Wymiana uszczelniaczy

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

TUR
Posty: 472
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:20
Lokalizacja: jawor/Dolnośląskie

Wymiana uszczelniaczy

Post autor: TUR »

Panowie jak wymienić uszczelniacze zaworowe bez ściągania głowicy,
jak ustawić zawory hydrauliczne i czy w ogóle trzeba coś ustawiać?chcę tylko ściągnąć klawiaturę celem wymiany uszczelniaczy.

DF
Posty: 246
Rejestracja: 19 stycznia 2007, 22:21
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DF »

Na pewno zaraz nakrzyczą, że było już 100 razy o tym...
Trzeba mieć klucz - przyrząd do ściągania zaworów...
Podpierać zawór przez otwór na świece i ściągać sprężynki, wymieniać uszczelniacze, zakładać sprężynki i już. To tak w skrócie...

SZOFER
Posty: 34
Rejestracja: 08 marca 2007, 13:02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: SZOFER »

Z kąd wiesz, że są do wymiany?
Ciekawi mnie bo podejrzewam swoje (sporo oleju bierze).
spiesz się powoli

rafalb
Posty: 157
Rejestracja: 04 lutego 2007, 14:30
Lokalizacja: gorzów / poznań

Post autor: rafalb »

w teori to ładnie wygląda ale może być różnie , bo zwykle się zapiekają zawleczki na zaworach
AXA Ubezpieczenia (Avanssur S.A. Oddział w Polsce) - BANDA KŁAMLIWYCH ZŁODZIEI

ostrzegam uprzejmie


" Racing is life. Anything that happens before or after is just waiting " 
                                            - Maurice Trintignant

OLO
Posty: 9171
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

To trzeba p...ć młotkiem przez rurkę.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Tualatin
Posty: 617
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 21:12
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Tualatin »

OLO pisze:To trzeba p...ć młotkiem przez rurkę.
dokładnie tak jak OLO pisze. znam ten ból, jak robiłem remont silnika AA w swoim borku, to nawet na zdjętej głowicy było ciężko, bo zawleczki pozapiekane. jak wyskoczyły to latały po całej piwnicy - dobrze, że miałem wysprzątane na cacy to nie było problemu ze znalezieniem

niektórzy wymieniali uszczelniacze bez zdejmowania głowicy, podobno się zagięty gwóźdź wkłada przez świecę, żeby zawór nie opadł, ale nigdy nie odważyłem się na takie manewry:))
Polonez Caro+ 1.6GSI 98r + KLIMA

Polonez Caro 1.6GLI 96r

Polonez 1500 81r

stefgo1
Posty: 23
Rejestracja: 30 czerwca 2008, 14:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: stefgo1 »

Dokładnie rok temu wymieniałem uszczelniacze bez zdejmowania głowicy.
Jedyny problem to było znaleźć osobę która by trzymała mi wygiętego gwoździa którym podpierałem zawór żeby mi nie wpadł, poza tym korzystając z przyrządu to ściskania sprężyn zaworowych od łady (trochę nie pasuje ale przy współpracy z młotkiem i dużym śrubokrętem daje radę) bez problemu wymieniłem uszczelniacze.
A uszczelniacze kupiłem za chyba 9 zł od jakiegoś VW.tanie i dobre.

JACU6X6
Posty: 326
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 10:05
Lokalizacja: SANDOMIERZ - TARNOBRZEG
Kontakt:

Post autor: JACU6X6 »

Po wielu latach przykrych doświadczeń polecam jedyna firmę której uszczelniacze nie twardnieją ERLING

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM »

Tak, Elring, bądź jakiekolwiek inne niż Corteco.
Po prostu trzeba się udać do sklepu z częściami do VW i poprosić o uszczelniasze na czop fi 8 i załatwione.
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

Bocian_s
Posty: 29
Rejestracja: 18 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Bocian_s »

Kiedyś robiłem to w roverze i to bez użycia młotka :6:57: :6:57:

CO i jak pokazywałem i opisywałem na FSO-PTK.

dwa kątowniki dwa kawałki płaskownika jeden gwintowany pręt M10 kilka innych detali i był ściągacz pierwsza klasa. Zaworki podpierałem tłokami (chociaż raz mogły się spotkać bez konsekwencji :D )
Ostatni szczur na pokładzie PTK.
U acha Rovery dwa .....

Tualatin
Posty: 617
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 21:12
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Tualatin »

mnie to czeka, moje uszczelniacze zakończyły swój żywot po tym jak auto stało 4 tygodnie nie jeźdzone, przed awarią już brał olej i kopcił, ale teraz bierze więcej, wystarczy wcisnąć gazu i kopci ;/ przerabiałem to w borku - uszczelniacze na bank
Polonez Caro+ 1.6GSI 98r + KLIMA

Polonez Caro 1.6GLI 96r

Polonez 1500 81r

HailStorm
Posty: 1800
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 13:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: HailStorm »

hehehehe a moj fiaton fabryka niema uszczelniaczy i rybka mnei to plum ile zjada oleju....ważne aby przyspieszał i hamował :P
Fiat 126p. 84'
Polonez 1.6 GLi 96'
Było:
Polonez 1.6 GLE 94'
Fiat 125p 74/77' - stary wrak , pełen bak
Fiat 125p Kombi 85' - pieczone hamulce :P
Fiat 132 MK3 79'
Ford Sierra Coupe 84'
Ford Scorpio GL 9x'

patras
Posty: 277
Rejestracja: 25 sierpnia 2007, 16:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: patras »

panowie szybkie pytanie silnik 115c fiatowski ma uszczelniacze zaworowe czy nie??

przypuszczam ze pewnie nie ma jak to byla analogicznie w maluchach ze dopiero wersje el elx je posiadaly

a wiec jak to jest?

maciejowski
Posty: 3833
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski »

nie ma.

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Mówiąc uszczelniacze zaworowe macie na myśli coś w rodzaju simmeringa?
Bo właśnie szykuję się do wymiany i chciałbym to dokładnie wiedzieć.
W Fiacie 1974r. chyba nie ma takich uszczelniaczy a tylko same gumki-coś jak o-ringi, czy tak?
Jeśli tak to czy polecacie jakąś firmę, której o-ringi byłyby najsolidniejsze...

diodalodz
Posty: 804
Rejestracja: 28 sierpnia 2008, 23:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: diodalodz »

nie ma to większego znaczenia bo one i tak i tak nie trzymają jeśli jest choć minimalny luz na prowadnicach .

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Witam

Moje pytanie jest nadal aktualne...
Jakiej marki O-ringi, na trzonki zaworowe, polecacie?
Pewnie ma to jakieś znaczenie, biorąc pod uwagę brak nadmiernego luzu prowadnica-trzonek zaworowy, gdyż taki O-ring dłużej będzie spełniał swoją rolę-nie stwardnieje itp.

Jakie polecacie? tak z własnego doświadczenia....

Tualatin
Posty: 617
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 21:12
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: Tualatin »

Koval_STM pisze:Tak, Elring, bądź jakiekolwiek inne niż Corteco.
Po prostu trzeba się udać do sklepu z częściami do VW i poprosić o uszczelniasze na czop fi 8 i załatwione.
tu już kolega pisał jak trzeba, Corteco szybko sztywnieją i olej leci nimi
Polonez Caro+ 1.6GSI 98r + KLIMA

Polonez Caro 1.6GLI 96r

Polonez 1500 81r

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Rozumiem.

Tylko czy te np. Elringi są np. przypisane do jakiejś marki samochodu co by je można było łatwo znaleźć w firmowym sklepie?

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM »

endriu771, wspomniałeś o O-ringach, czyli masz silnik 115C ?
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Tak, właśnie taki...
Po prostu w sklepie z częściami do Fiata można dostać tylko oringi Corteco lub inne niewiadomego pochodzenia...
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2009, 11:52 przez endriu771, łącznie zmieniany 1 raz.

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM »

endriu771 pisze:Tak, właśnie taki...
W takim razie, poprzednie wypowiedzi możesz pominąć, ponieważ dotyczą silnika Poloneza.

Chyba, że masz głowicę od Poldka.

Tak czy siak, bedzie duży problem żeby znaleźć te O-ringi niestety...
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2009, 11:59 przez Koval_STM, łącznie zmieniany 1 raz.
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Będę szukał O-ringów o fi 8 w Inter-Cars, tam podobno mają uszczelnienia Elring...

W jakim miejscu powinno się założyć te O-ringi w Fiacie z 1974 roku?
Mam na myśli dokładne miejsce na trzonku zaworu..
O-ringi te powinny być nad prowadnicą a pod zamkiem i miską sprężyn zaworowych?
Są one nieruchomo względem prowadnicy, opierają się o nią? Przecież ruszający się trzonek zaworu powoduje, że O-ring, który jest na nim odchodzi od prowadnicy i rozszczelnia współpracującą prowadnicę z zaworem:(
Proszę o jakieś wytłumaczenie

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM »

W tej chwili nie mam pod ręką literatury, więc jak nikt Tobie nie odpowie, postaram się dam znać wieczorem.
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

philips
Posty: 960
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:07
Lokalizacja: Mikołów, k. Katowic
Kontakt:

Post autor: philips »

Jak chcesz oringi montować to na dolnym rowku zaworu, na górnym jest zawleczka a na dolnym oring :]
Polski Fiat 125p '74
BMW E30 320i '88
Fiat 126p '94
FSO Polonez Caro 1.6 GLI '95

Koval_STM
Posty: 1793
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 18:34
Lokalizacja: Warszawa - Wesoła

Post autor: Koval_STM »

I wszystko jasne :)
FSO 1500 '89 1.6 CB
PF 125p '75 1.6 Rover MPI :D
Daewoo-FSO Polonez Atu+ '98 1.6 GSi Digital
FSO Polonez '88 1.5 AB

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Jak chcesz oringi montować to na dolnym rowku zaworu, na górnym jest zawleczka a na dolnym oring :]
Tak się właśnie zastanawiałem...czy to, że są 2 rowki ma jakieś znaczenie:)
Dzięki za tą odpowiedź jak i również za chęć pomocy Kovala...

Tylko nadal się zastanawiam w jaki sposób te O-ringi maja spełniać swoją rolę?
Zawór idzie w dół O-ring dochodzi lub nie do prowadnicy i blokuje olej ale potem idzie z zaworem(trzonkiem) do góry i nie ma już płaszczyzny styku...:(

Jak one działają?

Jeszcze odnośnie samych O-ringów..jaki powinny mieć właściwie wymiar? Trzonek zaworu ma fi 8 ale przecież jest rowek, w którym trzonek w tym miejscu ma mniejsze fi?
Moglibyście podać wymiary takiego O-ringu?
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2009, 13:32 przez endriu771, łącznie zmieniany 2 razy.

OLO
Posty: 9171
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO »

O ring jest po to aby olej nie ściekał tak swobodnie po trzonku.
Najpierw wkłądasz zawór w prowadnicę, zakłądasz sprężynę i miseczkę na ściśniętej wkładasz o ring na 3 rowek i wkładasz zamki. Aczkolwiek jeśli pamięć mnie myli to prosze o weryfikację.
Zakłady obróbki silników wykonują usługę przeróbki prowadnic na założenie zwykłego uszczelniacza. Nacięcie starej.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

endriu771
Posty: 163
Rejestracja: 21 października 2008, 11:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: endriu771 »

Najpierw wkłądasz zawór w prowadnicę, zakłądasz sprężynę i miseczkę na ściśniętej wkładasz o ring na 3 rowek i wkładasz zamki.
Piszesz OLO, że na 3 rowek..u mnie są 2 rowki na trzonku. Jeden obok drugiego..Rozumiem, że na rowek od strony "grzybka" zakładam O-ring a nad niego zamki..czy tak?

Praktycznie ten O-ring styka się z zamkiem...można by rzec, że uszczelnia bezpośrednio miseczkę...chowa się w niej...
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2009, 14:01 przez endriu771, łącznie zmieniany 2 razy.

philips
Posty: 960
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:07
Lokalizacja: Mikołów, k. Katowic
Kontakt:

Post autor: philips »

Dwa rowki ma zawór fiatowski.
Jak Ty to rozbierałeś, że teraz nic nie wiesz?
Polski Fiat 125p '74
BMW E30 320i '88
Fiat 126p '94
FSO Polonez Caro 1.6 GLI '95

ODPOWIEDZ