Borewicz alternator

Moderator: Moderatorzy

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Borewicz alternator

Post autor: Lewostronny » 13 marca 2015, 12:48

Czy do Borewicza bedzie pasował jakikolwiek nowy polonezwoski altek?
Czy coś specjalnego - czytałem coś o jakichś diodach, mamy podejrzenie, że altek się kończy.

Magmor12
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2014, 17:15
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: Magmor12 » 13 marca 2015, 12:59

Będzie pasował każdy, tylko jak kupisz 9 diodowy to musisz zastosować regulator napięcia na 9 diód, a jak kupisz alternator od MR93 wzwyż, to usuwasz regulator ten poboczny i podłączasz pod instalacje alternator.

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 13 marca 2015, 14:50

Dzięki kolego.

Szymon
Posty: 3303
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 13 marca 2015, 15:15

W polonezie były tylko dziewięciodiodowe.

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 13 marca 2015, 15:22

Czyli regulator zawsze jest mi potrzebny?!

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 13 marca 2015, 15:43

jakiś na pewno. chyba od 93 były na obudowie, a od 97 zintegrowane ze szczotkotrzymaczem.

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 13 marca 2015, 18:32

Alternator jest ok, daje takie napięcie jak powinien.
Problem polega na tym, ze auto zatrzymało się wczoraj, kaszlało i w koncu zdechło (po przejechaniu super 90km).
Kolega który nim jechał stwierdził, że nie ma iskry. Posprawdzał wszystkie przewody i połączenia - ok.
Dziś kupił nową cewkę, założył, iskra już jest ale nie odpala, lapie troszkę ale sie dusi i odrazu gasnie.

Nowe sa:
Przewody, świece, cewka, filtry, kopułka przeczyszczona i wygląda ok.
Od czego zacząć??? Dostanę szału, nienawidzę elektryki.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 13 marca 2015, 20:00

paliwo jest?

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 13 marca 2015, 20:16

Jest, jedna z pierwszych rzeczy jakie sprawdzili, filtr ok.
na zdrowy rozsądek szukałem czego mu brakuje, teoretycznie niczego więc teraz szukam co jest uszkodzone / zle zrobione/ zle wyregulowane.
Ostatnio zmieniony 13 marca 2015, 20:17 przez Lewostronny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maciejowski
Posty: 3832
Rejestracja: 25 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Stołeczne Królewskie Miasto Kraków
Auto: gromadka gruzów

Post autor: maciejowski » 13 marca 2015, 21:01

miałem na myśli, czy paliwo jest w cylindrach. objaw jest taki jakby się coś w gaźniku przytkało i miał skrajnie za ubogo.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 13 marca 2015, 21:04

Lewostronny pisze:Jest, jedna z pierwszych rzeczy jakie sprawdzili, filtr ok.
W przypadku uszkodzonej pompy, przytkanego przewodu lub przytkanego gaźnika filtr może być nawet nowy, a paliwa nie będzie. Także filtrem bym się nie sugerował.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 13 marca 2015, 21:37

sprawdzilismy i przez filtrem i za - paliwo daje az miło :(
To coś innego

Szymon
Posty: 3303
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 13 marca 2015, 23:26

To jeszcze dysze w gaźniku wykręcić i powietrzem sprężonem potraktować.
Ostatnio zmieniony 13 marca 2015, 23:27 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 14 marca 2015, 10:52

A potem jak się okaże, że jest już i paliwo, i iskra, a problem będzie nadal, trzeba zacząć sprawdzać czy ta iskra jest w odpowiednim momencie.

Jak i tu nic nie będzie, pozostaje zmierzyć kompresję i szukać czy paliwo z gaźnika dostaje się do cylindrów - bo może np. wałek się skończył, albo któryś zawór się zawiesza i stąd problemy.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 18 marca 2015, 14:27

Problem rozwiązany - okazało się, że trafiony był zarówno moduł jak i aparat zapłonowy.
Nie wiadomo dlaczego, ale po kilkunastu obrotach aparat gubił iskrę i odzyskiwał ją losowo tak jak chciał :D choć nic nie wyglądało na uszkodzone.

Po wymianie modułu, cewki (bo już była nowa to włożeyliśmy) oraz kompletnego aparatu + nowego zielonego kabla wszystko hula jak ta lala, mruczy az miło.

Pozostały skrzynia bo lekko hałasuje ale poldo lata jak zły :D :D

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 18 marca 2015, 15:21

Dla św spokoju doradzam sprawdzenie czy napięcie na klemach akumulatora nie zmienia jakoś drastycznie się po dodaniu/odpuszczeniu gazu - to moment, a może uchronić przed kłopotami w przyszłości, gdyby okazało się, że przyczyna padu modułu był padnięty regulator napięcia w alternatorze.

Robiłeś dwie rzeczy (alternator i zapłon) niemal na raz, więc istnieje jakies tam prawdopodobieństwo, że jedna usterka wywołała drugą.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 18 marca 2015, 15:29

Napięcie na klemach jest ok, minimalne zmiany przy różnej prędkości obrotowej.
Myślę, że po prostu ze starości to wszystko postanowiło powiedzieć dziękuje i wysiąść.

Ważne że jest ok.

ODPOWIEDZ