popychacze

Moderator: Moderatorzy

Bajer@#
Posts: 492
Joined: 11 June 2008, 12:36
Location: Bydgoszcz

Post by Bajer@# »

Remontuje kolejną OHVke... Caro Plus - Niby 100tys przebiegu...

Image

Image

Image

Kwestie panewek przemilczę :one:

Image

Wał pojechał już do szlifu...

Przyjrzałem się wałkowi rozrządu... Jakie powinny być nominalne wzniosy krzywek przy wałku do hydro?

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image


Z tego wałka chyba nic już nie będzie bo na niektórych krzywkach brakuje 2mm materiału względem innych...


Ewentualnie który z wałków warto kupić...?

http://allegro.pl/walek-rozrzadu-polone ... 14392.html

http://allegro.pl/polonez-walek-rozrzad ... 47721.html

http://allegro.pl/polonez-walek-rozrzad ... 74311.html

Czy lepiej poszukać dobrej używki?

I jeszcze jedno pytanie - jak ocenić stan szklanek popychaczy?
FSO Polonez 1500 LE '86

OLO
Posts: 9157
Joined: 09 January 2007, 13:29
Location: Wawa

Post by OLO »

CB miał wałek 6,65. Hydro bardzo zbliżoną wartość - jakaś dziwna z ułamkami z różnicą w tysięcznych.
Jak mierzyłem swój po jakiś 180 tys to tylko dwie krzywki było powyżej 6mm. Najgrosza miała ok 2/3 wysokości. Znalazłem:
cyl zawór wysokość różnica mm zostało % zużyte %
1 Ss 5,69 -0,81 0,88 0,12
1 Wyd 6,4 -0,1 0,98 0,02
2 Ss 5,59 -0,91 0,86 0,14
2 Wyd 4,59 -1,91 0,71 0,29
3 Ss 5,67 -0,83 0,87 0,13
3 Wyd 6,19 -0,31 0,95 0,05
4 Ss 5,36 -1,14 0,82 0,18
4 Wyd 4,3 -2,2 0,66 0,34
Średnio 5,47 -1,03 0,84 0,16

Brzydkei są te wyłupania przy krawędziach krzywek.

Daj fotki dolnych powierzchni popychaczy. Jestem ciekaw jak to wygląda po dłuższej współpracy.
W tego co pamiętam popychacze da się wyjać tylko od dołu.
Popychacze jeśli są idealnie gładkie to można je śmiało wykorzystać (kwestia współpracy z krzywką). Jeśli nowszą ślady zużycia nie ryzykuj. Powiedzmy półkoliste ślady jeszcze bym dopuścił.

Wałki ze wszystkich aukcji wyglądajana podobne. Kup nowy. Nie ma co ryzykować. Może zadzwoń do Rewaru albo do Świątka po poradę w sprawie przedłużenia żywotności?

Będę kibicował Twojej wymianie wałka. Mam tamten swój silnik GSI i fajnie by było go uczynnić.
Last edited by OLO on 17 November 2016, 15:02, edited 3 times in total.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

Bierz od Wawer-Motu, to oryginał.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Tales
Posts: 458
Joined: 18 November 2013, 21:29
Location: Koluszki

Post by Tales »

Popychacze można wyjąć od góry, po zdjęciu głowicy.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

Tales wrote:Popychacze można wyjąć od góry, po zdjęciu głowicy.
Ale nie zdziw się, jak nie wyjdą :P
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

jurek_j
Posts: 1477
Joined: 09 January 2007, 20:07
Location: FGW

Post by jurek_j »

No właśnie, dawno temu i nie prawda, ale nie jestem przekonany co do tego wyjścia górą... ;)

Tales
Posts: 458
Joined: 18 November 2013, 21:29
Location: Koluszki

Post by Tales »

W moim przypadku wyszły bez problemu. Mechanicznie nic ich nie blokuje.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

maciejowski
Posts: 3833
Joined: 25 February 2007, 19:08
Location: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post by maciejowski »

u mnie w 115c i w cb też wyszły bez problemów. hydro nie wychodzi?

autowidol
Członek Stowarzyszenia
Posts: 1650
Joined: 10 January 2007, 09:27
Location: Czapelki, gm. Świecie
Contact:

Post by autowidol »

Hydro wychodzi górą. Bez problemu jeśli całe.

OLO
Posts: 9157
Joined: 09 January 2007, 13:29
Location: Wawa

Post by OLO »

Zwykłe szklanki wychodzą górą. Hydo nie udalo mi się tak wyjąć. Nie bede sie kłócił bo mozę się da.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Bajer@#
Posts: 492
Joined: 11 June 2008, 12:36
Location: Bydgoszcz

Post by Bajer@# »

OLO wrote:Daj fotki dolnych powierzchni popychaczy. Jestem ciekaw jak to wygląda po dłuższej współpracy.
Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Chyba będą żyć?

Nowy wałek zamówiony, teraz czekać na kuriera...

Warto odmoczyć szklanki przed montażem w benzynie albo ropie, oraz wycisnąć z nich stary olej?
Last edited by Bajer@# on 18 November 2016, 12:45, edited 2 times in total.
FSO Polonez 1500 LE '86

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

autowidol wrote:Hydro wychodzi górą. Bez problemu jeśli całe.
Słowo CAŁE to clou problemu.

Kupuj nowe popychacze, jeżeli nie chcesz za 15 tyś bawić się od nowa.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

OLO
Posts: 9157
Joined: 09 January 2007, 13:29
Location: Wawa

Post by OLO »

Kude flak. Popychacze wyglądaja ładnie.
z jednej strony przy porządnym wałku krzywki i popychacze powinny być wieczne (przy prawidłowej eksplatacji) - i ich wymiana nie musi być konieczna.
z drugiej strony przy gównianych krzywkach jak sie ich nei wymieni to będzie powód wycierania.
z trzeciej strony nikt nie zagwarantuje że po 15kkm i nowe popychacze nie wytrąkrzywek :(

Bajer - dzwoniłeś do Rewaru/Światka?
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

OLO wrote:Kude flak. Popychacze wyglądaja ładnie.
z jednej strony przy porządnym wałku krzywki i popychacze powinny być wieczne (przy prawidłowej eksplatacji) - i ich wymiana nie musi być konieczna.
z drugiej strony przy gównianych krzywkach jak sie ich nei wymieni to będzie powód wycierania.
z trzeciej strony nikt nie zagwarantuje że po 15kkm i nowe popychacze nie wytrąkrzywek
Też kiedyś tak myślałem, ale życie to zweryfikowało.

Jestem niemal pewien, że za jakiś czas 1,2 lub 3 popychacze staną się wklęsłe jak antena satelitarna i zgolą krzywkę z którą współpracują, choćby ta była z diamentu.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Bajer@#
Posts: 492
Joined: 11 June 2008, 12:36
Location: Bydgoszcz

Post by Bajer@# »

OLO wrote:Bajer - dzwoniłeś do Rewaru/Światka?
Nie dzwoniłem.

Przyszedł nowy wałek rozrządu.

Image

Szukałem nowych hydro popychaczy, ale towar raczej nie dostępny i dość drogi.

Kupiłem jeden nowy popychacz z tej aukcji

http://allegro.pl/popychacz-popychacze- ... 00536.html

na wzór by wiedzieć jaki kształt ma powierzchnia nowego popychacza (czytałem, że ma być wypukła?)

Jako, że mam dostęp do precyzyjnych maszyn (rodzice pracują przy produkcji form wtryskowych) to jedna stara szklanka została na próbę zeszlifowana i została zbadana jej twradość. Chodzi o to czy zostanie zachowana twardość po szlifowaniu (czy nie są czasem utwardzane powierzchniowo). Jest dobrze twardość przed i po szlifowaniu zawiera się w przedziale 56-58 HRC w skali Rockwella, czyli można je spokojnie zeszlifować. Czekam, aż przyjdzie nowa szklanka i reszta starych popychaczy zostanie oszlifowana na wzór nowej.

Z ciekawości zmierzę chyba jeszcze twardość nowego wałka.
Last edited by Bajer@# on 22 November 2016, 19:43, edited 1 time in total.
FSO Polonez 1500 LE '86

diodalodz
Posts: 801
Joined: 28 August 2008, 23:58
Location: Łódź

Post by diodalodz »

2 popychacz od prawej na 1 zdjęciu to na 1 rzut oka widać że jest już chropowaty. Weź igłę i przejedź po jego powierzchni.

OLO
Posts: 9157
Joined: 09 January 2007, 13:29
Location: Wawa

Post by OLO »

Znalazłem takie coś:
http://www.zssplus.pl/transport/budowa/ ... acze09.htm

Może by wydzielić wątek o hydro?
na wzór by wiedzieć jaki kształt ma powierzchnia nowego popychacza (czytałem, że ma być wypukła?)
popychaczach?
Napewno niewklęsła.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

jacekes
Administrator
Posts: 9974
Joined: 09 January 2007, 20:38
Location: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Contact:

Post by jacekes »

OLO wrote:Może by wydzielić wątek o hydro?
Mówisz=masz.
Last edited by jacekes on 23 November 2016, 12:43, edited 1 time in total.
"ale ty więcej złomów nie kupuj!"

Bajer@#
Posts: 492
Joined: 11 June 2008, 12:36
Location: Bydgoszcz

Post by Bajer@# »

diodalodz wrote:tak. Nowa szklanka jest wypukła na środku szklanki w miejscu styku wałka . Dzięki temu wznios krzywki obraca szklanką. Jeśli jest już płaska to powoli jej koniec. Wklęsłe muszą być wymienione natychmiastowo. Podobny problem i średnica jest w silnikach CVH forda i tam też wycierają się szklanki . Jedyna różnica to że wałek jest tam w głowicy.
To odnośnie zwykłych szklanek. To samo tyczy się hydro?

Przyłożyłem płaskownik do moich i niestety są juz lekko wklęsłe.
FSO Polonez 1500 LE '86

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

Bajer@# wrote: To samo tyczy się hydro?

Przyłożyłem płaskownik do moich i niestety są juz lekko wklęsłe.
Właśnie sprawdziłem nowy popychacz: jest oczywiście lekko wypukły.

Bajer@#! Bez utwardzenia popychacza samo oszlifowane niczego nie zmienia. Przed zamontowaniem starych popychaczy do nowego wałka stopki oczywiście zostały "uzdatnione".
Śmierć silnika po 15 tyś km. Najpierw zaczął stukać i osłabł, wiedziałem, że szlag trafił jedna krzywkę. Po 100 km silnik umarł w spektakularny sposób na odcinku 2 km. Zapalił po 3 miesiącach, aby przejechać 200 m do garażu na wymianę silnika - w sumie cud - chodził może na 2 niezbyt sprawne cylindry - pozostałe nie wyrzucały spalin.

Kształty "krzywek": wzdłuż osi podłużnej wałka - o, prostopadle do osi podłużnej wałka - u.
Last edited by Kowal on 23 November 2016, 21:56, edited 1 time in total.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Bajer@#
Posts: 492
Joined: 11 June 2008, 12:36
Location: Bydgoszcz

Post by Bajer@# »

Kowal wrote:Bajer@#! Bez utwardzenia popychacza samo oszlifowane niczego nie zmienia.


Pisałem, że była badana twardość przed szlifowaniem i po szlifowaniu i wyszło 56-58 HRC w skali Rockwella czyli twardość została zachowana więc nie widzę przeciwwskazań do oszlifowania starych szklanek.

Przyszła nowa szklanka i co? Jest płaska jak stół! To w końcu jaki ma być jej kształt? :570:

Image

Image

Image

Image
Last edited by Bajer@# on 25 November 2016, 15:57, edited 2 times in total.
FSO Polonez 1500 LE '86

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

Weź suwmiarkę, ustaw krawędź tak, aby przechodziła przez środek stopki, no i spójrz pod światło :)

Ok, może i twardość mają. Stare popychacze, co montowałem do nowego wałka, wyglądały jak Twoje. Twardości nie badałem.

Naprawdę nie jestem lobbystą producentów popychaczy. Po prostu mam z tym do czynienia od 8 lat w 3 PLUSACH i przerobiłem wersje z regeneracją krzywek we Wrocławiu, montażem starych popychaczy do nowego wałka (ze świadomością, że to nie jest dobre rozwiązanie - ale tak zdecydował ówczesny właściciel) aż do kompleksowej wymiany wraz z panewkami wałka rozrządu pasowanymi pod nowy wałek.

Moja kolekcja wałków rozrządu i popychaczy rozrasta się. Jutro składam drugi silnik na nowym rozrządzie. Wałek 130 zł + 30zł x 8 popychadeł + 60 zł panewki wałka + 100 zł rozwiercane tych panewek pod wałek. Drugiego silnika, z którego nie byłem w stanie wyjąć popychadeł, jeszcze nie rozbierałem, ale wiem, jak to będzie wyglądać :|
Last edited by Kowal on 25 November 2016, 19:30, edited 3 times in total.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

Image
Image
Image

Tak wygląda "nowy" wałek do starych "dobrych popychaczy" po 15 tyś km.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

OLO
Posts: 9157
Joined: 09 January 2007, 13:29
Location: Wawa

Post by OLO »

W/g rysunku zwykłej szkalnki powinna być delikatna wypukłość. Chyba 3 do 5 setek jak pamiętam. Spodziewam się podobnej w hydro.

Ciekawe co ma większy wpływ na wyjazd krzywek w plusach. Obstawiam:
- gównolit na wałku
- inny materiał/kształt stopki popychacza
- za ciasne spasowanie popychacza w bloku (+syfy z oleju) i w efekcie zablokowanie swobodnego obrotu

Ciekawe czy była jakaś różnica w hydraulice wprowadzionej w minusach. O ile wałki w + są nagminne to ilość minusów mogła być na tyle mała że nikt tego nie zauważył.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

diodalodz
Posts: 801
Joined: 28 August 2008, 23:58
Location: Łódź

Post by diodalodz »

problem jest jeden. Zbyt twarde sprężyny zaworowe. Zmienili je, z uwagi na zwiększenie masy ruchomych części rozrządu.
Jeśli szklana się wytrze na tyle, że przestanie się obracać, to godziny walka są już policzone.
Last edited by diodalodz on 28 November 2016, 10:55, edited 1 time in total.

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

diodalodz wrote:problem jest jeden. Zbyt twarde sprężyny zaworowe. Zmienili je, z uwagi na zwiększenie masy ruchomych części rozrządu.
Też tak uważam.
Silnik dzisiaj uruchomiłem. Po 5 min zawory przestały klepać.
Last edited by Kowal on 28 November 2016, 21:11, edited 2 times in total.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

OLO
Posts: 9157
Joined: 09 January 2007, 13:29
Location: Wawa

Post by OLO »

eee. sądze żę one mają porównywalną twardość.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Kowal
Posts: 87
Joined: 25 June 2007, 23:45
Location: Wałbrzych

Post by Kowal »

OLO wrote:eee. sądze żę one mają porównywalną twardość.
Nie. Literatura wprost stwierdza, że są twardsze.
Nawet zastanawiałem się nad zastosowaniem starych sprężyn i ograniczeniem prędkości obrotowej silnika. Ciekawe, jak by to działało.
Altówka, Alaska, mój Anioł albo Atu - jak by nie patrzeć, życie piękne jest!!! A teraz mam jeszcze Borewicza!!! Marzenie - Caro ojca przerobione na Borka!

Lukasz_FSO
Posts: 106
Joined: 22 October 2012, 09:32
Location: Przasnysz

Post by Lukasz_FSO »

Kowal, a gdyby do dołu hydro zamontować głowicę z Abimexa? Tam rozrząd był mechaniczny (przynajmniej do 96-97r) a sprężyny zaworowe miękkie.
(f)FSO-OBRSO
Fabryka w której spełniały się marzenia.

diodalodz
Posts: 801
Joined: 28 August 2008, 23:58
Location: Łódź

Post by diodalodz »

Sprężyny w moim plusie były tak twarde, że 50 cm ściągaczem nie miałem siły ich nacisnąć by pozapinać zamki. Robiłem wiele aut, ale tak twarde sprężyny miały tylko ciężarówki z zaworami 2-3 krotnie większymi.

Post Reply