Polonez Truck diesel czy benzyna z gazem

Moderator: Moderatorzy

he-man
Posty: 4
Rejestracja: 25 kwietnia 2016, 19:15
Lokalizacja: TM

Polonez Truck diesel czy benzyna z gazem

Post autor: he-man » 25 kwietnia 2016, 19:33

Witam. Planuje kupić Poldka, trucka, 2 miejscowy. I nie wiem na jaki silnik się zdecydować? Lepszy będzie diesel czy benzyna z gazem. Auto będzie używane na wsi, przywieść drzewo z lasu, przewieść jakąś ziemię, deski itp. Z racji tego będzie często odpalany i gaszony silnik. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Zarówno co do silnika jak i na co zwrócić uwagę przy zakupie.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
jacekes
Administrator
Posty: 9933
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:38
Lokalizacja: Poznań
Auto: kredens i brzydaal
Kontakt:

Post autor: jacekes » 25 kwietnia 2016, 20:23

Niewazne, jaki silnik. Byle nadwozie nie zlamane.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 25 kwietnia 2016, 20:51

Bierz przede wszystkim niezgnitego, by Ci się w lesie na pół nie przełamał jak go załadujesz drewnem :P

Silnik to rzecz wtórna, bo będziesz tym pewnie robił takie dystanse, że koszty nie będą wysokie nawet gdybyś miał lać do baku czyste złoto i robić pełne przeglądy co 5000km :-)


Co do diesla - on ma swoje zalety. Jak się trafi niezajechany egzemplarz, to w zasadzie masz pewność, że silnik przeżyje budę. Eksploatacja jest banalna - w zasadzie ogranicza się do lania paliwa, wymiany oleju i filtrów. Trzeba zadbać o akumulator, świece żarowe i rozrusznik - one muszą być sprawne by wóz odpalał zawsze i wszędzie. Reszta, o ile już nie jest zepsuta i nie jest celowo mordowana, to pewnie się nie zepsuje jeszcze przez długie lata. W silniku nie ma prawie żadnej elektroniki, czy nawet elektryki, którą mogą zeżreć myszy czy zalać woda. Nie trzeba co chwila regulować zaworów. Jedynka jest tak krótka, że taki diesel ruszy niemal zawsze - nie ma problemu by pociągnął załadowanego Transita. Silnik może jechać na ropie, gównianej ropie, bardzo gównianej ropie, paliwie którego tylko część to ropa, a nawet na rzepaku i innych olejach (ale tylko gdy jest ciepło, bo są gęstsze!).
Z drugiej strony - jak już się coś w takim silniku zepsuje, to zapewne zaboli finansowo, bo wtryskiwaczy czy pompy wtryskowej nie naprawisz sobie sam w garażu. Na rozrząd trzeba uważać i nie wolno przegrzać dziada (nie to by się łatwo przegrzewał). I trudniej znaleźć dobry, niezajechany egzemplarz...

Z drugiej strony - gazowiec pewnie będzie tańszy w zakupie, części łatwiej dostępne. Jak coś się stanie z silnikiem, co drugi mechanik umie naprawić polonezowski silnik OHV, już nie mówiąc, że wiele można w nim zrobić samemu. Gaz jest mimo wszystko znacznie tańszy od oleju naftowego. Sama instalacja gazowa do Poloneza jest dość prosta. Części do 1,6 są znacznie łatwiej dostępne niż do diesla (do tego drugiego nie ma problemu z częściami typowymi, gorzej z takimi, które występowały tylko w Polonezie 1,9).
Choć przy 1,6 niemal na pewno będzie więcej dłubania :P
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 26 kwietnia 2016, 07:06

Lepiej jakiś szczur w gazem. Słabo diesel znosi pracę jak jest zimny, częste odpalanie i jazda na krótkich dystansach zdecydowanie nie pomaga. Żadnemu silnikowi nie pomaga, ale szczur z gazem tańszy w naprawie.

Czasami woziłem zimą drzewo klekotem spod plandeki z ogrodu do piwnicy, nie gasiłem złoma w czasie załadunku i rozładunku, tylko spokojnie sobie klekotał, żeby cokolwiek nagrzał się, gdybym tak nie robił, niepierwszej młodości wtryskiwacze jeszcze bardziej by lały.
Teraz do tego celu mam szczura w gazie, w ogóle tego mi nie szkoda, bo silnik do nomralnej eksploatacji już nie nadaje się, za dużo chmury w najróżniejszych kolorach z rury wydechowej wylatuje... :)

borekL
Posty: 100
Rejestracja: 18 czerwca 2011, 11:36
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: borekL » 27 kwietnia 2016, 09:16

Znalazienie dziś Trucka w dobrym stanie to nie taka łątwa sprawa.
Polonez "borewicz" 1980 58tyś km
Polonez "akwarium" 1989 63tyś km
Polonez Caro 1996 69tyś km
Polonez "BoroTruck" 1989 68tyś km

he-man
Posty: 4
Rejestracja: 25 kwietnia 2016, 19:15
Lokalizacja: TM

Post autor: he-man » 15 maja 2016, 11:46

Witam. Dziękuję wszystkim za dobre rady. udało mi się już kupić pojazd. Jest to Polonez Truck Plus GLI w gazie z 1999r. Nie był złamany. Ślady rdzy jak w każdym ale niewielkie ogniska (nie ma wielkich dziur na wylot). Jedyny minus, którego nie wziąłem pod uwagę to mały promień zawracania. Z prac, które muszę przy nim teraz zrobić to usuniecie wadliwego działania układu hamulcowego (świeca się te kontrolki) oraz zakonserwować podwozie.
A z ciekawostek, to w dowodzie mam wpisany FSO WARSZAWA :)

ODPOWIEDZ