Polonez - problem z hamulacami, nierównomierne działanie.

Moderator: Moderatorzy

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Polonez - problem z hamulacami, nierównomierne działanie.

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 18:13

Problem jak w temacie. Ale nie chodzi o ściąganie.
Hamuje bardzo wydajnie i prościutko.

Przy dojeżdzaniu do skrzyżowania i wciśnięciu hamulca czuje się jak auto hamuje mocniej/słabiej/mocniej/słabiej - taka forma pulsowania hamulców. I tak az do zatrzymania.
Przy większej prędkości właściwie nieodczuwalne.

Reczny działa jak należy i żadne koło nie trzyma. Żadna z felg nie jest również ciepla nawet po dłuższym przejeździe.

Od czego zacząć sprawdzanie?? :D
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2014, 18:14 przez Lewostronny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:37

Od tarcz. Pewnie są "zwichrowane".
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 18:42

Ok, jak ustalić która tarcza jest "zwichrowana"? :)

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:47

Nie wiem, ja kupiłbym nowe bo i tak kosztują mało. Ewentualnie daj do przetoczenia jak są jeszcze grube.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
leon
Posty: 5367
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 23:34
Lokalizacja: Toruń

Post autor: leon » 11 grudnia 2014, 18:50

Lewostronny pisze:Ok, jak ustalić która tarcza jest "zwichrowana"? :)
czujnikiem zegarowym.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2014, 18:51 przez leon, łącznie zmieniany 1 raz.
Praktyka - Jest wtedy gdy wszystko działa, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - Jest wtedy gdy wiemy wszystko, a nic nie działa.

http://www.leszekknorps.republika.pl/ekosciema.html

Obrazek

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 18:53

Czujnika nie mam, czasu też, kupię nowe :D Czy w borku który ma cztery tarcze, przednie różną się czymś od tylnych?
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2014, 18:54 przez Lewostronny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:53

Oooo... O tym nie pomyślałem. Tyle, że czujnik zegarowy kosztuje chyba wiec niż 4 nowe tarcze . :-)
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:57

Niczym. Pasują też od Uno.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 12 grudnia 2014, 08:55

Pulsują, bo ABS działa :D


A na serio: wymień tarcze, kosztują od 40zł/sztuke, więc o nie jest wielki wydatek. Pamiętaj tylko by przy okazji zdejmowania zacisków wymienić uszczelniacze cylinderków - tak zaleca instrukcja, a cylinderki lubią się zacierac i warto o nie dbać.


Ja bym jeszcze sprawdził tylko która oś. Zaciągnij nie za mocno ręczny podczas jazdy na luzie i zobacz czy będzie tak samo pulsowało jak przy hamulcu zasadniczym. Jeżeli tak - zwichrowana tarcza jest na tylnej osi. Jezeli nie, krzywus jest na przedniej osi. Choć oczywiście jest możliwe, że zwichrowałeś tarcze na obu osiach.

Aha, to banał i na pewno to wiesz, ale tarcze wymienia się parami, więc czeka Cię wymiana na obu kołach osi (albo 4 jak zwichrowałeś tarcze na dwóch osiach).


A na przyszłość delikatniej z tarczami. - te w autach FSO są dość małe i dość łatwo je przegrzać w górach lub przy ostrzejszej jeździe. A potem wychładzając się tarcze się gną, bo nigdy nie chłodzą się idealnie równomiernie. Zwłaszcza jeżeli z mocno nagrzanymi hamulcami wjedziesz w jakąś większą kałużę ;)
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

jurek_j
Posty: 1477
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 20:07
Lokalizacja: FGW

Post autor: jurek_j » 12 grudnia 2014, 14:47

A czasami zwichrowane tarcze nie będą biły w całym zakresie prędkości pojazdu? Czy w jakiś magiczny sposób drgania kompensują się wraz ze wzrostem prędkości?

jose
Posty: 4343
Rejestracja: 08 stycznia 2007, 18:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: jose » 12 grudnia 2014, 16:34

jurek_j pisze:Czy w jakiś magiczny sposób drgania kompensują się wraz ze wzrostem prędkości?
W magiczny sposób im szybciej tym bardziej napie... :) Jak nie trzepie kierownicą przy hamowaniu to tarcze są proste, tylko zgnite od stania i stad to pulsowanie.

ODPOWIEDZ