Polonez GSI a norma Euro2

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
strowger
Posty: 186
Rejestracja: 14 lutego 2007, 13:15
Lokalizacja: Świebodzin

Polonez GSI a norma Euro2

Post autor: strowger » 19 września 2014, 20:23

Cześć, dla kolegi z Niemiec (Paul, pewnie niektórzy znają) szukam papierów określających jakie wartości ma to, co wylatuje z rury wydechowej tegoż auta. W homologacji dołączonej do mojego GSI nie ma takich informacji. Gdzieś czytałem, że to Euro2, ale na jakimś urzędowym papierku to już niestety nie.

Gdzie szukać/dostać/whatever jakiegoś wiarygodnego dokumentu odnośnie emisji spalin w Polonezie 1.6GSI? Czy ktoś wie i może mi pomóc?

Będę wdzięczny. Paul również:).
Polonez Caro Plus 1.6GSI '99 - 410kkm - bez remontu: http://www.polskajazda.pl/Samochody/FSO ... Caro/69918
Polonez Caro Plus 1.6GSI '01/02 - 140kkm
Chevrolet Nubira '07, 77kkm
http://www.youtube.com/user/strowger79/ - Polonez daje radę ;)

Szymon
Posty: 3303
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 19:54
Lokalizacja: Varsovie

Post autor: Szymon » 20 września 2014, 01:34

A ci Niemcy na mają na swoich stacjach analizatora spalin, coby sobie sprawdzili? Generalnie wszystkie auta dopuszczone do ruchu od 1996 powinny spełniać Euro 2, stąd też wzięło się wycofanie z oferty silników z gaźnikiem.
Ostatnio zmieniony 20 września 2014, 01:34 przez Szymon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 20 września 2014, 01:43

1. Skoro nawet w Morawskim stoi, ze i Bosch i Multec spelniaja norme Euro II, to teoretycznie takie swiadectwo homologacji zgodnosci z Euro II musial ktos wydac. Zgodnie z rozporzadzeniem wydawal je producent auta albo generalny importer.

2. Jedna opcja, to jest zwrocenie sie do Daewoo a raczej Chevroleta (GM). Mozna napisac tez do ministerstwa, ktore wtedy istnialo. Moze gdzies jakims cudem uchowal sie tam jakis slad homologacji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ministerst ... i_Morskiej

3. Druga opcja - mail do oddzialu Delphi Polska w Bloniu w sprawie Multeca. Podejrzewam, ze aktywnie brali udzial w dostosowywaniu ukladu do silnika Poldka i jakies papiery jeszcze maja. Niemniej tu tez po drodze bylo bankructwo i sprzedaz, wiec nie spodziewalbym sie cudow.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Delphi_Corporation
http://www.delphikrakow.pl/5,o-nas,71

4. Predzej wiec cos znajdzie sie na Polibudzie (SiMR) albo w jakims instytucie motoryzacyjnym. Zadzwonilbym tez z zapytaniem do dzialu prawnego Classicauto.

5. W ostatecznosci pozostaje taka sama droga, jaka stosuje sie w Niemczech do starszych aut, czyli "urzedowe" dolozenie katalizatora. Powinno byc taniej, niz w przypadku, gdy rzeczywiscie trzeba wbudowywac katalizator.
Ostatnio zmieniony 20 września 2014, 01:46 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 3 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Lewostronny
Posty: 257
Rejestracja: 19 stycznia 2010, 00:31
Lokalizacja: DE - Berlin

Post autor: Lewostronny » 09 marca 2015, 17:37

W niemczech wszystko co "urzędowo" wbudowane musi być i i stniec w realiach, niemożliwością jest przejść przegląd jesłi cos co jest w kwitach nie istnieje - wiem, cwiczyłem na wielu samochodach i to na wielu rożnych stacjach.

Awatar użytkownika
raffi
Posty: 1370
Rejestracja: 14 lipca 2013, 15:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raffi » 09 marca 2015, 17:54

Ambrosios pisze:1. Skoro nawet w Morawskim stoi, ze i Bosch i Multec spelniaja norme Euro II, to teoretycznie takie swiadectwo homologacji zgodnosci z Euro II musial ktos wydac.
Nie koniecznie. W 1996 roku nie byliśmy jeszcze w UE, a Polonez raczej nie był już wtedy wysyłany do krajów UE. Mógł spełniać normę Euro II, ale nigdy nie przejść procesu homologacji na Unię potwierdzającą, że rzeczywiście spełnia normy. Za to na bank musiał przejść proces homologacji na Polskę i tu bym szukał kwitów.

Ambrosios pisze:2. Jedna opcja, to jest zwrocenie sie do Daewoo a raczej Chevroleta (GM). Mozna napisac tez do ministerstwa, ktore wtedy istnialo. Moze gdzies jakims cudem uchowal sie tam jakis slad homologacji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ministerst ... i_Morskiej
Ja bym spróbował zacząć od Ministerstwa. Polonez na bank musiał być homologowany na nasze drogi i w ramach dostępu do informacji publicznej powinni wydać papiery z tym związane. Albo (do czego zobowiązuje ich KPA) powiedzieć gdzie się z tym tematem udać.
Być może na początek wystarczy zwykły telefon (tylko trzeba się dobić do specjalisty, na sekretariat bym nie liczył), pism próbowałbym dopiero, gdy telefon nie wystarczy.

Ambrosios pisze:4. Predzej wiec cos znajdzie sie na Polibudzie (SiMR) albo w jakims instytucie motoryzacyjnym. Zadzwonilbym tez z zapytaniem do dzialu prawnego Classicauto.
Dobry pomysł. Ktoś fizycznie musiał tą homologację robić. Stawiam okruszki przeciw orzeszkom, że był to PIMOT na Jagiellońskiej ;-) Nie sądzę by to wysyłano gdzieś w Polskę lub dalej, gdy się ma pod nosem instytut na Jagiellońskiej.

Classic Auto to też dobry trop.

Ambrosios pisze:5. W ostatecznosci pozostaje taka sama droga, jaka stosuje sie w Niemczech do starszych aut, czyli "urzedowe" dolozenie katalizatora. Powinno byc taniej, niz w przypadku, gdy rzeczywiscie trzeba wbudowywac katalizator.
Ciekawe jak to w praktyce wygląda w aucie, które przecież już ma katalizator. Udają, że go nie ma i że dopiero oni go zamontowali? Sweet :D
Raffi
---------------------------------
Kto pod kim dołki kopie, ten jeździ na ropie ;-)

ODPOWIEDZ