Złe spalanie mieszanki na jednym cylindrze

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 20:46

Telepie, ale przyspiesza normalnie, bezproblemowo się rozpędza, a na benzynie w czasie jazdy czuć, że samochód przyspiesza jak Maluch. Jazda na gazie oczyszcza wszystkie świece ładnie z nagaru, również tą na drugim, podejrzanym cylindrze, która na benzynie robi się czarna.

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5371
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 13 listopada 2011, 20:55

Zdejmij dekiel i zmierz skok zaworów, wszystkich.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 20:58

Jak dokładniej to zrobić?
Jak to się ma do normalnego jechania na gazie?

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 13 listopada 2011, 20:59

pumex pisze:Po pierwsze, czy źle dotarte zawory nie wyszłyby przy pomiarze kompresji?
Po drugie, dlaczego w takim razie jest różnica pomiędzy benzyną a LPG?
Po trzecie: nieważne, czy zamienię miejscami cewki, czy zamienię miejscami na cewce kable 2 z 3, zawsze źle spalana jest mieszanka na 2 cylindrze. Gdyby był to zapłon, to przecież po zmianie miejscami kabli złe spalanie przeniosłoby się na cylinder nr 3, prawda?
Po czwarte, to na ile cylindrów pracuje silnik można ocenić po kolorze świec. Skoro świece nr 1, 3, i 4 mają dobry kolor, to znaczy że pracują, i spalanie jest na nich dobre. Skoro świeca numer 2 jest okopcona, to znaczy że jakaś iskra tam jest, ale nie spala tej benzyny do końca. Pytanie z jakiego powodu. Czy z powodu zapłonu (ale to według mnie już wykluczyliśmy, czy mam rację?), czy z powodu zbyt bogatej mieszanki na tym cylindrze (czy jest to możliwe w monowtrysku)?
Wyjasnienie:

1. Wyjmowales zawory, wiec mogles skrzywic trzonek, zle zlozyc rozrzad etc.

2. Roznica miedzy benzyna a LPG jest zasadnicza. LPG ma liczbe oktanowa ok. 110, wiec jest znacznie bardziej odporne na spalanie stukowe (za slaba lub zbyt wczesna iskra, uboga mieszanka itd)

3. Zaplon to takze swieca, ktora moze miec defekt - np. uszkodziles ja przy montazu, np izolator i teraz przebija iskra albo nie ma szczelnosci.

4. Okopcona swieca to moze byc takze olej (uszczelniacz zaworu, pierscienie...)
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2011, 21:00 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 1 raz.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 21:02

Rozrządu nie rozbierałem.
Świece, jak już pisałem, zmieniałem i miejscami i w ogóle z innymi, na których silnik pracował przed remontem.
Gdyby do komory spalania dostawał się olej, to jego ślady były by widoczne również po pracy na gazie, prawda?

Cały czas pytam nie jestem pewny i proszę o wyjaśnienie, czy według was mam rację, że można wykluczyć: czujnik położenia wału, moduł zapłonowy i cewki z powodów, które napisałem w poprzednim poście?

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 13 listopada 2011, 21:09

Nie wiem dokładnie jak jest zrobiony zapłon w Abimexie ale narazie chyba sprawności modułu nie udowodniłeś.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2011, 21:10 przez Krasik, łącznie zmieniany 1 raz.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 21:18

Ale dlaczego? To co napisałem wyżej wydaje mi się logiczne.

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 13 listopada 2011, 21:35

Po raz kolejny padnie pytanie o krzywkę wydechową 2 cylindra. Zdejmij dekiel i niech ktoś zakręci silnikiem. Zawory powinny mieć wszystkie podobny skok.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 21:37

Ok, zrobię to jutro lub pojutrze, jak będę miał kogoś do pomocy.
Ale pytanie, po raz kolejny z mojej strony, jak to możliwe, żeby powodowała to krzywka, a objawiło się to nagle? I jak to się ma do złego przyspieszania na benzynie a świetnego na LPG?

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 13 listopada 2011, 22:09

Generalnie co innego piszesz, a co innego widac w filmiku. Zle zalozyles albo zawor albo dolot albo zaplon. Objawem jest zbyt slaby / zbyt wczesny zaplon albo jego brak. A z gazem lepiej pracuje, bo gaz jest bardziej odporny na spalanie stukowe. Wiecej opcji to juz tylko u wrozki...
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2011, 22:09 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 1 raz.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 22:20

Zgadzam się że wygląda to tak jakby na wolnych chodził na dwa gary, ale skoro silnik normalnie przyspiesza i bez problemu rozpędza się do 110, to nie ma siły, muszą pracować wszystkie cylindry. Może z jakiegoś powodu nie działają wszystkie jak schodzi z obrotów i na biegu jałowym.

Zawory składał szlifierz przy planowaniu głowicy, zapłon raczej trudno źle złożyć.

Czy ktoś zna się na zapłonie Abimexa i mógłby mi odpowiedzieć na moje pytanie kilka postów wcześniej odnośnie tego, czy to jak sprawdziłem zapłon można uznać za skuteczne czy nie i dlaczego? Chciałbym coś wykluczyć nie wymieniając połowy samochodu i jeśli to ma sens, to mógłby to być zapłon.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2011, 22:21 przez pumex, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 13 listopada 2011, 22:25

Ja sie poddaje, nie jestem wrozka ani docentem teoretykiem. Znajdz drugiego sprawnego Poldka z Abimexem, podmien uklad zaplonowy i w ten sposob wyeliminujesz czesc mozliwosci. Ja juz mam dosyc gdybania. Idz i pogrzeb w silniku z kims doswiadczonym, zamiast wynajdowac po kolei wszystkie teoretycznie mozliwe opcje. Powodzenia.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 13 listopada 2011, 22:29

... nie wydaje mi się żeby problemem było dla kogoś ogarniętego w Polonezach napisanie czy moje rozumowanie ma sens, czy nie, w końcu za bardzo skomplikowane nie jest i nie trzeba tu wróżki, tylko znajomości układu i logicznego myślenia. Podmienianie wszystkich części w silniku to nie sztuka i, jeśli nie ma się drugiego identycznego samochodu, którego nie mam, wymaga wydawania pieniędzy. Nie widzę sensu ich wyrzucania jeśli ktoś kto zna ten układ może mi odpowiedzieć na jedno pytanie.
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2011, 22:30 przez pumex, łącznie zmieniany 1 raz.

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 14 listopada 2011, 10:18

W Abimexie jednocześnie leci iskra na 1i4 oraz 2i3. W jednym jest zapalana mieszanka, a druga iskra idzie w spaliny.
Kiedy spawdzisz skok zaworów?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 14 listopada 2011, 19:20

Odpuść sobie grzebanie w zapłonie, bo nie tędy droga. Jeśli masz iskrę na wszystkich garach i wymieniałeś świece i przewody na NOWE, to zapłon nie ma nic do gadania. Wtrysk też nie bruździ bo wtedy nie działało by więcej garków. Przyczyna leży w skoku zaworów, szczelności or somfing.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 14 listopada 2011, 19:44

Dzięki za radę.
Cewkę i moduł już kupiłem przez Allegro, więc za późno na odkręcanie. Jak przyjdzie to na wszelki wypadek podmienię.
Słabo stoję z czasem w tym tygodniu, ale jak tylko znajdę chwilę żeby to sprawdzić to oczywiście dam znać.
Powiedzcie tylko, czy możliwe że zawory są nieszczelne jeśli kompresja jest dobra? Robiłem próbę olejową i po wlaniu oleju kompresja się nie zmienia, co wskazuje na to że zawory są szczelne.
Ktoś mi też zasugerował że mogły popękać pierścienie. Czy możliwe że pękła część pierścieni i pomimo tego że są pęknięte, kompresja jest?

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5371
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 14 listopada 2011, 22:31

pumex pisze:Robiłem próbę olejową i po wlaniu oleju kompresja się nie zmienia, co wskazuje na to że zawory są szczelne.
Ręka w górę, kto jeszcze uważa że próba olejowa służy do sprawdzania szczelności zaworów.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Awatar użytkownika
arnold
Posty: 348
Rejestracja: 14 marca 2011, 23:40
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: arnold » 14 listopada 2011, 22:36

Zaplątał się tylko trochę :P Pierścienie uszczelnione olejem i bez oleju dawały podobne wyniki. A jeśli zawór nie trzymałby to wiadomo co, ani to ani to :P
To ja dowcipas. Salve!

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 15 listopada 2011, 10:07

Kiedy sprawdzisz skok zaworów?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 15 listopada 2011, 11:36

Słabo stoję z czasem w tym tygodniu, ale jak tylko znajdę chwilę żeby to sprawdzić to oczywiście dam znać.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 15 listopada 2011, 18:11

Sprawdziłem ustawienie luzów, tym razem z kimś kto nie robił tego pierwszy raz w życiu, i na pewno jest dobrze. Skok zaworów wygląda tak samo na każdym cylindrze.

Zauważyłem też, że momentami podczas przyspieszania na benzynie szarpie i się słabo zbiera, ale czasami są takie momenty, że jedzie normalnie. Na gazie bez zmian - zawsze jedzie super. Natomiast różnie jest też na wolnych obrotach - dzisiaj był taki moment że chodził ładnie, nie telepało nim, ale były też takie chwile, że drżał jak wcześniej.

danielewicz
Posty: 761
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 18:33
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: danielewicz » 15 listopada 2011, 18:37

Na gazie jedzie super, a jak wolne obroty?
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 15 listopada 2011, 18:48

Wolne obroty tak samo na gazie i na benzynie - momentami telepie nim i wygląda jakby nie chodziły wszystkie cylindry, ale momentami chodzi naprawdę przyzwoicie. Na benzynie cały czas źle spala mieszankę na 2 cylindrze.

Właśnie przyszedł do mnie moduł z cewkami, dzisiaj już ciemno, ale rano podmienię i dam znać czy coś się zmieniło.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 16 listopada 2011, 12:35

Zmieniłem moduł i cewki - nic się nie zmieniło. Na pewno są takie momenty że działa na wolnych lepiej, a są momenty że gorzej (na obu paliwach).
Dzisiaj zrobiłem z 10 km na gazie i zauważyłem, że nie jest to tak odczuwalne jak na benzynie, ale chyba też ma słabsze momenty. Dwa albo trzy razy mi strzelił - chyba w puszkę filtra powietrza.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 16 listopada 2011, 20:19

Nowy objaw (i na benzynie i na gazie)
Zauważyłem, że po odpaleniu kolektor przy cylindrach 1, 2 i 3 nagrzewa się normalnie szybko, a przy 4 jest wtedy dopiero co ciepły jak kaloryfer. Z tego by wynikało, że nie pracuje 4 cylinder. To z kolei nie zgadza się z tym że zalewa świecę nr 2 i wskazywałoby na to, że problemy z telepaniem i z zalewaniem nie są ze sobą połączone.

Poza tym dzisiaj pojeździłem nim trochę i podczas jazdy na gazie 3 razy strzelił w puszkę filtra, co nigdy wcześniej mu się nie zdarzyło.

Janusz
Posty: 160
Rejestracja: 27 listopada 2009, 20:39
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Janusz » 16 listopada 2011, 20:39

Witam.z racji tego że jestem posiadaczem abimexa od maja 2005 roku,opowiem ci historię która zdarzyła mi się parę lat wstecz:otóż z dnia na dzien auto straciło moc,poprostu nie szło jechać(chodziło jakby na 2 gary),więc udałem się do znajomego żeby to ogarnąć sprawę.Diagnoza:padł moduł,jazda do sklepu i zakup nowego modułu(250 zł),szybkie założenie i ...DUPA(nie bangla)
Więc poszukujemy dalej,może pasek przeskoczył,więc jazda zabieramy się za rozrząd,zwalamy koło pasowe i wszystko jasne:klin na wale korbowym werżną się w koło pasowe jakieś 2 mm i cały zapłon(położenie tłoka sczytuje czujnik położenia wału i ustala iskre) szlag trafił.Zakupiłem nowy klin,kolega podspawał koło pasowe,przyszlifował i śmiga.No to tyle z mojej strony.Spraw jeszcze czy wszystko w porządku z czujnikiem położenia wału.Pozdro

OLO
Posty: 9126
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 16 listopada 2011, 21:11

To też dobra sugestia.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 16 listopada 2011, 22:31

Sprawdziłem, i tak:
Iskra na 4 cylindrze jest (podmieniłem po raz kolejny dla pewności: świecę, kabel, miejsca na cewce z 1 cylindrem), natomiast z jakiegoś powodu na wolnych obrotach (bo skoro przyspiesza fajnie, to wnioskuję że pod obciążeniem działa) nie pracuje ten cylinder: zdejmowanie kabla ze świecy nic nie zmienia, a kolektor się nagrzewa bardzo powoli w tym miejscu.
Co to może być? Przypominam, że luz zaworów sprawdzony, kompresja sprawdzona... możliwe że np z jakiegoś powodu nie dolatuje tam mieszanka? Gdyby to był rozrząd, to byłby też problem z 1 cylindrem (bo w tym samym czasie pada iskra), a z nim żadnego problemu nie ma...
Czy możliwe że zawór jest nieszczelny, ale na tyle lekko, że nie wychodzi to na kompresji, a na wolnych obrotach ucieka przez niego ciśnienie, natomiast na wyższych działa, bo kompresja nie zdąża uciec?
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2011, 22:55 przez pumex, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 16 listopada 2011, 22:53

Mam bardzo teoretyczna teorie. Zdarza sie to bardzo rzadko, ale moze zawieszac sie zawor... Moze byc skrzywiony tak lekko, ze golym okiem tego nie widac, zmierzony luz jest ok, przy wiekszych obrotach dzialaja wieksze sily, wiec wtedy dziala i tylko przy wolnych obrotach sie odzywa... Przypominam, ze zawor caly czas sie lekko obraca wzdluz osi, wiec zjawisko moze wystepowac co jakis czas plus na wolnych obrotach. Wszystko bardzo teoretycznie. Moze sie myle, ale czasem takie rzeczy sie zdarzaja.
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2011, 22:55 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 1 raz.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

pumex
Posty: 172
Rejestracja: 13 sierpnia 2011, 11:52
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: pumex » 16 listopada 2011, 22:56

Obawiam się, że nie obejdzie się bez ściągania głowicy.
Powiedzcie proszę tylko, czy mogę jeszcze coś sprawdzić bez jej ściągania, jak nie, to w wolnej chwili ściągam...

ODPOWIEDZ