Nagrzewnica Polonez ST - przeróbka na Caro

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Nagrzewnica Polonez ST - przeróbka na Caro

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 00:51

Panowie, ajkie dokładnie potzrebne są części, do przeróbki z nagrzewnicy z zaworkiem przy tejże, na taką z zaworkiem pod maską, w dodatku zaworek ma być kulowy z Lublina. Moje pojmowanie Poloneza Caro jest żadne, poprosił bym tych co przerabiai o dokładny spis, włącznie z dlugoscia ew. wezy gumowych i ich srednica, iloscia opasek zaciskowych, jaka zasosowac linke, od czego dobrac, ew. jak dorobic/przerobic?
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 08 stycznia 2009, 01:00

nagrzewnica z poloneza z zaworkiem w kabinie a tym w komorze silnika rożni się przede wszystkim samą nagrzewnicą (tzn. kaloryferkiem) ten z wersji późniejszej niema miejsca na zawór tylko obrazu kolanko z wyjściem. Aby to wszystko przerobić potrzebujesz innej nagrzewnicy (lub poprostu zastawiasz stary zawór w pozycji otwartej i do niego podłączasz przewód idący do zaworu pod maskę...ale nie polecam), dłuższego cięgla (aby sięgało pod maskę) jakiś 4 opasek i tyle przewodu żeby starczyło tam gdzie chcesz mieć zawór. No i zaworka, przydało by się tez jakoś zamocować zaworek aby nie latał trzymając się tylko na węzach i cięgle(choć da się jeździć bez tego)
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2009, 01:09 przez HailStorm, łącznie zmieniany 1 raz.
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Awatar użytkownika
BolimA
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1408
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 18:25
Lokalizacja: Warszawa - Wola

Post autor: BolimA » 08 stycznia 2009, 01:03

Wczoraj w pracy pomagalem wymieniac nagrzewnice w przejsciowce... Ciegno ktore zamyka/otwiera zaworek, przestawia tez kierownice powietrza w obudowie nagrzewnicy. Jezeli przeniesiesz zaworek pod maske, nie wiem jak rozwiazesz problem sterowania linka zaworka klapek kierownicy powietrza. Chyba, ze ustawisz je w pozycji "powietrze przez nagrzewnice"... Moze ktos bardziej kumaty to wyjasni.
Renault Clio 1.6 16v '02
Jawa 350 TS '88

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 08 stycznia 2009, 01:05

BolimA pisze:Chyba, ze ustawisz je w pozycji "powietrze przez nagrzewnice"
no niestety w wszystkich przeróbkach z którymi się spotkałem klapy musiały być właśnie tak ustawione.... seryjne caro z zaworkiem pod machą chyba tych klap w ogóle nie mają ??
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Awatar użytkownika
BolimA
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1408
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 18:25
Lokalizacja: Warszawa - Wola

Post autor: BolimA » 08 stycznia 2009, 01:07

U mnie w Bordowym, zaworek od zawsze byl luzem na przewodzie i w niczym to nie przeszkadzalo :)
Renault Clio 1.6 16v '02
Jawa 350 TS '88

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3833
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 08 stycznia 2009, 01:14

Julo, skąd ci takie chore pomysły przychodzą do głowy? zostaw oryginał.

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 08 stycznia 2009, 01:18

maciejowski, tylko jak w nagrzewnicy starego typu padnie zaworek (i zacznie cieknąc) to masz dywan do wymiany, poza tym jesli zaworek się przytnie to w starym typie masz do roboty wyjmować nagrzewnice (a często gęsto zaworek pomimo odkręcenia nie chce się odkleić od nagrzewnicy...w nowszym 30 sekund na zamianę zaworka.... myślisz ze dlaczego później wrzucili ten zaworek pod maskę ??
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2009, 01:20 przez HailStorm, łącznie zmieniany 1 raz.
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3833
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 08 stycznia 2009, 01:30

mnie się nie podobają takie przeróbki i już. oryginał ponad wszystko, a nowy zaworek starego typu był niedawno na allegro.

OLO
Posty: 9154
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 08 stycznia 2009, 08:32

maciejowski pisze:mnie się nie podobają takie przeróbki i już. oryginał ponad wszystko, a nowy zaworek starego typu był niedawno na allegro.
Super! Kupiłem nowy i co? Cieknie!
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
Berek
Posty: 2168
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:04
Lokalizacja: Świdnica ( Bystrzyca Dolna )

Post autor: Berek » 08 stycznia 2009, 09:05

Oryginał oryginałem a poprawianie fabryki to co innego. Wszyscy doskonale wiedzą , że FSO dało dupy umieszczając ten zaworek przy nagrzewnicy. OK, można ale z lepszym jakościowo zaworkiem. Nie ma co lamentować , że oryginał itp... Jak chcecie mieć oryginały to wyjebcie LPG bo borasy go fabrycznie nie miały

Julo Wymieniaj jak ci się podoba, Żałuję tylko ze dałem hitlerowi kompletną nagrzewnicę z obudową z Carówki jak fiata sprzedawałem. Miał byś u mnie gratis :)

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 09:24

widzisz, ales mi narobil :(
Krasek mi kiedys opoowiadal dokladnie co i jak tzreba wymieniac, zmieniac, przerabiac tak, zeby dzialalo, ale po prostu nie zapamietalem :) Oryginalnosc - ok, ale pod warunkiem, z bede mial cieplo, a oryginalny zaworek powiedzial ze nie bede mial cieplo, wiec nie chce mi sie z nim juz negocjowac. zaden z tego borewicza zabytek.
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

Awatar użytkownika
Buton
Członek Stowarzyszenia
Posty: 814
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:25
Lokalizacja: Łuków
Auto: Mercedes-Benz Actros

Post autor: Buton » 08 stycznia 2009, 09:34

BolimA pisze:Jezeli przeniesiesz zaworek pod maske, nie wiem jak rozwiazesz problem sterowania linka zaworka klapek kierownicy powietrza. Chyba, ze ustawisz je w pozycji "powietrze przez nagrzewnice"... Moze ktos bardziej kumaty to wyjasni.

W Caro rozwiązane to jest tak, że suwak od temperatury ma podpięte dwie linki, i od klapek, i od zaworu.
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2009, 09:34 przez Buton, łącznie zmieniany 1 raz.
Za kółkiem siadam, włączam gaz
Dwadzieścia ton wytaczam znów na szosę

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 12:03

no to co tam tzreba bedzie zmieniac?:)
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3833
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 08 stycznia 2009, 12:31

OLO, masz niefart, u mnie 34letni zaworek nie cieknie, za to działa w systemie 0-1 :/

OLO
Posty: 9154
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 08 stycznia 2009, 15:28

Julo. Potrzebujesz zaworka, długiej linki. To plan minimum. Linkę montujesz w dodatkowym otworku w dźwigni "czerwonej" a z drugiej strony do zaworka. Może być luźno na wężach bo pancerz jest montowany do zaworka.
Stary zaworek od biedy możesz zostawić, ale lepiej:
- wymienić nagrzewnicę na "szeroko-carową" z dwoma króćcami
- dorobić z rurek miedzianych i płytki miedzianej taką rurkę i przykręci zamiast zaworka seryjnego.
Oczywiscie demontujesz dodatki które sterują starym zaworkiem - krótka linka obsługuje jedynie płytki.

Sraj na oryginalność. Takim umiejscowieniem zaworka można sobie tylko narobić kłopotów - zalać i bezpowrotnie zniszczyć oryginalną wykładzinę i wygłuszenia. :D
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 15:53

nie no, nagrzewnice chce zmienic na carowkowa. Wiec rozumiem, ze potrzebna bedzie:
- nagrzewnica
- zaworek z lublina
- jakies powiedzmy 30 cm przewodu, czy raczej wiecej?
- z tego co licze na czlopski glupi rozum, to z 6 opasek
- pancez rowerowy+drut do zmajstrownia sterowania zaworkiem, czy tez seryjny z Caro tu bedzie dzialal?

Dobrze kombinuje, czy cos pominalem/popieprzylem?

Czy nagrzewnica z Rovera jest taka sama jak z ohafały?
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

Awatar użytkownika
Buton
Członek Stowarzyszenia
Posty: 814
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:25
Lokalizacja: Łuków
Auto: Mercedes-Benz Actros

Post autor: Buton » 08 stycznia 2009, 15:55

Normalne cięgno z Caro będzie dobre. Ono jest dość długie.
Za kółkiem siadam, włączam gaz
Dwadzieścia ton wytaczam znów na szosę

DF
Posty: 246
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 22:21
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DF » 08 stycznia 2009, 16:17

Dodam jeszcze, że można sobie darować mocowanie tego zaworu plastikowego z lublina poza oczywistymi do przewodów. Zawór ten obraca się tak łatwo, że wystarczy. Poza tym skok zaworu jest większy niż wysunięcie linki. Aby mieć pełen zakres regulacji należy skrócić odpowiednio to delikatne aluminiowe ramię zaworka choćby poprzez zagięcie lub wykonać nowy otworek bliżej osi.
Przy okazji wtrącę jeszcze, że jak w caro zawór starego typu się oczywiście zepsuje to nawet połączenie tych przewodów czymkolwiek np. kolankiem załatwia sprawę. Sterować ogrzewaniem możemy jeszcze w pewnym zakresie samymi klapkami w nagrzewnicy. Jak raz zrobiłem taką prowizorkę to przetrwała pół roku do upalnego lata zanim wstawiłem nowy zawór oczywiście od lublina... wiadomo prowizorki są najtrwalsze...
A TUTAJ jest 2 x tańszy zawór niż z lublina ale jeszcze go nie testowałem

OLO
Posty: 9154
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 08 stycznia 2009, 16:18

Julo - identyczna. A cięgno możesz zrobić jak mówisz. Moge zmierzyć je bo powinienem mieć takowe w gratach "na przyszłosć"
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 16:23

bede wdzieczen
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 08 stycznia 2009, 17:53

"linkę" kupisz w sklepie kosztuje grosze kiedyś TUR-owi kupowałem, a potrzebna jest stalowa, tak łatwo sam nie wygniesz ucha żeby zahaczyć przy suwaku, a przewody najlepiej jakbyś miał razem z nagrzewnicą
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2009, 17:55 przez santi, łącznie zmieniany 1 raz.
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 18:39

ok. linka caro, granie caro, zawor lublin, jakies preferencje co do pochdzenia wezy i opasek?:P
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 08 stycznia 2009, 18:43

tak jak napisałem, najlepiej jak są w komplecie z nagrzewnicą,
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

Awatar użytkownika
Julo
Moderator
Posty: 10232
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:30
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Julo » 08 stycznia 2009, 19:18

aaa. hmm. czemu? raczej wolalbym dac nowe...
www.ecoblasting.pl
www.facebook.com/ecoblasting
Piaskowanie samochodów zabytkowych. Sodowanie drobnych elementów.

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 08 stycznia 2009, 20:00

rura wylotowa z nagrzewnicy: 5cm prostego, kolano 90, kawałek prostego, kolano, pamiętaj że idzie to koło silnika, musi być dość sztywny, żeby nie pękał i nie ruszał się.

wlotowy jest łatwy do dorobienia
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2009, 20:01 przez santi, łącznie zmieniany 2 razy.
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

Huberek

Post autor: Huberek » 09 stycznia 2009, 16:10

Ja u siebie wymieniłem nagrzewnicę, na taką z Łady 2107, Nie wiem co macie na myśli pisząc o nagrzewnicy szerokiej Carowskiej – domyślam się że taką właśnie miałem (Caro 91) ale nagrzewnica z Łady 2107 jest dużo szersza i ma więcej i gęściej upakowane listki niż ta którą wywaliłem – dzięki temu jest wydajniejsza.

1. Nagrzewnica od 2107 pasuje do obudowy prawie idealnie, dodatkowo uszczelniłem szparę między jedną krawędzią grzejnikia a obudową wężem gumowym 16 mm,

2. Skoro tak, to klapki kierujące stugą powietrza wywaliłem (bez żalu) jak również wszystkie metalowe cięgiełka sterujące. Całe powietrze wali teraz przez grzejnik i wcale to nie przeszkadza. Zalety takiego rozwiązanie doceniam w upalne południe, tak koło 12.00, jeśli silnik jest jeszcze zimny – i grzejnik też, to mam namiastkę klimatyzacji

3. Wyjścia z nagrzewnicy 2107 wypadają w nieco innych miejscach (ale w pobliżu krawędzi), więc musiałem trochę porzeźbić w obudowie, resztę uszczelniłem dosyć prowizorycznie silikonem, ale miałem jedynie przetestować układ. Jeżdżę tak już trzeci rok i mi to pasi, więc przy najbliższej okazji doprowadzam układ do porządku (nowa obudowa już czeka)

4. Do ruchomej klapki na dole nagrzewnicy przykręciłem od czoła kawałek blachy (chowa się do wnętrza obudowy) dzięki temu ciepłe powietrze wali na boki, a nie jak przedtem w harmonijkę dźwigni zmiany biegów

5. Rozwiercenia wymagał jeden z otworów w przegrodzie czołowej do komory silnika (teraz jest owal) aby pomieścić dwa węże. Otwór nieużywany zaślepiłem zaślepką

6. Zawór, właśnie z obawy przed powodzią i z uwagi na dostępność powędrował do komory silnika, ale muszę założyć tam coś innego ponieważ zawór polonezowski jest „fatalny geometrycznie” doprowadzenie linki pod kątem – koszmarek, ale to zmienimy.

7. Faktycznie linka ma za mały skok, obecnie jest wyregulowana na całkowite zamknięcie i „połowiczne otwarcie”, regulacja na pełne otwarcie i „połowiczne zamknięcie” była nie do przyjęcia w okresie letnim. Polecam posmarowanie uszczelnienia – tego ruchomego pręcika który wchodzi w głąb zaworu smarem grafitowym lub miedziowym – nie będzie się wycierało uszczelnienie, Zadziała w nowym zaworze – staremu to już nie pomoże

8. W takiej konfiguracji, przy temperaturach do minus cztery miałem w samochodzie łaźnię. Regulacja na zaworku była bardzo nieprecyzyjna – poza tym bezwładność cieplna układu – no łaźnia, albo chłodnia, pomogła wymiana wyłącznika wentylatora nagrzewnicy z dwupozycyjnego, na czteropozycyjny. Tu konieczna była rzeźba w elektryce (plug & play w tym wypadku nie zadziała). Jest jeszcze wersja wyłącznika z płynną regulacją ale mi nie odpowiada. Znaczenie ma również termostat w układzie chłodzenia, obecnie jeżdżę na ”letnim” o temperaturze otwarcia 82’/87’.

Temperatury w środku spadły do bardziej akceptowalnego poziomu, jedyny minus jest taki, że laski przestały mi się w środku rozbierać, chociaż – teraz jak wiozę teściową, to mam możliwość „ochłodzić atmosferę” :D

OLO
Posty: 9154
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 09 stycznia 2009, 18:52

A co robisz w lecie? Bez klapek jest chyba sauna?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
JACU6X6
Posty: 326
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 10:05
Lokalizacja: SANDOMIERZ - TARNOBRZEG
Kontakt:

Post autor: JACU6X6 » 09 stycznia 2009, 19:56

Olo jak zawór zamknie ciepłą wode to z kąd sauna

Huberek

Post autor: Huberek » 09 stycznia 2009, 21:40

Oluś, naprawdę nie wiesz jak działa ogrzewanie w Poldku?, zawór zamknięty, brak dopływu gorącego płynu do grzejnika = brak ogrzewania. I to przyjemne rześkie powietrze w upalne przedpołudnie ... bo do popołudnia to układ już łapie temperaturę otoczenia.

OLO
Posty: 9154
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 10 stycznia 2009, 14:31

nie testowałem odcicnania dwoma zaworami nagrzewnicy. Bo jeśli tylko jednym zaworem to grzejnik będize i tak łapał temperaturę. Przewód powrotny też sie potrafi rozgrzać.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

ODPOWIEDZ