Strona 2 z 3

: 12 marca 2013, 17:17
autor: ŁobuchGSI
Mowa o 2.5TDI.

: 12 marca 2013, 21:45
autor: Ambrosios
jose pisze:Wałki padają bo sa z gównolitu, a nie przez obroty. W jakim normalnym silniku po 150k km przelotu goli się wałek?
Ambrosios pisze:BTW przypomnij sobie golacy sie po 40 tys. km pasek rozrzadu plus rozpieprzajacy sie naped walka w 1,4 TSI Volkswagena plus golace sie po 150 tys. km walki w 2,5 TDI Audi.
Oczywiscie chodzilo o rozciagajacy sie lancuch i rozpadajacy wariator na walku. Prujace sie paski byly w Ecotecach Opla :)

: 12 marca 2013, 22:53
autor: strowger
ŁobuchGSI pisze: I tak jeszcze z ciekawości...przy jakich przebiegach niby kończą się owe wałki?
Ekhm, 375 tysięcy, jakoś końca nie widać. Wałek oryginalny. Kulam się dalej, wypatrując 400 tysięcy. Silnik na oleju mineralnym od nowości i nieremontowany. Polonez GSI, rocznik 1999, podobno jakieś lepsze były wtedy. Kij wie. Jak to w FSO ;)

: 13 marca 2013, 07:21
autor: OLO
Wyśłij mi numer budy - też mam srebrnego 1999

: 13 marca 2013, 10:57
autor: ŁobuchGSI
Mój też jest 99r tylko ma nie całe 92 tys przebiegu :) (wszystko idealne,brak progów itd)
Ale w moim otoczeniu jeździło dużo GSI i nigdy o tym nie słyszałem żeby jakieś wałki padały...fakt wszystkie 98-99r dlatego gdzieś tam pisałem że chyba nowsze były gorsze...
Mojego siostrzeńca był taki sam jak mój tylko 98r miał180tys i on był trzecim właścicielem(więc mógł mieć więcej)nie było mowy o tym żeby panewka zagrała a po rozebraniu wałek był w stanie bdb.
Jeździł na ELF 15W40 SPORTI.
Coś gdzieś musieli skopać...

: 13 marca 2013, 18:38
autor: strowger
OLO pisze:Wyśłij mi numer budy - też mam srebrnego 1999
Poszło na priv.

: 14 marca 2013, 07:08
autor: OLO
ok 700 różnicy

: 15 marca 2013, 16:43
autor: r-tea
A czu ktoś jeszcze produkuje takie części do polonezów jak wałku rozrządu? Czy już tylko wyprzedają resztki magazynowe?

: 15 marca 2013, 18:50
autor: jacekes
Nikt nie produkuje. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić mniej opłacalnego biznesu. :D

Olej pomylonezy i kupuj nowszą szkodę, poważnie.

: 15 marca 2013, 19:17
autor: jose
jacekes pisze:Olej pomylonezy i kupuj nowszą szkodę, poważnie.
Jacek, ja Cię prosze, silnik w skodzie nie jest nowszy od polonezowskiego, pamięta jeszcze czasy kiedy czesi ciągali kobiety do jaskiń za nogi...

Polecasz gościowi wozidło z równie antycznym silnikiem i galaretowatym nadwoziem, bo czesi przespali etap projektowania nadwozia pod względem sztywności, że o odporności na korozje nie wspomne :D Z IMHO gorszym poziomem wykończenia (mówie o świetnej plastikowej desce w feli) i o chujowej ergonomii. Weź sie z tą skodą uspokój, kupiłeś gówno, to tkwij w nim tam sam :D Zamiast jak przystało na polaka kupić VW :D

: 15 marca 2013, 19:18
autor: ŁobuchGSI
Zależy co kto lubi... :) jedyny plus skody to to że nie ma mostu(chodź w każdej wersji silnikowej jest głośniej,aczkolwiek to nie wycie mostu:) ). Mnie i tak nikt by nie namówił na skodę ale mówię co kto lubi...
Jeżeli nie czuje sentymentu do poloneza ,niech bierze skodę.
Jak skoda to tylko z 1.6 od VW (jak już mówiłem)
Na co dzień jeżdżę różnymi autami i w każdym brakuje mi "tego czegoś"
Powtórzę jeżeli nie ma sentymentu niech weźmie skodę bo będzie narzekał,dla mnie nie ma lepszego auta jak POLONEZ.
Pozdro.

: 15 marca 2013, 19:22
autor: danielewicz
jose pisze:
jacekes pisze:Olej pomylonezy i kupuj nowszą szkodę, poważnie.
Jacek, ja Cię prosze, silnik w skodzie nie jest nowszy od polonezowskiego, pamięta jeszcze czasy kiedy czesi ciągali kobiety do jaskiń za nogi...
Ale części dostępne som.

: 15 marca 2013, 19:27
autor: ŁobuchGSI
danielewicz pisze:
jose pisze:
jacekes pisze:Olej pomylonezy i kupuj nowszą szkodę, poważnie.
Jacek, ja Cię prosze, silnik w skodzie nie jest nowszy od polonezowskiego, pamięta jeszcze czasy kiedy czesi ciągali kobiety do jaskiń za nogi...
Ale części dostępne som.
Całe szczęście bo w skodzie trzeba dość często coś zmieniać(kumpel ma kilka lat taką z 1.3)

: 15 marca 2013, 20:19
autor: magneto
ŁobuchGSI pisze:jedyny plus skody to to że nie ma mostu
przeciez most to same plusy

: 15 marca 2013, 21:32
autor: ŁobuchGSI
magneto pisze:
ŁobuchGSI pisze:jedyny plus skody to to że nie ma mostu
przeciez most to same plusy
Oczywiście że tak:P ale myślę że też nie dla każdego:)
Polonez daje mi tyle radości z jazdy że aż brak słów...jeżdżę autami szybszymi,cichszymi itp itd ale w nich nie ma "tego czegoś" a jeśli ktoś tego nie czuje(nawet nie mając poloneza) nie wie o czym mowa to dla niego właśnie lepszym wyborem będzie : skoda.
Od małego wiedziałem że inne auta mogą być lepsze ale zawsze była podnietka gdy zobaczyło się "siekierę" albo polda:)
Przyszłość to zakup Borka...

: 15 marca 2013, 23:04
autor: jacekes
Ale to fajne, jeden głupi post i od razu takie zbiegowisko pszemondźalcuf. :D
Spróbuję jeszcze jeden. :D
jose pisze:
jacekes pisze:Olej pomylonezy i kupuj nowszą szkodę, poważnie.
Jacek, ja Cię prosze, silnik w skodzie nie jest nowszy od polonezowskiego,
Pisząc "nowszą szkodę" miałem na myśli szkodę nowszą od jego favoritki. Tylko tyle.
A że favo/felka są przestarzałe i chujowe to ja doskonale wiem. Tyle że pomylonez z konstrukcją nadwozia, zawieszenia i silnika opartą na fiacie 1300 na pewno nie jest mniej przestarzały. Nie ważne ile centymetrów by nie poszerzyć mostu. Nie ważne ile kompletów orciari się założy. Nie ważne ilopunktowy wtrysk się założy. I tak jest tylko samojezdną taczką. Tak samo jak skoda.

: 15 marca 2013, 23:12
autor: OLO
Może dla niektórych to nieistotne, ale ja jestem chory jak muszę jeździć autem z FWD. Mam osrodek przyjemnosci podłączony pod żyroskop. Co poradzę. Nie kupię FWD jako dupowozu dla siebie.

: 15 marca 2013, 23:23
autor: jose
jacekes pisze:Nie ważne ile centymetrów by nie poszerzyć mostu. Nie ważne ile kompletów orciari się założy. Nie ważne ilopunktowy wtrysk się założy. I tak jest tylko samojezdną taczką
Z dwojga złego wole przestarzałego poldogrzmota. Raz, że to konstrukcja pancerna, co potwierdziły testy zderzeniowe, dwa przewaga przestarzałego zawieszenia nad "nowoczesnym" mcphersonem jest oczywista. Jeśli tego nie czujesz to dupe masz z kamienia. Trzy komfort, komfort i jeszcze raz komfort. Jeździłem zarówno favo jak i felą i daleko im do poloneza. Już wole pozycję na włoskiego goryla niż siedzenie jak na stołku na fotelach które projektował chyba jakiś paralityk :D

Cztery skoro mam wybierać dwa takie same techniczne antyki, wole ten który jest mimo wszystko wygodniejszy i daje większą frajdę (RWD) i o dziwo jest trwalszy.

: 16 marca 2013, 01:01
autor: ŁobuchGSI
jose pisze:
jacekes pisze:Nie ważne ile centymetrów by nie poszerzyć mostu. Nie ważne ile kompletów orciari się założy. Nie ważne ilopunktowy wtrysk się założy. I tak jest tylko samojezdną taczką
Z dwojga złego wole przestarzałego poldogrzmota. Raz, że to konstrukcja pancerna, co potwierdziły testy zderzeniowe, dwa przewaga przestarzałego zawieszenia nad "nowoczesnym" mcphersonem jest oczywista. Jeśli tego nie czujesz to dupe masz z kamienia. Trzy komfort, komfort i jeszcze raz komfort. Jeździłem zarówno favo jak i felą i daleko im do poloneza. Już wole pozycję na włoskiego goryla niż siedzenie jak na stołku na fotelach które projektował chyba jakiś paralityk :D

Cztery skoro mam wybierać dwa takie same techniczne antyki, wole ten który jest mimo wszystko wygodniejszy i daje większą frajdę (RWD) i o dziwo jest trwalszy.
Wszystko prawda:)
Najlepszy paralityk:D

: 16 marca 2013, 08:58
autor: magneto
w 1991 ojciec chciał kupić favorit jednak kupił malca różnica w cenie favorit 67 milionów a malc 34.o dziwo maluch jeździ do dziś przebieg 100400km a taką skodę kupił znajomy. na gwarancji wymieniał silnik pękł wał, zaczęła gnić. w 2001 zezłomował pewnie ktoś się goli.po skodzie kupił Poloneza Atu gsi jeździ do dziś i chwali sobie ten samochód za wygodę i bezawaryjność.to tylko taki przykład z życia.

: 17 marca 2013, 22:23
autor: r-tea
ŁobuchGSI pisze:Polonez daje mi tyle radości z jazdy że aż brak słów...jeżdżę autami szybszymi,cichszymi itp itd ale w nich nie ma "tego czegoś" a jeśli ktoś tego nie czuje(nawet nie mając poloneza) nie wie o czym mowa to dla niego właśnie lepszym wyborem będzie : skoda.
Od małego wiedziałem że inne auta mogą być lepsze ale zawsze była podnietka gdy zobaczyło się "siekierę" albo polda:)
Przyszłość to zakup Borka...
Mnie też od zawsze jarały starsze auta, w tym i polonez. Dlatego jestem na tym forum :D Dizajn samochodów z lat '90 jest dla genialny. Buda favo baaardzo mi się podoba. Szkoda, że tak podatna na rdzę. Polonez też ma super linię. Szczególnie podobają mi się te z tyłem Caro i przodem "przejściówka" z Borewicza na Caro z czterema lampami. I Plusy też są świetne. Polonez ma boczną linię nadzwozia lekko schodzącą w dół w kierunku tyłu i ładniej wygląda gdy ma lekko podniesione tylne zawieszenie. Te co mają już wysłużoną tylną zawiechę i wloką tyłek po asfalnie wyglądają żałośnie.

Czy blachy polonezów były kiedykolwiek cynkowane obustronnie?

: 17 marca 2013, 22:31
autor: jacekes
Nie były.

: 17 marca 2013, 22:33
autor: Marcin125p
r-tea pisze:
... Polonez ma bogną linię nadzwozia lekko schodzącą w dół w kierunku tyłu i ładniej wygląda gdy ma lekko podniesione tylne zawieszenie. Te co mają już wysłużoną tylną zawiechę i wloką tyłek po asfalnie wyglądają żałośnie.
To przyjżyj się zdjęciom rajdówek ;)

: 19 marca 2013, 17:06
autor: r-tea
strowger pisze:Ekhm, 375 tysięcy, jakoś końca nie widać. Wałek oryginalny. Kulam się dalej, wypatrując 400 tysięcy. Silnik na oleju mineralnym od nowości i nieremontowany. Polonez GSI, rocznik 1999, podobno jakieś lepsze były wtedy. Kij wie. Jak to w FSO ;)
Mineralny? Myślałem, że do silników z wielopunktowym wtryskiem powinno się stosować conajmniej półsyntetyk.

: 19 marca 2013, 17:25
autor: ŁobuchGSI
r-tea pisze:
strowger pisze:Ekhm, 375 tysięcy, jakoś końca nie widać. Wałek oryginalny. Kulam się dalej, wypatrując 400 tysięcy. Silnik na oleju mineralnym od nowości i nieremontowany. Polonez GSI, rocznik 1999, podobno jakieś lepsze były wtedy. Kij wie. Jak to w FSO ;)
Mineralny? Myślałem, że do silników z wielopunktowym wtryskiem powinno się stosować conajmniej półsyntetyk.
Nie tyle chodzi o wtrysk co o hydrauliczna kasacje luzu zaworowego...
A co do oleju to "prawie" każdy olej jest dobry,najważniejsze to:regularna wymiana(choć powiadają że właśnie do hydro minimum to semi...)(reguły i tak nie ma przy poldogrzmocie)
Niedaleko mnie mieszka koleś który jeździ od nowości abimexem dwa lata temu z nim rozmawiałem to miał 330tys przelotu.
Do trzystu tys na syntetyku,słychać w nim panewki ale jeździ codziennie bez problemu.
Gsi mojego siostrzeńca od nowości na mineralu w chwili złomowania miał ok 182tys przebiegu,spalił kilka kompletów opon,zajeździł kilka mostów a nie było mowy o "graniu" panewek,oleju brał śladowe ilości ok litr na 10tys itp,itd.

: 19 marca 2013, 20:41
autor: qdlaty
ŁobuchGSI pisze:śladowe ilości ok litr na 10tys
no to nie sladowe

: 19 marca 2013, 20:47
autor: ŁobuchGSI
qdlaty pisze:
ŁobuchGSI pisze:śladowe ilości ok litr na 10tys
no to nie sladowe
Hehe chcesz powiedzieć że przy "pałowaniu" na gazie i oleju mineralnym 0.1l na tysiąc km to dużo? :)

: 20 marca 2013, 22:58
autor: r-tea
ŁobuchGSI pisze:Gsi mojego siostrzeńca od nowości na mineralu w chwili złomowania miał ok 182tys przebiegu,spalił kilka kompletów opon,zajeździł kilka mostów a nie było mowy o "graniu" panewek,oleju brał śladowe ilości ok litr na 10tys itp,itd.
To czemu zezłomował go? :566:

: 20 marca 2013, 23:20
autor: jacekes
Bo nadwozia nie było. :D

: 21 marca 2013, 11:09
autor: ŁobuchGSI
jacekes pisze:Bo nadwozia nie było. :D
No zgadłeś :P
Na złom poszedł i tak ogołocony z wszystkiego co dobre:)