jaki olej do poloneza.

jednostka napędowa, układy zasilania, układ chłodzenia, układ wydechowy.

Moderator: Moderatorzy

Tankista
Posty: 8
Rejestracja: 13 marca 2014, 18:20
Lokalizacja: Płock/Warszawa

problemy z cisnieniem oleju

Post autor: Tankista » 19 marca 2014, 00:33

Witam .

Ostatnio w moim Caro 1.5 GLE MR 91 mam problemy z ciśnieniem oleju.

Przy rozgrzewaniu silnika ciśnienie jest w porządku, ale przy rozgrzanym silniku spada. Bywa, że przy
hamowaniu i na luzie przy 900 obrotach migocze kontrolka ciśnienia.

Olej Lotos mineralny 15 w/40, zużycie oleju wynosi ok. 1 l na 400 km , olej wymieniany był w X 2012, ale od tego czasu
nie zrobiłem Polonezem więcej jak 2 tys km.

Czy wymiana na ten sam oleju rozwiąże problem? Czy lepiej w ogóle zmienić olej? Jeśli tak, jaki byście polecali?

Czy w ogóle problemu trzeba szukać gdzie indziej (pompa?) ? :553:
Ostatnio zmieniony 19 marca 2014, 00:34 przez Tankista, łącznie zmieniany 1 raz.

OLO
Posty: 9079
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 19 marca 2014, 01:14

Jaki przebieg silnika?
Moze najpierw czujnik zmienić? Mógł sie zj.. po kilkunastu latach ;)
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3829
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 19 marca 2014, 01:49

Tankista pisze:zużycie oleju wynosi ok. 1 l na 400 km
to chyba jest odpowiedź na wszystkie pytania. silnik na złom.

OLO
Posty: 9079
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 19 marca 2014, 15:17

Oj. Umknęła mi ta informacja.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Tankista
Posty: 8
Rejestracja: 13 marca 2014, 18:20
Lokalizacja: Płock/Warszawa

Post autor: Tankista » 22 marca 2014, 23:52

Przebieg 97500

Tankista
Posty: 8
Rejestracja: 13 marca 2014, 18:20
Lokalizacja: Płock/Warszawa

Post autor: Tankista » 23 marca 2014, 00:06

Dziś zauważyłem, że przy misce może trochę ciec i zastanawiam się, czy (częściowo) to nie tłumaczy problemów... ale to i tak za dużo zużywa:/

Szymon
Posty: 3264
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 23 marca 2014, 02:18

Tankista pisze:Olej Lotos mineralny 15 w/40, zużycie oleju wynosi ok. 1 l na 400 km ,
+ znikające ciśnienie, remont albo kup lepszą motorownię. Przebieg nie ma nic do rzeczy bo OHV można zajechać przez 1/4 tego co przejechał Twój silnik :P
Ostatnio zmieniony 23 marca 2014, 02:20 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.

Sw.Piotrek
Posty: 5
Rejestracja: 17 listopada 2013, 16:48
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sw.Piotrek » 20 czerwca 2014, 18:41

Tankista, Masz silnik do zrobienia, ale tymczasowo możesz to poprawić lejąc olej 20w50 (w wersji do diesla). Jest gęstszy od 15w40 dzięki czemu powinieneś mieć nieco wyższe ciśnienie oleju. Choć cudów nie będzie.

Tankista
Posty: 8
Rejestracja: 13 marca 2014, 18:20
Lokalizacja: Płock/Warszawa

Post autor: Tankista » 26 czerwca 2014, 01:13

Dziękuję za rady. Liczyłem, że jeszcze trochę wytrzyma, ale jednak zrobiłem remont. olej pozostał lotos mineralny.

michal939
Posty: 510
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 14 sierpnia 2014, 12:39

Za 4 tys km (czyli niebawem) bede zmieniał olej w GSI,obecnie silnik zalany jest mineralnym mobilem.Myślałem,żeby zalać teraz mineralnego Lotosa albo Orlen classic,zależy mi aby silnik nie klepał na zimnym (tak się dzieje na oleju GM),czy szarpnąć się na coś lepszego?Np. Elf mineralny.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3829
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 14 sierpnia 2014, 19:13

lej 10w40. hydropopychacze nie lubią gęstego oleju.

michal939
Posty: 510
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 14 sierpnia 2014, 21:31

Tez właśnie myślałem nad półsyntetykiem,aczkolwiek nasłuchałem się różnych legend o wypłukiwaniu nagarów,które jakoś tam pomagają uszczelniać nie pierwszej młodości i szczelności silnik,Także trochę sie obawiam,żeby z suchutkiej ohv zrobił sie nagle silnik obrzygany olejem :P

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: strowger » 22 sierpnia 2014, 07:08

michal939 pisze:Tez właśnie myślałem nad półsyntetykiem,aczkolwiek nasłuchałem się różnych legend o wypłukiwaniu nagarów,które jakoś tam pomagają uszczelniać nie pierwszej młodości i szczelności silnik,Także trochę sie obawiam,żeby z suchutkiej ohv zrobił sie nagle silnik obrzygany olejem :P
Ja dla testów przechodziłem przy przebiegu 100 tysięcy na jednym moim GSi z minerala na półsyntetyk - nic się nie stało. Wycieki się nie pojawiły, zużycia oleju po też nie zauważyłem. Zrobiłem już nieco ponad 35kkm po tej zamianie.

Przy 140 tysiącach robiłem zmianę w Nubierze z 10W40 na 5W40 - i nic się nie stało. Obecny przebieg, 3 lata od zmiany: 355 tysięcy.

Tak więc - nagary, rozszczelnienie - MIT ;)

Jednak mineral do Poloneza też dobry - pod warunkiem terminowej wymiany - w drugim GSi mam taki olej od nowości i nalatane jest już 403 tysiące bez remontu. Silnik żwawy, wycieków nie ma, nie zużywa oleju. Używam Elf Spoti 15W40. Polecam.
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1346
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 22 sierpnia 2014, 08:58

U mnie w Corsie też był zmieniony olej po >100kkm i to na syntetk, bo się Tatuś dał nabrać mechanikowi , że tak lepiej. Nowych wycieków nie zauważono - silnik pocił się tam, gdzie wcześniej i nie pocił się tam gdzie wcześniej był suchy. Jakieś 50 tys kkm potem była zmiana w drugą stronę (tym razem ponoć właśnie gęstszy miał załatać wycieki) i znowu - tam, gdzie silnik rzygał olejem (ople tak mają), tam nadal było mokro, pomimo nowego oleju, a tam gdzie było sucho, sucho zostało.

Silnik, albo jest szczelny albo nie. Jak nie jest szczelny to po prostu trzeba go robić. Jak szczelny jest to zmiana oleju nie powinna nic popsuć.

Ewentualne wycieki jakie pojawiają się po zmianie oleju nie świadczą IMO o tym, że nowy olej jest zbyt rzadki, a o tym że jakieś uszczelnienie dogorywało i tak czy siak wyciek za chwilę by się pojawił - nawet na gęstszym oleju. Bo niestety ale uszczelki, simmeringi i inne to z czasem się zużywają i wymagają wymiany - to całkowicie normalne i po prostu trzeba to robić.

Przynajmniej jezeli nie jeździsz takim oplem jak mój - bo nie wiem co tam trzebaby zrobić, by ten silnik nie pocił się pod uszczelkami :P Mechanicy mówią, że ten typ tak ma, a ja po długiej walce z problemem z żalem muszę im przyznać rację.
Ostatnio zmieniony 22 sierpnia 2014, 08:58 przez raffi, łącznie zmieniany 1 raz.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Ziemovit
Posty: 66
Rejestracja: 17 czerwca 2011, 22:22
Lokalizacja: Uniejów

Post autor: Ziemovit » 23 sierpnia 2014, 01:02

Michał 939 - Niech Cię ręka Boska broni przed Orlen Classic!!!

Wystarczy, że ja wykończyłem silnik w DF-ie tym czymś, bo mi było szkoda pieniędzy na olej.

michal939
Posty: 510
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 23 sierpnia 2014, 20:16

Panowie u góry,przekonali mnie zeby jednak zalać 10w40 i znalazłem w dobrej cenie Lotos,a cóż to się stało ze Ci silnik sie popsuł w kancie? chyba się nie zatarł bo jednak jakims olejem był zalany.

Ziemovit
Posty: 66
Rejestracja: 17 czerwca 2011, 22:22
Lokalizacja: Uniejów

Post autor: Ziemovit » 24 sierpnia 2014, 00:44

Nie mam zdania, co do tego ile W na ile. Raczej mam dylematy w tej kwestii. Szczególnie, że coś mi młóci w C+, a czasem nie młóci. Zalany jest Lotosem mineralnym 15W/40. Tylko dlaczego tylko jeden popychacz młóci?

Po prostu odradzam olej z Orlenu.
Silnik się nie zatarł, ale jego degradacja nastąpiła wyjątkowo szybko, kiedy go zalałem Orlenem Classic.
Oleje trza lać dobre i tyleż w temacie.

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 18 marca 2015, 14:51

Przeczytałem ten temat parę razy i nadal mnie nurtuje pytanie jaki olej zalać, czy zalać Lotos 15W40 czy zalać Mobil Super 1000 15W40? Wiem że podobne pytania były parę razy ale jedni wychwalają Lotosa inni mobila i dlatego chcę zapytać jeszcze raz aby nie wlać szajsu do silnika. Silnik to 1.5 GLE z niewiadomym olejem.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 446
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 18 marca 2015, 20:42

Ja leję Castrol Magnatec 15W-40.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Ziemovit
Posty: 66
Rejestracja: 17 czerwca 2011, 22:22
Lokalizacja: Uniejów

Post autor: Ziemovit » 18 marca 2015, 20:54

"Olej w głowie? - Mobil w silniku" że tak przypomnę.

A tak poważnie:
-Jaki przebieg ma silnik?
-Jaki jest planowany roczny przebieg auta? (czyli od wymiany do wymiany oleju)
-Jaki jest stan silnika? (zużywa olej? Dymi spod korka? Dzwoni panewkami? Dzwoni zaworami? Dzwoni pierścionkami?)

Jeśli silnik jest w dobrym stanie, a Ty planujesz sporo, lub choćby przeciętnie jeździć - daj Mabila.

Jeśli silnik jest w stanie niewiadomym, jak olej - daj na początek Lotosa - i zobacz, co się będzie działo.

Nie wydaje mi się, aby oleje Lotosa były lepsze od Mobila... Choć cholera wie, w końcu jesteśmy śmietnikiem Europy...

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5347
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 18 marca 2015, 21:02

Tales pisze:Ja leję Castrol Magnatec 15W-40.
Czyli Lotosa lejesz. :rofl:
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

michal939
Posty: 510
Rejestracja: 01 sierpnia 2011, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: michal939 » 18 marca 2015, 21:15

Odnośnie mojego postu wyżej dotyczącego przejścia z minerała na półsyntetyk mam takie spostrzeżenia. Olej wymieniłem w grudniu (lotos 10w-40),zrobiłem pare tys. km i olej nie znika,ma normalną barwe nie zrobił sie czarny,wycieków z silnika brak.Z negatywów to minimalnie klepie hydro na zimnym,ale to przez 2 min. i zimą na podczas jazdy na krótkich odcinkach zbierały sie znikome ilości masełka na korku wlewu.
-Polonez Atu Plus 1.6 GSi '98
-Polonez Caro 1.4 '96
-Polonez Atu Plus 1.4 GTi 16v '97
Obrazek

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 18 marca 2015, 21:27

Ziemovit pisze:"Olej w głowie? - Mobil w silniku" że tak przypomnę.

A tak poważnie:
-Jaki przebieg ma silnik?
-Jaki jest planowany roczny przebieg auta? (czyli od wymiany do wymiany oleju)
-Jaki jest stan silnika? (zużywa olej? Dymi spod korka? Dzwoni panewkami? Dzwoni zaworami? Dzwoni pierścionkami?)

Jeśli silnik jest w dobrym stanie, a Ty planujesz sporo, lub choćby przeciętnie jeździć - daj Mabila.

Jeśli silnik jest w stanie niewiadomym, jak olej - daj na początek Lotosa - i zobacz, co się będzie działo.

Nie wydaje mi się, aby oleje Lotosa były lepsze od Mobila... Choć cholera wie, w końcu jesteśmy śmietnikiem Europy...
-Przebieg jest mi nie wiadomy dokładnie ale szacuje że ma około 190kkm albo 90kkm (stare liczniki)
-Roczny przebieg planuje od 5 tyś do 10 tyś
-Stan silnika jest w miarę dobry nie dymi z pod korka ani nie zużywa oleju no może poza paroma wyciekami które chce zniwelować przed wymianą oleju ale ogólnie nie pali oleju chyba. A co do zaworów to trochę klepią i wymagają regulacji no i na razie tyle wiem o stanie silnika.

Czyli Mobil mineralny zalać?

Ziemovit
Posty: 66
Rejestracja: 17 czerwca 2011, 22:22
Lokalizacja: Uniejów

Post autor: Ziemovit » 19 marca 2015, 00:48

Lej Mobila...
I melduj, co się dzieje...

(Ja mam przebiegi rzędu 4 - 7 tyś rocznie i leję Lotosa, czyli go wymieniam co około 4 - 7 tyś. Gdybym jeździł więcej - dałbym lepszy (czytaj: droższy) olej.
Kiedy kupowałem C+ spytałem faceta, jaki ma olej w silniku i kiedy go wymieniał. Odpowiedział, że nie wie, jaki jest olej...
-Nie pamięta Pan?
-Ja nie wymieniałem oleju, a zrobiłem tym Polonezem tylko 30 tyś...")

Może niech Leon się wypowie - wygląda z postu powyżej, że on coś więcej wie o olejach...

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 19 marca 2015, 13:17

Ziemovit pisze:Lej Mobila...
I melduj, co się dzieje...

(Ja mam przebiegi rzędu 4 - 7 tyś rocznie i leję Lotosa, czyli go wymieniam co około 4 - 7 tyś. Gdybym jeździł więcej - dałbym lepszy (czytaj: droższy) olej.
Kiedy kupowałem C+ spytałem faceta, jaki ma olej w silniku i kiedy go wymieniał. Odpowiedział, że nie wie, jaki jest olej...
-Nie pamięta Pan?
-Ja nie wymieniałem oleju, a zrobiłem tym Polonezem tylko 30 tyś...")

Może niech Leon się wypowie - wygląda z postu powyżej, że on coś więcej wie o olejach...
Okej dziękuje Ci za pomoc i chyba tak zrobię że zaleje mobila, ja jak coś pytałem tego handlarza co z tym Polonezem to nic nie wiedział, a potem wyszło parę kwiatków i zaniedbań które prawie udało się ogarnąć, no to ja czekam co jeszcze Leon powie na temat tego Mobila.
Ostatnio zmieniony 19 marca 2015, 13:18 przez Magmor12, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5347
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 29 lipca 2017, 11:07

Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Awatar użytkownika
Buton
Członek Stowarzyszenia
Posty: 813
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:25
Lokalizacja: Łuków
Auto: Iveco Stralis

Post autor: Buton » 29 lipca 2017, 12:00

Tutaj jeżdżą też polonezem.
https://m.youtube.com/watch?v=OyaBUlNTGyA
Za kółkiem siadam, włączam gaz
Dwadzieścia ton wytaczam znów na szosę

ODPOWIEDZ