PROSTE PYTANIA

Moderator: Moderatorzy

HOMZIK
Posty: 2768
Rejestracja: 11 maja 2007, 15:30
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: HOMZIK » 25 maja 2010, 21:11

philips pisze:pedał jest zawsze strasznie twardy

Co ty ! W Londyńskim metrze wystarczy że mocniej tupniesz, to uciekają :580:
Motocyklowy PROJEKT 120 w przygotowaniu. Termin realizacji lato 2014 Wykonawca : Milewski, Promocja : Agencja Reklamy CONTACT, motocykle dostarcza INTER MOTORS-dystrybutor DUCATI, TRIUMPH.

www.uzyjwyobrazni.pl

SPAjK
Posty: 1206
Rejestracja: 06 stycznia 2007, 18:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: SPAjK » 25 maja 2010, 21:12

zmien płyn, jak to nie zadziala to dopiero podmieniaj serwo, koncza mi sie juz pomysly
spajki

Janisz
Posty: 2968
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 14:41
Lokalizacja: Warszawa k/Piaseczna k/ Złotokłosu

Post autor: Janisz » 25 maja 2010, 21:18

Wygląda mi to na serwo, u mnie we fiacie jest nowiutki płyn, nowy przewód do serwa, nowe podkładki, dobry zaworek. I objawy te same, wiec zostaje serwo.

LOBUZ88
Posty: 538
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 19:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: LOBUZ88 » 26 maja 2010, 12:41

Z cyklu szybkie i głupie pytanie - czy LPG tak jak paliwo (w sensie benzyna) jeżeli jest gorszej jakości może powodować głośniejszą prace silnika (zawory) ?
Bo od ostatniego tankowania wydaje mnie się ze słychać je trochę głośniej..ale może jestem przewrażliwiony.
Ostatnio zmieniony 26 maja 2010, 12:44 przez LOBUZ88, łącznie zmieniany 2 razy.
Skoda S-100 1973
Polski Fiat 126p 650E 1991
Polski Fiat 125p 1500 1978
FSO 125p 2.0 DOHC 198x
FSO Polonez 1.5 LE 1987
Daewoo-FSO Polonez Caro+ 1.6GSI 1998
FSO Polonez Caro 1.5 GLE 1994
Skoda 105L 1984
BMW E36 Compact 316i 1999
BMW E46 318i 2000

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo » 26 maja 2010, 12:43

może nawet w większym stopniu o ile dobrze mi wiadomo.
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 26 maja 2010, 16:48

LOBUZ88, szczerze nigdy czegoś takiego nie zauważyłem, może przestaw zapłon

gringo, podaj podstawę na jakiej opierasz swoja wiedze
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo » 26 maja 2010, 16:52

ok ludowe pogłoski nie są podstawą ;) ale na własnej skórze zauważyłem że faktycznie na LPG też tak sie dzieje, po tankowaniu na kiepskiej stacji jakis felerny gaz, po wyjeżdżeniu i zalaniu gazu na orlenie problem zniknął. chociaż czytałem też artykuł w którym mówiono że w Polsze naszej kochanej LPG bywa dużo bardziej i częściej zanieczyszczony niż etylina.
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 maja 2010, 17:21

Halasowac to moze jedynie przez gorsze spalanie.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

gringo
Posty: 1405
Rejestracja: 12 sierpnia 2009, 20:34
Lokalizacja: Lublin

Post autor: gringo » 26 maja 2010, 17:23

no a gorsze spalanie jest przy gorszej jakości paliwa , czytaj również jego zanieczyszczeniu :P
http://knedel.xp3.biz/forum1/
http://www.polskajazda.pl/Profil,CZ,350 ... 125P/15411

Google Chrome i Mozilla Firefox - ZOSTAŃ MISTRZEM POPRAWNEJ POLSZCZYZNY

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 maja 2010, 17:32

ALe nie przez zawory tylko przez spalanie detonacyjne albo stukowe.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

santi
Posty: 1663
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 21:12
Lokalizacja: Lanckorona

Post autor: santi » 26 maja 2010, 18:26

czym pomaga ustawienie zapłonu (kat wyprzedzenia zapłonu)
Nowe zajęcie obróbka CNC :D

NASTI :)

LOBUZ88
Posty: 538
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 19:46
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: LOBUZ88 » 26 maja 2010, 19:59

no nic wyjeżdżę to co tam jest, zatankuje gdzieś indziej a jak się nie poprawi to regulacja zaworów i zapłonu :)
Dzięki za rady :564:
Skoda S-100 1973
Polski Fiat 126p 650E 1991
Polski Fiat 125p 1500 1978
FSO 125p 2.0 DOHC 198x
FSO Polonez 1.5 LE 1987
Daewoo-FSO Polonez Caro+ 1.6GSI 1998
FSO Polonez Caro 1.5 GLE 1994
Skoda 105L 1984
BMW E36 Compact 316i 1999
BMW E46 318i 2000

Wegorz91
Posty: 349
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 16:14
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Wegorz91 » 26 maja 2010, 22:00

Mam pytanie czy katalizator w GSI można jakość sprawdzić czy jest zapchany ? Rozebrałem cały wydech ( zgnił tył oraz rura ) i zastanawiam się co z katalizatorem?

Przy Kolektorze i samym katalizatorze bez rury i reszty tłumików silnik owszem dudni i buczy ale ale nie tak jak na samym kolektorze wydechowym :D ( odkręciłem z ciekawości kat ) Odgłos jest jak V8 5litrowe i spaliny chcą uciekać a z katalizatorem jest dużo ciszej i dziwne dudnienie :D

Spadku mocy nie zauważyłem ale silnik powyżej 3,5 tys obrotów nie przyspieszał jak do tych 3,5 tys i oczywiście robi się dużo głośniej w kabinie po przekroczeniu 3,5 tys. A fiatami jak jeździłem to silnik był żywszy na wyższych obrotach czy to normalne w GSI ? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale może katalizator jest do wymiany.

Proszę o jakąś poradę.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 26 maja 2010, 22:02 przez Wegorz91, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 26 maja 2010, 22:36

Katalizator po 100 tys. jest zuzyty i czesciowo zapchany, wiec nie ma sensu jego uzytkowanie. Stopnia zapchania tez nie sprawdzisz, chyba ze rozetniesz go i wezmiesz pod mikroskop :) Wywal, wstaw zwykly tlumik i odstaw do punktu skupu katalizatorow, to Ci sie zwroci zakup tlumika.

http://www.katalizatory.com/ Tu np. dostaniesz 160zl.
Ostatnio zmieniony 26 maja 2010, 22:39 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 2 razy.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

Awatar użytkownika
adam.o
Posty: 343
Rejestracja: 18 kwietnia 2008, 11:19
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Post autor: adam.o » 26 maja 2010, 22:56

Czy jak się zakłada nowe gumki stabilizatora(te którymi jest mocowany do podłużnic), to smaruje się je, czy nie wolno bo smar je zeżre?

Wegorz91
Posty: 349
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 16:14
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Wegorz91 » 26 maja 2010, 23:03

Ambrosios autko ma 200tys więc z Twojej wypowiedzi wynika że katalizator już dawno jest nie żywy ! Pytanie tylko czy wstawić tłumik czy rurkę ? I ciekawe czy auto będzie głośniejsze bez katalizatora...
Ostatnio zmieniony 26 maja 2010, 23:42 przez Wegorz91, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ambrosios
Posty: 3497
Rejestracja: 15 stycznia 2007, 13:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Ambrosios » 27 maja 2010, 00:26

Glosniej z tlumikiem zamiast katalizatora nie powinno byc. Od wstawienia samej rurki mocy nie przybedzie, za to bedzie glosniej tylko, czyli wiejski tuning. Swoja droga u mnie w kazdym z Plusow po ponad 100 tys tez takie basowe pomruki dochodzily z katalizatora na wolnych obrotach... Jakis rezonans sie robil. Nawet fajnie to brzmialo.

Gumek zezrec nie powinno, ja zawsze smarowalem, zeby sie dobrze ulozylo.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2010, 00:27 przez Ambrosios, łącznie zmieniany 1 raz.
- Gadanie! Przegrałem, bo pan miał szczęście!
- Szczęście? Szczęście trzeba umieć sobie zorganizować.
Poker jest sztuką oszustwa, przyjacielu. Graliśmy uczciwie: ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.

OLO
Posty: 9118
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 27 maja 2010, 06:39

W gumkach jest rowek i tam warto nanieść smaru. Niestety guma wyciera metal aż miło. Mam plan aby w obejmach zamocować kalamitki do okresowego smarowania poduszek.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

Bomber
Posty: 227
Rejestracja: 15 grudnia 2008, 18:15
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bomber » 27 maja 2010, 14:44

Czy tarcze w borewiczu z przedniej osi są zamienne z osią tylną? Konkretnie chodzi o to czy te tarcze spasują do borka na tył: http://www.allegro.pl/item1036432077_ta ... a_uno.html ?

czeczun
Prezes Zarządu
Posty: 3283
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 22:14
Lokalizacja: Toruń

Post autor: czeczun » 27 maja 2010, 15:30

wszystkie tarcze są takie same w starym układzie hamulcowym.
WIELKA WYPRZ!

sporo gratów do 125p i innych.

Bomber
Posty: 227
Rejestracja: 15 grudnia 2008, 18:15
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bomber » 27 maja 2010, 17:32

"Odpowietrzając tylne hamulce, nie wolno podnosić tylnej części samochodu, aby uniknąć wpływu korektora hamowania". Zawsze podnosiłem za most bo miejsce na lewarek mam trochę zgnite. Jak w takim wypadku mam podnieść samochód?

Pavel
Posty: 3884
Rejestracja: 23 grudnia 2008, 20:00
Lokalizacja: Śrem
Kontakt:

Post autor: Pavel » 27 maja 2010, 17:47

podlewarować, zdjąć koło, pustak/cegła + deska i opuścić do poziomu normalnego bez koła ?? - ostrzegam moje pomysły bywają dziwaczne i zaskakujące.
poszukuję: zdjęć, artykułów o PN Truck 87 - 92

Awatar użytkownika
smuggi
Posty: 57
Rejestracja: 06 lutego 2010, 15:05
Lokalizacja: Poznan

Post autor: smuggi » 27 maja 2010, 18:03

Podniesc i odlaczyc wajche od korektora (zakladam ze konstrukcja tegoz urzadzenia taka sama jak w DF)?? albo robic na kanale :D
Ostatnio zmieniony 27 maja 2010, 18:04 przez smuggi, łącznie zmieniany 1 raz.
Polski Fiat / FSO 125p 1500 '78 kombi
FSO 125p 1500 '87 1.4 sedan

Bomber
Posty: 227
Rejestracja: 15 grudnia 2008, 18:15
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bomber » 27 maja 2010, 19:45

Ok. A co myślicie o pomalowaniu zacisku+jarzma Brunox'em a następnie maźnięciu tego srebrzanką żaroodporną? Warto się w to bawić czy po prostu przeczyścić szczotką drucianą i zakładać?

Awatar użytkownika
Marcin125p
Posty: 3640
Rejestracja: 22 czerwca 2009, 22:25
Lokalizacja: Żukowo

Post autor: Marcin125p » 27 maja 2010, 20:07

Bomber pisze:Ok. A co myślicie o pomalowaniu zacisku+jarzma Brunox'em a następnie maźnięciu tego srebrzanką żaroodporną? Warto się w to bawić czy po prostu przeczyścić szczotką drucianą i zakładać?
Przeca to aluminium, to po co to bru-cośtam. Wysokotemperaturowa farba do zacisków najlepiej.

Edit:
A jarzmo żeliwo :)
Ostatnio zmieniony 27 maja 2010, 20:08 przez Marcin125p, łącznie zmieniany 1 raz.
125p...ociech
Żeby życie miało smaczek, raz maluszek, raz kanciaczek :)

philips
Posty: 960
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:07
Lokalizacja: Mikołów, k. Katowic
Kontakt:

Post autor: philips » 27 maja 2010, 20:35

Proste pytanie, co trzeba zrobić żeby w 115C przejść na uszczelniacze?
Polski Fiat 125p '74
BMW E30 320i '88
Fiat 126p '94
FSO Polonez Caro 1.6 GLI '95

Krasik
Posty: 2575
Rejestracja: 10 stycznia 2007, 19:05
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Krasik » 27 maja 2010, 21:15

philips pisze:Proste pytanie, co trzeba zrobić żeby w 115C przejść na uszczelniacze?
Chyba wystarczy wymienić prowadnice zaworów... ewentualnie głowice.
PF 125p Superleggera Veloce - suplement diety

philips
Posty: 960
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 19:07
Lokalizacja: Mikołów, k. Katowic
Kontakt:

Post autor: philips » 27 maja 2010, 21:30

No właśnie zauważyłem jeden mały niuans i czekam czy ktoś go potwierdzi lub zdementuje.
Polski Fiat 125p '74
BMW E30 320i '88
Fiat 126p '94
FSO Polonez Caro 1.6 GLI '95

Awatar użytkownika
smuggi
Posty: 57
Rejestracja: 06 lutego 2010, 15:05
Lokalizacja: Poznan

Post autor: smuggi » 27 maja 2010, 21:36

Sa glowice z konca serii fiatowych z prowadnicami na ktore mozna nabic uszczelniacze. Nie sa one jednak wymiarowo takie jak w Poldolocie. Sam tak mam zrobione. Sa pozniej drobne problemy z podkladkami pod sprezyny, ale da sie cos dobrac z gamy Daewoo/Fso i najwyzej je lekko rozwiercic :D
Ostatnio zmieniony 27 maja 2010, 21:37 przez smuggi, łącznie zmieniany 1 raz.
Polski Fiat / FSO 125p 1500 '78 kombi
FSO 125p 1500 '87 1.4 sedan

OLO
Posty: 9118
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 13:29
Lokalizacja: Wawa

Post autor: OLO » 28 maja 2010, 06:23

Zakłady obróbki silników mogą naciąć na prowadnicach miejsca na uszczelniacze. Mercedes stosował taką technologię przy pierwszym remoncie głowicy. Mówie o czasach kiedy uszczelniacze jeszcze nei weszły wszędzie.
Cisza na morzu, cisza w armacie.
Kto się odezwie - nie jedzie w FIACIE

ODPOWIEDZ