Rozbieranie i czyszczenie gaźnika

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Rozbieranie i czyszczenie gaźnika

Post autor: Krasik » 10 września 2008, 02:18

Kilka pytań o gaźniku:
1. Jak wymontować pompkę przyspieszającą i bebechy od ssania z korpusu gaźnika?
2. Polecacie jakieś specyfiki do mycia gaźnika czy poprostu w benzynie wymyć?
3. Jak się ustawia ZHS? Kiedyś coś czytałem, że trzeba wkręcić całkiem i o ileś obrotów wykręcić i powinno być przyzwoicie. A jak nie będzie dobrze, to metodą prób i błędów poprawiać.

dziękuję za odpowiedzi... jeśli mam nadzieję będą :D

Awatar użytkownika
HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm » 10 września 2008, 07:05

Krasik pisze:1. Jak wymontować pompkę przyspieszającą i bebechy od ssania z korpusu gaźnika?
patrzysz na pompke od góry i podważasz blaszkę która jest tam wsadzona na wcoski pompka wychodzi co do ssania to odkręcasz mechanizm z boku gaźnika a reszta sama wypada
Krasik pisze:Polecacie jakieś specyfiki do mycia gaźnika czy po prostu w benzynie wymyć?
w ....uj technik mycia jest , ale najlepiej rozmontować i moczyć w nitro celulozowym rozpuszczalniku a później przedmuchać powietrzem.
Krasik pisze:3. Jak się ustawia ZHS? Kiedyś coś czytałem, że trzeba wkręcić całkiem i o ileś obrotów wykręcić i powinno być przyzwoicie. A jak nie będzie dobrze, to metodą prób i błędów poprawiać.
przewalona sprawa...i strasznie tego nielubie... zobacz na forum ptk gdzieś kiedyś było oraz z książce o usprawnianiu poloneza.
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

diodalodz
Posty: 800
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 10 września 2008, 11:15

od biedy sam ZHS można ustawić na silniku jak się ma wygięty śrubokręt . Musisz tak go ustawić aby obroty przestały pływać .

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 11 września 2008, 01:02

Dzięki za odpowiedzi. To ssanie to tak samo nie wypada. Jakieś środki perswazji trzeba wziąć ale może poprostu wypchnąć.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

Ciechu
Posty: 199
Rejestracja: 09 września 2007, 18:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ciechu » 20 października 2008, 18:43

Czy zna ktoś w Warszawie miejsce gdzie czyszczą gaźniki ultradźwiękami? Prosiłbym o adres i orientacyjną cenę usługi.
Wisława Szymborska powiedziała: 'opisać słowami obrazy Vermeera to trud daremny'

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 19 maja 2009, 20:17

Witam

Chciałbym umyć, przeczyścić gaźnik w moim Fiacie, jego typ to Weber 34 DCHD-12, podaję bo może on ma jakieś szczegóły różniące a ważne przy rozbiórce i myciu.

Na co zwrócić uwagę przy rozbiórce i myciu-wiadomo trzeba zapamiętać kolejność aby przy składaniu nie było problemu:)

Jak wygląda sprawa siłownika? Czy faktycznie lepiej go nie rozbierać bo mogą być później problemy?

Zaintrygowała mnie jeszcze taka nakładka na gaźnik z dwoma rurkami dolotowymi bodajże od gazu...nie mam po prostu pewności czy ona jest właściwie zamontowana...Macie może jakieś zdjęcia takiej nakładki?

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 19 maja 2009, 22:00 przez endriu771, łącznie zmieniany 1 raz.

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 05 czerwca 2009, 22:25

Witam

Powiedzcie mi czy można, warto rozbierać w celu oczyszczenia tzw. SIŁOWNIK w gażniku DCHD-12?

Czy można gdzieś dostać wygaszacz płomieni do rurki odpowietrznika?
Ostatnio zmieniony 05 czerwca 2009, 22:26 przez endriu771, łącznie zmieniany 1 raz.

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 06 czerwca 2009, 15:06

Można. Tylko trzeba b. ostrożnie odklejać membranę - najlepiej nożykiem
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 19 czerwca 2009, 12:04

Witam

Zabrałem się w końcu za gaźnik i... niestety ku swej rozpaczy ukręciłem dyszę paliwa-155 i mam problem bo kawałek został w środku...Zdobyłem więc korpus zastępczy ale to już jest FOS z 85 r. ( poprzedni Polmo 74 r.).
Jak oceniacie możliwe jest przełożenie wszystkich dysz i innych elementów i po prostu wykorzystanie tego korpusu Fos?

Dysze oryginalnie miałem 155 i 120-boczne oraz górne 220-obie, 150-silnik 1500.
W Fos-ie "zastałem" odpowiednio 155 i 125 oraz 230-obie i 150.

Siłownik w Fos-ie został zaślepiony i przez to troszkę inaczej załącza się druga przepustnica:(
Pokrywę będę musiał założyć z Polmo oraz tłok pompy kompl wraz z ramieniem sprężyną itp.

co sądzicie o przekładce?

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 21 czerwca 2009, 05:24

Czemu w gaźnikach 34 dchd poziom paliwa między pokrywą a górą pływaka ma wynosić 5-5,5 mm a w nowszych typach 34 S2C 8-8,25 mm?

Czy przy założeniu "starych" dysz ( z 34 DCGD-12) do korpusu 34 S2C(FOS)muszę ustawiać poziom na 8 mm czy na 5 mm?

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 28 czerwca 2009, 20:29

FSO zubazała gaźniki aby samochody mniej paliły. Paliły podobnie a za to przestawały jeździć.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 28 czerwca 2009, 21:06

Dzięki Olo za odpowiedź....

Jak uważacie..czy w przypadku LPG i tzw. miksera rurkowego który dość wyraźnie przysłania przeloty w gardzielach mógłbym założyć je większe (np.26 i 26 lub nawet 26 i bez gardzieli w II przelocie) aby zrównoważyć to przysłonięcie rurkami miksera gazowego?

Ogólnie zależy mi na poprawie ekonomiczności silnika...

Awatar użytkownika
Berek
Posty: 2168
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:04
Lokalizacja: Świdnica ( Bystrzyca Dolna )

Post autor: Berek » 29 czerwca 2009, 08:50

Ja przy założeniu miksera rurkowego od razu zmieniłem dysze na większe. Potem analizator spalin i było git. Dodam tylko ze po zmianie dysz poprawiła się moc silnika oraz znikło szarpnięcie podczas otwierania drugiego przelotu przy mocnym dodaniu gazu.

Mowa o Polonezie GLE.
Jakiś czas później zmieniłem mikser na palnikowy przy pozostawieniu takich samych dysz jak przy rurkowym. Odczuwalne wrażenia to gorszy dół ale lepiej się kręcił powyżej 4tys rpm. Spalanie pozostało praktycznie na tym samym poziomie. A samo wkręcanie na wysokie obroty tak mi się podobało ze zajechałem panewy :D

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 29 czerwca 2009, 09:13

Berek - na analizatorze zazwyczaj ustawia się wolne obroty. Mógłbyś wyjąc dysze główne bo i tak układ główny nie pracuje na wolnych obrotach a spaliny byyby git.

Jak sie wkłada rurkowy w gardziele to powiedzmy zmniejsza sie je - strzelam - na 18/21. Logiczne że silnik będzie jeździł płynniej i wzbogaci sie mieszanka z uwagi na mniejszy przekrój przelotu (zwiększone podciśnienie) na wylocie z rurki rozpylacza. Szkoda mulić silnik.
Ja zawsze zakładałem palnik z oczkami 25/27 (korekta poxipolem) i zakładałem takie same gardziele w gaźnik. Dzięki temu nie było strat przepływu zwiazanych ze zmniejszoną mikserem średnicą przelotu. Dysze do nich były 120/155 2xF30 i powietrze 220/200 ew 200/200
Jako że jeździełm na LPG rozmiary dysz w gaźniku nie miały większego znaczenia. Na LPG chodził płynnie a benzyna była do ścigania się. A jak sie wdepnie w podłogę to idzie.
Mikser LPG z przejsciem między palnikami i pojedyńczą regulacją. Płynność jazdy i ekonomia.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 29 czerwca 2009, 09:24

Olo napisałeś:
Mikser LPG z przejsciem między palnikami i pojedyńczą regulacją. Płynność jazdy i ekonomia.
Co masz dokładnie na myśli? Czyżbyś sugerował taki rodzaj miksera? Mógłbyś podać jakieś konkrety...

Jeśli bym chciał zostać przy mikserze rurkowym to jakie najlepiej dobrać gardziele, dysze aby silnik chodził najekonomiczniej ale bez mulenia? podobnie gdybym korzystał z benzyny?
Czy można zastosować jakiś kompromis dla LPG/PB?

Dodam, że jestem na etapie polerowania poszczególnych elementów gaźnika...ewentualnie korekty progów na drodze-przelocie mieszanki...
Ostatnio zmieniony 29 czerwca 2009, 09:26 przez endriu771, łącznie zmieniany 1 raz.

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 29 czerwca 2009, 10:39

endriu771 pisze:Jeśli bym chciał zostać przy mikserze rurkowym to jakie najlepiej dobrać gardziele, dysze aby silnik chodził najekonomiczniej ale bez mulenia?
Wprowadzenie miksera rurkowego w gardziele gaźnika który mimo wszystko ktoś obliczał to loteria. Nie odpowiem Ci na to pytanie.
Mikser palnikowy wyglada tak: Obrazek
Przejscie między sąsiednimi palnikami - aby po otwarciu II przepustnicy gaz od razy przechodził z I palnika do II - nie ma oczekiwanai aż tam doleci przewodem. regulacja z jedna śrubą. Ma płynne dawkowanie mieszanki. Można to potraktować jak dwustopniowy mikser. Jak jedziesz na I gardzieli to jedziesz na małym oczku 25mm, jak II się uchyla to płynnie włącza sie do pracy drugie oczko (25-28mm - w zależnosci od wersji i wykonania). Dla porównania w jednopunktach montuje się jedno oczko 28-34mm. Jest to kompromis między oporami przepływu a płynnosią działąnai i stabilnościa instalki.

Kompromis...
Po pierwsze. I tak jeździsz na LPG więc benzyna będzie służyć do odpalania w zimie, ścigania się czy też jazdy jak LPG zabraknie. więc nie przejmuj sietak gaźnikiem i doborem dysz. Grunt żeby jeździł. Ustaw go na bogato.
Ja miałem w swoim gardziele powiększone do 25/27, dysze 120(125?nei pamiętam)/155, powietrze chyba 220/200 lub 200/200 nie pamiętam.
Oczka w mikserze dorobiłem też na 25/27 - zgodne z gardzielami.
Osobiście uważam miksery rurkowe na złe. Mulą przelot (rurka zasłania ok 25% przelotu gardzieli), zakłócają dawkowanie benzyny. Palnik najmniej ingeruje w przelot.

Najlepsze jakosciowo miksery robiła firma na ulicy Regulskiej w Warszawie (czy też pod warszawą - ursus,michałowice - nie pamiętam już). Uderz do mich. Jak maja to kup dla mnie drugi :)
Ostatnio zmieniony 29 czerwca 2009, 10:50 przez OLO, łącznie zmieniany 1 raz.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 29 czerwca 2009, 11:10

rozumiem...

Myślisz, że można byłoby zakupić mikser palnikowy z oryginalnymi przelotami po 34 i wtedy cały ciąg byłby idealnie złożony ze zwężeniami-gardzielami po 24 i 26....

Kupić to ja mogę ale raczej tylko wysyłkowo bo do Wawy mam 400 km:) ale jeśli by Cię to interesowało-koszty wysyłki...nie ma sprawy-pomyślimy...

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 29 czerwca 2009, 11:36

endriu771 pisze:Myślisz, że można byłoby zakupić mikser palnikowy z oryginalnymi przelotami po 34 i wtedy cały ciąg byłby idealnie złożony ze zwężeniami-gardzielami po 24 i 26....
Nie rozumiem...
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 29 czerwca 2009, 22:34

OLO pisze:
endriu771 pisze:Myślisz, że można byłoby zakupić mikser palnikowy z oryginalnymi przelotami po 34 i wtedy cały ciąg byłby idealnie złożony ze zwężeniami-gardzielami po 24 i 26....
Nie rozumiem...
Wybacz, źle to opisałem...Chodzi mi o to aby pokrywa gaźnika i górna część korpusu nad gardzielami miała tą samą średnicę co mikser palnikowy..czyli 34 mm. Bo jak rozumiem ..wstawiając mikser o przelocie 25 i 27 lub 24 i 26 dopasowaną mam średnicę tylko z gardzielami a przed mikserem(otwory w pokrywie gaźnika) i pomiędzy(przelot w rozpylaczu) nie...tam zostałaby większa- niewykorzystana średnica (34mm). Po prostu szkoda powietrza, które mogłoby tamtędy przelatywać...
Nie wiem czy wystarczająco to objaśniłem...

Może jest tak, że specyfika techniczna takiego miksera palnikowego nie pozwala na ujednolicenie średnicy w całym ciągu gaźnika aż do gardzieli-nie wiem, nie miałem styczności z taką wkładką gazową...

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 30 czerwca 2009, 06:28

endriu771 pisze:Nie wiem czy wystarczająco to objaśniłem...
No niezbyt.
Czy chodzi Ci o to aby wywalić gardziele i aby cały zespół od miksera po przepustnice miał 34 mm?
Niemożliwe. Gardziele i palniki muszą miec mniejszą niż cały przelot średnicę. Powstaje wtedy efekt Venturiego - czyli w miejscu przewężenia tworzy się podciśnienie. Pozwala ono na wyssanie czy to benzyny z rozpylacza czy też LPG z miksera (reduktora).
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

diodalodz
Posty: 800
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz » 30 czerwca 2009, 18:00

dokładnie . Potwierdzam wywal mikser rurkowy . U mnie potęgował szarpanie na paliwie . Palnikowy sprawia że nie ma turbo dziury na gazie jak się depnie do końca to nie zaczyna zwalniać .

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 01 lipca 2009, 10:26

OLO pisze:
endriu771 pisze:Nie wiem czy wystarczająco to objaśniłem...
No niezbyt.
Czy chodzi Ci o to aby wywalić gardziele i aby cały zespół od miksera po przepustnice miał 34 mm?
Niemożliwe. Gardziele i palniki muszą miec mniejszą niż cały przelot średnicę. Powstaje wtedy efekt Venturiego - czyli w miejscu przewężenia tworzy się podciśnienie. Pozwala ono na wyssanie czy to benzyny z rozpylacza czy też LPG z miksera (reduktora).
Dobrze myślisz...tylko nie chciałem usuwać gardzieli....Miałem na myśli aby cały przelot nad gardzielą miał tą samą średnicę...lecz wyjaśniłeś mi, że w miejscu gdzie jest mikser palnikowy też musi być zwężenia aby gaz mógł zostać zassany--Rozumiem-dzięki.
Będę więc szukał czegoś (miksera palnikowego) w niedalekiej przyszłości.

Troszku z innej beczki...dowiedziałem się, że w "nowym" gaźniku z mechaniczną regulacją II przelotu są gardziele bez otworków na podciśnienie. Tak więc aby założyć siłownik w korpusie FOS-u muszę przełożyć gardziele z POLMO (gaźnika z siłownikiem).

Czy to tylko jedyna różnica (oprócz możliwych różnic w dyszach i przełożeniu osi przepustnicy), którą muszę wsiąść pod uwagę przekładając "stary" (1974 r.) gaźnik do "nowego" (1985 r.) korpusu?

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 lipca 2009, 13:36

Pewnie kanały do podciśnienia
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 01 lipca 2009, 16:26

OLO pisze:Pewnie kanały do podciśnienia
Masz na myśli kanały podciśnienia w korpusie? Czyli uważasz, że nie można przełożyć siłownika do korpusu FOS-a z mechanicznym otwieraniem?

OLO
Posty: 9152
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 01 lipca 2009, 18:09

Nie sądze aby w korpusie mechanicznym FOS sam z siebie wiercił dodatkowe niewykorzystane kanały. Weź oba korusy i porównaj. Nie pamietam jak to jest.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 01 lipca 2009, 21:17

OLO pisze:Nie sądze aby w korpusie mechanicznym FOS sam z siebie wiercił dodatkowe niewykorzystane kanały. Weź oba korusy i porównaj. Nie pamietam jak to jest.
No to mnie "zabiłeś"... są otwory w okolicy samego mocowania siłownika ale nie ma w nich takich małych tulejek, zmniejszających nieco ich średnicę:(....pewnie to ma znaczenie:(

Holender, chyba będę musiał poszukać starszego korpusu pod siłownik...ech...

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 18 lipca 2009, 20:43

PYTANIE. Czy ktoś ma wtryskiwacze sprawne do sprzedania PLONEZ GSI.
PYTANIE 2 Od jakiego auta pasują wtryskiwacze do GSI?
PYTANIE 3 Czy można jeszcze kupić nowe wtryskiwacze do GSI i ile to może kosztować?

Prosze o szybka odpowiedź, bo mi padł prawdopodobnie wtryskiwacz na 4 cylinderku. Iskra jest, kompresja chyba też jest bo jak świece wykręciłem to dmuchało z tamtąd aż miło ale nie było czuć paliwem.
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 18 lipca 2009, 22:00

Czesc Homzik
Temat co prawda nie ten, ale ze odpowiedz dotyczy tez gaznikow:

PYT 1 - chyba najszybciej bedzie kupic na gieldzie samochodowej cala listwe.

PYT 2 i PYT 3

Sprobuj tu: http://eter-mot.abc24.pl/

Maja chyba wszystko - gazniki, wtryski, dysze, czesci do gazu etc.

Kupowalem tam kiedys jakies rzeczy dla Tomka ze Starej Milosnej (Tom_STM)
i bardzo sie zdziwilem, bo sklep byl doslownie pare km od mojego domu a ja nic o nim nie wiedzialem przez tyle lat. Najciemniej jest pod latarnia... Drugie zdziwienie to bylo jak zobaczylem ile maja towaru, katalogow i instrukcji serwisowych oraz jak duzo o gaznikach wie pani wspolwlascicielka. Polecam!
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 » 20 lipca 2009, 17:58

Witam

Czy wie ktoś jaka powinna być grubość podkładki-uszczelki zaworka iglicy paliwa w gaźniku?
Pewnie ma to wpływ na późniejsze ustawienie poziomu paliwa...

Awatar użytkownika
klysek1
Posty: 2833
Rejestracja: 24 listopada 2007, 12:11
Lokalizacja: Warszawa
Auto: Polski Fiat

Post autor: klysek1 » 23 sierpnia 2009, 20:25

Mam problem z II przelotem.

II przepustnica mi się nie otwiera. Czym to może być spowodowane? Dysze wszystkie przedmuchane i dalej nic...

Jeżeli II przepustnicę ruszę ręką, to chodzi. Problem zapewne tkwi w tej "pompce przyspieszającej".

Dobrze myślę?
Da się tą pompkę jakoś naprawić, czy trzeba szukać nowej? Da radę taką nową pompkę dostać jeszcze w sklepie (nie sprawdzałem, bo robiłem to w sobotę popołudniu)?

Czy może problem tkwi w czymś innym?

ODPOWIEDZ