Strona 176 z 181

: 15 sierpnia 2017, 12:46
autor: maciejowski
jurek_j pisze:To już nie można kupić gotowego zestawu naprawczego, z simmeringiem i nakrętką?
nie, bo tam są chińskie łożyska z ryżu i kurzych odchodów.

: 15 sierpnia 2017, 12:47
autor: jurek_j
W tych polskich zestawach w czerwono-pomarańczowych kartonikach?

: 15 sierpnia 2017, 15:13
autor: michal939
Obrazek
Te badziewie masz na mysli? polskie to tu jest tylko opakowanie,jakiś wąsiaty biznesmen ściąga najgorsze dziadostwo z chin i pakuje w kartoniki w przydomowym garażu,jak miesiąc to pojeździ to już trzeba się cieszyć :)

: 15 sierpnia 2017, 15:23
autor: jacekes
Ok. Dzieki.

: 15 sierpnia 2017, 16:19
autor: jurek_j
Tak. To badziewie. Ze 30kkm i jest bardzo spoko, nawet przez ten czas nie było potrzeby przeprowadzać korekty luzu. Ależ ja mam szczęście, niepojęte.

Pozdrawiam :one:

: 15 sierpnia 2017, 17:02
autor: Daniel22
Zawsze mówię, że ten Chińczyk, które Ci je ciosał działał w trybie turbo, na potrójnej dawce ryżu. Ale nie każdemu się chce ryzykować, żeby zaoszczędzić te parę złotych. :D

: 15 sierpnia 2017, 21:09
autor: michal939
Powiem tak badziewie z optimala rozsypało mi się po tygodniu,kumpel kupił margo i rozleciało sie po 3 tygodniach. Ja kupiłem zestaw margo po to aby wyciągnąć tylko z niego pierścienie,a łożysko z tego zestawu wziałem do sklepu z łożyskami,aby kupić coś normalnego. Sprzedawca tylko się zapytał skąd taki badziew wytrzasnąłem :030: :030:

: 15 sierpnia 2017, 21:22
autor: Daniel22
Przerabialiśmy ten temat przecież na tym forum ze 2 razy. Ale Jurka nie przekonasz, wie lepiej. :P

: 16 sierpnia 2017, 07:19
autor: jurek_j
No widzicie, na przekór Wam moje Margo i Optimale jeżdżą, nie hałasują.
Na dodatek smarowałem je co najwyżej ŁT4S3, choć to już była mocna ekstrawagancja jeśli chodzi o używanie środków smarnych.

I czym macie mnie przekonać? Tym że to u mnie jeździ od ładnych paru lat? Czy tym że jednemu czy drugiemu padło po 30 sekundach? No sorry, może montaż był do dupy?

: 16 sierpnia 2017, 09:04
autor: diodalodz
jurek_j pisze:zy tym że jednemu czy drugiemu padło po 30 sekundach? No sorry, może montaż był do dupy?
Jeśli nie ustawi się łożysk za ciasno, ani nie lata sięna 5 cm dystansach to nawet na margarynie będzie dobrze.
Łożyska w polonezie padają od przegrzania, a to można zrobić jedynie przez obciążenia.
Montowałem wiele razy Margo i mimo no name łożysk wszystko wytrzymywało pow 40 tyś km. A obecnie nawet SKF robi w chinach.

: 16 sierpnia 2017, 10:05
autor: Daniel22
Montujcie sobie ten szmelc. Każdy widzi, jak to jest wykonane. Jakoś nie czytałem, żeby komuś łożysko SKF, FŁT czy jakiekolwiek inne dobrej marki się rozpadło po 10 tysiącach lub wcześniej - najwięcej narzekania jest na margo i optimale. Możecie bić na nich rekord przebiegu i się przechwalać na zlocie "a ja to zrobiłem 50 tysięcy na łożysku z gówna i zaoszczędziłem 20zł przy jego kupnie 5 lat temu", ale na litość, nie polecajcie ich innym na siłę :P.

: 16 sierpnia 2017, 11:02
autor: jurek_j
O widzisz, aż mi się przypomniało. Składałem silnik w MZ Trophy. Po tysiącu km robiło się źle. Później, przy sekcji okazało się, że łożysko na wale padło. Jakiej firmy? SKF :D. Na dodatek kupowane w jakiejś super wypasionej hurtowni, lepiej dobrać się nie dało, no i... nie wydało.

Jedna pompa wody na łożysku SKF też zrobiła jakiś śmieszny przebieg, z tego co zauważyłem, to też coś z nim było nie tak.

Czy ja Jackowi poleciłem Margo? Daleko idące wnioski wyciągasz. Za daleko.

: 16 sierpnia 2017, 11:24
autor: raffi
W łożysku bardzo, BARDZO ważny jest prawidłowy montaż. Za mocno ściśniesz bo np. gniazdo nie trzyma wymiaru (jak u mnie na podporze wału) - poleci przedwcześnie. Wbijesz nieumiejętnie zamiast wprasować - poleci przedwcześnie. Wprasujesz za daleko, z za dużą mocą - poleci przedwcześnie. Wprasujesz za płytko - poleci przedwcześnie. Ciut nie tak jakikolwiek kat - poleci przedwcześnie. Niewłaściwa podkładka zastosowana przy wyciskaniu i wprasowywaniu - poleci przedwcześnie. Za mały luz - poleci przedwcześnie. Za duży luz - poleci przedwcześnie. Za mało smaru - poleci przedwcześnie. Za dużo - wypłynie, złapie syf i... poleci przedwcześnie. I tak dalej...

Typowe łożyska są cholernie mało odporne na siły działające w innym kierunku niż góra-dół. Nieco podziałają skośnie, albo ktoś puknie je od boku młotkiem zakładając i nawet markowe łożysko będzie do wywalenia zanim się człowiek obejrzy. Siły nie muszą być jakieś duże - w rowerze kiedyś minimalnie za mocno skręciłem rolkę od łańcucha, na łańcuchu powracającym, tam gdzie nie ma praktycznie żadnych obciążeń. Hałasowało po 3 dniach jazdy (30km), posypało się jeszcze kilka dni później, w drobny mak, nie było co zbierać. Łożysko markowe.

Tymczasem mechanicy różne dziwne rzeczy robią - bo to przecież tylko Polonez, to się naprawia młotkiem i przecinakiem, kto by się bawił w jakieś praski, w odpowiednie ustawianie luzu, jakieś klucze dynamometryczne czy inne cuda - na oko, na czuja i do przodu, bo kolejni klienci czekają.


Co nie znaczy, że chińszczyznę polecam. Lepiej dopłacić - o ile tylko ma się wybór. Zwłaszcza, że koszty łożysk są śmiesznie niskie i różnica pomiędzy najtańszym a najdroższym rzadko przekracza 50zł, a zwykle waha się w okolicach kilku PLN.

: 16 sierpnia 2017, 17:26
autor: diodalodz
raffi pisze:Co nie znaczy, że chińszczyznę polecam
Montuję chińskie łożyska od czasu do czasu i mają trwałość lepszą od FAGa albo SKF, które też są robione w chinach albo korei.
A FŁT to obecnie do 4 lat chiny, bo Donald T. sprzedał tą firmę, choć przynosiła dochody.
Swoją drogą jakoś nikt nie płacze tak bardzo na Volvo a też jest chińskie.

: 16 sierpnia 2017, 19:56
autor: Daniel22
Po wywodach niektórych chyba przesiądę się na DongFangHonga Yituo .
Czy ja Jackowi poleciłem Margo? Daleko idące wnioski wyciągasz. Za daleko.
Negujesz za każdym razem, jak piszę o nich coś złego, sugerujesz, że zapewne montaż był do dupy, że to dziwne, że tak się mnie i znajomym rozpadają, bo przecież u Ciebie działają i działają. Innymi słowy, sugerujesz, że to dobre łożyska, tylko ludzie się nie znają i źle montują, albo trafiają na lewe partie.

Czyli ich nie polecasz, tak? Dlaczego, skoro są tak dobre? :)

: 16 sierpnia 2017, 21:18
autor: jacekes
Dejcie spokój już.
Jerzy swoje wie i mój szacunek dla niego za wiedzę techniczną i osiągnięcia w bojach nie ma końca. Jakichkolwiek łożysk by polecał, nie polecał lub nie nie polecał.

: 17 sierpnia 2017, 07:40
autor: raffi
diodalodz pisze:Swoją drogą jakoś nikt nie płacze tak bardzo na Volvo a też jest chińskie.
Z tym Chińskim Volvo to może być tak, że po prostu mało kogo stać na nowe Volvo, by w ogóle mógł mieć na jego temat jakiekolwiek prawdziwie własne zdanie :P Większość ludzi to se może co najwyżej przeczytać w Auto Świecie lub Motorze, a tam niestety już mało technicznie piszą, a głównie pałują się nowymi przetłoczeniami po restylingu i gadżetami.
Natomiast mimo wszystko obstawiam, że nowe V90 nie będzie tak trwałe jak cegły 940/960. I nie koniecznie będzie to akurat wina Chińczyków, bo ten trend zaczął się wcześniej.

Co się zaś tyczy Chin - ja ten naród doceniam, podobnie jak doceniam Japończyków i Koreańczyków (ta sama historia, tylko inny czas), a nawet Indyjczyków. Co nie znaczy, że wszystkie produkty ich bym kupił - są rzeczy, które robią najlepiej na świecie, są takie, które robią dobrze, są takie, które gorzej, a są takie na których i Japońce się słabo znają (np. suporty rowerowe i piasty Shimano są słabe, choć wcale nie tanie - nie jest problemem, że Shimano robi w Malezji i Singapurze, po prostu nie umieją tego zrobić dobrze). Bywa też tak, że dwa produkty robione w tej samej fabryce w Chinach mają zupełnie różną jakość - tylko dlatego, że jeden ma bardziej wnikliwą kontrolę jakości, a drugi nie. Nie zawsze tak jest, ale jednak marka czasem ma pewne znaczenie. W łożysku różnica w cenie jest tak niewielka, że ja wolę dopłacić, choćby to miało wpływ jedynie na moje samopoczucie. I - jak napisałem - przy łożyskach bardzo liczy się montaż.

: 22 sierpnia 2017, 07:54
autor: autowidol
Prośba o szybką podpowiedź. Potrzebuję kompletnej pompy paliwa do GLizdy na Boschu. Pompa z dużym deklem. Poproszę o link, najlepiej allegro. Ja już moją porcję szczęścia wyczerpałem. Mam już dwie z małym deklem.

: 24 sierpnia 2017, 06:55
autor: klysek1
125p 1977 r.
Jaka jest długość linki otwierania maski?
1340/1150 mm czy 925/810 mm?

: 24 sierpnia 2017, 12:57
autor: Draż
Witam wszystkich, mam sprawę do obeznanych. Więc tak, m54b30 już siedzi w komorze, został temat rozwiązania sprzęgła. Wole zapytać niż kombinować i przerabiać coś z japończyków. Polonez ma pedał sprzęgła na linkę, potrzebuje takiego z hydrauliką. Polonez z roverowskim silnikiem jakie ma rozwiązanie? też na linkę? czy ma wysprzęglik hydrauliczny?
Pozdrawiam i czekam na info!

: 24 sierpnia 2017, 13:07
autor: Maćko
Polonez rover też ma sprzęgło sterowane linką.

Hydrauliczny wyprzęgnik występował w pierwszych fiatach 125p.

: 24 sierpnia 2017, 14:22
autor: Tales
Draż, daj jakąś fotkę jak wygląda to bydlę pod maską Poloneza :)

: 24 sierpnia 2017, 17:24
autor: Draż
Maćko, Dzięki za info :564: Konstrukcja pewnie bardzo podobna do polonezowskiej? bo jak dużo rzeźby to wole coś nowszego zainstalować...
Tales, Nie mam aktualnych fotek, jak już projekt bedzie chociaż w 90% skończony to coś tam opisze..
ale jakieś stare foto z przymiarek się znajdzie ;)

: 24 sierpnia 2017, 17:30
autor: Draż
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 24 sierpnia 2017, 17:31
autor: maciejowski
nie takich znowu pierwszych, bo jeszcze w 83 było sprzęgło hydrauliczne. tylko problem jest taki, że pedaliera ze 125p jest zupełnie inna niż w polonezie i zupełnie nie pasuje.
tak więc, czy będziesz montował pompę z bmw, japończyków, czy 125p ilość rzeźby będzie podobna.

: 24 sierpnia 2017, 17:34
autor: Draż
maciejowski, Czyli opcja odpada, jak ma być rzeźba to wleci coś innego (nowszego) Dzieki za pomoc!

: 24 sierpnia 2017, 21:18
autor: Daniel22
Proste, szybkie i głupie (bo powinienem to wiedzieć) pytanie - w 125p MR 76 nie ma żadnego przekaźnika do świateł mijania, jest tylko do drogowych - tak?

: 24 sierpnia 2017, 21:21
autor: jacekes
4 przekaźniki rozpieprzone w różnych miejscach komory? Tak, nie ma przkeaźnika od krótkich.
Sugeruję dołożyć. Szkoda pająka.

: 24 sierpnia 2017, 21:25
autor: Daniel22
I tak też zrobię, bo tyle lat narzekam na światła mijania w tym aucie, mimo, że mam H4, i dopiero teraz doszedłem, że przecież montując nowe lampy w tym 2007 roku stwierdziłem, że przekaźnik zamontuję "za chwilę". :570:

A puszka od Ciebie już wypiaskowana, mechanizm bez problemu rozruszałem. Szkoda, że nikt nie produkuje naklejek na filtr zgodnych z oryginałem, bo podczas odklejania ją nieco zniszczyłem.

: 24 sierpnia 2017, 21:29
autor: Szymon
Mordercy zabytków, moje R2 z POLAMu świecą lepiej niż te chińskie podróby.