Polonez - dławienie na wolnych obrotach, dziwaczne.

Moderator: Moderatorzy

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Polonez - dławienie na wolnych obrotach, dziwaczne.

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 17:23

Otóż różne w poldku mam problemy ale do tej pory cykał jak pszczółka, aż miło.
Dziś kręciłem się po Berlinie, mrugnęła rezerwa, raz, drugi - myślę, trzeba nakarmić stwora. Ale zanim to zrobiłem podjechałem jeszcze do centrum handlowego i zjechałem dwa poziomy w dół na parking.... No i się zaczęło!

Obroty oszalały, falowały nieregularnie pomiędzy 1000 a 500,400 po czym po 30 sekundach auto padało. Odpalało od ręki z małym gazem ale to samo. Jakoś wyjechałem cudem, dotarłem do stacji, napompowałem kocioł ale nic się nie zmieniło.

Trafiłem na korek na obwodnicy i przez godzinę się z tym ujem użerałem! Jak się rozluźniło pognałem do domu (około 10km obwodnicą) z prędkością równej stówki i po zaparkowaniu pod domeme problem zniknął. Zrobiłem jeszcze dwie rundy w okolicy i problemu nie ma.

Czy to możliwe, że przy mrugnięciu rezerwy kilka razy (przecież jeszcze paliwo jest i to sporo) zaciągnął w trakcie zjeżdzania do podziemnego garażu jakiś syf? Czy gdzie indziej szukać przyczyny?! Wnioskuję że nie była to permanentna awaria żadnej części bo powróciłby do dawnej formy :) mam rację?

Całą resztę problemów i hałasów strawię na luzie ale nie gasnącego starego sznura w Berlińskim ruchu :D :D
Ostatnio zmieniony 11 grudnia 2014, 18:02 przez Lewostronny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:34

Może zassał syf z baku i przytkały się przewody paliwowe? Tak czy siak przejrzałbym układ paliwowy.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 18:35

Ile jest paliwa w baku na rezerwie, 6, 7 litrów? Już dałby radę zassać?

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:41

Teoretycznie rezerwa zapala się jak jest 4-7 dm^3. :-) Gaźnik też można by przejrzeć. W sumie to od niego należałoby zacząć.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 18:43

Możliwe że tak mu się samoistnie poprawiło :D myślisz o wyczyszczeniu czy o jakimś bardziej skomlikowanym zabiegu?

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 11 grudnia 2014, 18:45

Gaźnik to rozmontować, przeczyścić, przedmuchać sprężonym powietrzem, złożyć i wyregulować. A bak wypłukać w środku, a jak jest bardzo pordzewiały to kup nowy.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

mardom89
Posty: 98
Rejestracja: 14 maja 2009, 08:53
Lokalizacja: warszawa

Post autor: mardom89 » 11 grudnia 2014, 23:45

sam piszesz ze przejeżdżałeś po pochylniach parkingowych - przy rezerwie mógł zassać syf z baku. wymontuj gaźnik i wyczyść, napewno mu nie zaszkodzi. przy okazji skontrolujesz czy nikt przy nim kiedyś nie grzebał - nie pozmieniał dysz itp - najlepiej sprawdzaj z książką gdzie co powinno być.
FSO Polonez C 83' L54 1500OHV
Niewiadów N126e 84'
FSO 125p 88' L87 1600GSi
Polonez ATU plus 98' 74e 1600GSi
www.klub125p.pl

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 11 grudnia 2014, 23:53

Tak też zrobię :) umiejętności nie mam ale jak się nauczyc jeśli nie na własnym poldolocie? :D

Awatar użytkownika
Tales
Posty: 447
Rejestracja: 18 listopada 2013, 21:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: Tales » 12 grudnia 2014, 00:24

Kup sobie książkę. W Morawskim jest fajnie opisana zasada działania gaźnika.
FSO Polonez Caro 1.6GLE

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 12 grudnia 2014, 00:31

Dostałem wysłużony egzemplarz razem z poldkiem ;) dam radę.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 12 grudnia 2014, 09:04

Tales pisze:Gaźnik to rozmontować, przeczyścić, przedmuchać sprężonym powietrzem, złożyć i wyregulować. A bak wypłukać w środku, a jak jest bardzo pordzewiały to kup nowy.
Przy czym nowy bak to od razu odrap z farby i pomaluj porządnie sam. Bo to gówno rzemieślnicze jest tak niedbale robione, że wystarczy mu rok, by od pieknego błyszczącego baku przejść do pieknej korozji i farby odłażącej płatami.
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

zmiennik1313
Posty: 183
Rejestracja: 18 stycznia 2010, 12:59
Lokalizacja: Ust-Ilimsk

Post autor: zmiennik1313 » 12 grudnia 2014, 19:39

Miałem podobny przypadek a wręcz taki sam, cały dzień było ok, a tu nagle obroty 500 w dół, nie chciał trzymać jałowego.
Okazało sie że dupnęła przerwa w przerywaczu i stąd takie problemy były.
Tylko u mnie nie poprawiło sie, dupy dały tez słynne kable z Ełku zwane Koguary........ zwyczajnie się stopił od III cylindra:D.

ODPOWIEDZ