O zwężkach i przelotach

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 listopada 2011, 09:12

Ciekawe o ile zwięsza się moc po zastosowaniu w AA II gardzieli od AB. Czyli zamiast 24 dać 26mm.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 01 listopada 2011, 10:31

OLO pisze:Ciekawe o ile zwięsza się moc po zastosowaniu w AA II gardzieli od AB. Czyli zamiast 24 dać 26mm.
Teraz mnie to zaciekawiło i ogólnie gaźnik z AB i CB nie różnią się.
To ja dowcipas. Salve!

mundorf
Posty: 55
Rejestracja: 11 lutego 2008, 23:41
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: mundorf » 01 listopada 2011, 20:35

czyli rozumiem jak dorwe gdzies silnik AB to mam zabrac caly gaznik? a z poloneza jaki bedzie odpowiednik? ja w poldku mam jakies dziwne oznaczenie chyba CB czy cos takiego..
1,6 GLE 94r.
PF 1,5 ME 89r.

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 listopada 2011, 21:24

Wystarczy zwężka gardzieli 2 przelotu. 26 mm średnica przelotu.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 01 listopada 2011, 21:39

Zmiana będzie nieodczuwalna. AA i AB różniły się wałkiem i to on najwięcej daje.

mundorf
Posty: 55
Rejestracja: 11 lutego 2008, 23:41
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: mundorf » 02 listopada 2011, 11:28

mozna wymienic sam walek czy roznia sie za bardzo i nie pasuja chocby krzywki czy popychacze?
1,6 GLE 94r.
PF 1,5 ME 89r.

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 02 listopada 2011, 15:09

Wałek jest taki jak 1.6. Wiadomo że jak zmieniasz wałek to trzeba pamiętać że też musi dobrze współpracować z panewkami.
Gaźniki (dysze i gardziele) choć inaczej oznaczone są takie same dla AB i CB.
To ja dowcipas. Salve!

Awatar użytkownika
fafik1988
Posty: 33
Rejestracja: 29 czerwca 2008, 15:35
Lokalizacja: Ruda Śląska, Giżycko

Post autor: fafik1988 » 02 listopada 2011, 15:39

Po zamianie na dwie gardziele 26 w gazniku żadnej różnicy nie odczułem. Jeżdżę tylko na gazie, benzyny brak.

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 02 listopada 2011, 16:31

Zależy jeszcze jaki masz mikser.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 09 lutego 2013, 00:06

W książce Szczecińskich jest napisane:
1.5 I przelot 25, II przelot 27

to od kiedy w gaźnikach do 1.5 zaczęto stosować 24/24 ?
Bo 24/26 zaczęto stosowac od AB... ta... to znaczy od kiedy?
Bartosz

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 09 lutego 2013, 11:52

W AA. Chyba od 86 jak nowe gaźniki wprowadzono.
To ja dowcipas. Salve!

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 09 lutego 2013, 17:19

No to ktory gaźnik jest lepszy:

ten stary 25/27 z pneumatycznym II, czy 24/26 z mechanicznym II?
który ma większą wydajność pomki przyśpieszającej?

jaka jest największa wada w pełni s p r a w n e g o oryginalnego gaźnika 24/26,
którą warto usunąć?
Bartosz

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 09 lutego 2013, 17:56

Wada gaźnika poloneza to: rurka emulsyjna F-35 i dysza powietrzna 230 na I przelocie.
Pneumatyczny II przelot to Fiat. 115C i 116C. (Odprężone miały mechaniczny) Praktycznie rozbija się to o odpowietrzenie (odmę). Fiatowskie silniki miały zawór tłokowy na kolektorze sterowany przez krzywkę.

Polonezowskie mają zawór odmy na osi przepustnicy, od 78 roku.
Praktycznie wygląda to tak gaźnik z polda na kolektorze fiata ok tylko zaślepić zawór na kolektorze. Gaźnik fiata na kolektorze poloneza brak odpowietrzenia za przepustnicą.
Moim zdaniem: do 115C gaźnik taki jaki był.
Odpowiednie dysze, dobra dynamika i zużycie paliwa. II przelot sterowany podciśnieniem powoduje że nie otwiera się wtedy gdy nie jest potrzebny. Przy dodaniu gazu do dechy przy mechanicznym sterowaniu otwierają się obie gardziele, podciśnienie spada, zużycie paliwa rośnie, auto nie przyspiesza tak jak przy nie całkowitym otwarciu (Usprawnienia poloneza)

Aha gaźniki poldka prze 86 nie mają wyjścia na podciśnienie dla aparatu. Bo tego te auta nie miały.
To ja dowcipas. Salve!

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 09 lutego 2013, 19:22

Mam FSO1500 ME AB 5b - silnik Pol'a w 100% oryginał i tak ma zostać.
Tylko chce poprawic to, co każdy mógl poprawic w tamtych latach (kto sie znał).

To co zrobić z ta rurką emulsyjna F35 i d l a c z e g o ona jest wadą,
przecież gaźnik do AB/CB ma: dysza powietrza na I przelot 160, II przelot 80
a ile ma głowna?
co poprawić? interesuje mnie równowaga ekonomii spalania i osiągów, osiagnięcie założeń fabrycznych lub troche lepszych.

czy można coś poprawic w tych przepustnicach mechanicznych ? ich otwieranie albo coś? akurat mam rozebrany gaźnik.
Bartosz

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 09 lutego 2013, 21:01

Jest wadą bo następuje zbytni zubożenie mieszanki szczególnie w zakresie działania układu przejściowego i występują "dziury w gazie"
Jeśli masz rozebrany gaźnik to zastosuj to co OLO pisze w artykułach technicznych na tym forum.
Akurat momentu otwarcia przepustnicy nie da się regulować w jakiś płynny sposób.
To ja dowcipas. Salve!

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 09 lutego 2013, 21:24

ale rurka F35 robi to zubożenie?
ja przeczytałem całe forum 3* trzecia noc ale gdzie OLO mowi co konkretnie mozna poprawić w takim gaźniku jak mój to sobie nie przypominam... Pomożesz?

Dziury w gazie nie ma. Ale na gaźniku po dluższej jeździe, nie emeryckiej i nie max tylko średnio (80-110) pojawia sie dziwny nalot "kaszka" czy jak...? widac wokół przelotów gaźnika po zdjęciu pokrywy filtra powietrza...
takie cos bialo-jasnobrązowe troszkę nabąbelkowane
Bartosz

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 09 lutego 2013, 21:33

Kaszka to z benzyny.

http://www.forum.fsoautoklub.pl/viewtopic.php?t=1992

To jest moje zdanie na ten temat żeby zamienić rurkę na F-30 i dyszę 220 no i tyle.
To ja dowcipas. Salve!

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 09 lutego 2013, 21:33

to syf z odmy.

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 09 lutego 2013, 21:37

Źle to przeczytałem.
To ja dowcipas. Salve!

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 lutego 2013, 20:50

bartcom pisze:No to ktory gaźnik jest lepszy:
Co chcesz osiągnąć?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 10 lutego 2013, 21:30

Chciałbym, aby mój Fiat oferował parametry jazdy zbliżone do fabrycznych.

Czyli żeby osiągał prędkość maksymalną 155km/h, rozpędzał się ok. 16-17s (na pusto)

jednoczesnie żeby "na co dzień" spalał 7-8 l/100km na 5b przy V=80-110km/h w trasie, przy założeniu że jadę "przewidująco" oraz zgodnie ze wskazaniami ekonomizera, czyli że nie deptam po prostu tylko czekam aż sie rozpędzi.

tak mysle ale rzeczywiście liczy się raczej oszczędność niż rozkalibrowanie wszystkiego.

silnik jest 1.5AB 82kM (kiedyś...) '90r
Bartosz

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 lutego 2013, 21:46

Czyli paliwo Pb.
Jazda eko to jazda na 1 przelocie i tym sie mozna zająć. Gardziel 24, poziom paliwa ciut wyższy niż mówi ksiażka z 90 lat. Ja ustawiam 6-7mm bez uszczelki. Dysze - zostaw narazie seryjne. Rurka emulsyjna - załóż na oba przeloty F30 (taka z 2 przelotu). F35 daje bardzo zubożoną emulsję.
Zobacz czy regulator odśrodkowy w aparacie wogóle działa. Czy obie sprężyki trzymają. Jak znam zycie to cienka ledwo hamuje ruch. Sprawdź suwmiarką która para kołków jest mniej wytarta i tam załóż cienką. Czyli pewnie zamień sprężynki miejscami. Nasmaruj ośki cięzarków. Zapłon ustaw na 5-7 stopni.
koniki przy zaworach nie wybite/ Jakie luzy na zaworach?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 10 lutego 2013, 22:19

Ale przecież 80km/h nie da się jechac na I przepustnicy?

Zapłon już przejrzany i zrobiony wg powyższych wytycznych.

To ile ten kąt wyprzedzenia zapłonu ? 5st czy 7st?
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2013, 22:29 przez bartcom, łącznie zmieniany 1 raz.
Bartosz

Awatar użytkownika
Adamus
Posty: 1373
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 22:36
Lokalizacja: Gdynia Elbląg

Post autor: Adamus » 10 lutego 2013, 22:30

bartcom pisze:Chciałbym, aby mój Fiat oferował parametry jazdy zbliżone do fabrycznych.

Czyli żeby osiągał prędkość maksymalną 155km/h, rozpędzał się ok. 16-17s (na pusto)

jednoczesnie żeby "na co dzień" spalał 7-8 l/100km na 5b przy V=80-110km/h w trasie, przy założeniu że jadę "przewidująco" oraz zgodnie ze wskazaniami ekonomizera, czyli że nie deptam po prostu tylko czekam aż sie rozpędzi.

tak mysle ale rzeczywiście liczy się raczej oszczędność niż rozkalibrowanie wszystkiego.

silnik jest 1.5AB 82kM (kiedyś...) '90r
Pierwsze przykazanie:
zmierz to co masz - blad licznika i przyspieszenie stoperem/hamownia/Vmax GPS na plaskim - inaczej narobisz sie, wykosztujesz, a potem bedzie Ci sie _wydawalo_ albo bedziesz _przekonany_ ze jest lepiej :)
Po zmianach/naprawach znow sprawdzisz moc w identyczny sposob.
Pozdrawiam
Adamus

sterta Polonezów

OLO
Posty: 9141
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 lutego 2013, 22:49

bartcom pisze:Ale przecież 80km/h nie da się jechac na I przepustnicy?
Dziś wieczorem nie rozśmieszysz mnie bardziej niż forum dacia.pl
Moment otwarcia II przelotu czuję pod stopą. Mój pold 1.5 bujał się ponad stówę bez otwierania II przelotu.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

ŁobuchGSI
Posty: 123
Rejestracja: 26 stycznia 2013, 00:14
Lokalizacja: Wrotnów

Post autor: ŁobuchGSI » 10 lutego 2013, 22:55

Olo raczej dobrze mówi...z tego co pamiętam to otwarcie drugiego przelotu jest gdzieś w okolicach 3...3500 obr także mógł tyle osiągać.
Polonez 1.6GSI 99r

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 10 lutego 2013, 23:11

bartcom pisze: 5st czy 7st?
HAHAHAHAHAHA :D Jebuem na cycki :D

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 10 lutego 2013, 23:13

Otwarcie II przepustnicy to kąt otwarcia przepustnicy. Lepiej dopompuj koła i sprawdź kompresję dodatkowo.
To ja dowcipas. Salve!

bartcom
Posty: 67
Rejestracja: 21 września 2012, 14:44
Lokalizacja: Lubieszyn 28 83-420 Liniewo

Post autor: bartcom » 11 lutego 2013, 00:26

@jose
śmiech to zdrowie.
Bartosz

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 11 lutego 2013, 00:31

to był śmiech rozpaczy. :P

ODPOWIEDZ