaniu trafione.Nie posądzaj mnie więc o brak pojęcia bo tego nie słyszałem,fakt mogłem się nie wypowiadać.
Czekam na opinie innych jeżeli będzie filmik z pracą silnika do tego jeśli dźwięk taki sam jak na filmiku z yt(choć mało tam słychać a dźwięki poszczególnych niedomagań rozróżniam) to śmiem twierdzić iż to nie zawory ani hydropopychacze.
Ostatnio zmieniony 26 marca 2013, 21:38 przez ŁobuchGSI, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez 1.6GSI 99r

Maruu8
Posty: 64
Rejestracja: 19 listopada 2012, 21:51
Lokalizacja: Lubin

Post autor: Maruu8 » 26 marca 2013, 21:59

:564: koledzy.Dziekuje za pomoc jutro odpale go w garazu przy podniesionej masce i postaram sie dobrze nagrać dzwiek.Bardziej mnie martwi to ze nie wiem na jakim wczesniej jezdzil oleju.jak sie zagrzeje eleganco pracuje delikatnie cyka finezja ale martwie sie o ten olej gm 10w40 bo silnik nic nie pali oleju swiece zółciutkie zero nagaru i boje sie zeby przez ten olej silnik w dupe nie dostal choc szwagier mowil ze gm olej jest bardzo dobry nowe ople na nim wyjezdzaja z fabryki to w poldku w starym silniku tez powinien sie sprawdzic.A wiec jutro pod wieczor wrzuce film z pracą mojego silnika tu jest praca silnika ale na cieplym pod koniec filmiku i delikatnie slychac przedmuch kolo kata ale juz zrobiony oto moj caro plus https://www.youtube.com/watch?v=wg25mm7 ... 9g&index=1
:564:
FSO Polonez Caro plus GSI 1998r 70 tys przebiegu



FSO- Moja Pasja , Moja Duma.

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5370
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 26 marca 2013, 22:19

Maruu8 pisze:szwagier mowil ze gm olej jest bardzo dobry nowe ople na nim wyjezdzaja z fabryki to w poldku w starym silniku tez powinien sie sprawdzic
silnik w poldzie to konstrukcja z lat 50-tych, nie maco porównywać do nowych opli. olej gm to tanie gówno, co ma do końca gwarancji jakoś silnik utrzymać przy życiu. obok dobrego to on nie stał.
Ostatnio zmieniony 26 marca 2013, 22:19 przez leon, łącznie zmieniany 1 raz.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 marca 2013, 22:19

Maruu8 pisze:szwagier mowil ze gm olej jest bardzo dobry nowe ople na nim wyjezdzaja z fabryki to w poldku w starym silniku tez powinien sie sprawdzic
I to zdanie najlepiej swiadczy o jego "wiedzy" :D Szwagrowi pozostaw wybor wodki na grilla, a sam siegnij po literature fachowa.
Edit: mysle, ze wszyscy Ci beda bardzo wdzieczni za muzyke na zloty ;)

Edit 2: O olej juz pytales, temat zostal zamkniety, a Ty przekierowany tu: http://www.forum.fsoautoklub.pl/viewtopic.php?t=2129
Ostatnio zmieniony 26 marca 2013, 22:33 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 3 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 26 marca 2013, 22:23

leon pisze:obok dobrego to on nie stał.
Tak samo myślę.
Ale ale co powiecie o Lotosie 10W40? Bo według mnie jest spoko czego nie powiem o mineralu lotosa.
Polonez 1.6GSI 99r

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5370
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 26 marca 2013, 22:28

ŁobuchGSI pisze:Ale ale co powiecie o Lotosie 10W40?
Mieszanka 90% mineralnego z 10% ulepszonym mineralnym. No wypas po prostu.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 26 marca 2013, 22:31

Tak powiadasz? Hmm...nie wiedziałem skoro tak choć te 10% duuużo daje co mogłem zaobserwować przy mrozach.
Polonez 1.6GSI 99r

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 26 marca 2013, 22:34

a może to spalanie detonacyjne objawiające się na zimnym silniku?

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 26 marca 2013, 22:39

na wolnych obrotach? :570:

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 marca 2013, 22:40

Ta... zwlaszcza na zimnym, zanikajac na cieplym. Przeczytaj najpierw, co to jest spalanie detonacyjne:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Spalanie_stukowe

Z zestawu przyczyn wymienionych w linku, w Poldku spalanie detonacyjne zdarza sie jedynie z powodu przegrzanego silnika lub zbyt wczesnego zaplonu. Moze tez byc walnieta cewka, w praktyce zdarza sie to rzadko i dotyczy w 90% przypadkow GLI Boscha...
Ostatnio zmieniony 26 marca 2013, 22:41 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 2 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

magneto
Posty: 377
Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Lisiec Wielki k. Konina
Auto: Polonez 1,4 Atu

Post autor: magneto » 26 marca 2013, 22:45

wiem wiem.luzik.

wolf1974
Posty: 91
Rejestracja: 20 marca 2012, 19:41
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: wolf1974 » 29 maja 2013, 17:40

Witam.
Delikatnie odgrzeje temat,czy kolega Maruu8 może coś nowego ustalił??ja mam to samo i zaczyna mnie drażnić,Caro Plus GSI 98 rocznik, klekota po odpaleniu jak diesel aż do rozgrzania silnika czyli dobre parę minut,zmieniłem olej oraz filtry dolałem dodatku do wtrysków i nic.Jeden mechanik u którego byłem stwierdził cyt" GSI tak mają i on zawsze bedzie klekotał" :680:
Mysza wpadła na fiata. Samochód do kasacji, a kierowca chyba na chirurgię

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 30 maja 2013, 12:45

Wymień hydropopychacze, a przy okazji zobacz co zostało z krzywek na wałku...

tom16
Posty: 197
Rejestracja: 02 lutego 2012, 21:49
Lokalizacja: Kurów

Post autor: tom16 » 30 maja 2013, 18:48

Czy mogę kręcić wałem korbowym jak mam ściągniętą głowicę ? Czy mogą się zruszyć tuleje. Silnik 1.6 gsi.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 30 maja 2013, 18:52

ohv-ka nie ma tulei, to nie rover.

tom16
Posty: 197
Rejestracja: 02 lutego 2012, 21:49
Lokalizacja: Kurów

Post autor: tom16 » 30 maja 2013, 18:54

maciejowski pisze:ohv-ka nie ma tulei, to nie rover.
Czyli mogę kręcić bez żadnych konsekwencji ?

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 30 maja 2013, 22:04

Do woli :)
To ja dowcipas. Salve!

tom16
Posty: 197
Rejestracja: 02 lutego 2012, 21:49
Lokalizacja: Kurów

Post autor: tom16 » 31 maja 2013, 08:21

Podziękował :564:

wolf1974
Posty: 91
Rejestracja: 20 marca 2012, 19:41
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: wolf1974 » 02 czerwca 2013, 17:44

Panowie czy te popychacze będą dobre do mojego poldożera GSI?
http://allegro.pl/popychacz-popychacze- ... 31682.html
Mysza wpadła na fiata. Samochód do kasacji, a kierowca chyba na chirurgię

tom16
Posty: 197
Rejestracja: 02 lutego 2012, 21:49
Lokalizacja: Kurów

Post autor: tom16 » 02 czerwca 2013, 17:51

wolf1974 pisze:Panowie czy te popychacze będą dobre do mojego poldożera GSI?
http://allegro.pl/popychacz-popychacze- ... 31682.html
Tak będą ok. Pytałem się sprzedającego i udziela rocznej gwarancji. Sam od niego będę brał. :)

wolf1974
Posty: 91
Rejestracja: 20 marca 2012, 19:41
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: wolf1974 » 02 czerwca 2013, 18:15

super dzięki bardzo to teraz kto pierwszy;-) heh
Mysza wpadła na fiata. Samochód do kasacji, a kierowca chyba na chirurgię

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 04 czerwca 2013, 08:27

Klekotanie to objaw, który możecie sobie olać. Mam 2 GSI - z porównań:

1. Z przebiegiem 377 tysięcy - olej mineralny ELF Sporti 15W40, od nowości. Mam go od przebiegu 188 tysięcy i wtedy już klekotał na zimnym i klekocze do dziś. Silnik nigdy nie miał remontu i w dalszym ciągu nie zanosi się na niego.

2. Z przebiegiem 115 tysięcy, klekocze sobie lekko, od nowości mineral, przy ostatniej wymianie dałem półsyntetycznego Elfa 10W40, zmian w pracy silnika BRAK.

Wnioski: dać sobie spokój z wymianą oleju na inny czy wymianą czegokolwiek - ten typ tak ma i tyle.
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 04 czerwca 2013, 17:37

strowger pisze: dać sobie spokój z wymianą oleju na inny czy wymianą czegokolwiek - ten typ tak ma i tyle.
Aczkolwiek zdarzają się modele które tylko "syczą"...
Czyli jak to przy FSO musi się trafić :)
Polonez 1.6GSI 99r

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 04 czerwca 2013, 21:34

strowger pisze:ten typ tak ma i tyle.
Bzdura... Klekocze bo ma powody.

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 04 czerwca 2013, 22:01

jose pisze: Bzdura... Klekocze bo ma powody.
Może i tak. A jakie to ma w ogóle znaczenie? I tak jeździ bezawaryjnie setki tysięcy kilometrów. Te dwie, trzy minuty klekotu w czymś przeszkadzają?
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2013, 22:02 przez strowger, łącznie zmieniany 1 raz.
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

marko
Posty: 247
Rejestracja: 27 stycznia 2008, 19:02
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: marko » 05 czerwca 2013, 14:38

Pewnie że tak, radio trzeba głośniej nastawić :D :D :D
Caro Plus 1999r - 128 kkm i sprzedany.

wolf1974
Posty: 91
Rejestracja: 20 marca 2012, 19:41
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: wolf1974 » 25 lipca 2013, 17:59

Panowie a u mnie sprawa wygląda tak: wymieniłem hydro-popychacze,faktycznie jeden był niesprawny do tego wymieniłem wałek,oczywiście odczekałem 50 minut żeby sie wszystko ułożyło robiłem wszystko według książki i oto co mam teraz.Po odpaleniu cichutko przez około 4 minuty następnie stuki hałas z silnika hmm ze strachu zgasiłem :552:
Dzwoniłem do kilku "mechaników" twierdzą ze to jest normalne i że mogłem go potrzymać na wolnych obrotach pół godziny lub dłużej i że niby to się wszystko ułoży...
Czy ktoś mi może coś doradzić???
Ostatnio zmieniony 25 lipca 2013, 18:00 przez wolf1974, łącznie zmieniany 1 raz.
Mysza wpadła na fiata. Samochód do kasacji, a kierowca chyba na chirurgię

ODPOWIEDZ