Gaźnik - za bogato, nie da się regulować

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Gaźnik - za bogato, nie da się regulować

Post autor: adam.o »

Mam taki problem z gaźnikiem (fiatowski 34DCHD1-13). Ustawiam mieszankę wolnych obrotów tak, aby silnik pracował równo przy możliwie najbardziej wkręconej śrubie regulacyjnej. Niestety pomimo tego i tak spaliny śmierdzą "bogatością", dodatkowo silnik strasznie dużo pali w mieście (kiedy pracuje przy małym obciążeniu), w trasie, kiedy już raczej działa tylko główny układ zasilania, jest ok. Ewidentnie widać, że ma za bogato - świece są czarne, za szybko reaguje na dodanie gazu, a jazda 60km/h na czwórce praktycznie nie wymaga dodawania gazu, hamowanie silnikiem też wygląda kiepsko. Moja diagnoza to za bogaty układ przejściowy, ale ciężko jest tam cokolwiek zmienić. Poza tym nastawy jakie mam: pływak na 7mm (powinno być 5), na I przelocie mam dyszę powietrza 230, rurkę F30, gardziel fi 23. Zawór iglicowy sprawdzony i szczelny.

Z kolei mam też polonezowy 34S2C, i u niego jest dokładnie odwrotnie - pali mało (dysze, rurki i gardziele jak wyżej), ale za to ma turbodziurę, czyli za ubogi układ przejściowy.

Co polecacie? Wstawić polonezowy i wzbogacać, czy zubożyć fiatowskiego?

OLO
Posty: 9159
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

Zaciął się tłoczek zubażający. Znajdziesz go obok gardzieli - otwór ok 1cm a w nim mosiężny tłoczek. Kapnij tam oleju i rozruszaj. Powodzenia.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o »

Hmm niestety tłoczek działa dobrze. W ogóle gaźnik przed założeniem był cały wyczyszczony i rozebrany (nie rozbierałem tylko pompki przyspieszającej i przepustnic i ich osi).
Tak poza tym, to z tego co mi wiadomo ten zaworek zubaża mieszankę tylko na włączonym ssaniu, jak wyłączy się ssanie on dalej jest wciśnięty, ale nic nie robi.

OLO
Posty: 9159
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

Jak mi sie zaciął w górnej pozycji to na wyłaczonym ssaniu na wolnych miał max bogato.
Dysze w układzie przejsciowym masz OK?
Iprz 50 / IIprz 100
II przepustnica się zamyka?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o »

To jest 1300, więc I przelot 45, II - 50 i takie są. Z drugą przepustnicą jeśli już, to byłby problem z nieotwieraniem się jej niż z zamykaniem - siłownik podciśnieniiowy.
W takim razie sprawdzę ten tłoczek dokładniej - jednak teoria a praktyka to co innego...
Jedyna możliwość to zatkany kanalik, który nim steruje, bo sam tłoczek rusza się luźno, sprawdzałem.
Zastanawiałem się nad regulacją położenia 2 przepustnicy, może zahacza o otworki ukł. przejściowego? We fiatowskim gaźniku jest o tyle fajnie, że zaślepka tych otworów jest przykręcana, a nie wciskana.
Czego zapomniałem dodać - silnik pracuje dość ładnie na wolnych obrotach, nie łapie lewego powietrza, ale obroty falują raz na kilka sekund w granicach 800-900. Jak zdejmie się pokrywkę filtra powietrza wtedy słychać syczenie od ssania, ale jest ono nierównomierne - idzie w parze z falującymi obrotami.
Ostatnio zmieniony 28 lipca 2010, 21:56 przez adam.o, łącznie zmieniany 1 raz.

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB »

obroty falują bo kropla paliwa wpadła do gardzieli, zgaś silnik, spójrz w przeloty- jeśli paliwo kapie z rozpylacza to poziom paliwa jest za wysoki lub pompka ma za dużą wydajność- ustaw poziom lub zdejm jedną podkładkę spod pompki. popychacz pompki powinien w maksymalnym wysunięciu wystawać ponad wszystkie podkładko- uszczelki od 1 do 1,5 mm. dyszę przejściową ll przelotu można zalutować- nic nie daje po za większym zużyciem paliwa. urządzenie rozruchowe- sprawdź czy pazurek dźwigni nie utrzymuje zaworka ssania w górze- zaworek musi siąść w swoim gnieździe, można go dotrzeć na pastę zaworową. śrubka regulacyjna przepustnicy ll przelotu dostępna jest po zdjęciu gaźnika, wykręć ją tak aby przepustnica oparła się o ścianki przelotu- sprawdź patrząc pod światło. wkręć śrubkę tak by naokoło przepustnicy była równa szczelina o szer. około 0,05 mm- sprawdź szczelinomierzem w miejscu najbardziej oddalonym od osi. przepustnica powinna zasłaniać otwory przejściowe. nie może być za bogato- wkręcasz śrubkę regulacyjną paliwa wolnych obrotów aż zgaśnie silnik- jest za ubogo. trzeba znaleźć pozycję pośrednią- właściwą. śrubką od ustawienia przepustnicy szukasz najwolniejszych ale w miarę równych obrotów, śrubką od ilości paliwa szukasz teraz najszybszych obrotów. jeśli obroty będą zbyt wysokie lub niskie korygujesz tą od ustawienia przepustnicy. silnik musi być dobrze rozgrzany.
Ostatnio zmieniony 29 lipca 2010, 02:05 przez WRB, łącznie zmieniany 2 razy.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o »

Niestety - zaworek zubożający działa, a przy zatkaniu jego gniazda palcem obroty spadają, czyli powietrze przez niego przechodzi.
Poziom paliwa w komorze jest dobry, nic się nie wylewa, z resztą po zdjęciu pokrywki gaźnika widać, że jest paliwa tyle ile być powinno, czyli pod zagięcie w odlewie od strony wlotu paliwa.
Mam teraz oba gaźniki na biurku, zabawa się zacznie...

marck1
Posty: 1199
Rejestracja: 01 maja 2007, 22:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marck1 »

Mam ten sam problem co Ty w swoim gaźniku, tzn. okopcone świece. Z tym że do gaźnika nie zagłądałem już hoho dawno temu i jakoś mi się nie chce. Ale, czy dysza główna powietrza I przelotu w tym modelu gaźnika, nie powinna mieć 2,10mm?
A inne dysze też mi się nie zgadzają.
Ostatnio zmieniony 29 lipca 2010, 22:43 przez marck1, łącznie zmieniany 1 raz.
Fiat 125p 1300 1974r.

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o »

Zmieniłem rurkę emulsyjną na F35 i dyszę powietrza 210, czyli nieco zubożyłem główny układ, który też ma wpływ na mieszankę wolnych obrotów. Ustawiłem też przepustnice względem otworków przejściowych. Teraz silnik chodzi jakby łapał lewe powietrze, w przedziale 1200-2000 obrotów chodzi strasznie nierówno, słychać że wypadają cykle:/ Na wolnych obrotach też nie jest idealnie, ale jeszcze do przyjęcia.
Ja już nie wiem, chyba się rozglądnę za jakimś innym gaźnikiem...

marck1
Posty: 1199
Rejestracja: 01 maja 2007, 22:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marck1 »

Coś strasznie mieszasz w tym gaźniku, sprawdź czy masz wszystkie prawidłowe dysze, według tej tabeli:
Obrazek
Fiat 125p 1300 1974r.

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB »

adam.o, chcesz kupować następny stary gaźnik? zrób to co napisałem i opisz efekty.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o »

WRB - to co opisałeś, zrobiłem już dawno. Mam bardzo fajną książkę Trzeciaka pt. "gaźnik" i tam to o czym mówiłeś dokładnie było opisane.
Co do doboru dysz i gardzieli - jeśli założę takie jak fabryka przykazała, to będzie palił 12/100 i świece będą czarne.
Jednak trzeba mieć rurkę F30 na I przelocie, bo z F35 jest masakra jakaś. Tylko spróbuję gardziel 24 - ale to przecież nie będzie miało wpływu na ukł. przejściowy.

adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o »

Wojna z gaźnikiem zakończona. Ostatecznie wstawiłem gaźnik 34S2C, który po uszczelnieniu tłoczka na kolektorze przestał wykazywać turbodziurę, i to całkowicie. Wstawiłem na I przelot rurkę F35, dyszę powietrza 230, gardziel 23. Gaźnik polonezowy ma w sobie ten zaworek, więc na próbę podłączyłem do tego króćca przewód, ale silnik o wiele gorzej chodził, więc króciec zostanie zatkany. Czeka mnie zapewne niedługo wymiana osi przepustnic, bo tamtędy też trochę powietrza leci (czuć różnicę przy ruszaniu osi ręką).

I w związku z tym pytanie - czy ktoś próbował regenerować to w ten sposób, żeby rozwiercić otwory w gaźniku na średnicę ok.3mm większą i wcisnąć tam brązowe tulejki? Do tego nowa stalowa oś oczywiście.

W każdym razie jestem baardzo zadowolony, bo w piątek mam zamiar zrobić nim trasę Wrocław-Warszawa, a w poniedziałek z powrotem. Wiem, że będzie palił mniej, bo na tym gaźniku i dokładnie z takimi nastawami przejeździłem już trochę.

jose
Posty: 4344
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose »

Załóź holocaust zapomnisz co to dziura w obrotach :P

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik »

adam.o pisze:I w związku z tym pytanie - czy ktoś próbował regenerować to w ten sposób, żeby rozwiercić otwory w gaźniku na średnicę ok.3mm większą i wcisnąć tam brązowe tulejki? Do tego nowa stalowa oś oczywiście.
Zobacz tutaj:
http://www.eter-mot.com/
Masz zestawiki z wiertłem i nową, większą osią przepustnicy.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

WRB
Posty: 356
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 06:46
Lokalizacja: Lublin

Post autor: WRB »

tulejkę o tak cienkich ściankach będziesz musiał wkleić, trudno ją będzie rozwiercić na właściwy wymiar. szukaj osi nadwymiarowych- ja posługiwałem się nadwymiarem 0,5mm. kiedyś takie osie można było kupić państwowej produkcji z dobrej jakościowo stali. dziś rzemiosło produkuje ośki z ciągnionego drutu mosiężnego, nawet go nie szlifują tylko kładą nikiel na szorstką powierzchnię. nikiel szybko się łuszczy i tnie materiał gaźnika jak pilnik. sprawdzaj jakość powierzchni ośki przy zakupie.
świat dla wszystkich, Polska dla Polaków. to nie rasizm, to prawo do bycia Panem we własnym domu.

ODPOWIEDZ