Wypadanie zapłonów

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Wypadanie zapłonów

Post autor: HailStorm » 11 kwietnia 2009, 02:07

Cosik mi nawala w moim fiatolocie.

Na jałowych obrotach słychać jak co kilka sekund wypadają pojedyncze zapłony, dzieje się tak i na benzynie i na gazie. Świecę, kable, kopułka, palec, wszystko nowe. Zamieniałem już 2 cewki i 2 moduły zapłonowe. Luzy zaworowe ustawione. Kompresja 11-10,5-11-11.

Auto jest żwawe ale denerwuje mnie sam fakt gubienia zapłonów :(
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

kaovietz
Posty: 2860
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 22:16
Lokalizacja: Bydziuchna

Post autor: kaovietz » 11 kwietnia 2009, 03:42

Patrzyłeś pod auto/?Te zapłony powinny leżeć na wyokości silnika - skoro wypadły. Trzeba je pozbierać, natrzeć dobrze sadłem baranim, zmówić Zdrowaśki trzy, umieścić na miejscu, a dalej...Bóg wie.
Друзья познабтся в беде.

philips
Posty: 960
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:07
Lokalizacja: Mikołów, k. Katowic
Kontakt:

Post autor: philips » 11 kwietnia 2009, 10:05

zapłon poreguluj
Polski Fiat 125p '74
BMW E30 320i '88
Fiat 126p '94
FSO Polonez Caro 1.6 GLI '95

diodalodz
Posty: 800
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 11 kwietnia 2009, 18:54

sprawdź zielony kabel , ustaw zawory .

Awatar użytkownika
Janek
Posty: 121
Rejestracja: 12 stycznia 2007, 02:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Janek » 12 kwietnia 2009, 00:38

jeżeli dodatkowo masz taki objaw, że czasami jak trzymasz równe obroty a obrotomierz nagle skacz ( idzie do góry albo do dołu a obroty masz te same ) to zmień cewkę w aparacie. Sprawdź też moduł.
Fiaciory rządzą...

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 12 kwietnia 2009, 00:59

Janek, no właśnie cosik takiego mi się tez dzieje..... kurna zabiłeś mi gwoździa... święta, 2 w nocy a ja idę grzebać pod machą :)
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 12 kwietnia 2009, 09:23

częściej za skakanie wskazówki jest odpowiedzialny zielony
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 12 kwietnia 2009, 09:51

HailStorm pisze:Janek, no właśnie cosik takiego mi się tez dzieje..... kurna zabiłeś mi gwoździa... święta, 2 w nocy a ja idę grzebać pod machą :)
kup drugiego skoro ten zabity...
Obrazek
Obrazek

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 12 kwietnia 2009, 13:49

lajf. mistrz ciętej riposty... :567:
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
LifeGuard
Posty: 4704
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: LifeGuard » 12 kwietnia 2009, 15:54

żal prawda ?!
Obrazek
Obrazek

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 12 kwietnia 2009, 16:03

Rzal i bul.

Awatar użytkownika
zygmunt
Posty: 264
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 22:03
Lokalizacja: SLOUGH,UK.

Post autor: zygmunt » 12 kwietnia 2009, 21:45

kaovietz pisze:Patrzyłeś pod auto/?Te zapłony powinny leżeć na wyokości silnika - skoro wypadły. Trzeba je pozbierać, natrzeć dobrze sadłem baranim, zmówić Zdrowaśki trzy, umieścić na miejscu, a dalej...Bóg wie.

:DDDDDD
Dobre!
philips pisze:zapłon poreguluj
Zgadzam sie.Masz najprawdopodobniej przyspieszony zaplon.Tak przynajmniej bylo u mnie.Jak ustawisz tak, zeby "nie gubil" to nie bedzie juz taki "zwawy" niestety.
U mnie musialem znalesc "zloty srodek".
125p'70-Anglia

Awatar użytkownika
Berek
Posty: 2168
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:04
Lokalizacja: Świdnica ( Bystrzyca Dolna )

Post autor: Berek » 13 kwietnia 2009, 11:16

A dla mnie to typowy objaw umierającego zielonego szajselka. Skoro wskazówa obrotka zapitala jak chce...
Ostatnio zmieniony 13 kwietnia 2009, 11:16 przez Berek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zygmunt
Posty: 264
Rejestracja: 01 grudnia 2007, 22:03
Lokalizacja: SLOUGH,UK.

Post autor: zygmunt » 13 kwietnia 2009, 18:36

Berek pisze:A dla mnie to typowy objaw umierającego zielonego szajselka. Skoro wskazówa obrotka zapitala jak chce...
Mozliwe.Trudno tak korespondencyjnie okreslic, gdyz "wypadanie" "wypadaniu" nierowne.A moze to juz nie jest "wypadanie" tylko przerywanie silnika?U mnie wypadanie znaczy delikatne "pykniecie" z rury od czasu do czasu na wolnych obrotach, co nie wystepuje po opoznieniu zaplonu lub przy wyzszych, stalych obrotach przy tym samym ustawieniu zaplonu.Obrotka niestety nie mam, wiec nie wiem jak sie wtedy zachowuje.Czekam z ciekawoscia na odp. co to bylo.
125p'70-Anglia

ODPOWIEDZ